Nosz k⁎⁎wa. Nie dość że w ciul roboty z #konstruktorelektrykamator to jeszcze jebła mi łapa sprzęgła w #subaru.

Teraz muszę wyjść silnik żeby to naprawić.

#mechanikasamochodowa

Tyle dobrze że potrafię jeździć bez używania sprzęgła i wracam już do domu.

a8000091-4ea5-435d-a2f4-22955e66bcf9

Komentarze (13)

@myoniwy Zmianę biegów bez sprzęgła to rozumiem. Ale jak startujesz? Rozrusznikiem? xD No i jak to ustrojstwo parkujesz?

@Pjorun @Koloalu ja odpalałem na jedynce jednocześnie ruszając (biedny rozrusznik, ale cóż, też nie w każdej furze sobie da radę) jak byłem sam, jak raz wracaliśmy w parę osób i linka się zerwała to mnie podpychali, wbijałem 1 albo 2 a ziomki wskakiwały do środka xD ale wtedy akurat nie było świateł po drodze i noc. Parkować trzeba na raz, warto mieć świadomość że bieg możesz wybić na luz w każdym momencie. Po mieście w dzień szału nie ma chociaż jak się już ruszy to się jedzie, ale nocą nieraz tak ściągałem auta, jak widziałem czerwone to redukowałem do dwójki i się powolutku, bez gazu, toczyłem prawym pasem aż się nie zmieniło na zielone. Odrobina wprawy w zgrywaniu obrotów silnika z przełożeniem (a najlepiej od razu się nauczyć robić międzgaz i hamować lewą stopą, jak już się uczyć xD) i spokojnie można wrócić do domu.

@Pjorun @Koloalu @Odczuwam_Dysonans Jak silnik cieply to na dwojce pojdzie. To lepsze rozwiązanie, bo w wielu skrzyniach jedynka nie ma synchornizatora.

Wrzucasz bieg, krecisz rozrusznikiem i tyle. silnik sie uruchamia i jazda.

Hamowanie trzeba nieco z góry planować i najlepiej wyrzucic na luz, jesli mamy pewność że będziemy się zatrzymywać.

Najgorzej w mieście, w trasie w zasadzie żaden problem.

@Pjorun @Koloalu wbijam jedynkę i kręcę rozrusznikiem. Później już normalna zmiana biegów.

Parkowanie niewykonalne raczej.

Zaloguj się aby komentować