Zdjęcie w tle

Społeczność

Bieganie

82

Dla biegających, szurających, przebierających nogami ;) Garmin - connect.garmin.com/modern/group/3971467 Strava - strava.com/clubs/hejtobiega

Brooks Ghost 15 - Mini recenzja


Wystraszony prognozami pogodowymi zdecydowalem sobie kupic kolejne buty do biegania. Tym razem wybór padł na coś "tańszego", uniwersalnego, generalnie brzydkiego. Cel: Biegać w deszczu.


Jednak zdecydowałem się przetestować buty wcześniej przy dobrej pogodzie.


Na celowniku była dyszka, ale z podbiegami.


Sam but po włożeniu na stope czuć totalnie naturalnie, stopa od razu wie co robic. Nie jest to narzędzie wymagajaące umięjetności jak wcześniejsze Ultraboosty. Tutaj założyłem, i ruszyłem w bieg. Prosto, znajomo, swojsko. But niesamowicie przypomina Nike Pegasusy ktore mam, nie zauważyłbym na pierwszy rzut wiekszej roznicy. Po dluzszym zastanowieniu sie wydaje mi sie, ze lepiej amortyzuja, jednak wrzuciłbym je do tej samej ligi. Gdzie Pegasusy lepsze na lato - siateczka jest przewiewna i cienka przyjemnie wiatr czuc na stopach, tutaj but tez jest przewiewny, ale jednak bylo mi gorąco w stope.


Co do rozmiaru już nauczony błędami - 2 rozmiary wieksze, normalnie nosze 42, buty do biegania 44 i jest w pyte. Ultraboosty kupilem 43 i troche zaluje, ze nie 44.


Czy polecam te butki? Jasne, przyjemny but treningowy. Jednak Ultraboosty zostaja narazie na 1 miejscu ze wzgledu na swoja niesamowita amortyzacje i dosc wysoka miekkosc. Ten but jest na pewno fajny dla kogos kto nie brzydzi sie regeneracja, a odpoczynek nie kojarzy mu sie tylko z kosciolem, gdzie idzie sie na ostatni ten wieczny.


No i teraz czaje sie dalej na Invincible.... A wiecie co jest jeszcze gorsze? Ze dzisiaj dowiedzialem sie o czyms takim jak Nike Vaporfly i Alphafly.... Nie wiem, czy teraz zasne... testujemy ? Dobrze, ze mnie zona zostawila, bo jakbym sobie je kupil bedac jeszcze zonaty, to by mnie zabila wczesniej XD


A my cisniemy dalej i jest elegancko!


PS. TO TE NIEBIESKIE, BIALE TO ULTRABOOSTY


#buty #bieganie

1a6aea5d-a0b9-41a1-b3bd-24a40ecf11bc
7051a4ed-673c-4274-8509-017f7ad46f2a
07dc5f7a-8386-4174-acf1-167dd4a3c660
f6dcd1c3-99c3-40db-81cf-3c7835a15304
969e6602-3cef-4212-8e0b-93ace12fb131

Zaloguj się aby komentować

W końcu nadszedł ten dzień, że mogę się pochwalić moim wynikiem.


A miałem wracać do domu po około 400m, ponieważ bolało mnie lekko kolano.


#chwalesie #bieganie

5051cede-a2f0-4913-88a1-ccd50bb9ec69

Jak nie robisz rozgrzewki przed bieganiem, to takie kłucie w stawach jest normalne (a może to starość?). Miewam od czasu do czasu takie ukłucia losowo w kolanach lub stawach skokowych. Nie są wynikiem urazu czy kontuzji, pojawiają się nieregularnie się na pierwszym lub drugim kilometrze i mijają po kilkuset metrach. Teraz już nie zwracam na nie uwagi.

Zaloguj się aby komentować

No siema.


Nadchodzi deszczowa pogoda, podjąłem męską decyzje...


I kupiłem Brooksy Ghosty 15, brzydkie są, będą na deszcz idealne XD


Generalnie widze, ze jak nie jest zimno, to normalnie biegać w deszczu, nie przejmowac sie, i tak bede mokry. Ale na coś konkretnego zwrócić uwagę? Coś jednak sie przydaje specjalnego na deszcz? (mam wszystko co trzeba szybkoschnące jak coś).


#bieganie

@e5aar uważać na zakrętach! Łatwo wpaść w poślizg xD serio, gleba murowana


W deszczowe dni przydaje się też czapka z daszkiem, albo taki daszek. Niby nic, a twarz przed deszczem chroni


Ale to takie porady laika

@tyci_koks czapka to podstawa, w sumie jak o tym pomysle to w deszczu taki daszek z lat 80 plastikowy przezroczysty bylby na propsie

@e5aar jedną deszczową przygodę mam za sobą i to co mnie zastanawiało w trakcie biegu to czy moje słuchawki to przeżyją - przeżyły dla mnie reszta nie różni się od normalnego biegania, wróciłam przemoczona i tyle ale to był ciepły, letni deszcz nie wiem jakby to było w gorszych warunkach

Zaloguj się aby komentować

#sztafeta


17 057,46 + 3,03 = 17 060,49


Krótka bieżnia po treningu siłowym.


Tydzień nie ćwiczyłem przez jakąś infekcje, później byłem na kilkudniowych wakacjach w Mediolanie, gdzie robiłem dziennie 20 tys. kroków, ale niestety tutaj się to nie liczy.


Po powrocie byłem na wizycie u ortopedy w związku z moimi bolącymi kolanami po przebiegnięciu dystansów powyżej 5km.


Wykonał USG prawego stawu kolanowego i stwierdził chondromalacje 2 stopnia


Ale to mnie nie powstrzyma od biegania i podjęcia nowego hobby - chodzenia po górach. Zamierzam wykonać zastrzyki z kwasem hialuronowym. Lekarz zalecił wyższe dawki (120mg HA) do obu stawów, ale łączny koszt to ok. 1280zł. Póki co zamówiłem 3 mniejsze dawki (po 44mg HA) za łącznie 600zł i myślę podać w lewe kolano jedną dawkę, a w prawe kolano dwie dawki.


Czy ktoś z Was stosował taką terapie i jak ocenia efekty? Myślicie że dawki które planuje podać będą odpowiednie?

6c4f0706-3115-479d-a710-8df856667bcf

@Vectus Wydaje mi się, że mój ojciec sobie zaserwował te zastrzyki kilka lat temu, też miał problemy kiedy zaczął biegać.


Zrobił sobie wtedy na jakiś czas przerwę i robił na siłce wzmacniające ćwiczenia polecone przez fizjo. Nie przypominam sobie, żeby od tamtego czasu narzekał

Zaloguj się aby komentować

Nie powinienem tego robić ale chuuuudszy się zrobię i będę mieć lepszą kondycję...


Zapisałem się na 44. PKO Półmaraton Szczecin i planuję przebiec w nim krótszy dystans 10k... Gdzie najwięcej w życiu przebiegłem 6,5k na raz...


Zostały dwa miesiące do startu, uznałem że sam nie ułożę sobie dobrego planu treningowego, więc sprawę oddałem mojemu Garminowi żeby ułożył mi ładny plan treningowy dzięki któremu zrobię te 10k. Mam tylko nadzieję, że nie będzie strasznie duszno i strasznie gorąco....


#bieganie #sport #chudnijzhejto #szczecin

a1c6c153-8ce0-4a44-803f-e93d7f567af6

@tyci_koks nie ma innej opcji. Wszedłem ponownie na redukcję, mam ułożony plan z Garmina + dla urozmaicenia jeden dzień treningu siłowego + jeden dzień szosy w tygodniu

Zaloguj się aby komentować

Potrzebuję zegarka do biegania (funkcja mierzenia czasu poza bieganiem mile widziana :p), może być używany. Jakieś dobre rady co do modeli? Nie potrzebuję super funkcjonalności, ale chciałbym w końcu zobaczyć, jak to jest trenować ze świadomością zakresów. Cena gra rolę.

Forerunner jako seria. Ja osobiście posiadam 735XT. Stary model, ale robi robotę. Ponad tdzień na jedym ładowaniu spokojnie wytrzyma bez używania gps. Przy treningach wytrzymuje około 4 dni. Ale to stary model jest

Zaloguj się aby komentować

Siemka, jestem nowy w bieganiu i się zastanawiam czy warto zmieniać samemu strefy tętna w zegarku #garmin ? Milion filmików mówi, żeby biegać w 2 strefie, a aktualnie cały czas biegam w zakazanej 3strefie(okolo 150bpm) xD ktoś jakie rady? Według zegarka- mhr 192, vo2max 49, tętno spoczynkowe 49. Warto się tym przejmować czy se biegać i wywalone? #bieganie #sport

a31d57e1-5253-4187-8eeb-4df6946ce121

@Zielczan A bo jak przeszukasz sobie yt to wszedzie tytuły ala "train in zone 2" itp i mowia, że s3 jest nieefektywne czy nie warte. Tak jak napisałem, ja noob jestem.

@StaryPijany Eh dobrze że zapytałeś, chyba też muszę zwrócić na to uwagę bo u mnie głównie 5 strefa .

Ja ostatnio biegam właśnie w 3 strefie aerobowej (ustawionej z tętnem jak u Ciebie). U mnie problem z wysokim tętnem (ok 180-190) pojawiał się właśnie przy bieganiu z ustalonym tempem (5:50-6:20). Po około 20-30 minutach od rozpoczęcia aktywności z tempem, tętno wyraźnie rosło i nie spadało do końca biegu (trening beztlenowy). Bieganie z tętnem jest ciężkie i trochę upierdliwe bo serce co chwilę chciało bić coraz szybciej a ja musiałem zwalniać tempa. Po około 5-8 takich treningach udało mi się przebiec 11km z tętnem aerobowym które utrzymywało się przez cały bieg i nie musiałem zwalniać tempa. W dłuższej perspektywie ma mi to przynieść właśnie przyzwyczajenie organizmu do treningu tlenowego i wydłuzenie czasu po ktorym organizm "przełączy się" na trening beztlenowy

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do wpisu z przed 4 miesięcy, informuję, że dowiezione!


https://www.hejto.pl/wpis/hej-grzmoty-otrzymane-w-ostatnim-wpisie-148-nie-wstawiam-poprzednich-bo-bilans-b


Poniżej potwierdzenie wybiegania 300km. I zapraszam do grzmocenia. Im więcej grzmotów, tym dłużej będziecie mieli spokój ode mnie! Po drodze wpadła mała kontuzja i na tydzień byłem wyłączony. Na urlopie zluzowałem bo upały koszmarne. Ale ostatecznie jest.


Nie zwalniam, biegam dalej, dzięki za motywację.


Przypomnę zasady. Jeden grzmot = 1 kilometr do wybiegania


#bieganie #biegajzhejto #grzmockalimera

0cd6dd76-86e7-40e8-8ac7-369b6afea053
cd5a41f3-b777-48a3-8c4d-64270556dd3c
59358dfb-2967-4cd6-911f-0d754a28296a
b5cb4dc6-35e4-476f-a0c6-690b6865bcef

Zaloguj się aby komentować

#sztafeta


16 263,30 + 1.92 = 16 265,22


Mało, ale już się tłumacze. Od tygodnia byłem chory (prawdopodobnie covid), dzisiaj już tylko katar został i lekki ból gardła. Byłem z dziewczyną pograć w badmintona, ale czułem lekki niedosyt więc postanowiłem spróbować chwilę biegu, obczaić dokąd zmierza jedno odgałęzienie terenu w którym normalnie biegam. Jednak z szybko wysychającym gardłem i katarem bieganie nie jest najlepszym pomysłem.


PS zawsze czekacie na garmina aż "złapie" GPS? Czekałem z 30s ale nic to nie dało więc pobiegłem bez, no i widziałem różnice. Zawracając nie policzyło mi z 50-60m dystansu. Czy jak poczekam na złapanie gps to nie ma takich błędów?

48f6cfa2-8030-442e-9031-76665509aa61

Zaloguj się aby komentować

No siema.


Dzisiaj krótka recenzja mojego nowego nabytku jakim sa buty Adidas Ultraboost 23.


Dotychczas biegałem na moich już kilkuletnich, ale rzadko (haha) uzywanych Nike Pegasus. Ze wzgledu na czestosc treningow postanowilem poszukac czegos nowego miekkszego, co da odetchnac moim stawa, ktore maja niewiele czasu na regeneracje.


Wybór był pomiędzy wybranymi Ultraboostami, a Nike Invincible. Wybrałem te pierwsze ze względu na większą sprężystość, oraz komentarze, ze w Invicible niewygodnie sie zbiega, a mieszkam obecnie w dosc gorzystym terenie.


Wyglad.


Maja sie swiecic jak psu jajaca, a na dyskotece DJ by do mnie machal juz u wejscia. To nie buty do biura, ma byc widocznie, zabawnie. I takie wybralem. Plus ta dziwna wielka pieta.


MI SIE PODOBAJA BARDZO


Sznurowanie.


Bardzo minimalistycnze w porownaniu do moich Pegasosow, gdzie jest duzo wiecej oczek i teoretycznie 'kontroli', jednak nie moge narzekac, bylo wystarczajaco stabilnie.


Wygoda.


Wybralem rozmiar 43 1/3, normalnie nosze 42-42,5. Pomimo tego 'duzy' palec ma ucisk materialu na siebie. Nie wymienilem bo jestem po prostu ciekawy, jak bedzie mi sie biegalo. Pegasusy pani w sklepie mi dobrala 44,5... tak. 44,5 i jest za⁎⁎⁎⁎scie.


Na szczescie nie liczac tego nieszczesnego palca, sa wygodne, nie moge nic narzekac.


Wkladka.


Nie biegalem w oryginalnej, od razu zakupilem Currexy runpro mid profile w ktorych zawsze biegam i nie ryzykuje, dla mnie wkladka korygujaca to podstawa, ktora zwieksza moj limit biegu nie 2x, 3x a 10x, bo bez 20 minut to max i wszystko mnie boli. Z wkladka moge biec i biec, powolutku co prawda, ale wciaz, komfortowo.


Bieg.


Teraz samo sedno. Nigdy nie bieglem w innych butach niz Pegasusy, a tu od razu Ultraboosty.


Pierwsze wrazenie.. no but jak but, moze troche mieksze i tyle.


Po pierwszych metrach na minus temperatura, sa zdecydowanie mniej przewiewne i bylo w nich mi bardzo cieplo w porownaniu do Pegsosow.


Pierwszy kilometr nie za bardzo wiedzialem co mam robic, stopy pala (miesnie), pojawil sie bol kolana, cos w miednicy tez nie tak. Powoli na szczescie mijalo..


Z kazda kolejna minuta nabieralem wprawy i moj krok stawal sie pewniejszy, po okolo 20 minutach poczulem sie w nich pewnie. Najwieksza roznica to podbiegi. Ja cie krece. Dopiero wtedy zrozumialem o co chodzi z ta amortyzacja, naprawde duzo latwiej mi sie bieglo, but fajnie oddawal energie.


Czym dalej w las tym bieg stawal sie przyjemniejszy, jednak wciaz wiem, ze po mojej pierwszej dyszce jeszcze nie umiem wykorzystac ich potencjalu. Zobaczymy jutro jak moje stawy beda sie zachowywac i czy butypomogly w odciazeniu ich, narazie jestem zadowolony


Plusy:


  • amortyzacja!

  • dosc miekkie, ale bez przesady


Minusy:


  • cieple

  • ucisk lekki na duzy palec u stopy materialu


Poniżej troche fotek dla zainteresowanych


PS. Nie jestem biegaczem, bieganie to narzedzie dla mojego głównego projektu jakim jest boska sylwetka, a obecnie robie mocna redukcje Plus mozna sie poopalac. I poogladac widoczki. I posluchac czegos ciekawego. Same plusy mordo.


#bieganie #buty #refleksjecezara

c277d0a7-3f13-43c6-84dd-32c3478d4c00
70486268-5c5e-4641-97df-38aa674b5555
306047bf-4392-443e-aaa8-800c9528069e
1e8c688a-55f1-41be-9e60-4b2b4edde0ff
2e20e14c-4a1a-4230-af68-bd1e2759ae0a

@Leszcz_pancerny_w_rzucik_malowany Powiem tak, całe życie nosiłem 46, jak zacząłem biegać to też w 46 i było wszystko ok. Ostatnio w sklepie biegacza chłop mi dopasował rozmiar i mówił że powinienem biegać w 47.5. Kupiłem i nigdy nie biegało mi się wygodniej. Co więcej, jak zakładam stare szlory biegowe to wydają mi się cholernie ciasne i nie mam pojęcia jak ja mogłem w tym biegać powyżej 20km bez odcisków i utraty paznokci.

Zaloguj się aby komentować

15 850,54 + 9,11 = 15 859,65


#sztafeta


5 mil morskich, wynik mierzony mapmyrun.


Lepiej niż zakładałem, w tym sezonie robiłem tylko piątki maks.


Trasa równa, żadnych wzniesień, całość na terenie portu w Gdyni.

a8cb82b6-20c1-4272-b677-214c76d3c13b

Zaloguj się aby komentować

15 660,22 + 4 + 5 = 15 669,22


Dokąd w ogóle biegniemy?


Miałem kilka lat przerwy w bieganiu, robiłem kiedyś 5 km tak w 34 minuty, raz udało się 10km zrobić. Od pół roku chodzę na siłownie i coś tam na bieżni biegałem i się wkręciłem znowu. Ładna pogoda i okoliczne tereny sprawiły że znowu biegam na zewnątrz, ale mniejsze dystanse żeby nie uszkodzić kolana. Jak dla mnie wynik 5km poniżej 30 min to dobre osiągnięcie i jestem z siebie zadowolony.


Nowy zegarek motywuje żeby ruszyć tyłek, mogę puszczać muzykę na słuchawki i nie brać ze sobą telefonu, do tego zakupiłem troche odzieży sportowej i pas do biegania, w którym trzymam wygodnie klucze i ewentualnie troche wody.


#sztafeta

53b1bfa6-47e0-4606-8f40-82bfdd1edd7b

@Vectus no i warto dodac, ze mamy swoja grupe na Garmin Connect "Hejto - sportowe swiry" link w opisie spolecznosci sztafeta, zapraszamy:)

@Vectus nie ma pojęcia, poszukaj w opcjach prywatnosci, ale szczerze watpie, albo z mapka, albo wcale, tak przynajmniej mi sie wydaje.

Zaloguj się aby komentować

Pijcie ze mną szejka proteinowego sportowe świry, poprawiłem swój czas o ponad 2 min na 6 km !!!


Dałem z siebie całe 180%, zabrakło dosłownie 7 sekund żeby zejść poniżej 5 min/km co było moim pierwszym ambitnym ale raczej odleglejszym celem po powrocie do sportu po dłuższej przerwie.


Trasa ta sama, zróżnicowanie wysokości 40m i mnóstwo wzniesień po drodze więc daje konkretnie w kość ale i większą satysfakcję:)


#bieganie #biegajzhejto

9a6507d4-fd20-415f-ac02-d5c1a3408ea0
d295eea5-d00d-45c3-9045-364ecb173698
ecd04d46-902c-4872-ab71-b8a4b3dfa594

Zaloguj się aby komentować

Używa ktoś z was okularów przeciwsłonecznych do biegania? Zastanawiam sie nad kupnem, używam co prawda czapki z daszkiem, ale wciaz mrużę oczy, czego wolałbym nie robić (zmarszczki xD). Przegladam tak na necie, ale wybor i zakres cenowy to szok. Dla takiego niedzielnego biegacza, ktory moze wydac powiedzmy do 600 zł na oksy, co powinienem szukac? (oczywiscie wole mniej wydac jak nie ma wiekszej roznicy). Oraz czy lepiej isc do sklepu przymierzyc, czy raczej mozna je 'dostosowac' wielkosia, żeby dobrze się trzymały? Ewnetualnie jakimi markami chociaż się zainteresować?


#bieganie

Zobacz na start te rowerowe z lidla (jak ludzie jeszcze nie porozkradali :))


Sam mam wileyx / bolle i jestem zadowolony (ale nie do biegania)

@VonTrupka Oksy, ktore pewnie bym mial do konca zycia? Moje pierwsze markowe przeciwsloneczne mam dokladnie 10 lat juz, sa w stanie idealnym. No dla mnie niespecjalnie to duzo, jeszcze, ze widzialem takie po 1200 - ooo to jest duzo, ale 600 zl, to 150 euro Jak jest mniejsza liczba latwiej sie wydaje haha.

Kazdy produkt oceniam po trwalosci, jakosci wykonania i wygodzie korzystania. Czesto drozszy produkt, to tak naprawde tanszy produkt.

Oksy, ktore pewnie bym mial do konca zycia?


@e5aar toś mnie ubawił xD

oksy na koło to ja mogę wymieniać po max pół roku, bo są tak przeflancowane od jazdy po lesie, że musiałbym skoczyć na bungee bez liny, żeby kupować nonstop okulary za kilka stów.


Twoje przeciwsłoneczne masz aż tak długo bo się z nimi cipisz. Też mam tak długo pewne okulary. A cipię się z tymi dragonami tylko dlatego że dałem za nie prawie trzy bomby, więc żal mi nie wkładać do futerału nawet gdy ściągam je na chwilę. Lecz nawet takie drogie bywają że spadną, albo wydarzą się inne nieprzewidziane wypadki. Tyle dobrze, że jednak materiał za taki hajs jest sporo lepszy niż w oksach ze straganu

Niemniej jednak ostro mnie wkrurza że się tyle z tym trzeba pałować, bo na samą myśl o rysie na szkłach aż mnie trzęsie. Nie kupię już takich patrzajek. Max stówa, bo tyle mi nie jest żal gdy szlag je trafia. A że wybieram głównie to, co produkują firmy z branży snowboardowej, to jest i sztos dizajn i wytrzymałość.


co do tego że droższy produkt wychodzi taniej, to się jak najbardziej zgadzam. Tylko w tym akurat przypadku ROI u mnie nie występuje

Zaloguj się aby komentować

@scorp dzięki za stronke, właśnie kupiłem dwójki w wersji LE, też fajna przecena i jeszcze 10% rabaciku za pierwszy zakup

Zaloguj się aby komentować

Zaczynałem od 8:44 na km. 2 tygodnie biegania po 3-4 razy w tygodniu i dzisiaj 7:30 się pojawiło. Pies już kuma bieganie, nie wbiega w nogi, nie robi kupy co trawnik. Po prostu biegnie przede mną. Jeszcze żeby tylko inne psy olewał i będzie super.

Jest mega progres, przynajmniej dla mnie. Czuję się też już lepiej przy bieganiu. Mogę biec 10-15 minut bez przerwy. I dzisiaj pierwszy raz nie walczyłem z kolką. Napilem się mega wody na godzinę przed, zjadłem coś i dzisiaj było spoko. Dopiero po 20 minutach się pojawiła, a nie jak wcześniej od razu.


#bieganie #sztafeta #garmin #biegajzhejto

68b9e8c6-2a74-47c7-b0fc-50a49cae78fc

Zaloguj się aby komentować

#sztafeta #bieganie #piątka dzisiaj trochę pocisnąłem. Początek trochę wolny, ale potem się rozkręcałem. W nowych butach biegam i nogi jakby luźne, bez bólu mimo przyspieszeń. Odzywała się tylko jeszcze prawa noga a dokładnie sciegno. Historia ze stycznia. Dość parno i gorąco było, ale warto. Na ugaszenie pragnienia już bez jedzenia amberek :p

b3471a0b-560a-4b47-a54f-c4e6c8f5424d
74ba4f36-f107-43e4-8031-8afa75657b52

Zaloguj się aby komentować

Hej,

#bieganie #biegajzhejto

Mam takie pytanie do ekspertów. W niedzielę startuje na 10km na których planowałem złamać 50 minut (wiem, że śmiech na sali, ale dla mnie to byłby jakiś krok do przodu i tak założyłem na ten rok). I planowałem w treningach luźniejszy tydzień przed startem, ale dzieje się coś dziwnego. We poniedziałek zrobiłem 8 km z drobnymi fragmentami w tempie docelowym. Miał to być ostatni trochę mocniejszy trening (ale nie jakiś bardzo mocny). I od tego czasu nogi bolą, czuje że w niedzielę nic z tego nie będzie.


Miałem iść wczorak żeby lekko się rozbiegać, ale czułem taką kompletną niemoc i bałem się że pogorszę tylko sytuację i odpuściłem. Dzisiaj jest jakby trochę lepiej, ale nie jest idealnie. Ale dzisiaj musiałbym już iść, bo inaczej przerwa będzie za długa.


Co myślicie, jak to rozegrać? Odpuścić niedzielę i nie nastawiać się na cuda? Iść jeszcze dzisiaj i w sobotę na delikatne rozbieganie bez forsowania się? Dzisiaj trochę mocniejszy trening żeby sprawdzić jak jest a w sobotę lekki trucht kilka km? W niedzielę odpuścić plan i zacząć wolniej i zobaczyć jak będzie? Czy zacząć zgodnie z planem czyli 5min/km i zobaczę czy będę w stanie to utrzymać?


A może to tylko w mojej głowie siedzi? Jakieś 2 tygodnie temu czułem się pewnie i czułem że wynik jest osiągalny. W aktualnym momencie mam wątpliwości.

@scorp dzięki! Tak też zrobię. Może zrobię sobie lekki rozruch dzisiaj, maks kilka km bardzo wolno + to samo w sobotę.


Szczerze mówiąc nie wiem, mam nadzieję że to nie jakaś kontuzja. Ogólnie czuje się jakiś taki obolały. Tu mnie coś kolano chwilę pobolewało, tu łydka w drugiej nodze, tu znów biodro. Ale godzinę później już tego nie czuje i tak ciężko mi wskazać jakiś konkretny problem. Może to głowa już sobie dopowiada, a może ogólnie mnie coś rozkłada i po prostu czuję to w mięśniach.


Zobaczymy, luzuję teraz i dam znać w niedzielę, jak wyszło

@kalimer Zrób lekki bieg dziś albo jutro, rozciąganie i rolowanie, zjedz coś dobrego


A do biegu już głównie odpoczynek i próbuj!


Ja zazwyczaj zaczynam delikatnie poniżej założonego tempa, potem i tak adrenalina niesie i czyni cuda jeśli nie spalisz się na początku.

@jestem_na_dworzu @scorp @pansiano dzięki panowie! Że tak powiem... Huj z tego wyszło. Ale po kolei.


Wczoraj czułem się już spoko, mentalnie przygotowany. Byłem z dzieciakami na takim spoko placu zabaw gdzie był taki labirynt drewniany. I młodsza się bała i musiałem tam iść z nią. Chodzenie na czterech łapach, wicie się jak wąż bo to ciasne jak dla dzieci. I grzmotlem tam kolanem w róg... Wieczorem już tak bolało, że nie umiałem w domu po schodach wejść. Więc się rozsypało wszystko. Posmarowałem jakimś naproxen i wziąłem Ibuprom bo spać przez to nie umiałem.


Rano wstałem i jakby trochę lepiej. Jak podnosiłem nogę to bolało, ale jak chodziłem to spoko. Pojechalem odebrać pakiety startowe (bo potem moje córki mialy debiut w biegu dla dzieci). Odebrałem, przebrałem się i sprawdziłem czy w ogóle umiem biegać i czy w ogóle podchodzić. Okazało się, że nie jest źle i nawet jakoś mocno nie boli. Decyzja, biegnę.


Wystartowałem, oczywiście trochę za mocno. Pierwszy kilometr 4:45. Kolejne już ok, w okolicach 5 minut (4:55, 5:05). Wydawało się że jest ok, choć tętno szybko przebiło 170. Ale biegło się całkiem ok. Robiło się coraz cieplej.


I tak na 7km podbieg mnie zniszczył. Do tego stopnia że przez krótką chwilę nawet szedłem. Ostatni kilometr poszedł 4:40 ale to już było posprzątane.


Zrobiłem PB 51:37. Ogólnie umiarkowanie zadowolony, ale czuję wielki niedosyt bo mogło być lepiej.


Nic, będę walczył dalej. Cele na ten rok się nie zmieniają, czyli 10K poniżej 50 minut i półmaraton poniżej 2h. Jeszcze jest trochę czasu. Dam radę.


A teraz chwilowo ciężko mi się wchodzi po schodach. O dziwo w trakcie biegu było spoko, chodzenie też jest ok. Podnoszenie nogi wyżej to dramat. Skipów A aktualnie nie zrobię

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj byłem już tylko z psem. Prócz tego, że 3 razy mi się zatrzymał aby się złamać, nic nie odwalał. Za to mnie dopadła kolka:/ więc bieg mocno średni. Wiem że stać mnie na więcej ale też nie ma co przesadzać. Zacząłem też używać Garmin coach. Cel 5 km w dobrym tempie. Na razie mi się podoba to podejście, chociaż trening z coach skończył się po 9 minutach. Więc dobiegłem sobie resztę. Będę chyba biegał co drugi dzień na razie, ponieważ codziennie będzie dla mnie w pierwszych tygodniach zbyt męczące.


#bieganie #sztafeta #garmin #biegajzhejto #chwalesie

33af84ee-a741-42db-8c7f-38507eac1a0c

Zaloguj się aby komentować