Jadę do marketu budowlanego i dowiaduję się że ten gwint się nazywa 1 cal bo to oczywiste, tym bardziej że nic tam nie ma takiego wymiaru i c⁎⁎j logice w d⁎⁎ę.
Wiem o tym a i tak łapię się na tym samym za każdym k⁎⁎wa razem.
@entropy_ ten sam problem przerabiałem niedawno w lokalnym hydraulicznym. Pan sprzedawca 70+ zrobił mi wykład na ten temat. Oczywiście nic z tego nie zrozumiałem
@entropy_ bo rozmiar gwintu tyczy się przekroju rury.
Kiedyś rura 1" miała 1" wewnętrznej średnicy, a że materiały były gorsze niż teraz to miała grube ścianki na których był gwint, który miał wymiar 33,7mm czyli tak na prawdę 1⅓".
@pszemek Tak, ale przy którymś projekcie jakiś inżynier pojebał metryczne z anglosaskimi. Chyba, że to anegdota. Ale jak znam jankesów to bym się wcale nie zdziwił.
Złota bransoleta z I wieku n.e., ważąca aż 610 gramów, to jeden z niezwykłych zabytków odkrytych w Pompejach. Biżuterię zdobi dwugłowy wąż ze szklanymi oczami, trzymający medalion z wizerunkiem bogini Diany.
Bransoletę znaleziono na ramieniu kobiety, która zginęła podczas erupcji Wezuwiusza w 79 roku n.e. Wraz z nią śmierć poniosły jeszcze dwie osoby dorosłe i dziecko. Według ustaleń związanych z odkryciem ofiary znajdowały się w budynku, w którym zawalił się balkon.
Motyw węża był obecny w rzymskiej sztuce i wierzeniach, a mógł symbolizować między innymi odnowę, płodność i ochronę. Medalion przedstawia Dianę, rzymską boginię łowów, utożsamianą z grecką Artemidą. Nie wiadomo jednak, jakie dokładnie znaczenie miały oba motywy dla właścicielki ozdoby.
Bransoleta dała nazwę jednej z pompejańskich rezydencji - Domowi Złotej Bransolety (Casa del Bracciale d'Oro). Dziś zabytek znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Przystojny australijski pojeb śpiewa to trzeba dodać XD. A tak szczerze to najlepszy kawałek rockowy o problemach z bulimią i ogólnych problemów z odżywianiem. Dziś gość zostałby nazwany lewakiem fest XD
Naprawdę chyba czas zacząć mówić, że obecna polska prawica jest delikatnie mówiąc pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta, jeśli ich elitarny intelektualny think tank takie coś z siebie wydala
Ustawa antyalkoholowa to „ideologia zdrowizmu” XD
Swoją drogą … Gdzie wady że ludzie się o zdrowie martwią? Przy polskim NFZ obywatel nie ma wyboru
Sorry, oni są tak elitarni jak inteligentni, czyli tak jakby w ogóle xD Mi było dość kiedy przeczytałem kilka lat temu trochę ich mundrości jak kumpel z roboty ich zachwalał że niby "jako jedyni wyciągają słuszne wnioski" (tak, kumpel to zadeklarowany pisior, not big surprise). No ale fakt faktem jest to co mówisz, że są dobrą próbką tego jak polska prawica faktycznie jest odklejona od peronu, skoro jakby nie patrzeć jej "twarz" dla takiego miękkiego odbiorcy pi⁎⁎⁎⁎li jak potłuczona i ten to łyka.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu
nie,no- kilka ladnych lat temu mieli nawet dosc spoko poczatki i teksty byly w miare rozgarniete,ale im dalej w las tym byli jak najgorsze modele ai- same bzdury,bzdurami i absurdami pogania.
KJ To idioci - pisowskie pieski na smyczy. Wspierają narracje pisu zawsze. Od TK (kurestwo) przez ograniczenia covidowe aż do pomysłu konstytucyjnego resetu. I teraz atakują rząd za Berka. A Święczkowskiego popierali.
To nie są normalni ludzie, to zwykłe polityczne ćwoki
@TwojStaryJeSuchary a ja się z nim trochę zgadzam. Pomijając patologię chlejacą małpki przed pracom czy browary w samotności/w domu po pracy, to alkohol powoduje tworzenie więzi społecznych. Jak to mówili w latach 00 - 'Vodka connecting people', niestety była też druga część 'disconenecting families'.
Praktycznie każda kultura na świecie wymyśliła jakiś sposób na wejście w stan odmiennej świadomości i właśnie ten stan często służył budowaniu więzi społecznych.
W obecnej narracji podaje się alkohol jako jednoznaczne zło, uwzględniając tylko i wyłącznie aspekt zdrowotny, całkowicie pomijając aspekt socjalizujacy.
I teraz największy problem - kultura picia. Najebanie się jak meserszmit powinno być społecznie pietnowane. Picie w samotności też - powinno spotykać się z społecznym ostracyzmem. Za to wypicie umiarkowanej ilości alkoholu, w miesjciu gdzie spotykamy się towarzysko - choćby #hejtopiwo jest w porządku. Jeśli zamieciemy całkowicie kulturę picia alkoholu - poprzez drakonskie ogranicznienia - skończy się to powrotem do chlania na umur bez żadnych norm kulturowych.
@Fulleks no tak ale Klub Jagielloński walczy z chocholem którego sami zrobili. Nikt w tej ustawie nie zabrania picia po knajpach. Alko też możesz sobie kupić normalnie (tyle że nie w nocy). Ludzie nadal będą pić tylko nie będą po nocy łazić za wódą
@TwojStaryJeSuchary Rozumiem i ta ustawa jest na tyle łagodna, że nie spowoduje prohibicji. Z drugiej strony należy analizować nie tylko ustawę, a cały trend jaki się za nią kryje - a ten jest prosty - zmniejszenie ilości alkoholu spożywanego przez Polaków, a najlepiej całkowite wyeliminowanie alkoholu. Ustawę trzeba traktować jako powolne gotowanie żaby. W takim ujęciu obawy Klubu Jagiellońskiego mogą być już jak najbardziej do przyjęcia, aczkolwiek są póki co bardzo na wyrost.
Analogicznie można podnosić wprowadzenie możliwości blokowania stron przez UKE i KRRiT - trend na cenzurowanie internetu i kontrolę rządową tego medium. Jeszcze nie wielki firewall jak w Chinach, ale przemieszczanie się w tą stronę.
Zabawne, jak rozwijamy cywilizację, aby przezwyciężać trudności codziennego życia, a potem okazuje się, że te trudności są niezbędne do zdrowia.
Przesiedliśmy się na pojazdy, ale musimy chodzić i biegać, by być zdrowi. Mamy dźwigi, podnośniki i inne urządzenia by nie dźwigać ciężarów samemu, ale musimy chodzić na siłownię aby mieć masę mięśniową i sprawność. Wynaleźliśmy przetworzone jedzenie, które jest źródłem łatwo przyswajalnych kalorii, ale potrzebujemy surowego, nieprzetworzonego, aby żuć i mieć prawidłową budowę twarzoczaszki oraz mieć dobry mikrobiom jelitowy. Mamy czystość i higienę, ale przez nią mamy też przez nią często alergie. Mamy pompy ciepła i niskotemperaturowe ogrzewanie, ale dla zdrowia dobrze jest posiedzieć przy źródle ciepła, które przeszywa aż do kości.
Albo to że żyjemy współcześnie głównie w mediach społecznościowych, które nie są nam w stanie dać tego co zwykłe klasyczne społeczności przez co jest teraz np. fala chorób psychicznych, zmniejszenie przyrostu naturalnego oraz paradoksalnie większa samotność wśród ludzi.
@tomwolf całe szczęście jakaś miła studentka wskazała mi drogę z plantów po koncercie Corruption, więc mogłem się zrzygać na poczekalni dworca głównego w Krakowie.
nie polecam kebabów w Krakowie i dużej ilości najtańszego piwa.
#fisherysklada #nielego #klocki #bluebrixx
Na sobotni wieczór jak znalazł. Najmniejszy z trzech statków z serii DGzRS firmy BlueBrixx. Łódź ratunkowa Courage. 1137 elementów.
Klocki twardsze niż lego czy mould king, siedzą mocno. Instrukcja papier/pdf czytelna, jednak trzeba przywyknąć do ciut innego systemu prezentacji niż w mould kingu.
Nadruki na klockach, żadnych naklejek co na pewno na plus.
@tomwolf jedna z najbardziej solidnych płyt Vader.
nie jest przebojowa, ale to jest jakby kwintesencja polskiego death.
z resztą, już chyba pisałem, lata 99/00/01 to po prostu najlepszy czas dla metalu, takiego nie przekombinowanego.
wiadomo, że lata 80/90 to był czas, kiedy ten gatunek miał najwięcej fanów, ale to właśnie na przełomie mileniów wg mnie powstało tak dużo dobrych albumów, że chyba tylko dzisiaj młodzież potrafiłaby to powtórzyć.