Wczoraj miałem 40 urodziny.


Co bym sobie powiedział, gdybym cofnął się w czasie? Chyba nic.


Pewnie, że jest trochę drobnych pierdołek, jak nadciśnienie czy lekkie problemy z żołądkiem. Nie jestem też bogaty, ani nawet piękny.


Za to mam wspaniałą żonę, ładnego psa, sam zbudowałem dom na odludziu i rozkręciłem firmę w której pracuje zdalnie. Na podwórku stoi stary, 30 letni kamper, który po remoncie będzie mnie niedługo woził po różnych krajach.


Mogę powiedzieć szczerze, że jestem szczęśliwym człowiekiem


Macie teraz po 20 lat? Żyjcie normalnie. Popełniajcie błędy i uczcie się na nich.


#chwalesie #gownowpis

Komentarze (60)

Najlepsza rada dla młodych: wyjedziecie za granicę. Nawet przez rok mycia naczyń w dowolnym kraju poznacie inny świat,inny język,inna kulturę. Polecam każdemu kto może i ma możliwość. Poznanie innego języka oraz tego jak można żyć (inne podejście do wielu spraw) , jest moim zdaniem najłatwiejszym krokiem do szybkiego rozwoju, poznania trochę innej mentalności, niż nasza polska. A dla opa, wszystkiego najlepszego, aby w kamerze było tylko 2 x więcej roboty niż zakładasz

Ze wszystkim zgoda, chociaż pomijając teksty hehe, o śmieciarce. 40lat dla faceta dzisiaj, który jest w miarę dobrej formie to nie wiek jeszcze na dobre rady i zlote myśli jak 120 letni mędrzec na kamieniu. Metryka aktywności się mocno przesunęła a w skali kontynentu to młody rocznik więc nie popadajcie w sentyment.

@kwahu666 Wszystkiego dobrego i oby dalej Wam się wiodło. Ja za dwa miesiące też 40 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kamper to super pomysł. My 3 lata temu kupiliśmy jacht i była to bardzo dobra decyzja.

Kończ remont i w drogę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@kwahu666 wszystkiego najlepszego! Również wczoraj miałem urodziny 34 lata, nic nie osiągnąłem, nie mam żony, dziewczyny, ostatnio nawet pozbyłem się samochodu, praca ch⁎⁎⁎wa, zarobki beznadziejne, mam przyjaciół i kochająca rodzinę (co bardzo doceniam) a mimo to czuję się samotny a gdy patrzę w przyszłość to widzę pustkę. Gdybym się cofnął w czasie to zmienił bym absolutnie wszystko. Zazdroszczę pogody ducha i życzę zdrowia, dla ciebie, rodziny i pieska

@kwahu666 problem w tym ze rynek matrymonialny i mieszkaniowy jest o 180stopni inny niz gdy Ty miales 20 lat. Wiec rady od starszych osob dla mlodych sa po prostu malo warte. Mowie to jako osoba po 30 ktora zna aktualny i stary rynek matrymonialny.

@kwahu666 a mam pytanie:

jak oceniasz swoją 30 a teraz 40? Czujesz się lepiej z samym sobą, psychicznie jest Ci łatwiej?


Przyznam mając 33 lata zgniotła mnie rzeczywistość, dopiero teraz zaczynam wszystko prostować, bardzo pomału i jestem ciekawy czy to ja, czy to wiek, czy to po prostu taki okres mi się trafił i czy później z wiekiem jest łatwiej gdy pogodzisz się z samym sobą.

@kwahu666


rozkręciłem firmę w której pracuje zdalnie.


W sensie wyjeżdżasz z domu pracować z wynajmowanego biura, zamiast z własnego domu?

@kwahu666 gratulację i zazdroszczę, by móc w Pana wieku popatrzeć na swoje życie i z dumą powiedzieć, że jest się szczęśliwym. Sam bym chciał wieść taki szczęśliwy żywot. No może tylko kampera Panu nie zazdroszczę bo wiem jaka jest prawda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@kwahu666 Co bym sobie powiedział, gdybym cofnął się w czasie? Nic, bo bym się i tak nie posłuchał. To nie jest tak, że dzieciaki są nieświadome, że trzeba się przykładać do nauki, ubierać się ciepło żeby się nie przeziębić, unikać pewnych używek, ale to ignorują

to nie wiek jeszcze na dobre rady i zlote myśli jak 120 letni mędrzec na kamieniu


@bejonse osobiście uważam, że jest trochę miejsca na złote, uniwersalne myśli i rady – chociażby to żeby regularnie, k*a, myć zęby, dostarczać sobie trochę aktywności, łazić do lekarza jak nam coś dolega (już dwóch kumpli mi zmarło bo odjebało Boba Marleya – zignorowali albo wstydzili się jakiegoś znamienia, guza, czy innego gówna, a jak już poszli do lekarza to było za późno żeby im pomóc) i zbytnio się nie spinać.

Jeszcze pamiętam z lekcji religii że taki szalik księdza się nazywa stuła. Miałem może z 8 lat jak mi o tym powiedziała katechetka. Strasznie mocno mi się wbiło w pamięć to słowo. Ona wymawiała to z takim długim u, stuuła.


Stuuła. To słowo miało w sobie taki pierwiastek wyluzowania. Stuuła. Siedzi taki wyluzowany ksiądz w konfesjonale i podchodzi jakaś kobieta, wyznaje te swoje psoty i czeka co ksiądz powie. Jest bardzo zmartwiona. A ksiądz taki wyluzowany rozsiadł się w tych swoich szatach i mówi "stuuła". I ta kobieta rozumie, że nic się nie stało, luz.


Albo jakaś uroczystość jest i ministranci tacy zesrani bo muszą pomagać księdzu, a we wsi to była wielka odpowiedzialnoś i prestiż. Jak byłeś ministrantem to nawet jak dzień dobry nie mówiłeś to byłeś uznany za prawilnego dzieciaka. I podbiega taki ministrant do księdza i miauczy że jakiśtam kwiatów zapomniał z domu. Ksiądz podnosi rękę, robi taki jakby markowany półobrót swoim brzuchastym ciałem i mówi "stuuła".


Lata mijały a ja dorastałęm. W moim życiu pojawił się alkohol, gta sanandreas, w międzyczasie jakieś empetrójki, a w końcu stres, seks, praca. Za każdym razem jak jestem w dziewczynie i wiem, że odpalenie perłowego spacex jest jeszcze niewskazane, myślę sobie o takim księdzu w ogromnym konfesjonale co siedzi w tych swoich szatach i mówi "stuuła". W każdej stresującej chwili jest ze mną brzuchaty ksiądz i jego spoko szalik.


Wychodzę z domu w zimny jesienny poranek. Wsiadam do samochodu. Krople deszczu na przedniej szybie wyznaczają linie papilarne codziennych trosk. Równie zimne krople płyną po moim zestresowanym umyśle. Patrzę jednak kątem oka i widzę go siedzącego na tylnim siedzeniu - a włąściwie na dwóch bo na jednym się nie mieści. Myślę o jego szaliku. Nie musi nic mówić, ja wiem co by powiedział.


Nie moja Pasta, po prostu tutaj pasuje.

@kwahu666 "Co bym sobie powiedział, gdybym cofnął się w czasie?"


Ja wiem, co bym sobie powiedział. "WRZUĆ TEGO MEMA NA YOUTUBE BO BĘDZIE POPULARNY ZA 2 TYGODNIE DEBILU"

;_;

@Krzakowiec to chyba nie ma na to reguły. ja 30tki przezyłem jak młody bóg, najlepsze lata. a 38-do teraz 40 to jest jakiś koszmar. jestem rozbity zupełnie a w sumie nic sie nie zmieniło, no moze ludzi mi brakuje bo sie rozjechali no i wypalenie zawodowe troche, moze to to. ale to moze w kazdym wieku dopaść

@Mr.W "Najlepsza rada dla młodych: wyjedziecie za granicę. "

co to k⁎⁎wa za rakowa porada xD

90% z tych wyjechanych będzie na tym zmywaku do końca "kariery"

@kwahu666 niemożliwe, jak możesz być szczęśliwy z p0lką (chyba, że to azjatka) nie będąc Osrkarkiem Deweloperskim z kwadratową szczęką w Polsce i bez dziesiątek tysięcy na koncie i sutymi zarobkami na giełdzie? Jak to jest K⁎⁎WA możliwe????

Sto lat!!

@Michumi ja wyjechalem na zmywak, jak mialem 33 lata bo w Polsce biznesy mi popadały i miałem ćwierć bańki długów w bankach. Zbankrutowałem, nauczyłem się nowego zawodu, po 2 latach wróciłem i otworzyłem firmę w tej branży w Polsce, właśnie minęło mi 5 lat od powrotu. Biuro, 5 samochodów, 3 ekipy pracowników. Wszystko dzięki temu że wyjechałem na zmywak nawet jeden dzień byłem na zmywaku u Turasa w Cafe, ale nie dał nic do jedzenia więc "się zmyłem".

@panikaman

ja 30tki przezyłem jak młody bóg, najlepsze lata. a 38-do teraz 40 to jest jakiś koszmar


No bo tak jest, że w jakimś wieku osiągamy szczyt, a potem jest szybszy lub wolniejszy spadek. To jak będziesz do tego podchodził, czy będziesz się tym zadręczał zależy od tego jak sobie to wszystko przetłumaczysz i czy pogodzisz się z pewnymi rzeczami.

@kwahu666 miałem takie podejście jak ty z tym popełnianiem bledow. H⁎⁎a prawda. Jest coraz gorzej, samobójstwo nadciaga, nie widzę tutaj zmian na lepsze. Chciałbym mieć chociaż kampera, żeby sobie pojeździć, ale pewnie by mnie zamknęli jakbym sobie nim jeździł i chciał stanąć na plazy byleby odpocząć od tego wszechogarniającego syfu.

@Mr.W Pełna zgoda. Jak miałem 21 lat i zawaliłem studia, to zamiast siedzieć w tym kraju z kartonu, gdzie wszystko trzyma się na plastelinie (i to takiej tańszej) powinienem wyemigrować. Miałem możliwość wyskoczyć na próbę do Liverpoolu. Znajomy ojca był tam zakotwiczony. Proponował mi robotę, pokój i minimalne dorzucanie się do kosztów. Nie pojechałem, po prostu zabrakło mi jaj a poza tym liczyłem, że tutaj znajdę robotę. Owszem znalazłem ale uważam, że zmarnowałem szansę na poznanie świata, lepszą znajomość języka i dotknięcie miejsca (UK) które od zawsze mnie fascynowało.

Niemniej jestem szczęśliwy. Mam ładną, mądrą żonę, dwójkę fajnych dzieciaków. Robotę też nie najgorszą. Rozwijam swoje zainteresowania. Jakoś się toczy to życie.

@Michumi to jeżeli masz takie podejście do życia,to w Polsce też byś siedział na zmywaku. Bo to kwestia podejścia.

@WatluszPierwszy no nie ma co tam się biczować za przeszłość, ale nawet sama nauka języka to jest kosmos. Rok w kraju X (oczywiście jeżeli gadasz i próbujesz,a nie siedzisz w polskiej komunie) i problem np angielskiego masz z głowy na całe życie. Do tego dorobisz, pozwiedzasz. Nie ma minusów

@oleyu Nie rozumiem kamperowców. Kisić się całą rodziną w swoich smrodach, jak można wynająć jakąś kwaterę, domek na campingu lub hotel? "Ale to kosztuje". No to policz sobie ile kosztował kamper + koszty paliwa i ubezpieczenia, a potem podziel przez liczbę dni kiedy się w nim kisisz.

Ja za nieco ponad pół roku będę przeżywał swoje ćwierćwiecze,

a od skończenia Technikum ten czas zdecydowanie za szybko i zbyt monotonnie ucieka przez palce. Nie mam długów, mam około 70 tysięcy oszczędności, trochę w Euro, trochę w złotówkach, wiele planów na przyszłość i marzeń roi mi się w głowie, aczkolwiek od jakiegoś czasu zmagam się ze stanami depresyjnymi i nie mam na nic siły. Są dni, kiedy tryskam energią i mogę zrobić wszystko, a następnie przychodzi przygnębienie i brak motywacji do działania. Ciekaw jestem co z tego wyjdzie finalnie i co ja powiem sobie w twarz wpatrując się w pomarszczone odbicie 40-latka w lustrze. Czy jestem szczęśliwy? Czy zrobiłem wszystko by być zadowolonym z siebie? Czy jednak będę już dawno po drugiej stronie... Wielka zagadka. Niestety jest to zbyt długi okres pełen niewiadomych, aby móc przewidywać i bawić się we wróżkę.

@kwahu666 k⁎⁎wa byś powiedział sobie żeby kupić bitkojna a nie jakieś gówno. Byś nie musiał pracować do końca życia, byłbyś zdrowy przez drogie i za⁎⁎⁎⁎ste jedzenie i opiekę a żonę byś miał jeszcze lepsza za te kilka milionów

Zaloguj się aby komentować