Siema!

Chciałem tylko zakomunikować i pochwalić się ukończeniem mojego pierwszego ultra, Bałtyk Bieszczady gravel tour - 1244 km gravelowania. To była wspaniała przygoda.


#rower #rowerowyrownik #rowerowehejto #gravel

d4d2d9bb-5d3d-45c8-8439-705574ebda6d

Komentarze (55)

@Yakamaz Czemu zawsze jedzie się pod górkę xD? Jak się przygotowywałeś? Chciałbym dojsć do momentu, gdzie będę w stanie przejechać 200 km jednego dnia xD

@edantes Czemu pod górkę ? hmm, wydaje mi się że z założenia to rajd dla zaprawionych zawodników i raczej chodzi żeby trasa była trudna i urozmaicona.

Przygotowania to jazda dla przyjemności od 2/3 lat z kilkoma 200km+ na koncie, przed zawodami kontuzja i wypad jeżdżenia na ponad miesiąc, ogólnie same problemy, dlatego cieszę się że się udało jeszcze bardziej.

Wytrwałości i powoli dojdziesz do 200km+, trzeba czasu

@yerboholik Spałem, aż za dużo jak się okazuje, to moje pierwsze ultra więc sam fakt ukończenia to dla.mnie wielki sukces, a zebrane doświadczenie wykorzystam w przyszłości

@Yakamaz to jaką Ty średnią prędkość miałeś przy spaniu, jak wywaliłeś 1244 km w 150 godzin? Rozumiem, że owe 6 dni to ze spaniem i godziny spania liczą się do czasu przejazdu.

@Yakamaz jak tam d⁎⁎a zmalała urosła? Boli mnie d⁎⁎a już od samego patrzenia na tę trasę a co dopiero jechać ludzie jednak to są nie normalni. Gratuluję sam bym tak chciał umić

@Legitymacja-Szkolna nie trzeba paradoksalnie aż tak wiele.

Tyłek ucierpiał bo niestety jazdy w górach nie praktykowałem wcześniej, a one pokazały swój charakter - ale przejechane co najważniejsze, parę dni minie i będzie okej

@Yakamaz  super, pochwalisz się fotką roweru wraz z ekwipunkiem? Ile musiałeś spakować w taka podróż, ile Ci to łącznie zajęło czasu?

@Szoguniasty nic się nie chowa. Zajebiście, że relacjonowałeś i zmotywowawałeś. Pokazałeś parę pomysłów, błędów i fajnych miejsc. Dzięki

@bravenewworld63 Plan był, ale po czasie się rozjechał i większość na czuja - ale zachowując schemat żeby co 20-30 minut coś zjeść i pić dużo ale wg uznania nie planu niestety

Nie wiem czy to to samo ale z 10 lat temu widziałem jak wjeżdżali na metę, ale motywacja i tempo było do końca


Rok temu jechałem na spontanie w Rajdzie Koguta z Oławy do Giżycka (550 km) udało się w 3 dni w zasadzie bez przygotowania, więc nie ma co się bać takich dystansów

Zaloguj się aby komentować