Przez te jebane AI dostanę załamania nerwowego, depresji czy innego wykończenia psychicznego. Dzisiaj to już nawet miałem problemy z zaśnięciem.


Cała moja kariera została zbudowana na tym że potrafiłem gadać z komputerami i elektroniką. Teraz wszystko idzie w piach. Teoretycznie mam tam jakiś plan awaryjny (poważnie myślę o zrobieniu sobie uprawnień do odbioru i nadzoru instalacji elektrycznych). Ale ilu innych będzie takich jak ja? Jak będzie wyglądał transfer majątku?


Problemem nie jestem ja, bo pewnie sam bym sobie poradził ale przecież mam dzieci które są zależne ode mnie i co im powiedzieć?


Ktoś powie przestań słuchać tych wiadomości, nie mogę bo zostanę w tyle...


Nie mam z kim pogadać o moich obawach.


#sztucznainteligencja #ai #rozkminy

Komentarze (68)

@m_h znajomy pracuje w firmie robiącej agentów AI pod zachodnie firmy. Jest masakra by znaleść kogoś kumatego kto potrafi wytłumaczyć klientowi, na czym ma polegać wdrożenie agenta AI dobrego firmy a następnie komunikacja z backendem.

@m_h @Lubiepatrzec @WatluszPierwszy to nie uderzenie w dział IT a bardziej rynek prywatnych asystentów. W brytyjskiej służbie zdrowia, każde lekarz (internista? Taki wyższego szczebla, który diagnozuje pacjentów, chyba można go określić mianem specjalisty) ma swojego prywatnego asystenta. Asystent manodbieracctelefony, umawiać spotkania, szkolenia itp W ciągu 2 lat, większość z nich straci pracę i zostaną zastąpieni przez agentów AI. @m_h Ty sobie poradzisz jakoś bo masz wykształcenie techniczne ale dla takich asystentów to będzie masakra.

@m_h Zacznij uczyć się orkiestracji programowania, zamiast programowania samego w sobie. Dowiedz się czegoś o MCP, skillach i agentach. Zacznij tego używać.
Programiście na początku trudno się przestawić, a z obserwacji wiem, że niektórzy się nie przestawią. Ale części się uda.
I masz rację, że się obawiasz, bo w tej kwestii się dzieje i to dużo.
Wiem z doświadczenia, właśnie 4 Claudy piszą mi różne rzeczy.

@ataxbras rok temu jako osoba która nie potrafi programować testowałem Clauda czy uda się w nim zrobić natywną aplikację na androida no i jest problem.

Po piersze ma zbyt małą pamięć i zapomina kod który już napisał.

Po drugie trzeba się znać na programowaniu by z nim pracować.

@KUROT Ten drugi warunek to prawda - przynajmniej musisz znać podstawy teoretyczne.
Ten pierwszy - do tego służy modelowanie kontekstu. I jest to pewna sztuka - ale z pamięcią (a właściwie z kontekstem) nie miałem problemów od dłuższego czasu. Przy dużych projektach. Po prostu daję trzy źródła kontekstu - natywne pliki kontekstowe, Memorę i dodatkową dokumentację spiętą z tymi poprzednimi. No i dbam, żeby wszysko się aktualizowało po każdej rundzie.

@Taxidriver W Polsce są już testy. Różowa używa Noa Notes do tworzenia notatek z rozmów i jest to bardzo wygodne (w Polsce większość lekarzy nie ma asystentów). Co do umawiania wizyt to również jest testowane

747622a1-5a6b-4263-bcca-3c49981133a4

@ataxbras Ja wtedy miałem z tym duży problem zrobiłem mu instrukcje od zapoznania z którą zaczynał, spis treści i kod do którego miał odniesienia w spisie. Miał duży problem z aktualizacją instrukcji i tworzył dużo "śmieci" często zmieniał fragmęt kodu nieuwzględniając reszty i nne tego typu rzeczy.

@ataxbras to tak jak z dziecmi. Dlugoterminowo widac rozwoj. Ale w krotkiejbperspektywie mimo wszystko zastanawiasz sie czy faktycznie jest to progres czy juz zacząłeś sie przyzwyczajać...

@ataxbras a widzisz, ja to uwielbiam AI w pracy. Myślę że pracujemy podobnie. Aczkolwiek ja bardziej hobbystycznie. I też zdarzało mi się usatwiać kilku agentów równolegle do rozwiązywania różnych zadań

Ale to się nie ma co załamywać. Skoro jesteś świadomy problemu to znaczy że jesteś na dobrej drodze do jego rozwiązania. Mnóstwo ludzi w dowolnym momencie życia zmienia karierę całkowicie i to nie jest nic nadzwyczajnego. Ogarnij plan i po prostu wdrażaj go w życie. Ja kilka lat temu zrobiłem całkowicie nowe uprawnienia od zera i teraz siedzę w zupełnie innej branży i jakoś to leci. Co prawda skończyłem w trochę innym miejscu niż myślałem ale nie jest źle.

Kumpel programista też jest przekonany, że teraz każdy może sobie programować z AI, ale coś mi się nie wydaje. Nawet gdybym wiedział o co zapytać, to mi AI wypluje jakiś kod, którego nie rozumiem, nie wiem co z tym zrobić i co to robi. Więc póki co jego pozycja jest niezagrożona. Czy to się zmieni do tego stopnia, że wpiszesz prompt na cały program i od razu dostaniesz gotowca? Czy będę miał zaufanie do tego, co w tym gotowcu siedzi, czy i jak jest zabezpieczony? No nie wiem.

@Nemrod kwestia projektu. Ja zmapowałem prostą aplikację i postawiłem 2 strony, bez jakiejkolwiek znajomości programowania. Dla małych firm to zbawienie.

@Taxidriver Albo horror pierwszej klasy. Znam starszego gostka, który dalej ciągnie swoją firmę i boi się nawet chińskiej kamerki wpinać do swojej sieci, bo ma jakieś pojęcie o IT i jest przerażony tym, co teraz może się dziać. Już widzę, jak będzie używał takiej apki, o której kompletnie nic nie wie, np. ile ma dziur i jak szybko mu wszystko szlag trafi.

@Nemrod Ogarnięcie prostych projektów nie jest specjalnie trudne. Sam mam taki workflow że każę claudowi być najpierw product owner zbierającym wymagania, potem architektem tworzącym architekturę i na końcu developerem piszącym kod.


Anthropic jakiś czas temu chwalił się tym że udało im się stworzyć kompilator języka C w dwa tygodnie przy użyciu agentów. Dla osoby nie w temacie to tak jakbyś zrobił skrawarkę CNC w miesiąc. Co prawda ten kompilator nie jest najszybszy i wywala czasem błędy ale działa.

@Nemrod Obstawiam, że to nie będzie działać bez nadzoru ze strony programisty. AI coś wypluwa a człowiek z wiedzą i doświadczeniem weryfikuje to co powstało. Tylko ile tych ludzi będzie potrzebne? Ułamek tego co zatrudnia się teraz. Poza tym weryfikowanie tego co wypluło AI to strasznie gówniana praca, zero kreatywności.


Najwięcej siedzę w testowaniu softu i tutaj już obecnie można redukować zatrudnienie. Testy które normalnie robiłbym tydzień, przy pomocy AI robię w jeden dzień. Nadal muszę ogarniać co i jak ma być zrobione ale sam czas pracy poświęcony na klepanie kodu jest drastycznie zredukowany.

@m_h To już zostało obalone. Tzn. końcowy produkt kompletnie nie działał, więc pocięli to na części i porównywali z tym otwartym oryginałem, aż udało się to w końcu ogarnąć.

@m_h


Nie. Anthropic nie zrobił agentami działającego kompilatora. Zrobił coś, co nie działało i nie dawało się naprawić.


W drugim rzucie wzięli gotowy kompilator, zrobili analizę, porównali, przepisali, i ogłosili sukces.


Agencie nauczeni na źródłowym kodzie poprawili produkt będący kopia funkcjonalna zrodla.


To nie jest sukces. W najlepszym razie to wariant oryginału. Dodatkowo niestabilny.

@lipa13 nie zapominajmy o odpowiedzialności. Nie znam poważnej firmy która by wypuściła relase, bo im AI wypluło. I w razie problemów AI będzie poprawiać? Także raczej bym podchodził że spokojem do tematu

@wonsz Nie mówię o chwili obecnej, bardziej patrzę w przyszłość. Spodziewam się że 90% pracy kogniwistycznej zostanie całkowicie usuniętej z rynku. To że programistów dotyka to pierwszych jest spowodowane dwoma rzeczami:

  1. Informatyka zawsze była na czele wprowadzania nowości do workflow

  2. Demokratyzacja kodu, ilość dostępnych danych dla modeli była delikatnie przesunięta w stronę otwartego kodu niż załóżmy zamkniętych projektów CADowych.


====EDIT====

A co robię? Aktualnie jest mocno zaangażowany w energetykę i systemy przesyłania prądu.

@m_h dałeś się imho wkopać w propagandę, którą powielają bigtechy w USA. Od kilku lat widać, że LLMy zderzyły się ze ścianą. I tak naprawdę ułatwiają robotę analityczną, nie są w stanie jej zastąpić. I nie będą w stanie bez rewolucji - na którą czekamy od 60 lat. Na razie cierpią zawody "kreatywne", gdzie AI jest tańsze i "wystarczająco dobre". A przy seniorach w firmach technologicnych okazało się,że praca z AI zmniejsza wydajność.

@m_h Niestety ale tego nie unikniemy. W mojej branży (IT) zwolnienia z powodu AI są już teraz. A patrząc na to w jakim tempie to wszystko się rozwija, to obstawiam, że mój zawód całkowicie zniknie lub zostanie zredukowany do minimum w ciągu najbliższych kilku lat.


Mi to tam rybka, najwyżej wrócę na budowę (jestem elektrykiem z wykształcenia) ale współczuję ludziom którzy mają dzieci, kredyty itd.

@m_h Niestety, każde pokolenie ma podobne problemy. Zawsze jakaś baraż umiera a w jej miejsce przychodzi coś nowego. Natura nie znosi próżni. Tym bardziej, tak jak wspominał @Lubiepatrzec masz już tego świadomość, możesz już teraz działać. Patrz ile będzie takich, że zostaną z ręką w nocniku. Głowa do góry i działamy.

Może nie będzie tak źle. Według danych na rynku IT zaczyna się powoli odbicie i liczba ofert rośnie. Chociaż fakt, że nie dla juniorów. Z drugiej strony widziałem analizy, że 80% firm które wdrażały AI nie zauważyły żadnego wzrostu wydajności pracy. W większych korpo takie rzeczy mielą się powoli - zanim zarząd stwierdzi, że AI nie działa tak jak się spodziewał musi trochę czasu minąć. Tak samo było z pracą zdalną - kilka lat im zajęło zorientowanie się, że pracownik na zdalnej nie jest tak samo wydajny jak w biurze - chociaż to akurat jest negatywnym trendem. Jeżeli chodzi o moje doświadczenia z AI (niewielkie ale jednak jakieś) to im dłużej jej używam tym coraz bardziej jestem sceptyczny. Heheheh - nie dalej niż wczoraj chatgpt przekonywał mnie, że powinienem do mojego auta kupić opony R17 bo mają lepsze parametry niż drugie, które mają R15 (moje auto ma felgi 15) bo nieco większy rozmiar zostanie zrekompensowany przez lepszą jakość opony


Wydaje mi się, że na dłuższą metę problemem w Polsce będzie wycofywanie się usług outsourcingowych ze względu na rosnące pensje. Znajomy pracuje w dużym oddziale międzynarodowego banku i od dwóch lat patrzy jak dział po dziale procesy przenoszone są do Indii czy Egiptu bo tam jest taniej. Według niego w tym tempie jeszcze dwa lata i będzie gaszenie światła.

@m_h może na początku coś powie jak zapytasz o bzdurę , ale jak w każdym temacie gdy go ciągniesz AL zaczyna bredzić i mieć swoje halucynacje których nie wytłumaczy i sypie błędami , to nie jest AL to model językowy czyli taki Google co ci streszcza przeglądanie i wydaje się że on to wie , ale na dziś dzień im dłużej rozmawiasz tym bardziej gubi się w temacie , sprawdzałem Gemini , gpt i deep seek i każdy zaczyna w pewnym momencie wprowadzać w błąd i pi⁎⁎⁎⁎lic głupoty .

@m_h Po pierwsze to pamiętaj, że ten szum miedialny dotyczący AI generowany jest przez takie firmy jak Anthtopic, OpanAi czy nvidia - czyli firmy, którym się to opłaca.


Po drugie prawda jest taka, że nadchodzi ewolucja w pracy z komputerami i jeśli Twoją jedyną umiejętnością jest manualne wklepywanie literek do edytora to jednak masz się czego obawiać, bo właśnie to AI robi dobrze.


To co AI spowoduje to na pewno większy nacisk położony będzie na rozwiązywanie problemów, czyli już nikogo nie będzie obchodzić, że umiesz kodować. Trzeba będzie po prostu dowozić gotowe rozwiązania.


Pamiętaj też, że takich ewolucji jak obecna było sporo: pomyśl sobie co czuli programiści Assmeblera kiedy ktoś wymyślił C a potem C++. Też pewnie ludzie płakali, że teraz to każdy będzie kodować i umrzemy z głodu. Albo co czuli księgowi kiedy nagle pojawił się Excel i już nie trzeba było ręcznie na kalkulatorach liczyć wszystkiego. Albo mój dziadek, który kosą kosił zboże, a tu nagle pojawiły się kombajny - też pewnie myślał, że teraz to każdy sobie będzie kosił zboże.


Według mnie AI to naprawdę ogromna szansa na rozwój zawodowy - trzeba tylko przekierować swoje skille w inne rejony trochę. Na szczęście to wymaga sporo pracy i nauki, więc sądzę, że sporo ludzi będzie płakać, ale też będą ludzie, którzy na tym wyjdą dobrze


Pamiętaj też, że IT to nie jest system zamknięty i to nie jest tak, że zawsze będzie ta sama ilośc pracy do zrobienia gdy pojawią się narzędzia zwiększające produktywność. Jak pokazuje historia to zawsze generuje więcej pracy.


Przykład: w XVII wieku w Anglii istniało kilka połaczeń między większymi miastami, gdzie używane dorożek. Np trasa Londyn - Notthingam. Po pojawieniu się kolei nie stało się tak, że tylko tę jedną trasę zamieniono na kolej, tylko zaczęły powstawać nowe linie kolejowe łączące mniejsze pipidówy

@Bylina_Rdestu Nie miałem na myśli że moją umiejętnością jest wklepywanie literek do komputera. Staram się być w miarę skromny w tym co mówię o sobie ale jeżeli chodzi o tematy embedded czy linux kernel uderzają do mnie jeszcze osoby z poprzednich firm bo widocznie chyba mam tam jakąś wiedzę na ten temat (do tej pory pamiętam przyspieszenie obsługi kodu na DSP o jakieś 90% bo zaproponowałem usunięcie ifa, zastąpienie assmeblerowym cmp i wykorzystywanie tej flagi dalej).


Sam widzę że tworzenie boilerplate'ów jest bez sensu i wolę kazać to wygenerować LLMowi na podstawie architektury zaproponowanej przeze mnie. Ostateczny wynik tylko zaklepuje bądź nie bo rozumiem co się dzieje pod spodem.


Nie jestem ludwistą mówiącym że należy zatrzymać rozwój bardziej chodzi mi o to że część zawodów będzie rzeczywiście mniej potrzebnych.


Mówienie że programowanie to jakiś święty graal pracy wydaje mi się niedorzeczne i śmieszne.


A co do zapotrzebowania na inżynierów oprogramowania (nie myl z klepaczami kodu), wystarczy wejść na stronę takiego anthropica i zobaczyć ile mają otwartych pozycji.

@m_h czyli korzystasz z ai i je umiesz wdrażać, to nie wiem w czym problem. Większość ludzi nie potrafi nic poza generowaniem obrazkow. W energetyce raczej nie prędko ai wejdzie na pierwszy plan, zbyt duże ryzyko, szczególnie po takich akcjach jak z aws gdzie ai miała za duże uprawnienia i stwierdziła ze postawi usługi od nowa.

zeby odbierac i nadzorowac instalacje trzeba miec uprawnienia budowlane w odpowiednim zakresie xD jesli myslisz, ze bedziesz to robil na swiadectwie kwalifikacyjnym to mocno sie mylisz, kup sobie lepiej bruzdownice xD

@m_h nie pykaj nic Mordo! Raz ze ejaj srejaj a dwa to zycie nie konczy sie na byciu korpo-zawodnikiem Ja w Covidzie stracilem swoja korpo prace, po tygodniu zaczalem byc jdg, robic ludzia ogrodki, ploty etc. Udalo mi sie tak przetrwac 9miesiecy zanim przyszla zima i znalazlem prace w zawodzie prace. Ciezka praca ale za⁎⁎⁎⁎sty czas, ktory uswiadomil mi ze zawsze moge wrocic do pracy rekoma bo prawda jest taka ze jak umiesz przyjechac na czas, wyslac przekrzysta oferte na pismie to od razu jestes lepszy niz 99% mungolow w budowlanc

@m_h Nie pierwsza i nie ostatnia rewolucja, która miała odebrać informatykom/programistom pracę :P

Z tego co widzę w swoim środowisku (i bańce informacyjnej), to AI najbardziej zachwalają:

  • twórcy, którym zależy na sprzedaży

  • menadżerowie/osoby nietechniczne

  • techniczni juniorzy

Też w pracy korzystamy, ale to bardziej fajny dodatek/usprawnienie a nie zamiennik kolegi z zespołu. Taki bardziej zaawansowany kalkulator. I z tym mi się kojarzy - z gadaniem typu "przez kalkulatory matematycy i księgowi stracą pracę".
Imo temat AI jest bardzo sztucznie i mocno napędzany, bo poważne firmy zainwestowały w to poważne pieniądze Wszędzie wokół co rusz czytamy o jakiejś super rzeczy, którą zrobiło EjAj, a z którą człowiek męczył się dłużej. Ale i coraz częściej widzę newsy o tym, jak bardzo ludzie nie potrafią z tego korzystać i do jakich katastrof może to doprowadzić XD


Temat teraz jest zbyt głośny i sztuczny, żeby wyciągać jakieś daleko idące wnioski - patrz na bańkę dotcomów https://pl.wikipedia.org/wiki/Ba%C5%84ka_internetowa

Patrząc z perspektywy historycznej, „boom dot-comów” wykazuje duże podobieństwa do innych technologicznych przełomów, takich jak chociażby upowszechnienie kolei (lata 40. XIX w.), wprowadzenie radia (lata 20. XX wieku) czy opracowanie konstrukcji komputerów osobistych (lata 80. XX wieku). W każdym z tych momentów na giełdach można było zaobserwować wzmożenie zainteresowania akcjami spółek, których działalność była związana z daną nowinką techniczną.

AI to narzędzie. Takie same jak np. wiertarka czy arkusz kalkulacyjny. Jest to zaawansowana technologia ale jest to ciągle tylko narzędzie. A narzędzie samo nie robi pracy tylko pomaga w jej wykonywaniu.

Jakie pierdolenie.

  1. Jesteś grafikiem robisz, bannery reklamowe.

  2. Pojawia się narzędzie AI które pierwszy draft skraca z tygodnia do połówki dniówki.

  3. Ekspert od pierdolo: "AI to narzędzie, możesz robić więcej "

  4. Zamiast 1 baneru w tym samym czasie generujesz podstawę i poprawiasz do dobrego poziomu 14

  5. Liczba zleceń nie zwiększyła 14 razy, bo kurwa dlaczego

  6. W twojej specjalizacji liczba realnych etatów została podzielona przez 14

Luddyzm nie ma sensu, i nie powinniśmy niszczyć maszyn, ale automatyzacja jak najbardziej wywala życie do góry nogami.


"Nie musisz pracować na taśmie możesz pracować jako serwisant robotów obsługujących taśmę produkcyjną.", tak 2, a przy taśmie pracowało 50 niewykwalifikowanych osób.

@Deykun jeśli ciebie dobrze zrozumiałem, to jestem kimś kto nie zna się na grafice, a zrobiłem logo w 10 minut z SI. Więc po co mi grafik, który zrobiłby to co ja? Nie mówiac już o tym że zaoszczędziłem 100-200 zł na studencie.

@m_h Odpowiem na początku na kwestię zabierania pracy. Tak, trochę pracy i zawodów się znacząco uszczupli, w szczególności tych powtarzalnych. Zmieni się struktura zatrudnienia i to co człowiek będzie robił, ale nie zmieni się sama potrzeba pracy i zatrudnienia. Rewolucje przeżywamy niemal non stop. Nosiwoda płakał, bo zaczęto robić akwedukty, a potem wodociągi. Potem przepisujący książki, bo wszedł druk, znowu jakieś maszyny, kąkutery i że nie musi już 80% ludzi nakurwiać ręcznie w przemyśle i produkcji, tylko poszli w usługi. Że rolnictwo stanowiące kiedyś połowę krajowych pkb dzisiaj w rozwiniętych krajach ma 2% udziału, bo traktor jest szybszy od kunia. Zmienia się tylko struktura, jak zawsze.


Drugą kwestią jest podejście. Ja osobiście jestem tak samo zadowolony jak byłem, gdy dostałem pierwszy komputer. Dostrzegam w AI same możliwości, a nie problemy. Uczę się tej współpracy, wpinam go sobie do swoich projektów i z nim współpracuję. Poszukuję szans i kierunków rozwoju, bo najzwyczajniej w świecie mnie to jara.


Strach przed nim prowadzi właśnie do takiego paraliżu. Jest on całkowicie zbędny, bo wykorzystując obecną wiedzę i zaprzyjaźniając się z nową technologią - tak naprawdę masz szansę zrobić wręcz skok do przodu. Skok przed tymi, którzy właśnie w panice nie robią nic i jedynie złorzeczą w internecie na slopy, licząc że jakimś cudem ich to ominie. A to właśnie teraz jest czas, żeby nie zostawać w tyle i znajdować sobie nisze.


Będzie dobrze, nie panikuj i zamiast szukać tylko zagrożeń, szukaj szans i okazji. Wyjdzie ci na dobre. Do swoich stron współpracowałem z firmą copywriterską, która produkowała mi masę badziewia. Większość takich firemek już padła, bo ich skupienie na contencie klepanym z palca - zdechło. Ale owa firma pozostała. Ba, rozwija się. Bo szybko przestawiła się na tworzenie treści jakościowych, we współpracę z AI, z nim robienie treści i nie udawanie i ukrywanie, że tego nie robią. Zamiast klepać gówno z palca na sztuki - przede wszystkim czytają generacje, poprawiają i weryfikują błędy, usprawniają, tworzą lepszy content dla czytelnika. To zwiększa trusty w G. A pozostałą część czysto kreatywną poświęcają na tworzenie idei treści, oraz ich jakości i ulepszania, a nie na doomwriting. No i zostaje czas na pracę stricte kreatywną, bez konieczności żmudnej realizacji.


I jestem zadowolony. Nadal korzystam z usług. Dostaję wielokrotnie lepszy content za te same pieniądze. I wiem, że mógłbym sobie go generować sam. Ale nadal musiałbym poświęcać czas, aby weryfikować informacje, aby tworzyć idee treści i aby je poszerzać. Oni mają łatwiejszą i mniej męczącą pracę, ja mam lepszy content. Każdy korzysta z ai. Wszyscy zadowoleni. A że padło kilka firm obok? Cóż. Oni nie widzieli szans w ejaju, tylko płakali po necie, że im pracę zabiera.

@m_h ja powiem tylko tyle - jeśli jesteś dobry w swojej robocie, to za jakiś czas będziesz miał dużo projektów, które będą polegać na naprawianiu vibekodowanego gówna. Ja już takie robię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I tak, używam też do tego AI ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

@rith jeszcze przed ai w robocie kogoś kto musi poprawiać kod pisany przez kogoś innego na kolanie sprzed 5 lat nazywaliśmy "szambonurkiem". Nie jest to bardzo ciekawe zajęcie

@dahomej to zależy co masz na myśli poprawiać. Ja np wchodzę cały na biało i mówię że to gowno, i zrobię im od nowa. Często się zgadzają po pierwszych spotkaniach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@m_h Nie martwq się, damy sobie radę. Jak tylko Ty masz problem, to jest to prawdziwy problem. Jak miliony ludzi mają problem, to nie jest to Twój problem.

Pocieszę cię, że ludzie często są zbyt głupi żeby wykorzystać AI do rozwiązania pewnych problemów. Analfabetyzm wtórny jest bardzo powszechny i tacy ludzie potrafią zadzwonić po eksperta i powiedzieć "panie, działało, a nie działa i o", pokażą palcem na monitor i masz. Niestety AI wymaga pisania prompta (a samo "o, nie działa" nie wystarczy) i czytania co wypluje (i to ze zrozumieniem).

Nie wydaje mi sie zeby tak duze zmiany społeczne pozostały bez reakcji.


Dlatego stawiam tez zalozenie ze rozsadna firma powinna byc wstrzemięźliwa w potencjalnej zamianie ludzi na maszyny, spić śmietankę na końcu cyklu ale nie ryzykować poparzenia.

@m_h Mam dokładnie to samo - od kilku tygodni słabo śpię, jestem cały czas zestresowany. Mam wrażenie, że ludzie którzy "uspokajają" sytuację nie do końca rozumieją jak teraz wygląda praca. Niemal dowolny "ziutek" siada i pisze SaaSy w jeden wieczór. Czy to działa tak samo dobrze jak napisane ręcznie? Oczywiście że nie (chyba że gość wie co robi). Czy to działa wystarczająco dobrze? Moim zdaniem w wielu przypadkach tak.

I teraz jak wygląda sprawa z punktu widzenia korporacji (przynajmniej mojej) - po co mają płacić mi 200zl/h, jak mogą zapłacić "ziutkowi" 50zl/h i będzie działać. Czy stabilnie? Nie ma znaczenia - najwyżej się będzie poprawiać potem, ważne że wdrożone i zapłacone, przelew poszedł, lecimy dalej.

Mam dokładnie takie same obawy jak ty, szczególnie że sytuacja jest bardzo dynamiczna. Jeszcze kiedyś można było powiedzieć "mam dość wąską specjalizację, raczej będą dalej mnie potrzebować" ale praktycznie co tydzień są nowe ogłoszenia, że ai sobie dosknale radzi w security, w cobolu itd. Ilu będzie potrzebnych ludzi, żeby "sprawdzać" po AI? 10% tego co teraz? Już teraz ludzie pracują w 5 terminalach nad różnymi projektami, które wcześnie robiło 5 różnych zespołów.

Ja cały czas się miotam bo nie wiem w jakim kierunku iść. Czy np. ML (czyli rozszerzenie tego cyzm się teraz zajmuję de facto), czy typowo AI/LLM (pytanie czy nie bedzie przesycenia specjalistów), czy całkiem to zostawić i robić teraz, póki mam na to kasę, jakieś kursy na elektryka, tokarza, spawacza czy cholera wie co

Więc generalnie czuje twój ból ale sam nie wiem co robić

@m_h przerabiałem to właśnie xD trzeba się pogodzić że warunki życia mogą się pogorszyć. Ale jeśli jesteś inżynierem to z głodu nie umrzesz. Nie jesteś w sytuacji jak górnik który pracuje w tej samej kopalni od 3 pokoleń i wlaśnie ją zamykają

@m_h jak mówiłem 2 lata temu że AI zastąpi programistów w ciągu 5 lat to się ze mnie śmiali i mówili że to jakieś teorie spiskowe. I pokazywali jak AI nie umiało wykonywać polecen które wtedy przerastało jej możliwości. Ale dzisiaj z takim zadaniem radzi sobie bez problemu. A za 3 lata nawet jeśli tempo zwolni to i tak będzie coraz lepiej. Także kto się wtedy śmiał to dzisiaj zbiera szczękę z podłogi.

@m_h Oki. No to - nie dygaj, wszystko będzie dobrze. To wbrew pozorom dobrze, że masz takie odczucia, bo to znaczy, że Ci zależy na bliskich i nie jesteś samolobnym chujkiem. Serce na właściwym miejscu, a to już coś. Powodzenia.

Też ostatnio trochę mnie to zdołowało, ale zacząłem czytać o tych agentach do kodowania, zacząłem testować różne narzędzia (wcześniej korzystałem sporadycznie) i myślę, że trwa cichy wyścig - kto pierwszy nauczy się efektywnie korzystać z tych narzędzi ten zostanie w branży. Jednocześnie po 12 latach jako programista nie chce mi się już czasami pisać tego podstawowego kodu, teraz fajne byłoby się skupić na architekturze, infrastrukturze itp. W każdym razie moja dewiza to nie ma się co przejmować tym, na co nie mamy wpływu i jakoś to będzie

@m_h W dwudziestoleciu międzywojennym dorożkarze protestowali przeciwko samochodowym taksówkom, bo zabierały im klientów.

Ty jesteś takim dorożkarzem.


Żadna rewolucja technologiczna, która działa się w ostatnich dekadach, nie spowodowała na dłuższą metę spadku zatrudnienia i tak samo jest z AI.

Masz strasznie negatywne podejście, a skoro siedzisz w temacie AI to przecież to jest morze możliwości. Jesteś pewien, że nie masz objawów depresji?

@Zwalisty nie przeczytałeś całego wątku (co mnie nie dziwi, sam jestem zaskoczony ilością odpowiedzi). Napisałem w jednej odpowiedzi że nie jestem przeciw, sam się uczę tej technologii i jej używam. Chodzi o to że mam obawy co do tego co będę robił po tym jak zlikwidują moje stanowisko i czy będę się umiał odnaleźć.

@m_h cały rok słyszeliśmy jak to za pół roku żaden programista nie będzie potrzebny i jakoś dalej to pół roku nie nadeszło. jeśli chodzi o same modele językowe to postępy z ostanich kilku miesięcy są żadne, firmy, które się tym zajmują pobrały cały internet i skończyły im się dane, żeby kraść i trenować modele a nowe są tak zaśmiecone, że są bezużyteczne. Tymczasem balonik jest pompowany. Także moim zdaniem bez kolejnego przełomu na poziomie badań nic takiego się nie stanie.

Polecam odciąć się od wszelkich wieszczy apokalipsy i posłuchać bardziej wyważonych opinii. Takie zamartwianie się nic nie daje, tylko nie śpisz po nocach.

Zaloguj się aby komentować