Pora na krótką ankietę zachęcam do pozostawienia komentarza jeżeli chcecie się pochwalić, pożalić, a może nawet podzielić na forum pro tipami


#ankieta #psychologia

9d8cd4e1-145b-404a-b714-50781ef68de7

Jak oceniasz stan swojego zdrowia psychicznego?

567 Głosów

Komentarze (34)

@nobodys To jest bardzo szerokie pytanie. Jeśli mam odpowiedzieć ogólnie - to dobrze. Mogłoby być lepiej, ale nie narzekam.


Niemniej są aspekty w których jest świetnie, ale są też takie w których jest średnio lub niespecjalnie dobrze. To tak długi temat, że musiałbym z godzinę pisać. Więc pozostawmy to na zasadzie, jest ok.

@nobodys

Jest lepiej jak miałem w najgorszym momencie niecałe 2 lata temu, ale szału nie ma. Myślałem czy nie wrócić na terapię. Na razie wreszcie będę miał trochę czasu odpocząć, więc liczę że samo to pomoże

idealnie super nigdy nie będzie, ale jest bardzo dobrze u mnie! praca z psychologiem 2 lata temu dużo mi pomogła i dzisiaj nawet jak jakieś negatywne myśli wkraczają, to po prostu mam mechanizmy, jak z nimi pracować. Po prostu jestem w dobrym miejscu psychicznie i fizycznie.

W tym roku przeszedłem od "Tragicznie" do "Nie jest idealnie, ale jest dobrze"

W połowie tamtego roku, przez bardzo długo było "Nie jest idealnie, ale jest dobrze"/"Super", no ale się pokiełbasiło, złożyło dużo złego.

To tak w ramach pocieszania tych, którym nie jest dobrze

Raz pod wozem, a raz też pod wozem, chyba zaniżam średnią xD


Ale czytanie Hejto kosztem unikania vikopu i próby wprowadzenia systematyczności z codziennymi wpisami aby odciągnąć myśli pomagają ʕ•ᴥ•ʔ

Jest ok bo jest znacznie lepiej niż na początku roku. Natomiast daleko od ideału bo czuję się mało stabilnie i sporo zależy od tego którą nogą wstanę.

@nobodys super jest. Lubię swoje życie, ale na tym etapie mam już w sumie wyjebane i interesuje mnie głównie to, żeby spędzić fajnie czas z żoną, zrobić trening i wjebać hajs w giełdę aby na starość wyprowadzić się do fajniejszego miejsc.a

Ja od zawsze żyłem po najmniejszej linii oporu. Może nie uczyniło mnie to milionerem, ale też biedny nie jestem. Płynę sobie tak bez oporu przez żyćko, bardzo miło spędzając czas. Żyję w zgodzie sam ze sobą i nie wiem co musiałoby się zdarzyć, żeby ten stan zmienić. Trochę stoickie podejście do życia, ale tylko w ujeciu tego na co mamy wpływ a na co nie (nie ten tiktokowy stoicyzm). Też nie porównuje się nigdy do innych a otaczają mnie znajomi i bogaci i dzieciaci i doktorzy i wszystko inne. Wiem, że każdy ma swoje życie i troski/problemy z nimi związane, przez to doceniam jak wiele już mam.

Zaloguj się aby komentować