@loczek Kormoran?
Ja mam pod opieką dwie Wilgi (damski odpowiednik, dla niewtajemniczonych), mojej Matki i ciotki.
Trochę odrapane, ale z oryginalnym osprzętem, aluminiowymi błotnikami i oczywiście oryginalnym lakierem.
Obie sprawne technicznie. Z tym, że "jedna bardziej". Tą gorszą uzdatniał "pan od rowerów", drugą do ładu doprowadziłem ja (w tym polerowanie błotników) i jest niezbyt regularnie (ze względu na wiek), ale jednak używana przez Matkę.
Tak z obserwacji: nie wiem, jak w Kormoranach, ale obie Wilgi mają inną "wajchę" od przerzutek, pewnie zmieniałeś?
Edit:
A, teraz wczytały mi się zdjęcia "przed" - podobny technicznie do Kormorana.