Dyskusja użytkownika SzubiDubiDU
Nienawidzę wymuszonego "postępu".
Po lewej jest mój iPhone 8 plus. Jeżeli dobrze pamiętam to premierę miał w 2017. Ma 64gb pojemności. Dzwoni, wysyła smsy, działa messenger, wciaż robi zdjęcia wystarczające na moje codziennie potrzeby. Jak trzeba to też nagrywa w 4k. Bateria jest słaba ale dzień roboty wytrzymuje. Nie zacina się, aplikacje nie wieszają się.
I co? I właśnie muszę go wyrzucić (na razie tylko do szafki) bo przez wymuszone postarzanie ma zbyt stary system aby używać określonych aplikacji. Najpierw aplikacja KFC stwierdziła, że nie będzie działać na iOS 16.7, potem aplikacja McDonalda stwierdziła, że muszę mieć nowszy system aby korzystać z je⁎⁎⁎⁎ch kuponów. Teraz finalnie aplikacja banku stwierdziła, że sory ale za stary.
No i według współczesnej "kultury" technologicznej powinienem go wy⁎⁎⁎⁎⁎olić na śmietnik mimo, że jest w pełni sprawny. Musiałem kupić nowszego srajfona 12 żeby mieć nowszy system bo inaczej foch od aplikacji. Nie wiem, wkurwia mnie to strasznie bo prawdziwy progres przestał istnieć i nie wymieniamy zepsutego na nowsze lepsze tylko musimy wymieniać na nowsze bo nas do tego zmuszają. Jeżdżę 30letnimi samochodami, noszę bluzy z czasów gimnazjum, a j⁎⁎⁎na aplikacja banku stwierdziła, że telefon jest za stary mimo, że wczoraj działała bez problemu.
#przemysleniazdupy #boldupy #dziendobry #telefony


