Komentarze (83)

@smierdakow generalnie zawsze staram się bronić myśliwych jako ogółu, w opozycji do częstego w internecie pisania "wszyscy myśliwi to debile", wszędzie znajdują się posrane jednostki.


A zaraz potem pojawia się taki kolejny debil.


Za coś takiego powinien być kryminał bez zawiasów, chyba myśliwi przechodzą jakieś testy i powinni mieć wiedzę na co w ogóle polują...


A wątek typa też ciekawy, wrzucił te ptaki na grupę "identyfikacja ptaków" na fb z pytaniem czy to na pewno siniaki i ostro kłócił się z każdym, kto mu tłumaczył że tak, to są siniaki. Po czym jak został zjechany, usunął wpis XD


I z racji że mój komentarz będzie dość wysoko, proszę od razu o zachowanie możliwie wysokiej kultury wypowiedzi i nie generalizowanie w obrażaniu.

@Oczk ale dlaczego ich bronić w ogóle nie rozumiem. Przecież nie chodzi o polowanie tylko o strzelanie do zwierząt dla zabawy. Czy ten ćwok zje te gołębie które zabił? Albo tuzin lisów? Uszyje futro na zimę, będzie w nich chodził? Nie sądzę, wywali do rowu i tyle.

Przecież nie chodzi o polowanie tylko o strzelanie do zwierząt dla zabawy. Czy ten ćwok zje te gołębie które zabił? Albo tuzin lisów? Uszyje futro na zimę, będzie w nich chodził? Nie sądzę, wywali do rowu i tyle.

@tmg Skąd wiesz?

@Oczk Z jednej strony ciężko się z Tobą nie zgodzić, ale z drugiej - to są gołębie. Nieważne jaki gatunek, im mniej latających szczurów tym lepiej. Tak, wiem - kontrowersyjna opinia. Może gdyby w miastach były pod kontrolą to nie miałbym tak skrajnego podejścia do tego tematu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

@6502 siniaki i grzywacze to tak jak kolega wyżej wspomniał, gatunki premium wśród gołębi, co innego niż zwykły gołąb miejski. Są zdecydowanie bardziej płochliwe i mniej uciążliwe dla ludzi.


Wiem z doświadczenia, mam co najmniej dwie pary na własnym podwórku

@6502 nie każda głupota, którą palniesz, to kontrowersyjna opinia Gatunek objęty ochroną, nieważne gołąb czy karaluch, koniec tematu.

@Oczk Mój teść i dziadek żony należą do koła łowieckiego (nie uczestniczą już), znaczna większość myśliwych to debile i do tego post komuchy.


Miałem jeszcze pisać, że jak to można pomylić kaczkę z gołębiem, ale faktycznie, skoro można pomylić dzika z człowiekiem... eeee dobra, myślałem, że chodziło o kaczkę grzywacza... także nie ważne.

a Ty skąd wiesz że tak nie jest?

@tmg argumentacja tak nie działa Domniemanie niewinności jest jedną z zasad towarzyszących nam od początku cywilizacji.


Jasne, oczywiście że masz swoje zdanie i je szanuję, zwracam tylko uwagę na luki w takim rozumowaniu

ale dlaczego ich bronić w ogóle nie rozumiem. Przecież nie chodzi o polowanie tylko o strzelanie do zwierząt dla zabawy. Czy ten ćwok zje te gołębie które zabił? Albo tuzin lisów? Uszyje futro na zimę, będzie w nich chodził? Nie sądzę, wywali do rowu i tyle.


@tmg jakie ma znaczenie ich motywacja? spełniają zadania kontroli populacji dzikiej zwierzyny. dostają zadania polowań na konkretne gatunki, których populację należy zmniejszyć i mają to zrobić. nie obchodzi mnie czy będzie miał twardo w gaciach strzelajac czy będzie płakał, że musi zabic. a to, ze część z nich nie potrafi tych gatunkow rozróżnić i nie spotykają ich za to żadne konsekwencje, to już chory system.

@grv Nie twierdzę że taki, ale przydałaby się jakaś odgórna kontrola populacji gołębii i srogie kary dla osób, które je dokarmiają. Co kilka dni widzę babę, która rzuca prawie cały bochen chleba z okna, gołębie to żrą a potem srają na samochody. Swoją drogą nie wiem jak ludzie gospodarują jedzeniem, że potrafią wyrzucać takie ilości.

@GrindFaterAnona tak kolego, myśliwy płakał jak zabijał a z tego ciężkiego obowiązku ich tylu pije wódeczkę w trakcie strzelania.

@6502 w przypadku baby rzucającej chleb na ziemię dokarmiane są nie tylko gołębie, ale i okoliczne szczury. Te naziemne, mówiąc szczury nie miałem na myśli gołębi xD

@tmg strasznie generalizujesz bez najmniejszej wiedzy o temacie. "Wydaje mi się że tak jest i spierdalajcie wszyscy, mam rację, a jakie macie dowody że nie mam racji?"

@ZohanTSW no to szczegółów chcesz. Popatrz szczegółowo na lewego gołębia ze zdjęcia. Czy mi się wydaje że myśliwy ma obowiązak dobić ranną zwierzynę jak najszybiej można? A ten tutaj je sobie w rządku ułożył czy żywe czy martwe, czy chronione czy nie, ustawił aparat i cyka sobie fotki. Trzeci od lewej też nieumarły. A w odpowiedzi na zarzut to tak, generalizuję bo taka jest generalnie moja opinia o myśliwych i tyle.

@ZohanTSW jako dziecko zjadłem dziesiątki gołębi. Wuj u którego długo mieszkałęm miał ich setki. Karmiłem je, płoszyłem by "bujały" i widziałem aż za wiele nieżywych. I nikt mi nie wmówi że gołąb z lewej jest martwy. Żaden zdechły ptak nie trzyma sam głowy ani nie ma takich oczu. Jeśli nie jesteś w stanie tego poznać to sam sie nie znasz i zamilnij na wieki.

630b7ea7-c777-46ab-bc0e-b3dbe236ee8b

@tmg dobra, żeby nie było, nie twierdzę, że ten ptak jest na pewno martwy, ale chcę zaznaczyć, że takich rzeczy nie można jednoznacznie stwierdzić po zdjęciu. Słyszałeś o tym, że truchło sztywnieje z czasem? Nie wiem czy tak było, tego nie da się stwierdzić, ale może to być jeden powodów, dlaczego ten ptak tak wygląda. I jest on równie prawdopodobny co argument, że ten ptak żyje. Dlatego nie powinieneś oceniać że NA PEWNO ten ptak żyje i myśliwy chuj. Pomylił gatunki i to wystarczy, widać to z dużym prawdopodobieństwem, ale też nie jestem ornitologiem żeby być tego pewien.

Podrzucam ci zdjęcie jeszcze innych zwierząt które na pewno żyją, żadne zdechłe zwierzę nie stoi na własnych łapach.

463e53c6-3af5-462e-a62c-55af5051f401

@tmg jak juz pisałem, nie obchodzi mnie co oni tam przeżywają podczas strzelania. zwierzyna ma zginąć. po to oni są. za strzelanie pod wpływem powinno być odebranie uprawnień.

@GrindFaterAnona ten wygląda na szczególnie nieżywego :). Napakowany ołowiem umiera w męczarniach podczas gdy ten który "jest po to by zwierzyna zginęła" cyka sobie foteczki.

4390789c-69a7-4a01-9425-b622b0f3629a

@6502 Całkowicie się z Tobą zgadzam. Zdarzyło mi się takie chlebki wyzbierać i zanieść „babie” pod drzwi (jak byłem 100% pewien kto to rzuca). Nawet pomaga 🤣


Natomiast myśliwi w mieście to chyba większe zagrożenie niż ich brak (patrz postrzelenie weterynarza kilka lat temu)

Nie potrafią odróżnić dzika od rowerzysty, to jak oczekiwać że odróżnią ptaka od ptaka...


Moim zdaniem, żeby nie wrzucać wszystkich myśliwych do jednego worka i żeby nie oderwało się tym "prawdziwym" to wystarczy tylko zmienić kary za "pomyłki". Tak żeby były nieuchronne i bardzo dotkliwe. Nie rzadne małe grzywny i zawiasy.

Towarzystwo samo się wtedy oczyści.

@Bij_Bolszewika

Nie chodzi o kontrolę ciągłą.

Chodzi o to że jak jakiś pacan pomyli kombajn z dzikiem to nie szukamy okoliczności łagodzących tylko dotkliwa i nieunikniona kara.

Reszta się zastanowi czy warto pociągnąć za spust przy braku 100% pewnosci.

Podobnie w przypadku gatunków chronionych

@Bij_Bolszewika oczywiście.

Ilość pijanych kierowców sukcesywnie spada. Z moich obserwacji, tych przekraczajacych prędkość też.


Wracając do myśliwych, alternatywnym rozwiązaniem byłoby zaostrzenie kryteriów wydawania pozwoleń/licencji. Ale wtedy ucierpią też niewinni.

@NieMamZdania licencje mysliwego jest dostac trudniej jak prawo jazdy

ale zgadzam sie moze odnawiania roczne tej licencji i egzaminy z rozpoznawania zwierzat pomoga

Ktoś tu celnie napisał.

Myśliwi nie odróżniali żołnierza od dzika, a chcą odróżniać gatunki chronione od pospolitych

xD co dzban

Jako niemal całkowity mięsożerca, nie jestem przeciwnikiem polowań i uważam, że jest to znacznie bardziej humanitarny i moralnie sprawiedliwy sposób pozyskiwania mięsa niż współczesne hodowle. Gdzieś tam mi z tyłu głowy nawet chodzi myśl, że sam kiedyś chciałbym nauczyć się polować i w ten sposób, w miarę możliwości pozyskiwać mięso dla siebie i rodziny, nauczyć się oprawiać zwierzynę, porcjować mięso itd.

Co do PZŁ to cóż, wiem tyle co przeczytam w Internecie i widzę oraz słyszę w rodzinie, no i nie zachęca ta organizacja do dołączenia, leśne dziadki, pijaki i chamy, patologia jak w większości polskich związków dowolnych, a fakt, że zabijają po pijaku zwierzęta, a czasami też i ludzi, raczej nie pomaga w ich polubieniu.


Zupełnie nie rozumiem natomiast polowań jak na pic rel. Strzelanie tylko po to, żeby zabić i pobawić się w sport, jest dla mnie obrzydliwe po całości. Przecież takiego gołębia czy dzikiej kaczki nikt nie będzie jadł.

@smierdakow Ten po lewej to moim zdaniem sierpówka. Nie jest pod ochroną, ale nieważne. Najważniejsze jest, że typ wali do wszystkiego jak do grzywaczy. Gołąb je gołąb panie. Z gęsiami, o których pisze pewnie jest podobnie.

@ZygoteNeverborn mnie się wydaje że napewno jeden a może dwa jeszcze żyją (pierwszy i trzeci od lewej). Ten debil szczerzy zęby do foci zamiast dobić upolowaną zwierzynę i skrócić jej cierpienia. Gardzę tymi typami.

@Guma888 To można sprawdzić na strzelnicy, strzelając do rzutków. Jest to dużo trudniejsze niż się wydaje.

Swoją drogą kiedyś używano prawdziwych gołębi zamiast tych krążków xd

@L4RU55O gość jest idiotą a ustrzelił co najmniej 9 (plus te których nie znalazł i będą umierać w krzakach w męczarniach), myślę, że to jednak prostsze niż się wydaje

@GrindFaterAnona no tak, ale niektórzy stawiają strzelanie do ptaków obok prawdziwego sportu, a to raczej jest gdzieś obok grzybobrania i amatorskiego łowienia ryb

@smierdakow Mimo wszystko musisz przyjąć postawę i wykazać się okiem oraz refleksem żeby trafić w rzutkę. Niewielu potrafi przyjść z ulicy i trafiać, potrzeba choć trochę treningu.

ja mam zawszę bekę z tych myśliwych - kamuflarz jak komandos w wietnamie, sprzęt za grube tysiące złotych, broń jak rambo, celowniki optyczne i inne bajery (tu akurat nie bo inny rodzaj broni). Wszystko po to aby za⁎⁎⁎ać dzika, sarnę czy ptaszka XD I to jeszcze z przyczajenia z wysokości na zamaskowanej ambonie XD Wielki wyczyn sportowy bo z SUVa do ambony było 1,5 km z buta XD


Czaję jaką funkcję pełnią myśliwi ale to środowisko, z którym akurat miałem do czynienia to całkowita patola - alkoholicy, chamy i ćwierćinteligenci. Może gdzieś są normalni myśliwi, nwm...

@smierdakow Po cholerę ktoś poluje na kaczki czy gołębie? Czy populacja dzikich gołębi sieje spustoszenie w uprawach, stwarza zagrożenie w ruchu lądowym czy może atakuje ludzi? Dziady zabijają niegroźne zwierzęta dla sportu i jeszcze się tym chwalą. Prawo dotyczące polowań to jakiś relikt średniowieczny i już dawno powinno się rozgonić tę bezmyślną zgraję "myśliwych".

@lipa13 a wpadłeś na pomysł że nie są problemem, bo ich populacja jest kontrolowana? xD

Przecież w teorii chodzi chodzi o to, że w wyniku braku zagrożeń pewne gatunki zwierząt ostro zwiększają swoją populację, a jak jest ich więcej to potrzebują więcej jedzenia, a będąc silniejsze/sprytniejsze od innych gatunków, mogą blokować ich rozwój. Mogą też zwyczajnie zacząć być uciążliwe dla ludzi mieszkających np w pobliżu lasu. Wyobraź sobie że z jakiegoś powodu populacja niedźwiedzi drastycznie wzrosła i zeżarła już większość zwierzyny w pobliskim lesie, ale obok jest pole uprawne, a za nim stodoła, gospodarstwo, a na nim jakieś kaczki, kury biegające luzem, więc niedźwiedzie zapuszczają się tam na obiadek. Super sprawa, nie?

Po to ogólnie są myśliwi, to bardzo odpowiedzialny i potrzebny zawód. To, że wygląda to obecnie jak wygląda to patologia, którą trzeba naprawić.

@ZohanTSW łowczy na pensji państwa, a nie wycieranie sobie gęby regulacją populacji, kiedy wiadomo, że jara was zabijanie.

@ZohanTSW ok. Uważam, że masz rację w kwestii regulowania populacji. Uważam również, że powinni to robić zawodowi łowczy, którym płaci państwo, samorząd, związki rolników itd. Powinno być ich tylu ilu potrzeba i ani jednego wiecej. Powinniśmy ograniczyć myślistwo jako hobby. Zrozumiałe?

@DKK to bardzo proste. wyewoluawalismy jako zbieracze-łowcy. polowanie zaspokaja nasze podstawowe instynkty odnośnie potrzeb bezpieczeństwa (pożywienie). nawet jeśli tego nie zjesz, to mózg dostaje informację, ze oto jesteś predatorem, łowcą spełnionym. bez problemu wyżywiłbyś całą rodzinę, gdyby nastała apokalipsa. po czym wracasz do roboty za 2k zł na czarno, dzięki ktorej nie potrafisz wyżywić nawet siebie. podobne odczucia mają np wędkarze wyciągający rybę z wody "przechytrzyłem zwierzę i je złapałem, przetrwałbym, jestem alfą" po czym i tak wpuszczają ją do wody i wyciągają kanapki.


jako ciekawostkę dodam, ze z podobnych powodów uspokaja nas przebywanie nad wodą. mózg dostaje pierwotny sygnał, ze jest woda więc jest bezpiecznie, przetrwasz. chuj tam, ze przeciez sie nie napijesz wody z jeziora

@ortalionowyNinja 50 metrów przed granicą musiałby zawrócić, aby zmienić kalesony.

Te śmiecie walczą wyłącznie z przeciwnikiem bezbronnym.

@ortalionowyNinja coś mi się obiło o uszy że jak ktoś pojedzie polować na orki to rząd rp nie będzie go ścigał za służbę w obcych siłach zbrojnych

Zaloguj się aby komentować