Kontrola nawodnienia!


Zbliża się lato, wraz z nim upały i fala odwodnień. Podobno tylko 6% Polaków pije wystarczającą ilość wody w ciągu dnia. Jeśli dochodzicie do momentu, że czujecie pragnienie i chce Wam się pić, to najprawdopodobniej już jesteście mocno odwodnieni. Wskaźnikiem odwodnienia jest też to, że nie pocicie się w wysokich temperaturach albo przy wysiłku, albo że boli Was głowa.


W trosce o Wasze zdrowie zachęcam do wzięcia udziału w wyzwaniu #codziennepiciu .


Zadanie jest proste: pijesz piciu (bezalkoholowe, najlepiej wodę) i czujesz się lepiej.


Koniec zadania.


#picie #woda #odwodnienie

b1e45841-e882-4dda-a139-f7163ad09de8
Wrzoo userbar

Wypiliście już dziś choć szklankę wody?

640 Głosów

Komentarze (71)

@Wrzoo ja mam taką butelkę z Decathlon. Nierdzewka, tylko trzeba się przyzwyczaić, że ma szeroki korek.


Zależało mi by była z nierdzewki, miała normalny korek a nie jakieś siusiaczki jak bidon i miała 1,5l :)

baa2d88c-6a1e-4c04-b369-e346700d6fd8

@smierdakow Woda z butelki trąci plastikiem. Cieszę się, że żyje w czasach, gdzie mogę bez żadnych nieprzyjemności pić wodę z kranu. Kranówka > plastikówka.

@smierdakow mi to ogólnie zwisa, ale ostatnio czytalem/wrzucałem info, że ten korek chyba w mlekovita to koszt 30 mln zł. @bartek555 to wyśmiał bo koszt zapłacą konsumenci...


Ale przecież to i tak większość od razu odrywa, patola i tak rzuci w krzaki... a europejskie firmy trwonią na to kilkaset jak nie więcej milionów.


I to jest koszt negatywny biurokracji unijnej, bo przeciez kazdy normalny korki wyrzucal / zbieral, a patola i tak wyrzuci... nic to nie rozwiązało a w opór zmarnowanej kasy.

@Wrzoo tak normalnie jak nic nie robię to wypijam wody jakieś 2l plus inne płyny, a jak coś robię to i 3 butelki wody czyli 4,5l to tak na spokojnie, plus oczywiście jakaś kawa, kefir, maślanka itp

Jak można pić mało 🤔

Jest 11 godzina a ja mam za sobą już 3 kawy w dużym kubku, pół litra mleka, litr wody, pół litra soku z dodatkiem kreatyny i mały sok z czerwonego buraka.


A gdzie tu do wieczora 🙄

@SunSenMeo To zwykle jest kwestia nawyku. W moim domu rodzinnym nie było za bardzo nawyku picia wody, sama musiałam go sobie wymusić Ale dalej mam tak, że jeśli pracuję przy biurku i nie przygotuję sobie wcześniej butelki z wodą, to mogę parę godzin siedzieć i zapomnieć o piciu. A jak tylko postawię sobie pełną butelkę, to popijam totalnie naturalnie Choć dalej mam wrażenie, że za mało!

U mnie za to rodzice zawsze kazali coś pić, a Tato to zabraniał zimnego i wręcz nakazywał pić coś ciepłego bądź letnie. Przed wyjściem z domu było: jest garn kompotu ms być dzisiaj wypity bo jest lato i musicie pić 🙄


A jako dorosły no suszy mnie w gardle to muszę coś wypić. Pewnie rodzice dobrze nauczyli ale czasami zdarzy mi się że chodzę dłużej nie pijąc.

@SunSenMeo Tato miał bardzo zdrowe podejście, to się chwali No i jeśli jest się na bieżąco nawodnionym, to pewnie od czasu do czasu dłuższa chwila bez picia nie jest aż tak dotkliwa dla organizmu

@Erebus Ja nie oceniam, co na kogo działa - apka, wpis na Hejto, przypominajka na post-icie... Ale problem niewystarczającego nawodnienia jest ogromny i bardzo groźny latem, więc każde przypomnienie imo jest na wagę złota.

@Wrzoo tak, trzeba się jeszcze przyjrzeć problemowi nieprawidłowego natlenienia. kochani, pamiętajmy o prawidłowym oddychaniu. wygląda to tak:

wdech

i wydech

nie za głęboko, nie za często, około 12–15 oddechów na minutę. liczymy w głowie, ewentualnie na liczydle żeby nie pomylić, musi to nam wejść w nawyk.

to bardzo istotna kwestia, która jest niestety bardzo często pomijana w przestrzeni publicznej.

@Erebus Moje potomstwo notorycznie zapomina pić, raz czy dwa aż dostało udaru. Jest jeszcze kilka takich dzieciaków w klasie.


Nie potrafię tego zrozumieć, sam piję bardzo dużo.

@Opornik czy te dzieciaki są autystyczne w związku z nadmierną wykrywalnością autyzmu w społeczeństwie spowodowaną coraz częstszym diagnozowaniem?

Jeden: Pij więcej wody, co najmniej 2L dzienne.

Drugi: Twoje ciało ci powie kiedy jest spragnione, nie wmuszaj w siebie wody bo wypłukujesz minerały z organizmu.


Bądź tu mądry ¯\_(ツ)_/¯

@sireplama ten drugi to jakiś nieuk po prostu. Wypłukiwanie może mieć miejsce tylko w przypadku picia nisko zmineralizowanej wody w dużej ilości na raz, więc w zasadzie niewiele osób to dotyczy.

A tu chodzi o regularne nawadnianie organizmu, co jest ważne szczególnie latem.

@monke kwestia przyzwyczajenia. Ewentualnie można ją doprawić lub zastanowić się nad formą podania. Ja np. lubię podaną w formie stałej i doprawioną colą i whiskey

@monke Mam znajomą, której woda po prostu "nie przechodzi" przez gardło, więc rozumiem. W takich sytuacjach warto się rozejrzeć za kropelkami/proszkami dosmakowującymi wodę, jak Waterdrop albo Bolero; naturalnie najlepszą opcją jest cytryna/pomarańcza/dowolny owoc/ogórek do wody, ale niektórym to nie wystarcza.

@Wrzoo reklama jakichś kostek zmieniających smak wody (chyba waterdrop) często pojawia mi się na FB. Ale kogoś powaliło z ceną.

@Wrzoo ja akurat od zawsze pije wody dużo albo bardzo dużo, więc kiedyś dziwiło mnie, że niektórzy mogą mieć z tym problem. No ale poznałem już kilka osób, które taki problem mają (cnie @moll ? ), więc akcja słuszna propsuje.

Ja na chwilę obecną mam wypitą 1,5l butelkę wody i jakiś litr yerby

@Wrzoo Nawet soczek wypiłem (° ͜ʖ °)


Rok temu piłem bardzo smaczny soczek jabłkowy chmielony na zimno, ale niestety nie jestem już w stanie go znaleźć. :c

@cyber_biker Hmm, u mnie bywa w Sparze, ale widziałam też w jakiś sklepach z rzemieślniczym piwem. Albo internet, wiadomka.

@Wrzoo dobry pomysł Mocno zalecam - leżałem m.in. z tego powodu na neurologii. Staram się min 2l wody dziennie pić. A dodatkowo przez noc piję ok 300 ml

Polecam kilka razy zważyć się przed spaniem i rano, żeby zobaczyć ile wody człowiek traci w ciągu nocy. Trenując zaraz po obudzeniu największym wyzwaniem jest dla mnie nawodnić się na tyle szybko i skutecznie, żeby taki trening w ogóle miał sens. Ja stosuję takie izo w proszku z wielkiej torby. Tanio wychodzi z kranówką i nosić butelek nie trzeba.

Na swoim przykładzie powiem szczerze, że nawodnienie jest bardzo ważne...

... zwłaszcza dla osób pracujących umysłowo. Woda jest bardzo potrzebnym płynem podawanym organizmowi dla poprawnej pracy mózgu. Skutki odwodnienia (a z takimi czasami się zmagam przez swój pracoholizm) są bardzo trudne do naprawienia.

Mam taki kubek ze słomką, robię sobie w nim zimną wodę z cytryną i stawiam na biurku w pracy. Nie muszę odkręcać butelki, wystarczy schylić się do słomki, więc pije nawet o tym nie myśląc jak pracuje na kompie. Jak go nie miałam to piłam tylko 3 kawy, a teraz wlatuje 2,4 l wody tylko w pracy, w domu kolejne dwa i człowiek szczęśliwy. A można go łatwo umyć, można wrzucić miętę, truskawki i inne takie takie. Już parę osób w pracy ode zgapiło sposób i zadowoleni. A w zimie mam 1,2 l termos z Ikea, robię herbatkę i co chwilę dolewam do kubka, zawsze ciepła, bez tracenia na robienie co chwilę herbaty w kubku.

fdd5ceb8-7a0c-4406-8ac2-f87a55a22a41

Super wpis, szanuję. Mam z tym spory problem i to mimo, że średnia dzienna w skali roku wychodzi zapewne na dobrym poziomie. Po prostu jak jest upał to piję 4-5 litrów, a jak jest normalnie/zimno, to czasem jednego nie ma.


Od siebie dodam protip:

- jak pijecie bardzo dużo, np. w lecie, to lepsza dla nerek jest woda z dosyć niską mineralizacją,

- jak pijecie mniej, np. w czasie zimy, to najlepiej pić taką o mineralizacji co najmniej 1000 mg/L,

- w czasie dużego wysiłku wytrzymałościowego, najlepiej mixować/przestawić się na izotonik, gdyż dostarcza składniki mineralne, kalorie oraz ma dobrą osmolalność.

Hejka, staram się nie doprowadzić do takiego stanu, kiedy boli mnie głowa. Ja akurat preferuję gazowaną wodę, więc zrobiłam sobie zapas cisowianki na cotygodniowych zakupach i zainstalowałam w telefonie appkę przypominającą o piciu

Zaloguj się aby komentować