@zosiasamosia1 Jeśli to Twoje pierwsze palety to rzucam kubeł zimnej wody! Od razu Ci mówię, że te wszystkie Airpodsy to do kosza bo albo zamieniają ludzie na chińskie podróby i odsyłają albo wymieniają tak swoje uszkodzone
Kupowałem kilkanaście razy te "palety". Zaczynałem od kartonów małych, dużych, potem półpalety, skusiłem się raz na całą dużą. I generalnie zgadzam się - można na tym wyjść na plus... w jednym na kilka przypadków Niestety też 70% tych rzeczy to PO PROSTU ŚMIECI. Na półpalecie miałem wszystko wrzucone jak do śmietnika, porozpieprzane w środku na każdą stronę, porozrywane etui, wyrwane kable z częściami płyty z elektroniki, matryce w pył zmielone itd. nawet na złom by tego nikt nie chciał, a nawet bym powiedział, że widać było, że przemielone. Już nie wspomnę o polskich "biznesach" które sprowadzają te palety do siebie, przebierają wyciągając najlepsze rzeczy i dalej pchają sprzedając tak naprawdę resztki.
Tak jak wspomniałem na początku - zdarzają się perełki. Chociaż miałem zawsze wrażenie, że to takie "nagrody pocieszenia" na palecie, żebyś nie poczuł się do końca ojebany xD Fajna przygoda, którą skończyłem po roku zabawy, z bilansem na jakieś -50% Kolega namawiał mnie na cztery palety prosto z UK, ale nie mam ani czasu na to już ani miejsca (przeprowadzka).