GRATOYOTY - Camry 1986 rok - hobbystyczny projekt, który razem z tatą już ma rok
W sobotę zaliczyliśmy Rajd Gruchota 2024
Zabawa świetna
Oczywiście jechaliśmy po zwycięstwo. Zabrakło niewiele, bo na 51 załóg zajęliśmy miejsce 48
W trakcie rajdu na chwilę wrócił problem sprzęgła. Pedał zupełnie bezwiednie wpadł w podłogę, ale po 3 wciśnięciach czynności życiowe wróciły i auto dojechało na metę i do domu
Ale przy gratach nic tak nie cieszy jak awaria. Będzie co nagrywać
Do poczytania o obowiązującej od dziś Strefie "Czystego" Transportu w Warszawie
Trzeba przypomnieć że #SCT jest oparta na kłamstwie, jej celem jest podział społeczny - zabronienie jeżdżenia starszymi sprawnymi samochodami - mniej zamożnej części społeczeństwa, zaś zasady funkcjonowania warszawskiej strefy są najbardziej rygorystyczne na świecie, nie wspominając o skandalicznym sposobie wprowadzeniu tego procederu
Fakty są następujące:
strefa nie obejmuje jedynie starych pojazdów. ZDM wulgarnie kłamie mówiąc o niewielkim udziale samochodów, ponieważ to jedynie PIERWSZY ETAP.
Docelowo #SCT ma wymieść samochody benzynowe spełniające normy Euro 5 (<2014r ) oraz diesle Euro6dT (<2021).
Obszar strefy nie jest mały. To zbliżona powierzchnia do wielkości Brukseli.
Obszar zawiera istotne ciągi komunikacyjne uniemożliwiające objechanie strefy.
Warszawska #SCT jest najbardziej restrykcyjna na świecie
Jakość spalin nie zależy od normy euro, ani od rocznika. Samochody z normą Euro4 według danych producenta mogłyby spełniać normę Euro 6, ale nie są homologowane ponieważ gdy je produkowano norma Euro 6 nie istniała
Istota strefy oparta jest na kłamstwie, ponieważ ruch samochodowy nie ma istotnego wpływu na jakość powietrza, pomimo jeżdżących niektórych dymiących gruzów.
wewnętrzny raport wykonany na zlecenie miasta wykazał że SCT nie ma sensu. Raport był skrzętnie ukrywany.
materiały:
Warszawska #SCT to wykluczenie komunikacyjne mniej zamożnych:
Z okazji warszawskiej Nocy Muzeów Toyota zorganizowała własne Noce Klasyków.
Okazało się, że chętnie zaproszą mnie do jednego z salonów jako wystawca, z moją Camry z 1986 roku
Było bardzo fajnie, liczba osób, które podchodziły porozmawiać o samochodzie, dotknąć welurowej tapicerki, czy chociaż zobaczyć co to za model Toyoty była ogromna
Super wydarzenie, zainteresowanie przerosło organizatorów. Co prawda na Żeraniu, na którym byłem wystawiono tylko 6 starszych Toyot, ale i tak wyszło lepiej niż wszyscy się spodziewaliśmy
No i jestem tak połechtany przez wszystkich oglądających, że zrobili mi dobrze chyba aż do końca sezonu
W sobotę wybraliśmy się na wycieczkę z Paskudnikiem, a konkretnie Tymonem Grabowskim.
Wsadziłem swój tyłek, brata i taty do Camry i pojechaliśmy na miejsce zbiórki pod Stadionem Narodowym. Miałem plan w ten sposób "sprzedać" Toyotę Złomnikowi do filmu
I w sumie nie musiałem nic robić, bo Tymon niemal na dzień dobry stwierdził że auto ma potencjał do filmu
Zgodnie z rozmową zgłosiłem mu się mailowo. Więc może za jakiś czas Camry wystąpi u czołowego polskiego INFLUENSERA
No i koniecznie zaglądajcie do mnie na fejsbuki i jutuby
@arturwu @macgajster ciekawi mnie ile rzeczy poprzekręca gymon przy samochodach XD u niego to nie pierwszyzna XD zresztą jak u większości jutuberów XDDD
Podczas przejażdżki po mieście padł alternator. Szybki powrót do domu metrem, powrót z zapasowym akumulatorem od Corolli klekota i udało się zaoszczędzić 600zł na świątecznej lawecie
Pozdrawiam ziomeczka który wyskoczył ze swojej 206 i pomógł mi zepchnąć Gratoyotę na chodnik. Oraz kierowcę Dacii, który widząc zdychającą Camry na awaryjnych zaczął trąbić żebym przyspieszył
@macgajster tu dokupować to można tylko części mechaniczne bo galanteria praktycznie nie występuje
W pozapadanym fotelu doginałem drut sprężynowy na nowe sprężyny, bo stare popękały. Okleiliśmy podsufitkę nowym materiałem, wymieniliśmy chłodnicę po małych przeróbkach. Podprostowaliśmy przód, bo kiedyś miała kolizję i lekko zwichrowało pas przedni.
Jakbyś nie mógł spać to większość rzeczy nagrywamy z tatą i wrzucamy na YT
@macgajster a naklejki na razie bym zostawił, bo są idealnie spatynowane i pewnie pamiętają lata 80, ale jak będzie trochę kasy to jest plan zrobić nowe na wzór i niech czekają
A jak to wygląda z prawem własności pojazdu? Kiedyś słyszałem historie że zdążają się sytuacje w których konserwator robi różne problemy np. z wyjazdem poza granice kraju. Prawda to czy jakieś leśne historie powtarzane z pokolenia na pokolenie?
Przysiedliśmy z tatą w poprzedni weekend i nagraliśmy poradnik. Natomiast później ktoś mnie uświadomił, że można to było zrobić bez wykręcania filtra, a na samochodzie. Mimo wszystko zapraszam do korzystania z poradnika
Przed weekendem dotarł do mnie rzeczoznawca z gotową dokumentacją mojego ZABYTKOWEGO grata
Wniosek o wpis do ewidencji zabytków niedługo znajdzie się na biurku jednego z pracowników Urzędu Ochrony Zabytków... A rozpatrywanie może potrwać długo, bo podobno przez nadchodzącą strefę czystego transportu jest bardzo duże zainteresowanie żółtymi tablicami.
Ale wierzę, że sprawa zakończy się pozytywnie i od wiosny będę mógł straszyć dzieci pierdzącym wydechem
Kolejnym krokiem, po uzyskaniu wpisu do ewidencji, jest zgłoszenie się do wydziału komunikacji po próbne tablice i udanie się na kołach na przegląd. Tu mój rzeczoznawca mnie zaskoczył, bo byłem pewien, że auto bez tablic będę musiał wieźć na lawecie. Miła niespodzianka, bo zamiast 500 na lawetę, wydam z 80 na tymczasową rejestrację
I przy okazji zapraszam na jutuby i fejsbuki. Trochę treści na poważnie, trochę dla żartu. Chociaż niektórzy odświeżanie filtra oleju przez wytarcie go szmatą wzięli na serio
Zapomniałem o aktywności na hejto, a u mojej 37-letniej Camry się trochę dzieje
Jutro przyjeżdża rzeczoznawca przygotować opinię do wpisu do rejestru zabytków.
A od kiedy ją mam, zdążyliśmy już wymienić podsufitkę, obszyć daszki słoneczne, naprawić sprężyny i gąbki w fotelu kierowcy, wymienić chłodnicę z płukaniem układu. No i jeszcze jakieś tam drobiazgi typu odmalowanie ramion wycieraczek. No i jeszcze obszyli mi kierownicę, bo rozpadała się w rękach,
Wczoraj wreszcie mogłem się nią przejechać, bo bez kierownicy było ciężko Co prawda kawałek po prywatnej drodze, ale bez problemów Staram się wrzucać na jutuby filmy z nagrań. Jakby ktoś miał problem z usypianiem to polecam
A jeżeli ktoś mi zostawi suba albo polajkuje stronę, to w ogóle będzie mi miło. No i tacie, bo to nasz wspólny projekt, a to on się uparł na jutuby
@Nuszek kompletność i unikatowość. Tu mi rzeczoznawca powiedział, że dobrze, że jest to rzadka Camry, bo w Warszawie podobno już nie chcą mercedesów baleronów i podobych, bo są bardzo pospolite
@dolchus jest to zwykła Camry z lat 80, więc nie spodziewaj się za wiele ciekawostką jest to, że jest to wersja europejska z bardzo krótkiej serii, bo oferowanej tylko w latach 84-86. Ma dołożony spoiler (data prod. 1986) produkcji austriackiej (podejrzewam że od dealera). Ma dołożoną grzałkę oleju. W przednim zderzaku jest gniazdko do podpięcia przewodu.
Z innych ficzerów to tutaj japończył dał wszystkie szyby w prądzie i lusterka w prądzie. I to chyba tyle z wypasu
@dolchus profil jak widać, na końcu ma dospawaną kwadratową flanszę z otworami i przez nie jest przykręcona do ściany. Kołki nie wiem jakie, ale porządniejsze na pewno
Cześć, zebrało mi się trochę kasy na PPK. Ostatnio ktoś mi podpowiedział, że bywają osoby wypłacające środki regularnie. Ktoś to przerabiał? Jaka jest opłacalność tego?
Ja to przerabiałem, co miesiąc wypłacając sobie środki dostajesz tak naprawdę 1% podwyżki. Jeśli umiesz zainwestować lepiej pieniądze to się to opłaca. Jeśli nie umiesz inwestować w ogole to się nie opłaca.