Hejto.pl

#gownowpis trochę #zalesie i #problemypierwszegoswiata

Nie wiem już, może ja jestem okrutny i bez serca? Może brak mi empatii? Na moim osiedlu postawiono wiaty śmietnikowe. Takie w formie domków (trochę jak na obrazku poniżej). Do takiej wiaty można wejść wyrzucić śmieci otwierając ją wcześniej czipem lub kluczem. Super to wpłynęło na estetykę osiedla. Za blokami nie stoją kontenery na śmieci, bo są chowane w wiacie, ptaki nie roznoszą resztek a... no właśnie, lokalni szperacze nie robią syfu wyciągając rzeczy ze śmietników. I tutaj wszedłem w dyskusję z moją żoną i z jedną z sąsiadek. One twierdzą, że to źle, bo "biedniejsi mogli skorzystać a teraz nie mają dostępu do kontenerów". Przyznam, że mało mnie to interesuje. O ile takie osoby zostawiałyby po sobie porządek, to byłoby spoko, ale często ich wizyty kończyły się tym, że wokół był syf, powyciągane śmieci, jakieś resztki jedzenia rzucone na chodnik itp. Dla mnie szacunek do kogoś kończy się tam, gzie zaczyna się brak szacunku danej osoby do podstawowych zasad społecznych m.in. zachowania względnego porządku i czystości.

e64d0ad5-0561-4370-b1d2-08aafab76bf6

Komentarze (42)

@WatluszPierwszy na poprzednim osiedlu gdzie mieszkałem był właśnie taki gość co zbierał puszki (a odkąd wprowadzili kaucje na plastik to też zbierał). Syfu nie zostawiał i miał dorobione klucze do wszystkich wiat na osiedlu. Więc jak ktoś taki się trafi to zawsze można dać mu dostęp

@roadie takiego też mieliśmy swego czasu. Lokalny pijaczek, ale był bardzo spoko. Ludzie mu sami nosili puszki, gdy go widzieli. Niestety tacy porządni zbieracze, to są jednostki.

@roadie też tak myślałem, że oni mają dorobione klucze, dopóki nie zgubiłem swoich obu. Okazało się wtedy, że w każdym dorabianiu kluczy sprzedają takie uniwersalne klucze do wiat. Jest ich tam z 10 rodzai i wystarczyło, że spojrzałem na klucz sąsiada (6) i podałem numer w punkcie i już za 10zł miałem funkiel nówka klucz od swojej wiaty.

Jaki idiotyzm :P
Niech teraz kupy nie spuszcza w toalecie, zeby muchy mogly sobie nad gownem polatac

Wiadomo, ze wyolbrzymiam, ale logika mniej wiecej podobna

@WatluszPierwszy No i masz sto procent racji. Jak mieszkałem w bloku było to samo - lumpy wchodziły i wypie*dalały wszystko na ziemię. Któregoś dnia odbiorcy stwierdzili że to chrzanią, nie będą szuflą zbierać śmieci z kilku m2 i odebrali tylko to, co w kontenerach. Info się rozeszło, ludzie zaczęli kreślić wizję pojawienia się szczurów, sam pisałem do ADM żeby coś z tym k***a zrobili, bo przejść się obok nie da taki syf i smród. A sam kiedyś prosiłem napotkanego zbieracza, żeby nie robił bałaganu. On stwierdził że on zawsze zostawia porządek, co złego to nie on, a jak wracałem to pół kontenera leżało rozj***ne.


Pojawiła się solidna krata i się skończył bałagan. Z dnia na dzień. Kiedyś zobaczyłem jak jeden lump na chama szarpie się z kratą to go grzecznie poprosiłem żeby wypie*dalał bo ja go szarpnę. Potrafili czatować pod kratą, ale mieszkańcy solidarnie ich nie wpuszczali. Skończyła się empatia i skończył się syf i smród.

@mannoroth u mnie na osiedlu szczytem było, to jak ktoś litościwy wpuścił jednego gałgana na klatkę w zimie a ten zostawił pamiątkę w postaci dwójki na schodach i kupy porozrzucanych odpadków. Od tego momentu mam zero litości, ale też skończyła się era koczowania na schodach, gdy zamontowano kamery, wymieniono domofony i zamontowano podwójne drzwi z samozamykaczami.

Zawsze mówię, że jak ktoś lubi mieć trzeci świat, to niech zamieszka w jakiejś faweli czy gdzie mu tam się podoba. Mi odpowiada czystość i estetyka oraz zachowanie porządku w otoczeniu wspólnym.

@WatluszPierwszy Kiedyś tak samo był pisk o grodzenie osiedli/bloków -ludzie chcieli mieć porządek na placach zabaw i trawnikach, za to janusze i grażyny które tam nie mieszkały psioczyły, że przez to muszą chodzić naokoło xD Różnica zawsze jest diametralna - kto nie grodził wspólnoty miał libacje na placach zabaw, zasrane trawniki, syf i zniszczone/rozkradzione rośliny.

@Rzeznik W dzisiejszych czasach, gdzie bylejaką robotę znajdziesz w jeden wieczór? Wystarczy nie chlać. Nie mówię, że zaraz będzie się krezusem, ale na pokój wystarczy

@Rzeznik w 99 proc. przypadków nie. Jednak tutaj alkohol odgrywa sporą rolę. O ile pewnie część tych ludzi znalazła się w takiej sytuacji z nie swojej winy, to większość pociągnął w dół alkohol. Dlatego siedzą na ulicy a nie w ośrodkach i noclegowniach, bo tam nie możesz przyjść pachnący wiadomo czym. Podobnie z robotą. Nikt nie zatrudni nawet do najprostszej pracy zwykłego pijaka. Ponadto część z nich nauczyła się żyć żerując na innych, żebractwo, to że wiele rzeczy jest za darmo (obiad, ciepła herbata). Oni mają to ogarnięte i ciągną z tego ile można.

@WatluszPierwszy u mnie postawili parę lat temu. Ja specjalnie nie zamykam, bezdomni szukający puszek chlewu nie robią, jak opisujecie.

Może mam w okolicy kulturalniejszych lumpów.


czasami też ludzie wystawiają artykuły żywnościowe których już nie potrzebują.

Co więcej, osobna część komórki jest na gabaryty, to zostawiam otwarte z premedytacją, bo sam wiele wartościowych\przydatnych mi rzeczy wyniosłem że śmietników, głównie na działkę, ale też i kilka mebli. Często książki dla dzieci czy zabawki ktoś wystawia, albo inne rzeczy typu lampy, które nie są potrzebne, a komuś się mogą przydać, i inni sobie biorą.

Tak to sobie zawsze ktoś może wybrać, a inaczej to zwija to jakaś firma.

Mamy być eco, nie?


Głównym argumentem za zamykaniem miało być to żeby nie podrzucać nam śmieci.

A jak ktoś podrzuci i tak to co? i tak ktoś tu musi sprzątnąć. Zazwyczaj są to pewnie osoby wynajmujące mieszkania i które nie dostały klucza.


Ale ja mieszkam na otwartym spółdzielczym z osiedlu, w promieniu kilometra albo i więcej i tak wszystkie śmietniki należą do tej samej spółdzielni. A ty pewnie na jakimś zamkniętym prywatnym.

@Opornik 

Głównym argumentem za zamykaniem miało być to żeby nie podrzucać nam śmieci.

A jak ktoś podrzuci i tak to co? i tak ktoś tu musi sprzątnąć.

Dopóki lokalni janusze nie zwietrzą darmowego śmietnika to jest ok


Ale jak sie zacznie podrzucanie części samochodowych, materiałów klasyfikowanych jako niebezpieczne, to wszyscy bekną, tylko nie Janusz


Wiec ja preferuje jednak zamknięte zawsze, i nie czekać na problem

@Opornik u mnie bezdomni też syfu nie robią. Kulturalni, dzień dobry mówią jak się wchodzi wyrzucić śmieci. No i klucze od wiaty mają, bo sobie kupili w sklepie z kluczami. ¯\_(ツ)_/¯

@WatluszPierwszy jo tyż. @splash545 wydaje mi się że to najmniej jeden u mnie też ma.

@dzek No na razie do tego jeszcze nie doszło.

@WatluszPierwszy @GazelkaFarelka @splash545 @dzek przypomniało mi się, jak kiedyś w śmietniku grzebałem bo szukałem kartonu żeby paczkę InPost nadać, akurat jakiś młody śmieci wyrzucał i miał pół pizzy nie zjedzone I chciał mi ją dać.

@WatluszPierwszy u mnie ich było tyle i tak rozwalali wszystko, co właśnie dlatego wnioskowałem w imieniu kilku wspólnot o postawienie wiat.

A czynnikiem zapalnym było, że jak szedłem wyrzucić śmieci to w połowie drogi widziałem... pada (gąbkę) od słuchawek - parę dni wcześniej wyrzucałem kilka starych słuchawek, które myślałem że naprawię. Im bliżej do śmietnika tym więcej resztek słuchawek. Kabli, pałąków, padów. To przelało czarę goryczy. Jak nie potrafią grzebać sobie i odkładać na miejsce, to niech zdychają z głodu.


Kiedyś też mnie jeden opierdzielił jak opróżniałem wiaderko z odkurzacza, że mu zakurzam śmieci bo w trakcie procesusie jakoś przy mnie teleportował xDDD

@WatluszPierwszy zostawiaj jeszcze resztki żarcia oddzielenie, żeby szczury i myszy mogły się posilić, a też są stworzeniami, które chcą tylko przetrwać

Mam podobnie. Często emocje nie pozwalają powiedzieć że coś jest problemem, ale to dalej problem który trzeba rozwiązać

Stoje po twojej stronie

@WatluszPierwszy nic mnie tak nie wkurza, jak ludzie robiący ze śmietników OLX. Co wchodzę do wiaty, to wypierdzielam do kontenerów a to jakieś buty zostawione na ziemi, a to jakąś kurtkę wiszącą na wieszaku, a to kaski rowerowe, raz zdarzyło się jakies wiatraki czy lampy wyrzucać. No kurde, jest Vinted, jest OLX, co kwartał taksówka odpadowa z PSZOKu, jest grupa "oddam za darmo" na całą wiochę, to nie - zostawiają w śmietniku. A idź pan w czorty

Na jednym z lokalnych osiedli (nieogrodzonym) też zamknęli kontenery na klucz, jednocześnie likwidując małe kosze przy chodnikach.

Chodzę z psem i zawsze zbieram klocki, zastanawia mnie teraz czy mam nieść ten worek kilometr dalej czy po prostu rzucic przed wejściem do kontenerów?

@WatluszPierwszy dzięki twojemu wpisowi uświadomiłem sobie kolejny raz, że mieszkam wśród zwierząt. U mnie wyrwali w takiej wiacie najpierw zamek a potem drzwi. Śmieci walają się teraz wokół tego.

@WatluszPierwszy 

One twierdzą, że to źle, bo "biedniejsi mogli skorzystać

O jasny c⁎⁎j. Sorry, więce nie napiszę, bo nie chcę ci drugiej połówki zwyzywać, ale się ciśnie na usta oj ciśnie...

Zaloguj się aby komentować