@GordonLameman W interesujący sposób potwierdzasz jedynie, że chińskie samochody są coraz bliżej zachodnich, skoro doczepić się można tak błahej rzeczy, jak atrapa relingów. Czyli te samochody jeżdżą, nie wybuchają, nie trzeszczą, drzwi się zamykają. Jeśli ktoś czyta to na telefonie, to jest spore prawdopodobieństwo, iż jest to telefon jednej z topowych światowych marek, stworzonej w USA, wyprodukowanej w Chinach. Z samochodami będzie podobnie, jak z telefonami, sprzętem AGD czy elektroniką. VW musiał się uciekać do oszustwa, żeby nadążyć za wymogami, Porsche ledwie zipie, BMW robi szpetne grille, bo one się podobno Chińczykom podobają, o amerykańskich markach raczej chyba szkoda mówić poza rynkiem amerykańskim, poza Teslą, której szef zalicza kolejne odloty, w tym do odlotów zaliczam najnowszy wyrób tej marki. Chińczycy nawet gry potrafią już zrobić świetne.
Wielu ludzi uznaje to za problem, że taka wielka gałąź gospodarki ma taką konkurencję, ja tak nie uważam. Wschód jest lepszy w produkcji masowej, ale zachód w innowacjach. To są różnice kulturowe, które nie zmienią się w przewidywalnym czasie. Innowacyjność zawsze będzie ważniejsza, niż produkcja czegoś już wymyślonego.