Komentarze (60)

@Astro bardzo prymitywna próba wprowadzenia wojenki i pociśnięcia "drugiej stronie" przy najprostszej możliwej ankiecie...

@Oczk nie wiem czy odebrać to jako komplement czy jako obrazę. Ale ja uważam że to ankieta jest taka właśnie próba.

Każda ankieta dzieli. A ta jest dodatkowo wojenkotworcza ponieważ @Kredafreda nie sprecyzował w co wierzymy.

Możemy wierzyć w siebie, w płaską ziemię, w jednego z wielu bogów a nawet dobra wolę polityków. Więc jaka ankieta taka odpowiedź.

@Oczk @Astro przecież jest określenie ankieta religijna?

Selfizm jako wiara w siebie to nie religia, ideologia, substytut religijności - ale nie religia.

Wiara w polityków to też nie religia, to jest inne znaczenie słowa „wiara" jako zaufanie komuś, a nie „wiara" jako przekonanie, że coś jest takie jakie jest i nie potrzeba na to dowodów.

Płaska Ziemia to też nie religia, ma cechy wśród wyznawców, ale czy w takim razie ja wyznaję religię astronomii? Nie. Jest towarzystwo płaskiej Ziemi, ale nie kościół.

Ale tak, można być satanistą, muzułmaninem, wyznawać hinduizm czy wierzyć w Swarożyca i Peruna - i wtedy zaznacza się tak. Trochę mało precyzyjna ankieta. Zakładam, że autor nie widzi innych wierzeń poza katolicyzmem.

@Astro są osoby wykształcone i wierzące. Oni są najgorsi, bo ich wiara jest zawsze silna i bardzo nie pozwalają sobie na wpuszczenie wątpliwości. To prowadzi do wymyślania hipotez które dla prostych ludzi brzmią potem bardzo przekonująco.


Zwłaszcza w temacie kreacjonizmu jest dużo takich pseudo-ekspertów. Weź takiego Stephena Meyera i książkę "Darwin's Doubt". Durnowate jak nie wiem, a mnóstwo ludzi traktuje jak święty dowód na istnienie Boga.

@Astro a co ma wykształcenie do wiary? Jedno drugiemu nie zaprzecza, może podać listę wykształconych naukowców którzy wierzą? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chodzi o to że sam nie jestem wierzący ale zacytuję:


To zupełnie tak jak ja, ja również podzielam Twoje zdanie. Ale rozumiem że jak ktoś chce sobie wierzyć to Ci to nie przeszkadza i nie szydzisz z takich osób, tak?


Czyli mogę Cię dać na czarno jako trolla, tak? Bo przynajmniej tak odczytałem to z komentarza @Oczk per wywołanie wojenki, CELOWO.

@GrindFaterAnona Skończyłem prawie całą podstawówkę wiec proszę się nie czepiać Ale chyba faktycznie mój wpis u wielu powoduje zacietrzewienie które niepotrzebnie się tu pojawia. To że JA widzę lekką sprzeczność to nie oznacza że każdy musi widzieć to tak samo.

W odpowiedzi do @Oczk napisałem:

Niemniej należy zauważyć że wiara to cecha osobnicza i moja niewiara nie wpływa na wasza wiarę. 

Co innego sposoby praktykowania tej wiary. To już element sporny.

@gawafe1241

Możesz wrzucić mnie na "czarnolisio" to jest twoja decyzja. Nic mi do niej.

Nie wiem gdzie widzisz "przygłupa robiącego z naturalnego wpisu wojenkę" nie wiem też gdzie widzisz oświeceniowca plującego jadem ale to na pewno nie jestem ja. Zagłosowałem i skomentowałem ankietę, bez jadu ani wyzwisk które widzę w odpowiedzi do mojego posta


Jeśli przeczytasz całość wypowiedzi to może doczytasz że napisałem też:

Niemniej należy zauważyć że wiara to cecha osobnicza i moja niewiara nie wpływa na wasza wiarę. 


Zalecam więcej luzu w dyskusji, mamy piękny dzień można porozmawiać zamiast się nakręcać negatywnie.


Edit Przepraszam, fragment o pluciu jadem był do @UmytaPacha

@camonday nie wiem jak się ma twoim zdaniem. Moim pokazuje podzial na użytkowników którzy mają różne preferencje co do koloru gumek. A że ten podział wywołuje mniej emocji to inna sprawa.


Druga jest taka że może użyłem za dużego skrótu myślowego z tym podziałem, mogłem dopisać że nie każde „podziały” oznaczają różne strony które muszą się wzajemnie spierać czy przekonywać że „moja racja jest mojsza niż twojsza”.

@Kredafreda gdzie jest opcja "nie wiem" xD ?

@Astro dobrze rozumiem że dla ciebie te dwie rzeczy się wykluczają? Dlaczego tak sądzisz?

@Fen jeśli chodzi o wiarę np chrześcijańską (czy innego Boga który kieruje naszymi losami i trzeba go przekupić żeby był dla nas łaskawy) to tak. Wg mnie nauka i taka wiara się wykluczają.

Niemniej należy zauważyć że wiara to cecha osobnicza i moja niewiara nie wpływa na wasza wiarę.

Co innego sposoby praktykowania tej wiary. To już element sporny.

@MostlyRenegade religia próbuje? która? Katolicka? możesz wskazać jakieś współczesne encykliki, które stałyby w jawnej sprzeczności ze współczesną nauką? no chyba, ze masz na myśli niezbyt światłych wyznawców, którym czasami się coś wydaje ale nie zrzucaj ich braku edukacji na karb religii. bo to że babcia na wsi (albo w internecie) ci powiedziała jakąś głupotę nie znaczy że takie jest stanowisko Kościoła

@GrindFaterAnona nie mam zamiaru studiować encyklik. A jeśli kler uważasz za "niezbyt światłych wyznawców", to nie pozostaje mi nic innego, jak tylko się zgodzić.

  • bóg istnieje i w niego wierzę

  • nie wierzę w istnienie boga

  • nie wierze w istnienie boga, bo wierzący są chujowi, mój brak wiary wynika z mojej opinii o tych ludziach a nie własnej oceny tego czy dany byt istnieje czy nie, jakby byli lepsi to bóg w moim światopoglądzie istniałby bardziej to jest poważne stanowisko

@Deykun raczej że ciężko jest wierzyć jak ci wierni ciągle wręcz udowadniają że Bóg to dla nich sposób na biznes


Samo w sobie nie możesz Niegowa istnienia Boga bo nikt nie udowodnił że go nie ma czy też jest. Natomiast dla wielu ludzi jest to bardzo ważne jest wręcz sensem zycia

@kodyak bog zawsze byl idealna wymowka zeby osiagnac jakies cele - wieksze czy mniejsze. te wieksze to np wojny religijne, gdzie ludzie z piesnia religijna umierali za boga. dalej tak sie dzieje. a te mniejsze, czyli ze: ja wiem lepiej, jestem lepszy od innych bo naleze do kosciola, mam uzasadnienie dlaczego zyje, ze zycie moje ma sens, moge uzasadnic szykanowanie innych, ktorzy do kosciola nie naleza, uzasadnic swoja skrywana nienawisc i zlosc i wylac na tych slabszych ktorzy do kosciola nie naleza. moge pouczac innych. i wiele innych malostkowych cech ujawniac, ale nazwac to religijna pobozna, gdy tak naprawde bedzie hipokryzja.


@Deykun jesli bog istnieje, to jest niezwykle okrutny i bezwzgledny dla tych wszystkich dzieci chorych na nieuleczalne choroby, rodzacych sie z wadami genetycznymi, dla tych ktorzy umieraja od wojen, a przeciez nic zlego nie zrobili, a nawet czesto bardzo duzo sie modlili. wyjatkowo bezwgledny ale przedewszystkim OBOJĘTNY na cierpienie ludzi. To co to za bog?

@Zapster lul, przecież gościu tagował. Ludziom nie dogodzisz. Zamiast zmarnować 5s na przescrollowanie, to się - mówiąc kolokwialnie - zesrałeś. Chill, jest piątek

Nie jestem od kiedy zacząłem zadawać sobie zbyt wiele pytań "dlaczego". Po odpowiedzeniu sobie na te pytania doszedłem do wniosku że wiara to dosłownie wiara. Po prostu wierz nam na słowo bo nie mamy żadnych dowodów i nie zamierzamy ich udowodnić a ty nie próbuj drążyć tematu.


To się tyczy wszystkich religii/sekt

@Ilirian To zupełnie tak jak ja, ja również podzielam Twoje zdanie. Ale rozumiem że jak ktoś chce sobie wierzyć to Ci to nie przeszkadza i nie szydzisz z takich osób, tak?

> to Ci to nie przeszkadza i nie szydzisz z takich osób, tak?


@gawafe1241 jeśli ta wiara nie wpycha się do polityki, mojego życia i nie robi krzywdy dzieciom to... w sumie nadal szydzę, bo ten ktoś mógłby się wziąć za coś pożytecznego. Trochę jak z hazardem albo paleniem, niby chcącemu nie dzieje się krzywda. No ale gdyby wszyscy byli uzależnieni od hazardu to jako społeczeństwo zaszlibyśmy dość niedaleko, w naszym interesie jest walczyć z patologią.

ale w co wierze? w rózne rzeczy wierze, np że dostane podwyzkę ze jak bede zdrowo jadł to bede zdrowy, wierze mojej żonie hmm no inne takie:P

Tak, jestem wierzący i nawet praktykujący natomiast jeśli ktoś czyni źle, szczególnie w kościele to każdy ma prawo być oburzony. Szanuje wierzących i niewierzących. Myśle, że każdy ma własny sposób na uzyskanie pewnych odpowiedzi i każdy ma prawo posługiwać się w życiu logiką/wiarą/przekonaniami wedle uznania. Miłego wieczoru wszystkim wam

Zaloguj się aby komentować