Ale popierdolona akcja.

Jak czesc moze kojarzy - moi starzy maja zrobiony staw w ogrodzie (moze 80x40m). Zarybiony lata temu, wielkie potwory tam plywaja, nigdy nie odlawiane, a caly czas karmione.

No i kilka dni temu mama idzie po ogrodzie a tam w krzakach jakis typ siedzi z wedka i ryby lowi. Mama wkurw, bo caly teren ogrodziny, wiec typ sie wjebal przez siatke widzac oczywiscie, ze obok jest dom i to prywatna posesja, a nie jakis dziki staw. Darla sie do niego i poszla w jego strone, bo myslala, ze ucieknie, ale ten sobie dalej siedzi xD no to wziela jaiegos kija i mu przyjebala to zawinal wroty. Okazalo sie, ze c⁎⁎j zlamany przecial plot i sobie kulturalnie wlazl.

No i chyba to nie byl pierwszy raz, bo mamuska mowi, ze kiedys jakies smieci tam znalazla, ale nie zauwazyla uszkodzonego plotu.

Edit: gosc cos powiedzial jej, ze on caly dzien pracuje na budowie i ma prawo sie zrelaksowac xDdddd

Ja go k⁎⁎wa zrelaksuje #codochuja

Komentarze (68)

@bartek555 To ten dom jak rzymska willa czy coś? Z ciekawości, jak daleko od domu jest staw, jak dużo drzew po drodze itd?

Ja pi⁎⁎⁎⁎le co za bezczel.

424862d0-5ff1-4215-8d11-a13c0b1b8f79

@bartek555 A tak, ten taras pamiętam. :)

Czyli praktycznie z domu gościa widać było. Żeby jeszcze latem, jak jest roślinność. No cóż, Bartholomew, twoja mama trafiła na prawdziwego czyjegoś starego co jest fanatykiem wędkarstwa. Ale czekaj, nie musiał wyrąbać przerębla?

@Justyna712 wiem, ale widze ze ty potrafisz z takiego kata okreslic doskonale odleglosc gdzie praktycznie nic nie widac, wiec bedziemy sie trzymac twojej wersji

@bartek555 jak zacząłem czytać to właśnie myślałem, że plot twist to będzie, że to był teściu. Zawiodłem się xd

Ludzie na punkcie ryb są i nas pokurwieni. Jak gdzieś fajne ryby pływają to choćby było po⁎⁎⁎⁎ne kratami pod prądem to i tak się będą pchali, choćby po trupach poprzedników... Nie wiem z czego to wynika, ale ta kultura "łowiecka" jest w narodzie tak silna że w ogóle nie uznaje prawa własności. Typ teraz siedzi gdzieś przy piwie i kumplom opowiada że ma za⁎⁎⁎⁎stą miejscówkę na ryby tylko jakaś baba się przyjebała...

@bartek555 skąd wiedział o rybach


A propos łowienia ryb na nie swoim terenie.

Na moim zakładzie pracy są zbiorniki wodne służące do chłodzenia maszyn, znany fakt. Jeden pracownik w dzień wolny wszedł sobie przez kołowrotek z wędkami na łowy. Zwolnili go, bo poza wędkami miał też coś czego nie wolno wnosić - alkohol xD

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz W Elektrowni Ostroleka byl taki deal, ze na wyrzucie wody chlodzacej, gosc hodowal karpie. Dlaczego tam? Bo woda chlodzaca na wyrzucie ma wysoka temperature przez co rybom lepiej sie zyje, a lod na powierzchni nie powstaje. Pracownicy elektrowni mieli swiateczny przydzial na kapie w ramach tego dealu. Nie wiem czy ten zwyczaj przetrwal bo bylem tam ostatnio 15 lat temu.

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz nie wiem to sie nie wypowiem ;) w elektrowniach wymagania srodowiskowe sa szalone wiec watpie by to zostawili o tak sobie

@100mph już niekatualne 🙂 ale była sytuacja jak coś zniszczyło te siatki i się karpie rozlazły, nigdy już tak dużo ludzi nie wędkowali naraz w tamtych okolicach 😊

@bartek555 ogarniałem w jednym miejscu pomoc z oświetleniem zewnętrznym takim dojebanym i monitoringiem, bo sytuacja identyczna. Włazili kraść ryby z oczka wodnego na posesji, jako spływ wód gruntowych tam był zrobiony.

Zawsze się zastanawiałem po co wędkarze ubierają się w kolorach maskujących. Żeby ryby ich nie zauważyły?

A teraz wiem: chowają się przed twoją mamą.

@bartek555 są kamery, na posesjach, przy drogach, na pasach przy sklepach. Czasami wystarczy że znasz godzinę zajścia, polocja sprawdza monitoring i go mają. A jak go znajdą to zakładają mu sprawę z urzędu. Jak sytuacja będzie się powtarzać to policja będzie musiała zareagować.

@bartek555 nie uwierzyłbym, gdybym nie usłyszał podobnej historii od znajomej, która ma duży teren i też ma własny staw i regularnie wędkarze jej się włamują przecinając siatkę. Chorzy ludzie

Zaloguj się aby komentować