Z tym The Wire to tak średnio. To jest serial o Baltimore ale kręci się głównie wokół gangów i narkotyków. Jedyny moment gdzie można podpiąć ten port to przerzut towaru ale wozili też z NY więc to tak średnio pasuje.
Nie wiem też jak sobie Baltimore radziło przez lata wcześniejsze i na czym zarabiało. Pod koniec trzeciego sezonu Frank Sobotka był na spotkaniu dokerów i tam przedstawiali przyszłość gdzie cały system jest zarządzany przez komputer i można zredukować załogę o 75% a wydajność będzie taka sama albo lepsza. Oni mieli problem z tym że rzadko kto przypływał bo wcześniej na drodze był port podobny albo lepszy. Ich pokonało zapóźnienie technologiczne oraz brak inwestycji.
Gdyby Frankowi zależało na ratowaniu portu to uderzałby do miasta i stanu o inwestycje żeby miasto miało zyski ale on chciał ratować ludzi. Chciał zbudować terminal zbożowy i żeby nie było zwolnień kiedy cały kraj wchodził w automatyzację.
Podejrzewam że Baltimore dostało po d⁎⁎ie przez globalizację co zdusiło ich przemysł a władze nie miały pomysłu co z tym zrobić. Korporacje miały zyski i wpływy z podatków nie wyglądały źle ale ludzie na ulicach nie mieli gdzie pracować. Chiny od lat mają kosmiczny eksport i na tym robią kasę chociaż ludzie w kraju żyją różnie, rozwarstwienie społeczne wciąż jest wysokie. Kiedy zachód odwróci się od Chin to te zaliczą małą zapaść. Są skłóceni z sąsiadami a trzeci świat i BRICS nie zastąpi zachodu. Jeżeli będziemy brać od nich tylko półprodukty i prefabrykaty to skończą się wysokie marże i kasa.
Ale serial polecam bo jest wybitny. Szkoda że piąty sezon jest skracany na siłę i wyszło słabo ale dużo wątków domknęli.
Nie bój się policji tylko Omara