Czy pożądasz pochwały człowieka, który w jednej godzinie trzy razy sam siebie przeklina? Czy chcesz podobać się człowiekowi, który sam sobie się nie podoba?
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm


Czy pożądasz pochwały człowieka, który w jednej godzinie trzy razy sam siebie przeklina? Czy chcesz podobać się człowiekowi, który sam sobie się nie podoba?
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Owszem, chwałą dzielnego człowieka jest pokonać nieprzyjaciela, raka lub uratować dziecko z pożaru. Ale to tylko połowa prawdy. Tak samo jest dzielny ten, kto dba na wojnie o zaopatrzenie tyłów, kto codziennie przez lata pomaga swojemu dziecku w odrabianiu lekcji albo nie upadając na duchu, zmaga się z wrzodami żołądka. Nie rodzaj przeciwności świadczy o naszej chwale, tylko zaradność i odwaga w jej znoszeniu.
Piotr Stankiewicz Sztuka życia według stoików
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
519 490 - 5 - 10 - 5 = 519 470
Stoicki przegląd siebie
Pompki 2 serie - Plank 2 serie - Przysiady 3 serie
5 minut medytacji siedząc
10 minut medytacji chodzonej
5 minut medytacji stojąc - patrząc się na Wisłę
Nastrój + 50
Taki początek dnia to ja rozumiem
Ta medytacja, w której patrzyłem się na nurt rzeki - pomysł fajny. Mogłem jednak wziąć jakiś poddupnik i usiąść, bo jak stałem to trochę miałem nogi omdlałe po tych przysiadach i niepotrzebnie mi myśli uciekały w tę stronę
#rokmedytacji
Zaloguj się aby komentować
Bez przeciwnika marnieje dzielność, a wtedy tylko wychodzi na jaw, jaka jest wielka, jaka jej siła i sprawność, kiedy przez wytrzymałość pokaże, ile potrafi. Wiedz, proszę, że ludzie dobrzy to samo powinni czynić, a mianowicie nie lękać się ani twardych przeciwności, ani trudnych przedsięwzięć i żalić się na swoją dolę. (...)
Nieważne, co znosisz, ale jak znosisz.
Seneka, O Opatrzności
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie wolno mówić, że jesteśmy nieszczęśliwi, bo coś się stało - trzeba mówić, że jesteśmy nieszczęśliwi, bośmy uznali, że to dla nas źle, że tak się stało
Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików
#stoicyzm

@splash545 coś czuję, że gdybym powiedział przy ludziach: uznałem, że śmierć mojej babci doprowadza mnie do nieszczęścia to niewiele później musiałbym sobie powiedzieć, że muszę uznać, że brak przyjaciół również mnie w negatywne odczucia wprowadza wedle mojego mniemania, tylko już słuchać tego nie miałby kto.
Tutaj to już rada chyba dosłownie dla psychopatów i w naprawdę wielu sytuacjach jest po prostu zła. Jak w innym poście facet się o dziecko martwi, normalna rzecz u rodziców. Znacznie gorzej byłby gdyby się właśnie nie przejmował i się dystansował za mocno.
@DiscoKhan w tym cytacie chyba chodzi o to, żeby uzmysłowić sobie, że wydarzenia same w sobie nie powodują nieszczęścia, tylko nasz pogląd na nie. Nawet w Twoim przykładzie z babcią można mieć różne poglądy na rzeczywistość, które wpłyną na odbiór sytuacji. Możesz np czuć ulgę, że już nie cierpi, jeśli chorowała, albo, cieszyć się, że jest w niebie jeśli jesteś wierzący itp. Nie jest to jednoznaczne.
@ratatat normalna, empatyczna osoba która sama siebie nie oszukuje może czuć ulgę, że już nie cierpi i jednocześnie płakać jak bóbr po utracie bliskiej osoby, z żalu po utracie kogoś kogo się kochało.
To nie jest rada dla zdrowego człowieka który faktycznie o siebie dba. Są sytuacje gdzie rzeczywiście ma ona sens ale za dużo mogę znaleźć przykładów gdzie jest po prostu zła.
Żona zdradziła ciebie z kochankiem, nie ma co w sobie tego kisić, przypieprz kochankowi w ryja, u nas w kraju do pierdla się za coś takiego nie idzie a potencjalne prace społeczne z przyjemnością będzie się odpracowywać. Chociaż szansa, że ciebie pozwie są bliskie zera. Wiedział czy udawał, że nie wie, kogo to interesuje.
Jak niespodziewanie złapie mnie ulewa to będę nieszczęśliwy, ot tak po prostu, bo zmokłem jak kura, a nie będę zły, bo strona pogodowa dała złą prognozę, czasem się i tak zdarza, jeżeli nie jest to nagminne to rzucić soczyste kurwa i tak zostawić to za sobą, mieć z tego anegdotkę do powiedzenia i dopiero przy znajomych kląć na czym świat stoi jeżeli sytuacja jednak dalej nas jakoś uwiera.
Zarówno w trywialnych jak i poważniejszych przypadkach, na dłuższą metę to jest po prostu zła rada. Miałem depresję, bo emocje w sobie dusiłem nieustannie. Wiadomo, że nie powinno się też być przesadnie impulsywnym ale jest mnóstwo pola do manewrów pomiędzy tymi ekstremami.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Niechaj twe słowa będą nieustraszone: kto prosi nieśmiało, uczy odmowy.
Seneka, Myśli
#stoicyzm

@Dynamiczny_Edek No w końcu to klasyka
Mi się podobają i jedne i drugie, a prawdę powiedziawszy to musiałem pierw przeczytać te współczesne teksty, żeby się wciągnąć i móc wtedy docenić te wcześniejsze.
Na początku odbiłem się od Rozmyślań Marka Aureliusza. Natomiast po przeczytaniu Sztuki życia powróciłem do Rozmyślań i dopiero wtedy je doceniłem
I to prawda, że te starsze cytaty są trafne i bardziej zwięzłe, bo Sztuka życia to jest w sumie opracowanie i wytłumaczenie tych starszych tekstów na język dzisiejszy. Z drugiej strony te starsze cytaty też potrafiły być rozwleczone, do tego napisane starym średnio zrozumiałym językiem i nieraz sam je skracam poprzez (...) żeby zachowały samo sedno
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
(...) piękno - odległe i nieosiągalne, dostępne nam tylko w wyobrażeniach - nie jest warte tego, by w jego imię poświęcać piękno szczęśliwego i dobrego życia, którym możemy żyć w tej chwili. Żadna rzecz kusząca a odległa nie jest warta, by dla mrzonek o niej rezygnować z teraźniejszej treści naszego życia.
Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików
#stoicyzm

@splash545 to akurat podsumowanie mojego rodziciela jak mnie w makijażu ślubnym zobaczył xD miałam ładny makijaż, nie straszylam, więc spokojnie
Całe życie wbijał mnie w kompleksy na punkcie wyglądu, takim jednym z tekstów było "co tatuś spiertolił, tego fotograf nie naprawi", więc wtedy nadażyła się okazja do odgryzienoa się za te wszystkie lata xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jeżeliś zrobił co dobrego, a inny tego dobrodziejstwa doświadczył, po cóż – podobny do głupca – szukasz poza tym czegoś trzeciego, a to albo sławy dobroczyńcy, albo wzajemności?
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

@splash545 a mi się takie podejście nie podoba.
Każdy z nas jest narzędziem, każdy z nas powinien być użyteczny. Zaś w przypadku dobroczynności to człowiek spodziewa się przynajmniej życzliwości z drugiej strony, charytatywność czyni się również z powodów samolubnych, dla własnej personalnej przyjemności chociażby, jakby komuś źle było po obdarowywaniu innych to przecież nikt by prezentów innym nie dawał albo bardzo nieliczni.
Nie dość ludzi dobroczynnie się zachowuje w społeczeństwie i w takiej sytuacji nie powinno się ganić tej dobroczynności nawet jeżeli wystąpiła ona z błahych pobudek. Do tego czasu jakąkolwiek dobroczynność powinno być tylko chwalona.
Chociażby jak ktoś do Internetu filmik wrzuca jak się dobroczynnie zachowuje albo nawet samo zdjęcie, czemu sławy takiej osobie żałować jeżeli tylko tego ta osoba oczekuje? Przecież zaniechanie dławienia takich czynów to wręcz zbrodnia, jaki przykład dla dzieci idzie, jak dobrym człowiekiem będziesz to spotka ciebie jedynie ignorancja od innych i na nic, nawet na przychylne spojrzenie nie możesz liczyć?
W idealnym świecie to może podejście Marka Aureliusza miałoby ręce i nogi ale ja tam fanem Platona nie jestem i nigdy nie byłem.
@DiscoKhan Ja Ci podam taki przykład anegdotyczny ze swojego życia. Mam babcię, której umarł mąż i na starość zrobiła się samotna i zrzędliwa. Całe życie była to wspaniała kobieta, na której wsparcie mogła liczyć cała rodzina. Teraz jest schorowaną starszą kobietą, której potrzebna jest pomoc, czy to w zakupach, drobnych porządkach,czy żeby mogła się wygadać. Jak wcześniej wspomniałem babcia zrobiła się zrzędliwa, nieraz nie ma humoru i objawia się to tym, że co się nie zrobi to jest zawsze źle i na wszystko narzeka.
Mój ojciec jak jedzie jej pomóc to wychodzi od niej wściekły i ciągle tylko słyszę od niego, a bo on jej pomógł, a mu nie podziękowała i jeszcze miała czelność narzekać. Chodzi z tego powodu znerwicowany i przygnębiony. Nie zamierza jednak zostawić babci samej sobie, ani tylko pod moją opieką, bo ma poczucie obowiązku wobec bliskiej osoby.
Natomiast ja jak idę babci pomóc, pomagam jej i wysłuchuje jej żali, że to źle, tamto niedobrze i co się nie zrobi to nie tak powinno być. Tylko, że ja podchodzę do niej ze zrozumieniem, że też chce sobie ponarzekać i niepotrzebnie może jej się ulać to narzekanie ponad miarę. Jednym uchem wpuszczę, drugim wypuszczę i nie biorę nic do siebie. I wtedy ja wychodzę od babci zadowolony, że miałem możliwość pomóc tej wspaniałej kobiecie, która często pomagała i mi i nie przeszkadza mi to, że mi nie podziękowała i sobie ponarzekała. Jestem w dobrym humorze i zadowolony, że mogłem pomóc
Nie odczytuje słów Marka Aureliusza w taki sposób, żeby nie robić dobrych rzeczy w sposób samolubny. Bo samo to, że pomagam może być samolubne, bo mogę po prostu chcieć czuć się dobrze, że pomogłem i jest to gratyfikacja zależna ode mnie, na którą zawsze mogę liczyć. Natomiast oczekując sławy, wzajemności, czy choćby podziękowań, można się przejechać, bo są to rzeczy od nas niezależne. A wtedy zamiast czuć zadowolenie i satysfakcję z dobrego uczynku, będzie się czuć rozżalenie, czy gniew, gdy coś nie pójdzie po naszej myśli
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

A w dzisiejszym odcinku o tym, że chłopi pańszczyźniani byli na weselu mojej babci, o nieprzeliczalnej paradzie pokoleń przez cmentarze, afrykańskie sawanny i brzegi niewyobrażalnych mórz. Cienie zapomnianych przodków: kim byli? co nam mówią? i co z tego dla nas wynika? Zapraszam!
Dzisiejszy...
Słabości nie pokonamy przez zaprzeczanie im, tylko przez uczciwe się do nich przyznanie. Wiedząc, które skrzydło jest gorzej chronione, możemy skoncentrować na nim dodatkowe siły, a także rozpocząć długofalową pracę nad jego umocnieniem. Samoświadomość jest punktem wyjścia do wszelkiego działania i wszelkiego rozwoju.
Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Śmierć znaczy nie być. Już wiem, jak to jest. Będzie to samo po mnie, co było przede mną. Jeśli jest tam jakowe cierpienie, to musiało też istnieć, zanim przyszliśmy na świat. Lecz wtedy nie odczuwaliśmy żadnej męki. Powiedz, mi proszę, czy nie nazwałbyś wielkim głupcem tego, kto by uważał, że gorzej dla lampy, gdy została zgaszona, niż przed zapaleniem? Nas również zapala się i gasi: cierpień doznajemy jedynie w owym okresie pośrednim, a przed nim i po nim jest głęboki spokój. Nasz błąd, jeśli się nie mylę, pochodzi stąd, że sądzimy, iż śmierć idzie za nami, gdy ona i poprzedza, nas i ściga. Wszystko, co było przed nami, jest śmiercią. Jakaż więc różnica, czy w ogóle nie zaczniesz życia, czy je skończysz, jeśli tak czy owak jedynym wynikiem jest nie być?
Seneka, Myśli
#stoicyzm

@splash545
> Już wiem, jak to jest.
Nie za bardzo - nie pamiętamy.
> Będzie to samo po mnie, co było przede mną
Czy dom przed pożarem jest taki, jak po pożarze?
> Nas również zapala się i gasi: cierpień doznajemy jedynie w owym okresie pośrednim, a przed nim i po nim jest głęboki spokój.
Znów - nie wiemy. Może nasze życie to chwila wytchnienia - nagroda za coś, co w pełnych cierpień zaświatach zrobiliśmy?
@splash545 naturalnym jest kiedy człowiek pragnie życia. Kompletny brak strachu przed śmiercią jest czymś nienaturalnym. A z innej strony, skoro człowiek nie istniał a gdzieś po środku rzeczywistości obudził się to jaka jest pewność że śmierć jest ostateczna? Otuż pewności żadnej nie ma. I być może jeśli po między życiem jednym a drugim śmierci brak to trudno powiedzieć żeby nie cierpieć wcześniej. Tego co było przedtem pamiętać nie możemy bo nie istniał umysł który mógł coś zapamiętać trwale dla jednostkowej jaźni, pamięć to zjawisko powiązane z fizyczną pamięcią.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Śmierć jest wyzwoleniem od wszelkich cierpień i kresem, poza który nie sięgają nasze nieszczęścia, i z powrotem wprowadza nas w stan spokoju, w jakim trwaliśmy przed narodzeniem. Jeżeliby kto litował się nad umarłymi, niechże się lituje także nad narodzonymi. Śmierć nie jest dobrem, ani złem; to bowiem może być dobrem lub złem, co jest czymś. Natomiast to, co jest niczym i sprowadza wszystko do nicości, nie poddaje nas żadnemu Losowi. Wszelkie bowiem zło i dobro dotyczy pewnej materii. Nie może Los panować nad tym, co uwolniła natura, i nie może być nieszczęśliwy, kto nie istnieje.
Seneka, Myśli
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować