
splash545
- 4082wpisów
- 21386komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W samej śmierci nie ma nic przykrego. Musi być bowiem prócz niej jeszcze coś innego, co by przykrość tę mogło odczuć. Jeśli więc jesteś opanowany przez pragnienie dłuższego życia, uświadom sobie, że nic z tego, co znika nam sprzed oczu i co powraca skrycie do łona natury, z którego kiedyś wyszło i z którego wnet wyjdzie ponownie, zagładzie nie ulega. Kończy się to, ale nie ginie. Śmierć zaś, której tak bardzo boimy się i którą odtrącamy, przerywa tylko życie, lecz go nam nie odbiera.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Lepsze to niż Desiderata, zapisane w prywatnym pamietniczku
Zaloguj się aby komentować
Zwycięzca @Cybulion gdzieś się zawieruszył, więc komisja składająca się z jednego członka zadecydowała, że mam czynić honory i go zastąpić. Na wypadek tego typu sytuacji przydaje się jakaś -
Temat: opcja zapasowa
Rymy: koło - czoło - tyłem - żyłem
GL&HF
(Się pamięta o społeczności, a nie tak jak co poniektórzy kurła
#zafirewallem #naczteryrymy #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Gdy widzisz innego człowieka, który dysponuje władzą, zestaw to z faktem, że nie potrzebujesz władzy; kiedy widzisz bogacza, spójrz, co posiadasz w miejsce bogactw - jeżeli bowiem nie masz zamiast nich niczego, jesteś istotą godną pogardy; jeśli jednak nie potrzebujesz bogactw, wiedz, że posiadasz coś większego i dużo bardziej wartościowego niż ten człowiek.
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

@splash545 Niby tak, ale z jakiej racji zakładamy, że ten człowiek, który ma bogactwa, nie byłby szczęśliwy i bez nich i nie jest też bogaty wewnętrznie? Dlaczego od razu pan filozof każe myśleć, że skoro bogaty, to pewnie gorszy od niego? Ano pewnie dlatego, że gdzieś tam po cichu mu jednak zazdrości, co nie? No bo co, taki prawilny stoik pewnie gdyby dostał spadek, to dla zasady go nie przyjmie. A jak mu chcą zapłacić za dobrze wykonaną pracę, to odmawia i idzie sobie zjeść trochę piachu na obiad, wiadomo. A tfu na tych obrzydliwych bogaczy, nie to co my.
Z tą władzą też dobre. Najlepiej zostawić dla tych, którzy jej potrzebują, oni przecież tak świetnie nami rządzą.
Totalitaryzmy biorą się z bierności tych "normalnych" i zostawiania władzy ludziom żądnym władzy, a potem okazuje się, że jednak gdyby rządził ktoś inny (może taki, który myślał, że nie potrzebuje), to by się nie skończyło w jakimś obozie albo masowym grobie.
Zaloguj się aby komentować
#naopowiesci #zafirewallem
Turysta
Magda ty suko! Ciekawe co byś powiedziała wiedząc, że zabukowałem właśnie lot do Meksyku za 3700zł? W jedną stronę, ha! Już nic mi nie powiesz, całe szczęście. Po co ja w ogóle o tobie myślę? Nie po to się rozwiodłem, żeby teraz się zastanawiać co byś mi powiedziała. Jestem wolny! Nareszcie! I nie chce o tobie myśleć, bo tyle lat mi zmarnowałaś.
Te twoje gadanie! Zrób to, zrób tamto. Znowu na⁎⁎⁎⁎ny wróciłeś od Krzycha. A kiedyś to miałeś pasje, a teraz tylko browar i kanapa. K⁎⁎wa! No miałem! Miałem motor, chodziłem po górach. To było wtedy słuchania, że czasu nie masz dla rodziny, że się zabijesz, że znów na noc nie będziesz, że mnie zdradzisz. Ehh, wcale nie potrzebowałem wyjeżdżać, żeby wyruchać tą twoją koleżaneczkę Kasie, z którą tak ciągle pierdolisz. A co pasje straciłem to straciłem, żeby tego twojego pierdolenia nie musieć słuchać. W góry przestałem jeździć, na motorze też coraz rzadziej. To po co trzymać - twoje słowa. Poszedł, sprzedany, żeby Tomek na wycieczkę pojechał i były jakieś pieniądze leżące. Ta, leżące... Zaraz pralkę kupić, potem ściany odmalować i te meble w kuchni już niemodne. I c⁎⁎j! Tyle z mojej Hondy zostało! Skurwiałe meble z Ikei! A potem, że pasji nie mam?! Że co za wzór dla dziecka. Że przed tv z piwem. Że mógłbym z tobą pobiegać. A sama se biegaj! Wyjebane w ciebie! Te browary i bebzon twoja wina bo robiłem coś chciała! Zawsze spokojny byłem, unikałem konfliktów i spokoju chciałem i żebyś się odwaliła. I co? Co bym nie zrobił to źle! Mogłem się 15 lat temu z tobą pokłócić i rozwieść! K⁎⁎wa i znów o tobie myślę!
Dobra j⁎⁎ać to! Lecę do Meksyku i tyle! Rozwód trochę późno, ale lepiej późno niż wcale. Ledwo czterdzieści skończyłem to jeszcze zdążę żyć po swojemu. Tylko sobie najpierw odbije. Najpierw lot do Meksyku - tam kupię tani motocykl i podróż przez Meksyk, USA, Kanadę, aż do Alaski. To odmieni moje życie. Wrócę to zacznę w końcu żyć na własnych zasadach. A nie, że najpierw zadowalałem rodziców, a później żonę. Dwa lata coś pojeździłem na motórze i tyle z czterdziestu lat miałem dla siebie, ehh... Ale jak wrócę to będzie dieta, będzie siłka i będę robić co chcę! Ta podróż mnie odmieni, to będzie moja przygoda życia!
***
- Tak mamo będę na siebie uważać. Nic się nie martw, jadę pozwiedzać i wrócę. Nic mi się nie stanie, przecież wiesz, że wypadki lotnicze zdażają się bardzo rzadko i dużo łatwiej jest o wypadek samochodem. No widzisz już nie jeżdżę na motorze i bezpieczniej jest polecieć do Meksyku niż jeździć pod Warszawą. Tak, dobrze. Kocham Cię. Pa. - zakończ połączenie.
Przecież nie mogłem jej powiedzieć, że lecę zrobić objazdowkę na motorze. Jeszcze by zawału dostała, ciągle się ostatnio martwi biedaczka. Dwa lata temu umarł tata i podupadła przez to na zdrowiu. Teraz mój rozwód też swoje dołożył. Może ostatnią szansę mam na taką podróż? Bo będzie trzeba się matką zajmować na starość? Nie wiem, na razie jest w miarę ok.
Lecz teraz przede mną mój wielki cel - objechać Amerykę środkową i północną na motorze. Świetnie, bosko, jeszcze tylko 2 dni i wylot. A dziś wieczorem skoczę do Krzycha i opierdolimy jakiegoś literka przed wyjazdem! Za dobrą podróż!
***
Imprezka trochę się przeciągnęła, a mi nie chciało się wcześniej pakować. Dlatego też ledwo co wyrobiłem się na lotnisko. Znów na ostatnią chwilę wszystko, ale jak wrócę to się zmieni. Zresztą już jak będę w Ameryce to przeorganizuje sobie całe życie. Tam będzie wszystko inaczej, tam mi się będzie wszystkiego chciało. Nie jak tu w tym smutnym jak p⁎⁎da kraju z dykty i kartonu. I bez tego jej pierdolenia, przede wszystkim. A może i zostanę tam na dłużej? Może znajdę jakąś pracę w USA, albo Kanadzie. Przecież język znam na tyle, żeby się dogadać, a glazurników potrzeba wszędzie. Tomkowi mógłbym wysyłać więcej pieniędzy stamtąd, a tu i tak nie mamy o czym gadać. A może poprawi się coś relacja z synem przez tą podróż i pracę tam. Może ściągnę go do siebie? Może też będzie chciał się wyrwać z tego kurwidołka? Nic to, się okaże na miejscu. Na razie ma być to przygoda i nie ma co myśleć o robocie. Bo całe życie tylko robota i robota, a po robocie słuchanie stękania tej jędzy i dla siebie już nic. Ja pi⁎⁎⁎⁎le łeb mi pęka i znów myślę o jakichś gównach.
Grzebie w plecaku i po chwili dwa ibupromy lądują w moich ustach. Tak mnie suszy, że nie mogę ich przełknąć, więc gryzę je jak dropsy. Gorzki smak rozlewa się po podniebieniu i prawie doprowadza mnie do wymiotów. Jakoś przełykam, ledwo się udało. Oczywiście wody nie wziąłem. No bo po co? Jak zawsze zapomniałem, a nie zapłacę przecież na lotnisku 20zł za półlitrową butelkę. Zdzierstwo! Tak w ogóle to powinni przypominać o takich rzeczach w tv albo internecie. Wysokie buty na nogach i skórzana kurtka na grzbiecie wcale nie pomagają. Pocę się jak szczur, ale nie będę przecież dopłacać za dodatkowy bagaż. A kask kupię na miejscu, jakiś byle jaki z meksykańskim atestem Sancho Pansa.
Dobra to już moja godzina. Pokazuje wydrukowaną u Krzycha kartę pokładową i przechodzę rękawem do samolotu. Plecak wrzucam do schowka nad fotelem. Siadam i nie czekając na start zakładam słuchawki i odpalam wcześniej pobrany na Netflxie film - Wszystko za życie. Przede mną czternaście godzin lotu z suchą gębą, ale zaraz się odpowiednio nastroje i będzie dobrze. A na miejscu to już w ogóle będzie za⁎⁎⁎⁎ście. Moja wielka przygoda właśnie się rozpoczęła!
***
Niestety, potwierdziły się informacje o śmierci poszukiwanego od miesiąca 40 letniego polskiego turysty w Mexico City. Ciało mężczyzny znaleziono zagrzebane w mule w kanale Xochimilco. Sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny było 12 ciosów nożem. Zwłoki zostały wrzucone do kanału już po jego śmierci. Ze wstępnych ustaleń meksykańskich śledczych wynika, że został on ofiarą napadu rabunkowego. Policja apeluje o szczególną ostrożność przy podróżach w mniej bezpieczne rejony świata.
#tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
22 431,81 + 6,00 = 22 437,81
Zachciało mi się biegać po jedzeniu :P
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Niekiedy bez żadnych wyraźnych oznak, które by zapowiadały coś złego, umysł sztucznie roi sobie fałszywe obrazy: albo tłumaczy na gorsze jakiś wyraz o niepewnym znaczeniu, albo przedstawia sobie czyjąś urazę jako większą, niż jest w rzeczywistości, i nie zastanawia się, jak dalece się ktoś rozgniewał, lecz rozważa, na jak wiele może sobie ów ktoś rozgniewany wobec niego pozwolić.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ze stoickim spokojem odcinek 105 - O kotwicach człowieka
O tym, jak reagujemy na różne sytuacje i jak się w związku z nimi czujemy decydują nasze różne zakotwiczenia w życiu. Różne rzeczy są dla różnych ludzi ważne. O tym co i do jakiego stopnia jest dla nas ważne przekonujemy się często dopiero w obliczu jakichś przeciwności życiowych, które ujawniają nasze czułe struny czy zakotwiczenia, których wcześniej mogliśmy się nawet nie domyślać. Które z tych zakotwiczeń są stoickie, a które nie? Jak zmieniać jedne na drugie? NA te pytania odpowiadam w dzisiejszym odcinku, który jest także przyczynkiem do pogłębienia praktyki porannego i wieczornego przeglądu siebie.
Tomasz Mazur
#stoicyzm
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Przejrzyj poszczególnych ludzi, przypatrz się wszystkim w ogólności: życie każdego z nich ma na widoku dzień jutrzejszy. Pytasz, co w tym jest złego. Nieskończenie wiele. Bo nie żyją oni, lecz wciąż żyć mają. Wszystko odkładają. Choćbyśmy nawet usiłowali robić inaczej, życie i tak prześcignęłoby nas. Teraz zaś, gdy się ociągamy, przemija niby życie cudze; każdego dnia przygasa, a ostatniego dnia kończy się.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj wygrałem dzięki kiraniu kleju, ale ile można na tym pociągnąć? Dlatego chciałbym się dowiedzieć w jaki inny sposób da się osiągnąć ten pożądany stan umysłu. Zdradźcie mi więc co Wam jest -
Temat: potrzebne do szczęścia
Rymy: złoty - kupę - loty - zupę
GL&HF
(Wiecie o czym należy pamiętać. Prawda?)
#zafirewallem #naczteryrymy #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować