
splash545
- 4078wpisów
- 21381komentarzy

Zaloguj się aby komentować
917 + 1 = 918
Tytuł: Dawno zapowiedziana nieobecność
Autor: Tomasz Mazur
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Prószyński Media Sp. z o.o.
ISBN: 978-83-8123-605-8
Liczba stron: 486
Ocena: 7/10
Prywatny licznik: 22/24
Powieść zaczyna się w czasach międzywojennych, a jej bohaterem jest Tomasz Wróblewski - syn właściciela fabryki, który nie zamierza jej przejąć, wbrew życzeniu ojca, ponieważ wolałby zostać architektem. W trakcie książki śledzimy jego losy na przestrzeni dziejów, od młodości w wyżej wymienionej epoce, poprzez wojnę, i kończąc na czasach bardziej współczesnych. Obserwujemy zmiany jego charakteru i światopoglądu na różnych etapach życia.
Patrząc na autora myślałem, że będzie to książka z bardziej filozoficzna, jednak się myliłem. Co prawda jest tu tej filozofii trochę przemyconej w postaci refleksji głównego bohatera. Jednak przez dużą część książki wydarzenia po prostu sie dzieją, a refleksje z nimi związane nachodzą go w dużo późniejszym etapie życia. Nie ma tu ukazanego rozwoju głównego bohatera, który radzi sobie coraz lepiej z życiem, a raczej pokazne jest jego błądzenie i szukanie jakiegokolwiek sensu. Jego wzloty i upadki, miłości i dramaty. Po prostu książka o życiu, trochę przypominała mi "Stonera" Johna Williamsa.
Podobało mi się ukazanie poszczególnych epok i cech dla nich charakterystycznych. Książkę czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie, ciągle miałem chęć poznać dalsze losy głównego bohatera.
Nie spodobał mi się epilog gdzie autor trochę zbyt wprost wyjaśnił niektóre wątki i właśnie w nim wepchnął na siłę trochę filozoficznych rozważań, które widocznie wcześniej mu się nie zmieściły. Moim zdaniem było to zupełnie niepotrzebne i gdyby w książce została odrobina niedopowiedzeń to dodałoby jej to tylko uroku.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #dwanascieksiazek

Zaloguj się aby komentować
Podsumowanie październik 2024:
Pompki - 4130 / 3500
Plank - 166:10 / 150 minut
Bieg+Marsz - 100,3 / 100km (97,5km - bieg)
Czytanie - 997 / 800 stron
Medytacja - 480 / 400 minut
Waga - 98,7 / 99 kg
BMI - 22,88
Zaliczyłem wszystko i bardzo możliwe, że był to mój najlepszy miesiąc w tym roku. Listopad rozjazdy, grudzień świątecznie i wątpię, żeby w tych miesiącach udało mi się dociągnąć do 100km. No ale będę próbował, zobaczymy.
***
Cele na listopad:
Pompki - 3500
Plank - 150
B+M - 100
Czytanie - 800
Medytacja - 400
Waga - 98kg
Zaliczyć bieg na 15km
#oczynieniupostepow
@splash545 co daje liczenie planka, znacznie lepszą stabilizację masz dzięki temu?
Zrobisz kiedyś jeden ogromny wpis np. na koniec roku z podsumowaniem? Jak się twoje życie odmieniło dzięki rozwojowi i opiszesz różne kategorie jak: zarobki, networking, zdrowie, majątek emerytura coś takiego.
Mam nadzieję, że kiedyś też zrobię twoje wyniki.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Śmierć jest wyzwoleniem od wszelkich cierpień i kresem, poza który nie sięgają nasze nieszczęścia, i z powrotem wprowadza nas w stan spokoju, w jakim trwaliśmy przed narodzeniem. Jeżeliby kto litował się nad umarłymi, niechże się lituje także nad narodzonymi. Śmierć nie jest dobrem, ani złem; to bowiem może być dobrem lub złem, co jest czymś. Natomiast to, co jest niczym i sprowadza wszystko do nicości, nie poddaje nas żadnemu Losowi. Wszelkie bowiem zło i dobro dotyczy pewnej materii. Nie może Los panować nad tym, co uwolniła natura, i nie może być nieszczęśliwy, kto nie istnieje.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@splash545 o to to, dokładnie to xD
Jak jeszcze kilka razy przeczytam gdzieś że "jestem taki bo wydarzyło się x y z" to wkoncu umrę z tego śmiechu xD
Oczywiście że dana sytuacja mogla wpłynąć na twój wybór, ale ostatecznie to ty wybrales
Ja np wybrałem aby w internecie zachowywać się jak chamowaty gbur, nikt mi tego nie narzucał jest to w 100% moj wybór
Zaloguj się aby komentować
Jeżeli cię trapi coś zewnętrznego, to nie to ci dolega, ale twój własny sąd o tym. A ten zmienić – już jest w twej mocy. Jeżeli ci zaś przykrość sprawia jeden ze stanów twego własnego usposobienia, to któż ci wzbrania myśl twoją sprostować? Podobnie, gdybyś się czuł strapionym, że nie możesz okazać swej działalności w sposób, który ci się zdaje rozumny, to czemuż się trapisz, a nie zabierzesz do pracy?
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
37 066,19 + 10 = 37 076,19
Trochę straszno w lesie w nocy.
Świecą wszędzie lisów oczy...
Czy to wilki? Ja pierdziele!
A nie, to tylko daniele!
#sztafeta #bieganie #zafirewallem





@splash545 latarka czołowa?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co jest naprawdę ważne? Nie dopuszczać do siebie złych zamysłów, (...) pragnąć – czego pragnienie nie przysparza wrogów – dobrego usposobienia. A zresztą na wszystko, co ludzie bardzo cenią – choćby to nawet był dar przypadku – spoglądać tak, jakby miało odejść tam, skąd przyszło. Co jest naprawdę ważne? Wznieść swego ducha ponad to co podległe Losowi, pamiętać, że jest się człowiekiem, tak aby w szczęściu wiedzieć, że nie będzie długie, i wiedzieć w nieszczęściu, żeś nie jest nieszczęśliwy, jeśli tak nie sądzisz.
Seneka, O zjawiskach natury
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#diriposta do najnowszej bitwy #nasonety
Czystość
Wchodzę więc do jej domu, wiedziony podbojem.
Jestem pewny siebie, czuję się doskonale.
Lecz czuję coś jeszcze, może buta mam w kale?
No nie mam, a śmierdzi! Może mam paranoję?
Ona pyta czy wino mi nalać do szklanki?
Na lampki nie stykło, trza rachunki opłacić.
No lejże, nie pytaj! Zaraz będziem się szmacić!
Szklana brudna, odstawiam. Więc czas na macanki!
Wnet ściągam jej spodnie - zajmę się głównym daniem!
Robię się fioletowy jak po dykty secie...
Czy gaci nie ściąga gdy zajmuje się sraniem?!
I w nos mój się wbiły jak z szamba te bździny!
Tak mnie odrzuciło, że ląduje na grzbiecie.
To ten, muszę spadać, w pracy mam nadgodziny!
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
(...) nie trać wiary we własne siły ani nie usposabiaj siebie na modłę ludzi podłego ducha, którzy raz jeden pofolgowawszy jakiejś namiętności, już się na zawsze poddali jej mocy i niczym przez prąd porwani zostali, ale się ucz na przykładzie nauczyciela gimnastyki. Jeśli upadnie chłopiec, mówi do niego: "Wstawaj! I dalejże znowu do ćwiczeń, dopóki nie nabierzesz sprawności i siły!"
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

@rain może to akurat nie było dla Ciebie i trzeba poszukać coś innego w czym się odnajdziesz. Mogę się mylić ale chyba byłaś dla siebie zbyt surowa i rygorystyczna, skupiona zbyt mocno na wyniku przez co przestalas sie cieszyć tym co robisz. A motywację polecam budować przede wszystkim na tym, żeby polubić to co robisz i starać się z tego czerpać radość a reszta powinna byc rzecza drugorzędną. Każdy ma gorsze okresy kiedy nie daje rady tak jakby tego chciał z różnych powodów i wtedy właśnie fajnie coś robić dalej bo się lubi pomimo wyników.
Zaloguj się aby komentować
37 017,82 + 5,1 = 37 022,92
Może i ciemno ale za to ciepło
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie



@ErwinoRommelo no powiem Ci, że pierwszy raz jak z tą czołówką wleciałem po ciemku to się prawie wróciłem xd ciemno, głucho, trzaski jakieś, oczy świecące w ciemności gdzieś z boku
@splash545 mi raz przy 3 w nocy gdy wracałem na kole przez drogę przewinęły się 2 chyba jelenie
nie potrafiłem rozpoznać, ale byki dupne jak duży fiat
dziadygi siedziały w polu przy drodze a wyskoczyły jakieś 10m przede mną
wydarłem się tak, że z cmentarza 10km dalej pewnie wszystkie hieny przegoniło
100m dalej sprawdzałem pory czy aby na pewno suche ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować