@sleep-devir Wszystkiego najlepszego z okazji New Butki Day Niech służą, u mnie New Balance Fuelcell Rebel są takimi butami, które proszą się, by biegać szybciej, fajnie! Powodzenia!!!
@sleep-devir słyszał, nawet bardzo dobrze. Ale w tle widzę górkę która kojarzy mi się z lokalną polną drogą gdzie identyczną z głośnym rykiem rozjeżdżali, a nie z turystyką.
Dzisiaj tuptanie w lesie : zegarek sugerował bazę (Jezu ile można xD ) ale żeby nie było tak nudno to dołożyłem kilka szybszych metrów i jest fajnie :-)
Minus taki że buty mi się kończą, przecierają się w miejscu dużego palca. Powoli będę się rozglądał za czymś nowym, może ktoś coś poleci od siebie.
Teraz mam asics gt 2000 i są spoko, ale z drugiej strony fajnie by było mieć jeszcze bardziej mięciutko na dłuższe biegi. Z drugiej strony tu jako tako da się biegać szybciej (oczywiście jak dla mnie szybciej) bo nie zapadają się tak pod stopą.
Najlepsze to by były takie poduszkowce w których czujesz oddaną energię przy szybszym biegu, ale takich to chyba nie ma xD
Na zdjęciu dobrze widać co się dzieje. Na niektórych liściach powstały takie plamy, które są suche jak pieprz.
Do tego część liści zmieniła kolor na żółty. W zasadzie same liście tylko całe łodygi.
Pytałem Chat gpt i powiedział mi same konkrety :
Za mało podlewam
Za dużo podlewam
Za mało nawozów
Za dużo nawozów
Za dużo swiatla
Za mała wilgoć
Także nadal nic nie wiem.
Podlewam jak ma już suchą ziemię , stoi na oknie gdzie słońce jest przez około 2h dziennie na dzień dzisiejszy oczywiście. Okno z roletami, zwykle są ustawione jak na foto.
@sleep-devir Może wymaga przesadzenia do świeżej ziemi. Z jednej strony ta plama wygląda nieco jak poparzenie od słońca, ale też bardzo podobnie wyglądają zakażenia bakteryjne.
@sleep-devir Odżywka spoko. To może czas przesadzić do większej donicy. Jak masz ochotę to można wyciągnąć delikatnie roślinę z bryłą korzeniową i zobaczyć czy korzenie nie są zbyt przerośnięte. A jak już będzie wyjęta to w sumie od razu można przesadzić
Pełna zgoda, jeszcze mi się przypomina wyjazd fitness z tamtego tygodnia jak w Gołkowicach o 9 rano w okolicach Przehyby dawały ptaszki koncert, balsam dla uszu
Przykre, bo widoczek piękny, oby jak najmniej. Był taki "żarcik", że w Krakowie z Parku Lotników Polskich za jakiś czas powstanie "Lotników Park" osiedle developerskie, nie chcesz wiedzieć ile jest wrzasku na konsultacjach społecznych co rok od mieszkańców Czyżyn, by do tego nie doprowadzić... i dobrze!
Krótki bieg w celu sprawdzenia stanu palca xD. Jak tak teraz o tym myślę to moje ostatnie wpisy wyglądają bardziej jak pamiętnik emeryta z domu spokojnej starości a nie chłopa co chce pobiegać 🤣
Ważne, że przez te kilka kilometrów nic nie bolało. Jak nie spadnie na mnie jakiś fortepian, nie przejedzie mnia auto, nie poparzę się w pracy to będę mega zadowolony bo można normalnie śmigać ☺️
Jak sobie człowiek ogarnie kolano to znowu coś się wysra.
Tym razem załatwiłem się podczas gry w piłkę nożną. A właściwie kolega mnie załatwił gdy postanowił z pełnym impetem przebiec po moje stopie xD (chłop około 100 kg wagi).
Trafił w moje palce. Najbardziej ucierpiał ten najdłuższy, obok dużego palca.
Czułem lekkie pulsowanie więc grałem oczywiście dalej, dopiero pod prysznicem zauważyłem że palec jest trochę zaczerwieniony i grubszy. Po kolejnej godzinie już zaczął wpadać w fiolet xD
Po lekturze "Gotowy do biegu" Pana Starlett faktycznie coś się zaczęło zmieniać na lepsze.
To znaczy nie od czytania xD od ćwiczeń 😄
Czytałem sobie ją mając problemy z kolanem, które mnie skutecznie wyłączyły z biegania na prawie trzy tygodnie (nie licząc jakiegoś tuptania, które kończyło się po kilku kilometrach z bólem).
Sumiennie cisnę z zalecanymi ćwiczeniami bo nie mam nic do stracenia. Czasu też to wiele nie zajmuje więc serio warto.
Książka jest taka typowo amerykańska, obiecuje cuda trochę jak z telezakupów mango. Nie wiem czy zawsze postępowanie zgodnie z zaleceniami Pana doktora Starlett pomaga, ale mi pomogło.
Zwiększyła się również ruchomość stawów, która była tragiczna.
Ogólnie, jeżeli ktoś ma problemy z kontuzjami to polecam z czystym sumieniem, może e tylko pomóc.
Dziękuję Panu, Panie @Barcol za podsunięcie lektury 👍
Plany na półmaraton w wymarzonym czasie oczywiście dalej aktualne, tylko na pewno nie w tym miesiącu bo czuje się jakbym zaczynał od zera xD
@sleep-devir swoje trzeba przeboleć podstawowa kwestia to buty ale to chyba każdy wie ja np. na początku biegania robilem taki blad, że za szybko chcialem zapierdalać i co chwilę łapałem kontuzje właśnie kolan. Po którym razie zacząłem więcej się skupiać na wyłapaniu komfortowego tempa i powolnemu rozbudowywaniu tej bazy. Odpisać od zeszłego września nie było problemów. A jeszcze jeden pro tip odnośnie kolan (czy stawów generalnie) to polecam kupić sobie kolagen
@owczareknietrzymryjski @Barcol jestem przy kolejnym ćwiczeniu które ma zweryfikować sprawność i okazało się że nie jestem w stanie go wykonać 🙄 Mam tak przykurczone i pościągane niektóre mięśnie.
Będzie pracowanko nad tym, ale teraz rozumiem dlaczego mogło mnie boleć kolano podczas biegu 😬
Pierwsze wrażenie jeżeli chodzi o książkę jest pozytywne, szybko przechodzimy do esencji bez zbędnego pitolenia.
@sleep-devir ja w rozciąganiu kanapowym zrozumiałem jak bardzo przywykłem do fotela biurkowego mam problem przybrać zbliżoną pozycje, o jakimikolwiek pogłębianiu ruchu nie mówiąc