Jak coś, to na Netflixie jest sci fi mod do Full Metal Alchemist
Tak se oglądam pierwsze odcineczki Moonrise i myślę "ty, ale ja te twarze znam" i szybciutko w internety sprawdzić. No i rzeczywiście autor Full Metala zrobił desing postaci, a samo anime jest na podstawie książki innego twórcy.
Po trzech odcinkach nawet spoko seria się zapowiada, ale jeszcze 15 przede mną, więc boję się rekomendować
Wczoraj pojawił się wpis @emerald_city w którym Hołownia rozjechał jak żabę na asfalcie konfiarza https://www.hejto.pl/wpis/kolejny-dzien-i-kolejna-orka-na-konfiarzu-tym-razem-znacznie-mocniejsza-https-st i niektórzy mieli wątpliwości, czy tenże nie jest podstawiony przez samego Kotłownie. Powiem szczerze, przed odpaleniem filmiku też miałem takie wątpliwości, bo coś ostatnio często konfiarze pojawiają się na spotkaniach z Szymonem i robią z siebie imbecyli. Tak wiem, że to naiwne z mojej strony, bo robienie z siebie kretyna to normalny stan dla konfederaty
No to już można rozwiać wątpliwości xD, czy gość był podstawiony:
Jakby ktoś się zastanawiał, jak zwolennicy jedynej słusznej parti wyobrażają sobie rodzenie dzieci z gwałtu, to tutaj macie jednego takiego.
Czaicie? Noś ciąże przed 9 miesięcy, najlepiej zamknij się w tym czasie w szafie, żeby ludzie nie wiedzieli, rozpierdol sobie organizm, a na końcu zostaw dziecko w szpitalu i nara, do roboty.
Takie coś to serio mógł wymyślić tylko osoba poważnie ograniczona umysłowo, albo konfiarz z obspermionym prześcieradłem.
@sawa12721 no przecież kobieta to inkubator wg konfiarzy. Bez godności, bez uczuć. Tylko chodzący worek mający doprowadzić do wydania na świat człowieka.
Oho, Sławuś znowu uwierzył, że jest rekinem polityki. Pytanie, czy w czasie debaty zwyzywa uczestników, popłacze się, czy wsiądzie na hujnoge i odjedzie?
Plan jest prosty, wjedziesz Sławek na hulajnodze na pełnej piździe, powiesz "wyrwane z kontekstu", sala klaszcze uszami! W internecie masz 120% poparcia... u memiarzy.
Teraz dylemat, czy lepiej jak postacie moich graczy mają jakiś po⁎⁎⁎⁎ny życiorys, czy jednak drużyna chciwych kloszardów ze skłonnością do przemocy jednak jest lepsza
Mam tylko nadzieję, że z Czaskoskiego (i wszystkich innych kandydatów) też tak pośmieszkują. Dokładnie w ten sam sposób i dokładnie z tego samego powodu.
Wiadomo, że to co zrobił Disney z Gwiezdnymi Wojnami sprawiło, że nawet fani zaczeli mieć na tę markę wyjebane, ale dostaliśmy trailer drugiego sezonu Andora-jednej z dwóch serii GW, które okazały się niezłe:
Średnio mi sie ten zwiastun podoba, ale w sumie pierwszy Andor też początkowo wydawał mi się nieciekawy, dopóki znajomy mnie nie zachęcił do obejrzenia.
@sawa12721 Andor to najlepsze co spotkało tę franczyzę od lat. Podobno rekordowo dużo hajsu włożyli w ten serial, zobaczymy, mam nadzieję że tego nie spierdola
@sawa12721 mi bardzo ten trailer podoba. I są powracające postaci, takie jak Saw Gerrera, K2SO czy Orson Krennic. Jako, że uważam że Rogue One to najlepsze z nowych SW, bardzo mi leży że to wszystko zaczyna się spinać
Teaser Astartes II, może wreszcie pojawi się na WarhammerTV coś wartego obejrzenia, bo większość tego co tam wydają to się może podobać tylko przy naprawdę dobrej woli i grubych różowych okularach.
Ciekawe, że w teaserze Marines nadal używają MKVII, czyli znaczy, że to będą firstborni, a nie primaris. Widać, że twórca zaczął robić dwójke zanim wykupiło go GW.
@sawa12721 wg mnie autor Astartes położył kamień milowy. Byłem przekonany ze wyląduje w pierdlu a wszystko GW usunie. Jednak wygrał rozum i kują dalej sztabę. Wszystko po Astartes 1-5 wyglada jak gowno. Wg mnie „secred level” bardzo czerpał z „Astartes 1-5”. I tylko dzięki „ Astartes 1-5” był tak dobry.. ten twór to wymusił na GW/Amazon Prime
Czy oznaczenie tagiem uprawnia do spamowania bezwartościowych postów co kilka minut? Wydaję mi się, że są lepsze miejsca do reakcji na żywo nt oglądanego filmu niż ten portal.
Wczoraj miała miejsce oficjalna premiera drugiej edycji polskiego bitewniaka Ogniem i Mieczem. Wielu z was pewnie kojarzy te gre, a prawdopodobnie każdy widział poniższy obrazek, który był ostro męczony w prawie wszystkich materiałach o "husaria rules", czy "epic battle music", a któryż to pochodzi z okładki podręcznika pierwszej edycji.
W latach studenckich trochę się tego systemu lizneło i wraz z kumplami toczyło potyczki, ale przyznam szczerze pomimo początkowego hajpu i pięknie ilustrowanego podręcznika, to jednak nie był zbyt dobry system. Najlepszym jego elementem był sposób wystawiania armii, a mianowicie można było grać siłami, których wartość punktowa nie była równa i wtedy słabsza strona dostawała bonusy takie jak fortyfikacje, rozstawienie terenu, czy wybór scenariusza.
Ogólnie jednak jeślibym miał podsumować OiM pierwszą edycje, to był to takim przekombinowany Warmaster, gdzie czasami prościej było pójść do sklepu wydawcy na Wilczą w Wawie i poprosić o doprecyzowanie zasad, niż próbować zrozumieć, co podręcznik miał na myśli. Jako, że na Wilczej często przebywał twórca gry Konrad Sosiński, to miało się informacje z pierwszej ręki .
No, a potem kumpel przyniósł starter do X-winga i swojski OiM poszedł w kąt, a armie Szwecji, RONu, Turcji i Moskwy do dziś stoją na półce u kumpla, u którego ostatni raz w to graliśmy .
Co do nowej edycji OiMa, to powiem wygląda to lepiej. Po obejrzeniu kilku battle reportów, widać, że nie jest to już ten sam system i przypomina to bardziej Pike and Shotte, niżli pierwsza edycja, co jest zaletą. Dodano movment traye i nie zdejmuje się pojedyńczych podstawek, tylko jak w Kings of War, oznacza się punkty dezorganizacji i po przekroczeniu pewnego progu, jednostka zostaje rozbita i wtedy dopiero jest zdejmowana ze stołu. Fajnie też, że przerzucili się z figurek z metalu na tworzywa sztuczne, bo metalowa figurka to może jest fajna, jak jest jedna, przy całej dywizji to była tragedia w transporcie.
Pewnie skuszę się na zakup podręcznika, bo figurki już mam, a jeszcze człowiek wesprze polski projekt w bitewniakowym świecie zdominowam przez Angoli od GW i Warlorda
@Fly_agaric sam nie wiedziałem ale juz wiem o co chodziło, to dla ciekawskich: Stan Tymiński w wyborach prezydenckich w 1990 roku był przykładem outsidera, który zaskoczył wszystkich, pokonując w pierwszej turze takich gigantów jak Tadeusz Mazowiecki. Bez zaplecza politycznego i wsparcia mediów, zbudował swój wizerunek na tajemniczości (np. słynna „czarna teczka”) oraz prostych, populistycznych hasłach, trafiających do sfrustrowanych grup społecznych. Mimo krytyki tradycyjnych mediów, stał się głosem tych, którzy czuli się wykluczeni przez transformację ustrojową.
Efekt outsidera polega na zdolności do przełamywania tradycyjnych podziałów politycznych, przemawianiu do niezadowolonych i skutecznym budowaniu narracji „przeciwko systemowi”. Współcześnie taki kandydat mógłby jeszcze silniej zaistnieć dzięki mediom społecznościowym, które sprzyjają populistycznym przekazom, szybkiemu rozprzestrzenianiu kontrowersji i omijaniu tradycyjnych kanałów krytyki.
No i trzy ostatnie episody Arcane wleciały w leniwy sobotni poranek i cóż... jakie to było dobre.
Serial wypełniony po brzegi silnymi kobietami, murzynami i homoseksualistami jednak może być dobry, wystarczy tylko, że twórcy skupiaja się na historii, a nie tworzeniu politycznej agitki jak partacze od Veilguard.
Trochę bałem się po środkowych epizodach, że Echo i Jayce zostali odsunięci na boczny tor, ale finał pokazał, że się myliłem.
Jeśli wskazałbym jakąś wadę, to że walki mimo wszystko były dużo lepsze w pierwszym sezonie.
Drugi sezon Arcane w Listopadzie na Netlfix i kasetach VHS
Powiem nawet się jaram, bo pierwszy sezon przypomniał, że Netflix to nie tylko paździerze i zrujnowane popularne marki, ale też takie perełki. Ja nawet w życiu nie grałem w LoLa, a wszystkie niezrozumiałe rzeczy w serialu musiała mi objaśniać młodsza o 15 lat dziewczyna z mojej pracy, a i tak sam serial mnie wciągnął na tyle, że obejrzałem go w dwa wieczory.
Czekam i mam nadzieję, że dosypią murzynów i gejów na bogatości