Czy jest jakieś np. online'owe darmowe narzędzie do zmniejszania rozmiarów pdf-ów?
#pytanie #internet

Czy jest jakieś np. online'owe darmowe narzędzie do zmniejszania rozmiarów pdf-ów?
#pytanie #internet
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Może "jedna jaskółka wiosny nie czyni", ale #chwalesie że wczoraj i dziś poczyniłam pierwsze kroki na drodze do ogarnięcia się treningowego. Tj. ułożyłam sobie (wczoraj) plan ćwiczeń na cały tydzień i już zaczęłam go realizować. Oby mi tylko starczyło samodyscypliny.
Zaloguj się aby komentować
Zabawmy się: zapytajcie wybrane chatboty (chatGPT, Barda, Bing, czy perplexity.ai) o to co to jest teoria martwego internetu.
Wrzućcie Bardowi "rylotto" i powiedzcie co nazmyślał?
Mnie przekonywał, że to odmiana totka.
Jak mu powiedziałem, że google nie wie, to napisał, że informacje o grze zostały usunięte z internetu. Taki spryciulek.
@UncleFester
Na dzień mojego ostatniego uaktualnienia wiedzy, które miało miejsce we wrześniu 2021 roku, "rylotto" nie jest terminem znanym w kontekście technologii, nauki, kultury czy jakiejkolwiek innej dziedziny, której dotyczy moja baza danych. Możliwe, że jest to nazwa specyficzna dla pewnego kontekstu, marki, produktu lub usługi, która pojawiła się po moim ostatnim uaktualnieniu. Sugeruję skonsultowanie najnowszych źródeł lub dostarczenie dodatkowego kontekstu dla dokładniejszego wyjaśnienia.
Teoria Martwego Internetu to teoria spiskowa, która zakłada, że internet został opętany przez wyrafinowaną sztuczną inteligencję 1. Według tej teorii, sieć stała się pusta i pozbawiona ludzi, a większość treści online generowana jest przez boty 2. Wizja ta opisuje internet, w którym nie można odróżnić człowieka od bota, a na ekranie widzimy niemal wyłącznie to, na co pozwala algorytm 1.
Teoria ta pojawiła się kilka lat temu na jednym z anglojęzycznych forów dyskusyjnych 1. Chociaż teoria Martwego Internetu prawdopodobnie została sformułowana dla zabawy, zwraca uwagę na realny problem, który zabawny bynajmniej nie jest. W każdym popularnym miejscu w sieci roi się od botów, a według raportu firmy Imperva, w roku 2020 około 40% całego wirtualnego ruchu generowały same boty 12.
Mimo że teoria Martwego Internetu jest tylko teorią spiskową, warto zwrócić uwagę na jej przesłanie i zastanowić się nad tym, jakie konsekwencje może mieć rosnąca liczba botów w sieci.
Zaloguj się aby komentować
Czy warto w ogóle kupić sobie rower stacjonarny jeśli chce się używać go jako takie "domowe cardio"? Wiem, że zaraz pojawią się głosy "lepiej kupić prawdziwy rower", ale hmm, mieszkając w dużym mieście trochę strach nim jeździć. No i w zimę trochę ciężko. Czy np. do 500 zł dałoby się kupić jakiś przynajmniej przyzwoity sprzęt?
#kiciochpyta #trening
@rain po Wrocławiu to inaczej niż rowerem się sensownie nie da więc ja już od ponad 10 lat jestem całorocznym rowerzystą - ot kwestia wprawy, do tego zimy już nie te...pamiętam jak kiedyś leciałem rowerem lewym pasem dwupasmówki w kopnym śniegu bo zima znowu zaskoczyła drogowców i samochody jeździły z prędkością 5kmh, albo przy 3 parach rękawiczek rozgrzewałem ręce trzy razy na odcinku niecałych 10km do pracy bo było -20.
@rain Do 500 słabo będzie, ale koło 1000 będzie się coś dało znaleźć. W odróżnieniu od reszty głosów w tym wątku powiem, że mi się bardzo przydał. Wykorzystuję:
do rozgrzewki i "zgrzewki" przed innymi treningami - 20 minut przed i po
do regularnego cardio 40 min do godziny - można robić w dowolnej porze, niezależnie od pogody
kiedy pracuję z domu, i mam jakiś niewymagający mojej interakcji meeting
Generalnie jest to lepsze niż rower jeżdżący, bo można robić to w zaciszu domowym, bez narażania siebie na niebezpieczeństwo i uprzykrzania życia innym.
@rain Ogólnie co do cardio domowego to jest mała szansa, że się opłaci. Wieszak na ubrania to niestety smutna prawda, i jeżeli do tej pory nie potrafiłaś się zmusić do regularnych ćwiczeń w domu (ja swoją drogą próbowałem, ale nie potrafię) to spore prawdopodobieństwo, że się nie uda.
Gdybym miał jednak coś wybrać to posłuchałbym się osoby która się zna na takim sprzęcie czyli np. https://www.youtube.com/watch?v=hCKZ_XAdXmg
Ah, a rower.. w zimę jest bardzo ciężko zacząć, szczególnie jeżeli ma być to forma cardio a nie dojazd z punktu a do punktu b. Tak jak @wonsz pisał we Wrocławiu samochody aktualnie rowerzystom tak nie przeszkadzają, jak rowerzyści i piesi sobie wzajemnie. Na samochody trzeba głównie uważać w miejscach gdzie DDR przecina się z ulicą i najlepiej nie zapominać o dobrym oświetleniu (dla wielu nie jest to nadal takie oczywiste..).
Gdybyś jednak dalej chciała rowerek/orbitrek/ergometr to polecam w tym czasie coś sobie oglądać i nie jest to wtedy takie nudne i traumatyczne
Zaloguj się aby komentować
@hejto, czemu od miesięcy nie zmienia mi się "ranga"? #hejto #pytanie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@rain Dla mnie ta mapa to naprawdę spore zaskoczenie. Wiele logicznych odpowiedzi. Ale Po co Azja Centralna uczy się niemieckiego? Czemu Argentyna włoskiego. Meksyk i język francuski?
@rain Polacy to się powinni niemieckiego uczyć a nie hiszpańskiego. Bardziej im się przyda, a Niemców sporo w PL.
Zaloguj się aby komentować
Tuscan Gyro-X z 1967 r. Prototyp dwukołowego samochodu sportowego (podobno mógł rozwinąć ponad 200 km/h) stabilizowanego za pomocą żyroskopu. #ciekawostki #samochody #carboners
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Polećcie, proszę, jakiś fajny film sf, nie z uniwersum Marvela lub DC. Z góry dziękuję
@rain
Moonfall (katastroficzny, niski budżet, ale fajnie zrobiony)
ARQ (podróże w czasie)
Czarny Krab (post apo sf)
Space Sweepers (post apo space sf)
Ghost in the Shell (2017) (film, nie anime, kryminał sf)
Lucy (kryminał akcja sf)
Upgrade (akcja sf)
Valerian i miasto tysiąca planet (space sf)
Nope (Nie!) <<<daj mu szansę, nie zawiedziesz się, im dalej w film tym tylko lepiej jest, bdb++ kino jak na niski budżet. SF o obcych (chyba
Life (2017) (space obcy sf)
Cloverfield Lane 10 (thriller sf)
Ukryty wymiar (1997) (horror sf)
Predator: Prey (chyba wiadomo)
Tutaj będzie moja wskazówka kolejności oglądania, o dziwo lata dzielące obie produkcje nie wpływają na miodność obu:
Najpierw The Thing (2011), potem The Thing (1982) (horror obcy sf)
Najpierw obejrzysz prequel, potem główną produkcję, ale oba są świetne i gdybym miał wybór, to tylko tak bym chciał je poznać, a nie chronologicznie wg lat nakręcenia.
Passengers (2016) (trochę romans, ale to bdb kino space sf)
Anihilacja (2018) jak dla mnie, to dzieło Sztuki przez duże S, jeśli masz dobry sprzęt audio i dorwiesz wersję Dolby Atmos, to zrozumiesz. W tym filmie podkład dźwiękowy to nie przygrywka do akcji, tylko fundament filmu. Dali radę moim zdaniem, to kino inne niż przeciętne produkcje sf
Arrival (2016) (obcy sf)
Siedem sióstr (2017) (akcja sf)
Transcendencja (2014)
Rise of the Planet of the Apes (2011)
Dawn of the Planet of the Apes (2014)
War for the Planet of the Apes (2017)
ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Zaloguj się aby komentować
Gdyby ktoś z Was pytał o najnowsze wieści z Polski, Google Bard ma ciekawą wizję.
Disclaimer: mój wpis nie ma wywołać politycznej wojenki w komentarzach. Chodzi mi tylko o poheheszkowanie z niezbyt mądrej AI.

Jeśli bard wykorzystał ten sam model predykcji co Google używa do wyborów to ciekawie, bo wyniki wyborów w USA poprawnie przewidywali
Zaloguj się aby komentować
Powinnam znów (po zbyt długiej przerwie wakacyjnej) znaleźć sobie jakąś aktywność sportową. Np. zapisać się na siłownię, na którą chodziłam przed wakacjami. Ale jakoś nie mam na nią chęci. Uczciwie traktowana po prostu drenuje mnie z energii. A z drugiej strony - nie mam żadnej innej lubianej przeze mnie formy sportu, a do ćwiczeń siłowych chyba jednak mam jakieś predyspozycje fizyczne. Próbowałam kiedyś sportów walki, takich jak bjj czy muay thai, ale ostatecznie okazało się, że to jednak nie dla mnie. Jeśli chodzi np. o taniec - pewnie byłoby to zbyt frustrujące, bo mam problemy z uczeniem się nowych ruchów, więc na zajęciach byłabym największą niedojdą.
Ogólnie to zależałoby mi na jak najbardziej wszechstronnym rozwoju ciała, czyli nie tylko na rozwoju siły, ale też np. szybkości, zręczności, koordynacji ruchowej, mocy itd. I nie wiem gdzie się w takim razie "rzucić". Za tą siłownią, na którą chodziłam przemawia to, że np. jest tam trochę sprzętów do treningu plyometrycznego, czy jakieś worki bokserskie, więc można by tam nie tylko przerzucać ciężary, ale zupełnie nie wiem, czy to będzie dobry wybór przy zamierzonych "celach".
Ktoś z Was miałby jakieś sugestie co do tego, w kierunku jakiego sportu spróbować iść? Albo jakąś motywację jeśli chodzi o powrót na siłkę? #przemyslenia #silownia #sport #kiciochpyta
@rain ja tez mam bardziej fizyke pod sporty silowe - szybko mi sie robia miesnie, za to mam zero wytrzymalosci, nie umiem biegac, lapie zadyszke itd.
Probowalas cos typu joga, pilates itp.? Cwiczenia latwe, robi sie w grupach, a super wzmacnia kregoslup itd. Sama mysle nad tai chi np. Ale jeszcze nie probowalam to nie polece.
@GtotheG zastanawiałam się trochę nad jogą w kontekście zwiększenia elastyczności ciała i tak jak piszesz - wzmocnienia kręgosłupa (to mój bardzo słaby punkt). Ogólnie - w mojej pracy mogę mieć multisporta, więc może warto byłoby pochodzić na różne zajęcia, nie tylko na siłownię? Np. właśnie na jogę, może basen (próbowałam się uczyć pływać, ale mam spore problemy z koordynacją ruchów - moje kończyny potrafią zupełnie nie współpracować, LOL), jakąś siłownię?
@rain joge polecam, tylko jogi jest kilka typow - Ashtanga mega daje w kosc - po niej bedziesz sie czula jakbys ogromne ciezary tachala, kazdy miesien Cie bedzie bolal. Hatha joga jest spokojniejsza, bardziej na rozciaganie, sa rozne szkoly - idz na jedne zajecia testowe, szkoly zazwyczaj maja takie i sprobuj czy dane zajecia Ci pasuja, od siebie polecam, jest to trening swietny na kregoslup, elastycznosc, wzmocnienie calego ciala. Nie jest to to co sobie wyobrazasz - pozycje bywaja ciezkie itd. Ale warto.
Do plywania nie potrzeba jakiejs koordynacji wielkiej, sama mam slaba koordynacje, nie umiem tanczyc.
Jak masz multisporta to opcji jest sporo, popatrz co u Ciebie w miescie jest dostepne.
Ja najbardziej lubie rolki/lyzwy/rower. Ale tak zeby isc na trening 2 x w tyg to najlepiej zajecia zorganizowane
@rain Hiit albo jakieś te całe piłkarskie GT Training ? Masz i cardio i siłę ?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@GazelkaFarelka Nie jeżdżę na rowerze, ani nie noszę sukni, ale muszę Ci powiedzieć, że ścinanie głowy jest czymś ekstremalnie trudnym. W wypadku prawdziwej głowy siedzącej na szyi trzeba by zarówno dużej siły, jak i perfekcyjnej techniki - szczególnie tak lekkim mieczem jak ma ta babka.
Zaloguj się aby komentować