Tesla Cybertruck, to nawet nie jest ona.
#samochody #motoryzacja #carboners #ciekawostki


Tesla Cybertruck, to nawet nie jest ona.
#samochody #motoryzacja #carboners #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
#trening zaliczon.
Zastanawiam się, czy w podciągnięciach powinno się też czuć mięśnie klatki piersiowej, czy w ogóle nie? Chyba robię coś źle, bo bardziej je czułam niż mięśnie pleców.
Przy okazji - czy ktoś zna jakiś sposób na bezsenność? Spałam dziś może z 3 godziny. I to już powoli staje się normą.
#silownia #mirkokoksy
Apka to Strong, przecież wiecie.
Hmm, to ostatni dzień mego bycia 38-latką. Brrr, czterdziestko, już widzę cię na horyzoncie.

O @rain też zaczynałem z pomocą przeciwwagi z podciąganiem, mi to zajęło chwilę bo na siłkę wturlałem się mając hmm z 50 kg nadwagi, 1.5 roku wojowania by się raz w życiu podciągnąć, zaczynałem od negatywów z gumą, zwykłych negatywów, potem dopiero podciąganie z przeciwwagą maszyny i tak -30kg - 20 itd itp aż w końcu się udało
Od tego czasu minęło parę latek, ale powiem Ci, że kalistenika jest fajna, więc mam w mieszkaniu ramę sufitową mtidea zamontowaną i kółka gimnastyczne, mogę sobie wywijać fikoły kiedy chcę
Zaloguj się aby komentować
Dziwnych samochodów koncepcyjnych ciąg dalszy: Citroen Coccinelle Concept z 1956 r. (zwany też C10). Miał być napędzany silnikiem z 2CV o pojemności 425 cm3 i rozpędzać się do 109 km/h. I dysponować mocą 12 KM przy 3500 obrotów.
Przypomina trochę Schlörwagena z 1939 zaprojektowanego w 1939 r. przez Hansa Schlöra.
#samochody #carboners #motoryzacja #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować
Post, jaki zobaczyłam dziś na facebooku uświadomił mi istnienie czegoś takiego jak Mazda MX-81 Aria - auta koncepcyjnego zaprojektowanego w 1981 r. dla Mazdy przez Bertone. Czad. I ta kierownica w formie "gąsienicy"!
#samochody #motoryzacja #carboners #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować
No i wróciłam na #silownia po paru miesiącach przerwy. Nie wiem czemu, ale trochę jakby się "bałam" tego powrotu? Może dlatego, że ostatnim razem udało mi się zajechać organizm aż do kontuzji i problemów zdrowotnych.
Nie wiedziałam jakie dobrać ciężary, ale wydaje mi się, że nie zaliczyłam dużego spadku siły. Jasne - moje wyniki są takie sobie, no ale tylko tyle mogę. No i też nie bardzo wiedziałam jaki program treningowy wykorzystać, więc poszłam po linii najmniejszego oporu: friends with benefits od Sakera.
Z luźnych refleksji: hip thrust to świetne ćwiczenie na kolana. F*ck. Chyba nigdy nie nauczę się aktywować pośladków.
Z pozdrowieniami dla @bartek555 , podobno tęskniłeś za moimi raportami siłownianymi.
#trening #mirkokoksy
Apka to rzecz jasna Strong. Tak gdyby ktoś pytał.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Od jakiegoś czasu mam "fazę" na słuchanie Dua Lipy. A kiedyś nawet myślałam, że dziewczyna wybrała sobie dziwny pseudonim.
(Tak, teraz wiem, że to jej prawdziwe nazwisko)
#muzyka
@rain haha centralnie, ja kiedyś myślałam, że to jakaś wenezuelska/meksykańska/boliwiańska artystka, i to nie jedna tylko dwie osoby, i że nazwa tego zespolu to cos w stylu "podwojne usta" po jakiemus hiszpanskiemu.... I w ogóle mi się jej muza jakoś nie podobała wcale. Dopiero kilka lat później po debiucie jakoś na youtube mi ciągle wyskakiwała i pomyślałam "hmmm dobre to jest!" - kilka piosenek mi się mega spodobało i nawet ściągnęłam cały album. Ogólnie miała mega ciekawą karierę - pod względem przeprowadzek itd. i propsuję ją za popularyzacje/wspieranie wielu małych artystów, dużo ciekawych collabów miała.
Zaloguj się aby komentować
@rain: https://www.tygodnikpowszechny.pl/zajaczek-moze-zaskoczyc-152601 ,
https://blogs.bl.uk/digitisedmanuscripts/2021/06/killer-rabbits.html
Trochę to zagadka o co w tym chodzi, możliwe że zrobiono to po prostu dla żartu,ale też zając/królik to alegoria tchórzostwa.
Zaloguj się aby komentować

Mieszkańcy Wrocławia i okolic otrzymali alert RCB w związku "z poszukiwaniami mężczyzny podejrzanego o usiłowanie zabójstwa". We Wrocławiu, przy ulicy Sudeckiej, miało dojść w nocy do strzelaniny. Policja potwierdza, że dwóch policjantów trafiło do szpitala. Ich stan jest krytyczny. Teren przy...
Fajna historia, ale gówno prawda - już tak trzeba to ująć.
"The beloved dog was buried with its master as part of the latter's so-called 'grave goods' — an ancient tradition in which the living interred the dead along with objects of material and sentimental worth."
Czyli gość zmarł, zabili psa i pochowali razem z gosciem. Do grobu włożyli jakieś tam jego rzeczy i psa.
"Finds such as these make you 'feel even closer to the people who lived here. A buried dog somehow shows how similar we are over the millennia when it comes to the feelings like grief and loss,' Dr Persson said in a statement."
Chyba jednak się trochę to zmieniło. Nie chciałbym, żeby po mojej śmierci uśmiercali mojego psa, bo się dobrze za życia bawiliśmy.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W połowie tego miesiąca postanowiłam sobie codziennie ćwiczyć. Zaczął się już 3 tydzień i dalej utrzymałam swoje postanowienie, więc #czujedobrzeczlowiek Tym bardziej, że we wtorki przypada trening, którego bardzo nie lubię - plyometria. Ponoć jednak wykonywanie takich ćwiczeń podnosi ogólny poziom sprawności, więc włączyłam je do swego planu treningowego. #chwalesie #trening
Zaloguj się aby komentować
Przepiękna Tatra JK 2500. Pochodzące z 1955 roku prototypowe coupe projektu Júliusa Kubinský'ego (1923-2008), słowackiego projektanta sportowych samochodów. Początkowo auto napędzał sześciocylindrowy silnik Alfa Romeo S6 o pojemności 2,5 litra i mocy 90 KM. Dla tak wyglądającego samochodu 90 koni to wręcz wartość obraźliwa, więc Kubinský szybko wymienił go na również 2.5-litrowy, ośmiocylindrowy silnik z Tatry 603 o mocy 140 KM. Niestety auto nie weszło do produkcji, konstruktor przez kilkanaście lat sam je użytkował. Potem podobno zaginęło.
Podwozie auta miało pochodzić z VW typ 82 Kübelwagen (sic!), ale zostało na potrzeby JK przerobione. Nadwozie przypomina niektórym Alfę Romeo, mi zaś produkowane we Francji w latach 1959-61 niewielkie sportowe autko nazywające się "Sera".
Wklejam oryginalne czarno-białe zdjęcie Tatry i foto modelu z czerwono-czarnym malowaniem, jakie ono posiadało.
O samym Kubinským można poczytać np. tu: https://ceautoclassic.eu/julius-kubinsky-and-his-great-sports-and-racing-cars/
A o Tatrze np. tu: https://jalopnik.com/the-most-beautiful-car-youve-never-heard-of-the-tatra-1792315705
#samochody #carboners #ciekawostki #motoryzacja


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Smutno mi dzisiaj. Od kilku dni narastało we mnie przygnębienie i dzisiaj się skumulowało. Czuję się bardzo samotna. Boję się, że już zawsze tak będzie, bo nic nie wskazuje na to, by cokolwiek miało się zmienić w moim życiu uczuciowym na lepsze. Chciałabym mieć kogoś, ale nie poznaję żadnych nowych ludzi. A jak już się to zdarza, raz na długie lata, od razu wpadam w rolę "koleżanki" i tyle. Niedługo są moje urodziny i co roku w ten dzień mam nadzieję, że może jednak zdarzy się jakiś cud i wreszcie kogoś poznam, spodobam się mu itd. Co roku sobie tego życzę, ale nigdy to życzenie się nie spełniło. Bez sensu.
Zamieszkałem na zadupiu z wyboru. Ogarnąłem sobie zainteresowania, pracę, zwierzaka itp na tyle, że nie mam czasu na nudę, nawet na randki. Czasami się z kimś spotykam ale nic z tego nie wychodzi - odkąd obiecałem sobie, że alkohol w ilościach większych niż ja, fajki i dragi to red flag dla mnie - cholera prawie nikogo normalnego nie poznaję. Tzn. poznaję - pary.
Już się dawno z tym pogodziłem. Trudno jest znaleźć kogoś, gdy się nie udało w okresie szkoły średniej, studiów, pierwszej pracy.
Od już 7 lat nie byłem w związku dłuższym niż niecały rok i tak zostanie o ile nie zmienię pracy i terminarza. Nie przeszkadza mi to.
Samotność z wyboru jest fajna. Ale...
Z mojej strony zawsze poznaję kogoś, gdy całkowicie odpuszczam. Gdy nie szukam. I wtedy się ktoś pojawia. Jakie masz zainteresowania, jak spędzasz czas? Zrezygnuj z apek randkowych - grupka tematyczna na fejsiku w swoim czasie przyniosła mi więcej randek, niż jakiekolwiek tindery. Serio - jeśli biegasz to idę o zakład, że prędzej na randkę uda się umówić z kimś, kto biega i np skomentujecie sobie wyniki w sztafecie hejto, niż gdy dasz zainteresowanie „biegi" na jakimś Badoo. Nic na siłę. Nie szukaj partnera. Szukaj osób dzielących podobne zainteresowania. Tak będzie łatwiej. Naturalniej.
Przed erą internetu nie było łatwiej się umówić na randkę... Było tak samo jak dziś. Tylko wtedy jak ktoś biegał to spotykał kogoś w parku. Jak łowił ryby to zobaczył kogoś kto łowi. Gdy się pojechało do Zakopanego to się spotykało kogoś, kto szedł na szlak. Gdy ktoś siedział w barze to ktoś inny też siedział w barze. W internecie ludzie szukają bezpośrednio partnerów. A to tak nie działa. Lubisz kino? Idź do kina. Zagadaj do kogoś. Pokomentuj na forum. Poszukaj na portalach, czy są osoby chodzące do kina regularnie. Znajomości przyjdą niejako przy okazji. Nie szuka się partnera tylko się zajmuje swoimi hobby, a ludzie robiący podobne rzeczy zjawiają się obok prędzej czy później.
Może i bzdury wymyślam, ale tak to widzę i tak to działa. Przynajmniej u mnie.
Zaloguj się aby komentować
W niedzielę zamieściłam tu wpis, w którym pisałam o tym, że udaje mi się realizować założony przez siebie plan treningowy. Ku mojemu bardzo wielkiemu zaskoczeniu uzyskał on aż 119 "piorunów" i kilkanaście komentarzy. To bardzo miłe z Waszej strony, nie sądziłam, że wzbudzę tym skromnym postem tak wielkie zainteresowanie. Dziękuję
Przy okazji: od grudnia wracam wreszcie na siłownię więc dołączę do #hejtokoksy. Mam już kupionego multisporta.
#trening
Zaloguj się aby komentować
Tydzień temu pisałam, że stworzyłam sobie plan treningowy na 7 dni i śpieszę donieść (wiadomo, nikt nie czekał, lol), że w pełni go zrealizowałam. #chwalesie #trening
Zaloguj się aby komentować
Lancia Aurelia B20GT "Outlaw" - hot rod wyprodukowany przez brytyjską firmę Thornley Kelham na bazie Lancii Aurelii z lat 50. Którego można sobie zresztą zamówić, cena zaczyna się od ok. 400 k funtów. Aurelia była produkowana od 1951 r. i była jednym z pierwszych seryjnych samochodów posiadających silnik V6, o pojemności 2 l, a od 1953 r. 2.5 l. Rozkład masy wynosił prawie idealnie 50/50, silnik z przodu, skrzynia biegów z tyłu. Napęd na tylne koła.
O aucie można sobie poczytać np. tutaj: https://www.topgear.com/car-news/retro/restomod-week-lancia-aurelia-b20gt-outlaw czy tutaj: https://www.carmagazine.co.uk/car-reviews/lancia/aurelia-outlaw/
#motoryzacja #carboners #samochody #lancia

@twombolt co chcesz, fajna. Ja mówię o czymś co dostępne w moim budżecie i w UK, czyli tak 2012 do 2016.
Ogółem to miałem 2012 Avensis kilka lat temu, bardzo przyjemny samochód i jakby nie covid - to bym nie zmienił. A zmieniłem wtedy bo chciałem zaszaleć, cholera było wiadomo co będzie z wirusem. I ceny rosły.

Zaloguj się aby komentować
Czy jest jakieś np. online'owe darmowe narzędzie do zmniejszania rozmiarów pdf-ów?
#pytanie #internet
Zaloguj się aby komentować