#hejtowyzwanie #glupiehejtozabawy
Czy potrzebuję 150 piorunów za byle co? Tak
Czy zrealizuję każde wyzwanie innych użytkowników byle w komentarzu napisali czego hejto od nich chce? Też tak



#hejtowyzwanie #glupiehejtozabawy
Czy potrzebuję 150 piorunów za byle co? Tak
Czy zrealizuję każde wyzwanie innych użytkowników byle w komentarzu napisali czego hejto od nich chce? Też tak

Zaloguj się aby komentować
![Samsung Galaxy Ring swells and crushes user's finger, causing missed flight and hospital visit [EN]](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/250x250/2ae9feda5a2b1baa8a62089cc61cb0ae.png)
When modern technology goes wrong, it can do so in worrying ways. A Samsung Galaxy Ring user, for example, discovered the device was swelling and crushing his finger. technologia #samsung #samsunggalaxyring
Zaloguj się aby komentować
zapraszam na #puzzle #jiggle
Proszę o piorunowanie autora zdjęcia: https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-dzis-bogini-daisy-slonca-wschodzacego-byla-laskawa-zapozowac-na-spac

Zaloguj się aby komentować
Mamo patrz! Nowy teledysk Salvatore Ganacci
Oglądacie na własne ryzyko.
Salvatore Ganacci, J&R Project - Keep It Up
#muzyka #muzykaelektroniczna #SalvatoreGanacci

Zaloguj się aby komentować
1351 + 1 = 1352
Tytuł: Wiatr od morza. Sztil
Autor: Magdalena Witkiewicz
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Pracownia dobrych myśli
Format: książka papierowa
ISBN: 9788368351101
Liczba stron: 320
Ocena: 10/10
Kontynuacja historii z poprzedniej książki autorki "Wiatr od morza. Sztorm". Poznajemy w niej historię Anny i Andrzeja i tego co wydarzyło się z nimi mniej więcej między ich maturą a tym jak mieli już 60 lat. Czyli generalnie poprzednia książka to było nakreślenie historii a tutaj samo mięsko. Strasznie chude i mało kaloryczne ale jakieś było. Na pewno ta książka lepsza od poprzedniej do tego stopnia, że te poprzedniej z serii nawet nie trzeba czytać. Wszystkiego i tak dowiemy się z retrospekcji a jak czegoś się nie dowiemy to mała strata.
Wszystkie zarzuty z poprzedniej recenzji pozostają w mocy także do tej części. Co do nowych to może to, że wątki z poprzedniej książki nie są jakoś super połączone z tymi z tej części. Pamiętam (albo tylko mi się tak wydawało), że jedna z bohaterek była nauczycielką w tej już tego chyba nie było i zostało to przemilczane. Podczas czytania miałem wrażenie, że był jakiś szkic tej całej opowieści. Pomysł na fajną całość. Jednak podczas podczas pisania jak wleciał jakiś pomysł to był klepany aż do jakiegoś połączenia z nowym, który też był maglowany do kolejnego. Wszystko to jakieś takie miałkie i płytkie. Jakby pisane w pośpiechu. Postaci bez wyrazu, każda taka sama. Jedynym OK wątkiem był chyba ten alkusowy. Dalej cienki jak d⁎⁎a węża ale wybijał się na tle reszty.
Jak ktoś nie ma co robić z czasem to polecam. Ot taka makulatura kobieca.
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #wiatrodmorza


Zaloguj się aby komentować
1334 + 1 = 1335
Tytuł: Myśl jak grecki filozof
Autor: Donald Robertson
Kategoria: filozofia
Wydawnictwo: Onepress
Format: książka papierowa
ISBN: 9788328917491
Liczba stron: 368
Ocena: 10/10
Mame patrz nowa cześć "Myśl jak" właśnie wyszła. A tak serio to nie wiem czy to będzie jakaś większa seria. Ot po prostu kolejna książka tego samego autora o podobnym tytule. Tym razem na tapet autor który jest terapeutą w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) wziął postać Sokratesa. Opisuje jego śmierć, życie, dialogów. Wszystko jak przyznaje sam na początku parafrazując inne źródła bo po Sokratesie zostało tyle co kot napłakał. Masa przytoczonych dialogów jest solidnie przez autora uwspółcześniana.
W tej książce nie jest już jak w tej o Marku Aureliuszu położony nacisk na stoicyzm. Więcej jest o historii, świecie w jakim żył sam Sokrates. Masa jest o wojnie Peloponeskiej, wszystkich bitwach, nastrojach społecznych i geopolitycznej sytuacji Sparty i Aten. Po tym jak już autor naświetli cały lore danego okresu wrzucany jest Sorkates. jego dialogi z innymi, a potem jest wrzucany kontekst terapii i jak to Sokrates odkrył nurt CBT 2,5 tys. lat temu boom
Mi się taka forma bardzo podobała. Poznałem wreszcie jak to wyglądało z całą wojną Peloponeską od Peryklesa do Alcybiadesa. Następny kontekst Sokratesa też był dobrze zaopiekowany. Może moja opinia jest nieco skrzywiona ale mogłem sobie wyobrazić/przypomnieć wszystkie opisywane miejsca (agora, lykejon, pępek w delfach) ponieważ widziałem je rok temu będąc w Grecji. Następnie wątek terapii poznawczo-behawioralnej też pięknie wyjaśniony z przykładami, wypunktowaniami i konkretnymi zastosowaniami.
Na koniec muszę pochwalić zmianę tłumacza. Jest nowa tłumaczka a nie koleś, który tłumaczył poprzednią książkę i zdecydowanie lepiej się to czyta.
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #mysljakgreckifilozof


Zaloguj się aby komentować
Potuptane z rana. Dzisiaj lekki bieg, baza plus przebieżki.
Mega luuuz, super trening. W trakcie przyjąłem ok 100g węglowodanów w postaci żelu malinowego z pączka, którego nie dojadły gołębie ponieważ o tej zapomnianej przez boga godzinie to jeszcze nawet żabki nie są otwarte. Udało mi się też przyjąć 750ml wody zebranej z porannej rosy. Na szczęście bez kofeiny bo po kofeinie to wiadomo #srajzhejto a nie bieganie. Wtedy trzeba znaleźć po trasie jakieś krzaki. Ktoś może przechodzić i zapytać co ja robię w tych krzakach i ja musiałbym odpowiadać, że nic i tak w ogóle to tu nikogo nie ma dlaczego pyta. A on że widzi bo krzaki nie mają liści. Tak teoretycznie. Nic z tego nie miało miejsca.
#bieganie #sztafeta #szitpost


@owczareknietrzymryjski kiedys szedlem rano z psem w zimie i zza drzewa smycz sasiada z psem wystawala. Jak zobaczyl mojego to go pociągnął i tamten zza drzewa w kucki z gołą d⁎⁎a twarzą w snieg wypadł bo srał tam akurat
@owczareknietrzymryjski Ty nie przesadzaj z tym treningiem bo jeszcze kontuzje złapiesz, albo nie daj borze się spocisz. xd
Zaloguj się aby komentować
1340 + 1 = 1341
Tytuł: Ława przysięgłych
Autor: John Grisham
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Amber
Format: książka papierowa
ISBN: 8324121587
Liczba stron: 352
Ocena: 10/10
Znalazłem jakiś czas temu tą książkę na regale z książkami typu "losowa makulatura do wzięcia". Pamiętam że czytałem to jakieś 20 lat temu i miałem jakieś mgliste pojęcie o czym to jest. Postanowiłem, że sobie przypomnę i jak bardzo moje pojęcie było błędne. Nie pamiętałem wręcz nic z fabuły.
Książka opisuje proces wytoczony producentowi papierosów przez wdowę po palaczu, który przez połowę życia wypalał po 2 paczki dziennie i zmarł na raka płuc. Przypadek jakich wiele na świecie, nie pierwszy w stanach. Niby jest to na podstawie prawdziwego procesu ale nie jednego konkretnego tylko tego jak działa system sądownictwa w stanach w ogóle.
Książka całkiem wciągająca. Przyjemnie się to czytało. Ta książka pamiętam, że sprzedawana było w kioskach przez co wydana jest po taniości. Skompresowana do 350 stron z normalnych 500 które mają inne wydania.
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #lawaprzysieglych


Zaloguj się aby komentować
Z okazji dzisiejszego święta #majonezkielecki Wszystkiego najlepszego dla Majonezu Pomorskiego. Najlepszego majonezowi w Polsce, z którym dzisiaj zrobiłem pastę jajeczną. #wojnymajonezowe


Zaloguj się aby komentować
A co mi tam, witam na nie swoim tagu. Zdjęcie i artykuł o fejkowych Brazylijskich paszportach, na które to Kim ze starym próbowali zdobyć zagraniczne wizy.
#codziennykimdzongun


Zaloguj się aby komentować
#garmin ale mam flashbacki jak garmina zhakowali i też wtedy wszystko nie działało


Zaloguj się aby komentować
odwrotne #hejtowyzwanie napisz ile piorunków oraz za co chcesz a dostaniesz.

Zaloguj się aby komentować
Wylosowany piorun z wpisu - @TRPEnjoyer
https://hejto-los.pl/e1b8269e-ec55-46e3-9b4b-9d3f27143a2b
#hejtolos
Wpis dodany za pomocą aplikacji hejto-los

Zaloguj się aby komentować
Z okazji premiery #silksong od #teamcherry ogłaszam #rozdajo.
Każdy* piorunujący ten wpis ma możliwość wygrania kodu do Silk Song na GOGu.
https://www.gog.com/pl/game/hollow_knight_silksong
Losowanie przez #hejtolos (https://hejto-los.pl/) jutro o 9:00
*minimalna ranga to debiutant

Wylosowany piorun z wpisu - @TRPEnjoyer
https://hejto-los.pl/e1b8269e-ec55-46e3-9b4b-9d3f27143a2b
#hejtolos
Wpis dodany za pomocą aplikacji hejto-los
Damn, muszę Hollow Knighta skończyć... a w sumie nie pamiętam, co robiłem, wiec chyba po prostu zacznę jeszcze raz ^^
Aczkolwiek boję się, bo co najmniej jednego bossa do dzis nie wiem jak pokonałem, a mimo tego, że słuchałem tego motywu muzycznego setke razy przy każdej próbie, nadal mi się podoba ^^
Zaloguj się aby komentować
1275 + 1 = 1276
Tytuł: Miasto na Marsie. Czy możemy skolonizować kosmos, czy powinniśmy to robić i czy naprawdę mamy to dobrze przemyślane?
Autor: Zach Weinersmith, Kelly Weinersmith
Kategoria: popularnonaukowa
Wydawnictwo: Insignis
Format: książka papierowa
ISBN: 9788368352153
Liczba stron: 573
Ocena: 10/10
Książka autorów "Jakoś wkrótce" przedstawia spojrzenie na kwestię kolonizacji kosmosu przez ludzkość i po co właściwie to robić. Przechodzi po kolei przez kwestie takie jak czy to w ogóle jest potrzebne, co już ludzkość osiągnęła w kwestii podboju kosmosu, techniczne podejście do kolonizacji, czy można się przygotować na kolonizację kosmosu już na Ziemi zanim cokolwiek wyślemy i moja ulubiona część aspekt prawny całego podboju kosmosu i kolonizacji. Jest tu masa informacji na temat sfery prawnej, traktatów i ustaleń międzynarodowych. Jest to niesamowicie interesujący temat i niezbyt często poruszany. Czy w kosmosie można zrobić nowe państwo? Czy surowce z kosmosu są wspólne czy jakiegoś państwa? Co inne państwa na to że Kolumbia na wpisane w konstytucji, że należy do nich segment orbity geostacjonarnej?
Wszystko to jest mega ciekawe. Sporo spraw i pytań, które mogą wyniknąć podczas potencjalnej kolonizacji kosmosu. Większość była już poruszana na Ziemi podczas interesowania się obszarami Antarktydy przez różne państwa albo kwestii dna morskiego.
Rysunki jednego z autorów nie są nachalne, język książki nie stara się być wyluzowany na siłę. Stan wiedzy jest na 2023 rok ale biorąc to, że prawo międzynarodowe nie zmieniło się bardzo przez te kilka lat to książka nie zestarzała się wcale. Szczerze polecam i nawet gdybym nie dawał każdej książce 10 to ta dostałaby faktycznie 10.
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #miastonamarsie


@owczareknietrzymryjski W najnowszej Polityce przeczytałem wywiad z autorami tej książki. Już wtedy wpisałem sobie ten tytuł do kolejki. Dzięki za recenzję, tylko utwierdza w przekonaniu, że książkę po prostu muszę przeczytać.
Było na promo w Świecie książki na Insignis i kupiłam, chciałam przycebulić i okazuje się, że trafiłam na złoto
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1249 + 1 = 1250
Tytuł: Microadventures: Local Discoveries for Great Escapes
Autor: Alastair Humphreys
Kategoria: przewodnik
Wydawnictwo: HarperCollins
Format: e-book
ISBN: 9780007548033
Liczba stron: 256
Ocena: 10/10
Microadventures to poradnik napisany w 2014r przez podróżnika Alastair Humphreys. W swoim życiu jechał przez świat przez 4 lata na rowerze, przebiegł ultramaraton przez Saharę, przepłynął kanał LaManche i wiele innych. W książce Microadventures zachęca do o wiele mniejszych przygód. W zasadzie to zachęca do najtrudniejszego z możliwych etapów każdej przygody - do ruszenia d⁎⁎y i wyjścia z domu.
Tytułowy microadventure to koncept jakiejś małej przygody, którą można wcisnąć w dowolny wolny czas. Weekend, czas między zakończeniem pracy jednego dnia a rozpoczęciem następnego dnia. Samo w sobie nie jest niczym nowym ani odkrywczym. Pewnie każdy z nas był mikro poszukiwaczem przygód nawet o tym nie wiedząc. W książce podanych jest 38 mikroprzygód zrealizowanych przez autora. Jedne kilkudniowe wymagające sprzętu inne mniejsze wymagające śpiwora i czasu między zakończeniem roboty jednego dnia i rozpoczęciem następnego. Wszystko jest osadzone w Wielkiej Brytanii (ojczyźnie autora) ale łatwo wszystko dostosować do dowolnego miejsca na świecie oraz wymyślić coś własnego. O to w tym wszystkim chodzi, żeby samemu coś wymyślić w miarę własnych możliwości. Dodatkowo na koniec opisu każdej przygody podanych jest kilka (kilkanaście) wariantów danej przygody oraz podpowiedzi jak można coś zmienić/urozmaicić.
Po opisaniu mikroprzygód autor zostawił sobie sporo miejsca na tematy takie jak wybór odpowiedniego śpiwora, kupno karimaty czy bivvy bag zamiast namiotu, pakowanie się na jednodniowe wypady, gotowanie, rozpalanie ognia itp. W książce jest bardzo dużo kolorowych zdjęć i grafik, które uprzyjemniają czytanie (epub waży 135MB).
Polecam i książka zachęciła mnie, żeby samemu przeżyć jakąś #microadventure
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #microadventures


Zaloguj się aby komentować