Nie oglądałem debaty, wstałem i czytam, że Nawrocki walił proch w trakcie. No może nie proch, ale coś nielegalnego. No może nie nielegalnego, ale snus. I już pal licho, że to raczej średnio wygląda, że to źle o nim świadczy (głupio pokazywać swoje uzależnienie), ale że ten jełop teraz wyzywa Trzaskowskiego na pojedynek na testy narkotykowe?
Ludzie ja pi⁎⁎⁎⁎le, wszystko ma swoje granice... Czy naprawdę ponad 50% głosujących to tacy troglodyci, którym to imponuje? Serio?
#polityka

















