Grubo wyszło, ale to dwa dni roboty (wczoraj ok. 3 h, dziś ok. 2 h).
Zdemontowałem uchwyt fabrycznego czujnika koła pasowego. Jak się uda wydrukowac podróbkę, to później @LaMo.zord pospawa docelowe (właśnie teraz się o tym dowiedział
Pomierzyłem odległości od mniej więcej skrzynki bezpieczników do nieistniejących czujników. Nieistniejących, bo wtrysk dopiero będzie. Łącznie ok. 31 metrów przewodów do każdego czujnika. Teraz tylko podzielić na zasilające i sygnałowe i kupić odpowiednio długości.
Nie zamierzam na tym oszczędzać, pójdą przewody Raychem, takie same jak w lotnictwie i militariach.
Jutro będę drukował wstępny uchwyt czujnika przepustnicy.
Najgrubsze: zrzuciłem zawieszenie przednie żeby odnowić elementy i wymienić wszystkie gumy. Już mi diagnosta nie zarzuci luzów w zawieszeniu!
W samochodzie zostały tylko kolumny macpersona, tego na razie nie ruszam, nie ma po co.
Na trzecim zdjęciu widok co mnie blokowało wczoraj, a co okazało się elementem zdejmowalnym. Jak już zdjąłem, to łatwo zszedł lewy przegub. Prawy... na nim zapłaciłem cenę - połamałem ściągacz yato. Na szczęście ściągacz drugi - młotek - dał radę naprawić sytuację ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Muszę jeszcze zastanowić się nad regeneracją maglownicy, bo mam dobry dostęp i chyba szkoda nie skorzystać.
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #mechanikasamochodowa #chwalesie

































