Dzień czwarty, zaległy.


Start prawie w Jarku zakończony gumą po 1,13 km od noclegu. Dętka się przetarła temu elektryku.

Później gravel miał pompowanie, później jednak mleko nie zakleiło bezdętkowej dziury z boku opony.


Dojechaliśmy do Łeby na 18:00 i to dzięki dwóm skrótom. Dostaliśmy po odwłokach, stara trasa R10 ma jakiś przekop, trzeba przebijać się niczym jadąc wisłę 1200.


#turystykarowerowa #morzebaltyckie #rower #r10

e8825564-2d45-45da-90a1-39d3dcc33968
617d828a-3675-472c-a87b-5e6050053dbc
4c478e3d-bdc8-41b3-a4ad-e2512610c8fa
a62b8e8c-adc8-4622-bb9c-4c8f18f7e121
f97b3dd8-0047-4f2a-98e8-fab570566897

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować