Zdjęcie w tle

jarezz

Gruba ryba
  • 943wpisy
  • 3999komentarzy

Cześć! Mam #pytanie dotyczące #netflix Od dwóch dni na #smarttv #samsung wyskakuje mi błąd NW-2-4 na zmianę z NW-2-5.


Do tej pory resetowałem routery oba, przełączałem z WiFi na kabel telewizor, odłączałem TV od zasilania. Błędy nie ustępują. Dodam, że pozostałe urządzenia jak drugi telewizor, komputery czy telefony, nie mają problemu z uruchamianiem aplikacji i odtwarzaniem filmów.


Jakieś pomysły?


#kiciochpyta #pytaniedoeksperta

Zaloguj się aby komentować

Dopiero co projekt mi się wykoleił, a teraz zamiast spędzać majówkę w domu, to jadę do Czech na budowę jakiejś nietypowej turbiny. Zgodnie z kontraktem mam jakieś 4 - 6 tygodni do przepracowania tam.


Dodatkowo poczta pantoflowa podziałała i dostałem zlecenie jako podwykonawca w firmie, gdzie pracuje znajomy PM, który mnie polecił. Rotacja 2/2, kasa nie jest w topce ale po podatkach i kosztach te 10k w ręku powinno zostawać za te 2 tygodnie w pracy.


Wiem, że kto wybrzydza, ten nie r⁎⁎ha i teraz mogę zapeszyć... Ale brać pierwszą ofertę czy czekać?


#pytanie

Zapisz się lepiej na bootcamp i zacznij programować, będziesz zarabiać prawdziwe pieniądze. 10k płacą za 2 tygodnie a ty jeszcze rozważasz taką ofertę? Mają chociaż pokój z grami, pokój na drzemki albo chociaż owocowe piątki?

Dlatego napisałem, że kto wybrzydza ten nie rucha. Poprzedni zleceniodawca płacił kilkaset PLN więcej dniówki i ogarniał wszystko (loty, mieszkanie), tutaj będę miał ryczałt i albo się zmieszczę, albo zyskam, albo dołożę. Ehh... Masz rację raczej i mi się w dupie popierdoliło. Poprzednia firma jak pisałem wychodziło 800PLN więcej ale potrafili z dupy anulować zlecenie i potem czekaj na telefon. Tutaj ma być długofalowa współpraca. Człowiekowi od dobrobytu się poprzestawiało.

Zaloguj się aby komentować

https://www.ostrow24.tv/news/180957-odpadla-lopata-od-elektrowni-wiatrowej-wideo.html


Awaria turbiny wiatrowej w okolicach Jarocina. W miejscowości Dobieszczyzna, jedna z łopat odpadła (złamała się) w czasie pracy turbiny i spadła na ziemię.


Nikt nie został ranny.


Jeden z komentarzy pod artykułem mnie ujął. W tym przypadku jest celny. Parafrazując - ta turbina to tak jak używany TDI... kupił Polak, przywiózł do siebie z Niemiec i postawił. "Recykling" WTG poprzez kupno używanych, po decommisioningu w jednym kraju, import i instalacja w drugim miejscu to nic nowego.


Tutaj nie mogę rozpoznać jakiego OEMa ta turbina jest. Ciekaw jestem jak serwisy wyglądały. No i chętnie przeczytałbym raport o przyczynach. Ciekawe jak do tego podchodzi prawo polskie, bo w sumie nie wiem, czy jest to katastrofa budowlana. WTG w Polsce są traktowane jako maszyny (urządzenia), a nie budowle.

1a239cba-ad51-43b5-b4fd-a85e7e1bfcc2

@jarezz i w sumie w mainstreamie cisza XD

A jak planowo bloki zatrzymujemy do remontu to zaraz hurr durr, albo jakaś gównousterka typu nieszczelnosc na układzie wody ruchowej - "POTĘŻNY WYCIEK W ELEKTROWNI JĄDROWEJ" XD

Zaloguj się aby komentować

Siemanko, jest tu ktoś kto mieszka lub ma #pracbaza w #czechy?


Mam #pytanie odnośnie kosztów życia, bardziej jedzenie bo hotel mam już ogarnięty (najtańszy w okolicy) chyba że ma ktoś coś do polecenia w okolicy Zipotina? Może jakaś strona gdzie znajdę kawalerkę na 1-2 miesiące?

Auto wypożyczam w Polsce więc tu koszty znam.

Pierwsze moje życzenia na #wielkanoc , które składam tutaj.


Mir.... Wróć... Tomki, Kasię (z d⁎⁎y to jest i nie wiem, kto to wymyślił ale wstydź się)... Hejto userzy życzę Wam przede wszystkim zdrowia.

Jak zdrowie dopisuje, to reszta już sama przyjdzie. Dobrej pracy, dużo kasy też nikomu nie będę żałować.

Zdrowie, Fajna praca i hajsy som. Na koniec życzę znalezienia, tej pasującej do Ciebie, drugiej połowy. Życie wtedy jest łatwiejsze i przyjemniejsze od tego, które smai mielibyście spędzać.


Z fartem moi drodzy.

Ja myślałem, że mnie to nie dotyczy. W sensie nie osobiście. Owszem, w 2020 zmarł na raka mój kuzyn, a potem serducho odmówiło posłuszeństwa mojemu ojcu. W tym samy roku obaj. W zeszłym roku wylądowałem w szpitalu bo urwał mi się film w kuchni. Szczęście, że w domu i kolejne, że uderzyłem tak, że rozciąłem głowę, a nie skręciłem kark uderzając o krawędź mebli.


Pierwszy raz widziałem wtedy, w szpitalu, moją kobietę płaczącą i autentycznie wystraszoną tym co ze mną się dzieje.


Od tego czasu hajsy owszem, ważne ale teraz priorytetem jest czas z kobietą i dziećmi. Teraz np. kontrakt zerwany mój został przez klienta. Nie moja wina ale umowa tak napisana, że nie ugram nic. Trafiła się opcja żeby dorobić te kilkanaście klocków za 12 dni zastępstwa ale kosztem świąt poza domem... Z kasą jakoś to będzie, w sensie nie siedziałem dłużej bez kontraktów 2 czy 3 miesiące więc jakoś to będzie, a czasu, którego z dziećmi teraz bym nie spędził to bym nigdzie już nie odkupił. Teraz robi się sprawa wyjazdów trudniejsza, bo najmłodsza jak wcześniej w ogóle sobie nic nie robiła z moich wyjazdów, tak teraz zdarza się jej płakać bo wyjeżdżam / ona chce do taty.

@jarezz Zdrówka i dużo szczęścia (luck) też się przyda. Wtedy szczęście (happiness) łatwiej osiągnąć

Tego wam życzę

Zaloguj się aby komentować

To ona... Co do kanapy - maga zadowolony jestem i ja i różowa. Łatwa "w utrzymaniu". Mamy tą kanapę lekko ponad rok czasu i dalej nikt nie narzeka. Nawet napęd do regulacji siedziska nie buntował się choćby raz jak dotąd.

Nie wiem, nie przedstawiła się

@jarezz To ona... 

<br />

Czyli zupełnie na odwrót niż u mnie. Całe życie chciałem skórzaną kanapę, aż w końcu sobie kupiłem. Teraz ciągle musi leżeć na niej koc, bo nikt nie lubi ziemnego dotyku.

Co do kanapy - maga zadowolony jestem i ja i różowa

Zaloguj się aby komentować

Debila co oszczędza żarówki i paliwo, bo jeździ z DRL w dzień. Nie ważne, że mgła i deszcz. On oszczędza 0,05l/100km i żarówka wytrzyma mu 2 dni dłużej niż somsiadowi z klatki obok. Szkoda, że bagiety nie egzekwują przepisów, o konieczności używania świateł mijania i pozycji z tyłu w warunkach ograniczonej widoczności.


Typ ze zdjęcia pewnie włącza wszystkie przeciwmgielne światła jak tylko musi włączyć światła mijania.


#samochody #prawo #prawojazdy #brd #policja


Jak.na razie, dzisiaj tego cymbała przebił jedynie pieszy wolontariusz zbierający śmieci na S7, na odcinku obwodnicy Elbląga.

2441f93f-d9d8-4e8c-a4bd-345f32d1730d
f25ec0be-6d12-4f5a-9532-57e28a760bc4
4be4de39-7ebb-46c7-9782-5342cb8066d6
6344d449-d44d-4f01-91dc-a8450fbedee3

@Kubilaj_Khan Nie ogarniają auta i przepisów. Bagiety olewają temat, a mógliby choć pouczać z uwagą, że potem będą mandaty.

Skoro ten nowy zwyczaj się utrwala, to znaczy, że wszyscy mają ten przepis w pompie.

@dziedzicpruski no tak a tobie jak się przepali żarówka to każą wzywać lawetę bo nie możesz kontynuować jazdy hatfu na pisowską psiarnię.

O ile rozumiem DRLe (porządne, dobrze działające, nie jak na zdjęciu) o tyle fakt że nie trzeba przy tym mieć tylnej pozycji od zawsze mnie wkurza, mimo że nieraz montowałem takie oświetlenie. O ile z przodu można tłumaczyć się jakąś oszczędnością prądu jak się ma seryjnie 2x55W, o tyle pozycje z tyłu to niespełna jedna żarówka z przodu. Szczerze to nawet nie wiem czy nie wolałbym żeby jeździli z samym oświetleniem z tyłu, niż samym z przodu.

Tak czy siak mówiąc o dokładanych DRL to to złudna, marginalna oszczędność, altek i tak się kręci - jak się policzy ich koszt + robociznę to różnie to bywa. Jedyny prawdziwie sensowny przypadek jaki pamiętam, to u matki kumpla w Insignii gdzie randomowo, ale dosyć często padały żarówki bo to jeszcze soczewka, nawet te bardzo drogie które radzili na forach. Napięcie OK, po prostu to Opel, trochę zwariowany, ekscentryczny, nieprzewidywalny. Od tamtego czasu spokój. Rzeczywiście tam te DRLe to się zwróciły pewnie po paru miesiącach xD ale też kumpel kupił całkiem porządny zestaw ze dwa razy droższy od typowego chinola, minęło z pół dekady i dalej świecą OK. Więc największym plusem może być dłuższa żywotność normalnych żarówek/żarników, przy czym wciąż, większość aut nie ma z tym jakichś problemów.

Zaloguj się aby komentować

#pokazkota to pokazuję. Żeby KiciKoci nie obudzić pykłem foto w trybie nighvision. Spała już u nas w łóżku ale na nocowanie przyszła do mnie i różowej nasz najmłodszą córka.


Kicia się na to obraziła i śpi w salonie, na dywanie. Nie mniej, ni więcej - poważnego focha strzeliła.

a8d33fc8-3e06-463b-b777-05c06ce04abc

Zaloguj się aby komentować

Na pierwszym zdjęciu tzw. antivortex. Mimo, że wygląda to jak rura od domowego klimatyzatora czy osuszacza powietrza to nią nie jest. Takimi przewodami owija się sekcje wieży turbin wiatrowych (akurat u tego producenta) i ma to na celu "rozbicie" wiatru. Podobnego systemu używa również SGRE. Na zdjęciu akurat system używany przez GE. Inny wielki producent stosuje inne rozwiązanie, tzn. TID - Tower Installation Damper; puszkę o wadze ok. 5t, która zawieszana jest na topowej sekcji wieży i tak dociążając ją ma zapobiegać oscylacji.


"Rozbicie" wiatru ma zapobiegać wpadnięciu wieży w oscylacje co może być niebezpieczne zarówno dla sprzętu i materiałów (straty finansowe), jak również spowodować zagrożenie dla życia bądź zdrowie techników, którzy wówczas mogliby się w takiej wieży znajdować (straty w ludziach są nieprzeliczalne, a do tego dochodziłyby jeszcze straty wizerunkowe firmy - te już można przeliczyć).


W bonusie filmik z przejazdu dźwigu samobieżnego Liebherr LR1750 i fotka z załadunku nacelli na barkę.


#oze #renewables #wtgjarezza #pracbaza i #zalesie bo ze względów ode mnie niezależnych kończę ten projekt i przychodzi mi szukać nowego zlecenia.


https://streamable.com/elohcz


PS. Nie wiem czemu ale hejto antivortex dodało w komentarzu tylko, a nie chciało dodać w głównym wpisie...

ebc1d997-2663-414c-9cfd-207c3450c45a

@michal-g-1 tak, to tłumik drgań ale geenralnie działa on na zasadzie dociążenia - przynajmniej takie wytłumaczenie otrzymałem od inżynierów. Ewentualnie źle coś zrozumiałem.


Tubalizator - dzięki, tego słowa nie znałem.


Inny producent - Nordex - używa do tego samego celu FGR - frictional guy ropes - stalowych lin na kołowrocie, które przykładają po 4-5t do wieży, żeby zapobiec oscylacji.

@jarezz w sumie to zależy: podmuchy wiatu mogą oscylować krytyczne. Konstrukcja projektowana jest aby drgała podkrytycznie lub nadkrytycznie.

Jeżeli drgania konstrukcji zrównają się z oscylacją wiatru dochodzi do rezonansu i może spowodować zniszczenie.

Dodanie masy do konstrukcji o drganiach podkrytycznych jest ok. Jeżeli projektowana jest jako nadkrytyczna dodaje się tłumik drgań. więc wszystko zależy od konkretnego urządzenia

Zaloguj się aby komentować

Żarło, żarło i zdechło... skasowali mi projekt czyli jako freelance zaczyna się szukanie pracy na nowo.


Trochę #zalesie


#pracbaza

@Alky pewnie niedługo da radę


@Suodka_Monia nie ale moja robota to też syzyfowa praca


@Afrobiker w Holandii... byłem (w sumie jestem) do soboty podwykonawcą, a okazało się, że na tym projekcie mój klient, nie może mieć subów... lipa, bo pierwszy offshore i tyle.

@jarezz współczuję z tego co kojarzę było to dla ciebie mega ważne . Nie jestem ostatnio na bieżąco z hejto bo mamy taki młyn w firmie że głowa mała ale coś kojarzę

Zaloguj się aby komentować

A tak sobie leżakują łopaty turbin, w oczekiwaniu na przygotowanie do załadunku albo rozładunku. Długość jednego to jakieś 79m


Nie mam pod ręką rysunku, żeby teraz sprawdzić.


#wtgjarezza #onshore #offshore #pracbaza

cefeaf78-ac1a-4f72-9ef4-e88801e017d0
3e8caf16-532b-44ff-addf-e2c2b86d3793
bcda581b-239a-43a2-8b54-62fd36fefe46

@Felonious_Gru taki kiepski joke... link na początku odpaliłem na fonie i wyglądało strret view na podobną do mojej lokalizacji, a nie spojrzałem na adresy. no offence.


A ta forma to LM Wind coś tam się nazywała. ta z Twojego linku.

@bartek555 raz ma jednym top secret military project w Polsce był inżynier z kraju, który po angilsku nazywał się indyk... raz go obczaiłem jak liczył tiptopki, potem wyciągnął stanleya fatman'a 8m, zmierzył podeszwę i na kalkulatorze policzył wynik... wtedy już wiedziałem, czemu ścany K-G są źle trasowane...


PS. Liczyłem kroki i plus minus te 79 wychodzi

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

175 + 1 = 176


Tytuł: Kamerdyner świata


Autor: Oliver Bullough


Kategoria: Reportaż


Wydawnictwo: Wydawnictwo:W.A.B.


Liczba stron: 320


Ocena: 7/10


Opis wydawncitwa:


Kryzys sueski z 1956 roku był momentem, w którym Wielka Brytania, niegdyś supermocarstwo, została zmuszona do ustąpienia miejsca Stanom Zjednoczonym. Straciła imperium i rolę światowego lidera. Odnalazła ją na dość zaskakującym polu.


W bestsellerowym Kamerdynerze świata Oliver Bullough ujawnia, jak Wielka Brytania znalazła się na powrót w centrum globalnej gospodarki. Chociaż Zjednoczone Królestwo szczyci się tym, że przestrzega wartościami fair play i rządów prawa, niewiele krajów robi więcej, aby udaremnić globalne wysiłki antykorupcyjne.


Bullough przedstawia otwierającą oczy analizę historii gospodarczej Wielkiej Brytanii, która korzystając z pozostałości po systemie kolonialnym stała się rajem dla przestępców finansowych, despotów i oligarchów, pozwalając im swobodnie prać pieniądze, prowadzić interesy i ukrywać się przed sprawiedliwością.


Moja opinia: książka ciekawa, porusza kwestie moralne tego jak działa brytyjski system prawny i finansowy. Pokazuje również mechanizmy prawne i wpływ brytyjskiego kolonializmu na dzisiejsze kraje niepodległe oraz brytyjskie terytoria zależne.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/


#bookmeter

776a1d4e-f892-4f6e-85fb-2f6e384f91c1

Zaloguj się aby komentować