No siema.
Dzisiaj turysta mode, stołujemy się, gdzieś 1800 kcal na jedno posiedzenie haha
Ele.. pysznie ;)
#jedzenie





"Jaką hańba jest dla mężczyzny dożycie wieku starczego, gdy nigdy nie widział on piękna i siły, które mogło osiągnąć jego ciało."
No siema.
Dzisiaj turysta mode, stołujemy się, gdzieś 1800 kcal na jedno posiedzenie haha
Ele.. pysznie ;)
#jedzenie




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
20 565,74 + 11,52 = 20 577,26
No siema.
Dzisiaj bardzo przyjemny bieg, wyjatkowo przyjemny. Az mnie dziw lapal. Mam swoje podejrzenia, sprawdzimy przy nastepnej okazji :>
Elegancko i cisniemy dalej.
91,82/385
7/35
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
PROJEKT CEZAR - ETAP 3 - BOSKA SYLWETKA (ciagle zmieniam nazwy :O)
WSTEP
Bedzie, krotko bo caly tydzien nie moglem znalezc czasu, zeby napisac, a pierwszy dzien nowego etapu byl juz w ostatnia sobote.. Schodzimy dalej, jeszcze nizej, walic miesnie, te bede 'odzyskiwal' przez zime, teraz wciaz szukam punktu, gdy bede czul dyskomfort, ciagly glod i generalnie moj organizm spanikuje. Poza tym dowiedzialem sie, ze komorki miesniowe nie znikaja, tylko sie mocno kurcza, wiec na masie wszystko szybko wroci.
Poki co czuje sie naprawde dobrze, zmeczony od ilosci cwiczen i ile to mi zajmuje, plus za malo spie - ale to poprawimy. Jezeli chodzi o samo zdrowie, jest hit, lepiej nigdy nie bylo. W sobote bedzie wazenie i wtedy powinienem miec wiecej czasu sie rozpisac.
Generalnie wczesniej bylo -5,6kg w 4 tygodnie, teraz zmniejszymy troszeczke, ale wciaz duzo za duzo. Mozliwe, ze jeszcze podczsa tego etapu zmienimy wartosci, ale to juz do zdecydowania po pierszym tygodniu lub dwoch.
A i jednak jest wiecej niz poczatkowo planowalem, myslalem, ze mam ze 12% tkanki tluszczowej, a bylo 15%, to jest z czego zrzucac haha.
Psychicznie jest niezle. Pierwszy raz przy zonie nie mialem ochoty jej przytulic (jak zabieralem ostatnie rzeczy). Wciaz jest mi smutno i czasem mnie ogarnia na moment glebokie nieszczescie, ale malymi krokami jest coraz lepiej, do przodu damy rade.
DANE
Etap 3. Wiek: 37 (TEORETYCZNIE 36 JESZCZE) Wzrost: 175 cm
Start: 22.07.2023 Waga startowa: 65,8 kg (ALE MORDO, JAK TO, PRZECIEZ ETAP 2 ZAKONCZYLES KILO WIECEJ - no wiem, ale z rozpedu jeszcze 1 kg stracilem, pomimo wypadu do Polski XDD SORY)
Koniec: 26.087.2023 Waga docelowa: 60,9 kg - czyli prawie 5 kg, spowalaniamy troche, zeby sobie krzywdy nie zrobic, tu juz naprawde jestesmy na niskiej wadze.
Trening bez zmian, Push-Pull ze 5-6 razy w tygodniu, core po treningu na silowni i biegamy 10km dziennie przynajmniej.
Pomiary ciała, wykonywane rano po przebudzeniu, bez pompy. Pomiar obecny: [cm]
Dodatkowo komentarz co sie stalo przez tydzien, ktory mialbyc maintenancem, ale nie wyszlo, SORY.
Szyja: 38 cm
Klatka piersiowa: 100 cm
Biceps: 36.5 cm | Spadlo 0,5 cm przez ten tydzien
Talia: 73 cm } Spadl 1 cm w ten tydzien
Brzuch 76,5 cm | TAK SPADLO 2,5 CM, MIERZYLEM KILKA RAZY, WTF.
Biodra: 81,5 cm
Udo: 51,5 cm | Spadl 0,5 cm
Łydka: 36,5 cm | Spadl 0.5 cm
Jednak pomiar to pomiar, i bede liczyl od wartossci po lewej.
Niech bog estetyki, docinki i dyscyplina ma mnie w opiece, a caly spalony tluszcz oddaje mu w ofierze!
Sorry mordy jeszcze raz, ze tak krotko i pospiesznie, ale totalny brak czasu!
ZAKONCZENIE
Elegancko, cisiniemy na calej!
ps. kcal sredni - 2400 dziennie, wiec zwiekszylismy, zobaczymy, moze zmniejsze.
#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara
Zaloguj się aby komentować
20 490,91 + 11,40 = 20 502,31
No siema.
Moj wewnetrzny autyzm przezywa dzisiaj totalna ekstaze. Niecaly kilometr od mieszkania jest kanal sportowy, prosciuuuuutki, a jedno okrazenie to 5 km. No po prostu czysta przyjemnosc!
Na wiekszosci trasy, jest tez taka ciekawa sciezka z kory zrobiona, dosc miekko sie po tym biegnie, ciekawe doswiadczenie.
Elegancko i cisniemy dalej!
68,92+11,4=80,3/385
6/35
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/




Zaloguj się aby komentować
20 410,13 + 12,38 = 20 422,51
No siema.
Dzisiaj było dużo lepiej, w sumie nie wiem czemu. Plus miało być 10,5 km, ale pomyliłem drogi haha.
Elegaaaancko :)
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
20 389,43 + 11,64 = 20 401,07
No siema.
Wczoraj mocno turystycznie, bieganie i zwiedzanie, plus za mało sypiam ostatnio, odbija się to negatywnie na mojej aktywności, plus 2 poziomy trudności.
Boże Estetyki daj mi sile, aby godnie reprezentować dyscyplinę i dociecie.
Marzę żeby się wyspać, pewnie w sobotę się uda. Muszę to ogarnac, ale nie pracowałem z biura od lat i ciężko mi wszystko pozałatwiać.
Pare fotek w bonusie.
Nawet jak nie jest, to musi być elegancko i nie ma przeproś, cisniemy dalej.
44,9+11,64=56,54/385
5/35
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/




Zaloguj się aby komentować
Kto by się spodziewał, bolące kolano nie powstrzymało mnie przed bieganiem, a pieprzony paznokieć chyba to zrobi. Cały fioletowy, nie wiem czy jeszcze do odratowania czy go walić i biegać dalej. Jak się ruszam nie boli, tylko jak dotykam to mnie skręca xd
#bieganie
@e5aar Ostatnio też się tak załatwiłem na kilka dni. Było to przez własną głupotę, bo "nie no, jeszcze nie ma potrzeby podciąć paznokci" XD Długie kardio miało inne zdanie na ten temat.
@nobodys podcięte miałem, ale teraz to wyciąłem na maks i chyba pomaga, co zabawne wczoraj przy drugiej stopie zaczął mnie tak samo bolec haha
Zaloguj się aby komentować
20 234,74 + 11,12 + 11,45 = 20 257,31
No siema.
Wczoraj przyjechalem w delegacje. Pomyslalem, ze przebiegne sie sprawdzic jak tam miasto sie bawi. I sie bawilo, conajmniej 10 scen z rozna muza, masakra, MEGA wrazenie, tyle atrkacji i ludzi, ze glowa mala.
Dzisiaj mala rozgrzewka przed silka ;)
22,25+11,2+11,45=44,9/385
4/35
Elegancko i cisniemy dalej.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



Zaloguj się aby komentować
No siema.
DZISIAJ SZYBKA I KROTKA RECENZJA HOKA ONE ONE BONDI EJTOOO (PROSZĘ CZYTAĆ GŁOSEM PISKLIWEJ JAPONKI)
ALE WHY?
Zachęcony moimi klapeczkami od HOKA ŁAN ŁAN pomyślałem, żeby kupić sobie najmiększe buty jakie mają. Szukałem buta regeneracyjnego, takiego w którym mogę biegać moje rekreacyjne codzienne dyszki, nogi będą odpoczywać i mi dziękować. Dziękować brakiem bólu, wzmacnianiem się i coraz lepszym czasem.
CIĘŻKIE POCZĄTKI
But jak widaćna zdjęciach jest duży, szeroki, stabilny i dość (lol) ciężki w porónaniu do pozostałych. Pierwsze biegi..
KURŁA MORDO MASZ NOWE BUTY OD 2 TYGODNI I DOPIERO TERAZ WRZUCASZ RECKE?!
Tak, i bardzo dobrze, zaraz wyjaśnię dlaczego.
.. były rozczarowujące. But wcale nie był jakiś wyjątkowo miękki w porównaniu do moich ultraboostow light. Kolano się odzywało dość szybko w nich. Średnio się na początku polubiliśmy, ale uznałem, że to wina mojej niskiej wagi, stąd te komentarze o bieganiu na chmurce, super miękkości mnie nie dotyczył. Pewnie pisali je jakies grubasy, sami wiecie, ci biegaczy co kupują buty po kilka stów do biegania, to przecież same tłuścioki, strasznie legitna rozkminę miałem xD
No, ale mój mózg uznał, ze to dobry argument i ch.
DOCIERANIE
Jednak nie rezygnowałem i stwierdziłem, ze będę w nich biegał co drugi dzień, aby nogi odpoczywały.
I tak dzisiaj, zauważyłem, że pomimo tego co mówią, że to buty gdzie ląduje się na palcach lub śródstopiu to w moim przypadku.. bardzo przyjemnie działają, gdy ląduje na pięcię. Wtedy amortyzacja i miekkość robi robote, biegne, a jakbym odpoczywał, kolanko się cieszy, to ja się ciesze. Harmonia, miłość, wierność i wzajemne zaufanie. HOKA ONE ONE BONDI 1 punkt, moje małżenstwo 0 punktów.
PODSUMOWANIE
But robi swoja robote, biega mi sie w nich lzej, rekordó w nich bic nie bede, ale nie po ta sa, jestem zadowolony, plus powinny slużyć naprawdę długo. Ah, a dlaczego taki nudny kolor? Bo zdałem sobie sprawe, ze jak juz wybiegam but, to do czegos musi sluzyc, a te sie nadaja do chodzenia, wiec buty, w ktorych mozna tez spacerowac bede bral bardziej 'uniwersalne'. Taki rozsadny Cezar, kto by sie spodziewal xD
Cisniemy dalej i jest elegancko!
#bieganie #buty



Zaloguj się aby komentować
20 027,58 + 11,14 = 20 038,72
No siema.
Kurna, bieganie w poludnie, przy sloneczku, jeszcze dzisiaj wiaterek, to jest to. Nawet specjalnie na zegarek nie patrzylem, po prostu cieszylem sie biegiem.
No i moge dogodzic mojemu wewnetrznemu ekshibicjoniście :D
Elegancko, cisniemy dalej
22,25/385 km
2/35
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
19 982,65 + 11,11 = 19 993,76
No siema.
Rutynowa kontrola trasy, sprawdzenie stanu sciezki rowerej, monitorowanie ruchu. Wszystko wporzadku, mozna bezpiecznie napieprzac dyszki.
Elegancko :)
11,11/385 km
1/35 dni
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
19 856,86 + 11,13 = 19 867,99
No siema.
Dzisiaj kontrolna dyszka, zeby nie zapomniec jak sie biega dyszki.
Byłem u ortopedy. Na poczatku mialem obawy, bo ostani raz temu (11 lat dokladnie) jak byłem w Polsce u 2 lekarzy z tym kolanem i uslyszeli, ze boli jak chodze do pracy i z powrotem to zalecili mniej chodzic. To byl dzien w ktorym powstala moja nienawisc do stereotypu lekarza jako madrej osoby, wiekszosc to debile, a dobrych nalezy sie trzymac i doceniac.
Pierwsze wrazenie praxisu calkiem dobre, poszlo sprawnie, ankietka przez internet, kod qr do zczytania, wszyscy mili. Zostalem zawolany do pokoju kilkaminut przed umowionym czasem (wow).
Do lekarza krotka pilka, boli mnie kolano, od kiedy zaczalem biegac. Chce robic maratony, triathlony i skoki przez ksiezyc, ale z tym kolanem to nie wiem.
Lekarz tylko kiwnal glowa 'ogarnie sie mordo' i przeszedl do badania.
Sprawdzil na lewo, na prawo, ultradzwieki, fale rentegenowskie. Wszystko w mniej niz 30 minut. Bomba.
I tak generalnie z kolanem jest wszystko wprozadku, wyglada naprawde zacnie. Dlaczego boli? Nie ma pewnosci, na przeswietleniu rentgenem cos tam widac, jakby stara kontuzje ktora wrosla w przednia czesc kolana i teoretycznie moglaby powodowac stan zapalny i nacisk.
Druga opcja to krzywe stawanie (dostalem "recepte" na wkladke).
Na rezonans musze poczekac miesiac, bo wyjezdzam, chcial mi juz w poniedzialek robic.
MORDO ALE DLACZEGO DOPIERO W PONIEDZIALEK?
A juz tlumacze, bo to calkiem ciekawe. Poprosil mnie, abym dal przez 3 dni przed rezonansem wycisk kolanu, mam biegac jak szalony, opentany, JAK SZATAN.
Dzieki temu, na rezonansie powinno wyjsc co jest nie tak, gdy bedzie duzy stan zapalny, ciekawe podejscie.
No i najwazniejsze, moge biegac :>
Elegancko nie ?:D Cisniemy dalej!
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

@e5aar no w końcu! Mamy 3.5tys km do wbicia w tym miesiącu, a jak zobaczyłem, że robisz przerwę to przestałem wierzyć, że się uda. Jedziemy dalej! 😁
Zaloguj się aby komentować
19 809,47 + 7,02 = 19 816,49
No siema.
Krotki kontrolny bieg, po ulropie i 'regeneracji'. Bieglo sie spoko, kolanko cos tam czulem, ale w innym miejscu niz zawsze haha. Jutro lekarz, to moze dowiem sie cos wiecej :)
Ale bylo dziwnie tak ktrótko biec, a nie klasyczną dyszkę XD
Elegancko i cisniemy dalej
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
QUO VADIS TKANKUS TŁUSZCZUSZ?
TL/DR: Zrobiłem DEXA scan, mam 15.5% tkanki tłuszczowej, szczegóły na screenshotcie, fota zrobiona 2 dni wcześniej.
No siema.
Dzisiaj krótki apdejt
Przygotowuje się na wejście w kolejny etap budowania boskiej sylwetki. Jeszcze bardziej planuje wszystko uporządkować i połączyć moje obecne projekty i pasje w jeden duży. Będzie hit
JEDNAK dzisiaj nie przychodzę z pustymi rękami! Zrobiłem sobie DEXA SCAN. (W CELU SPRAWDZENIA TKANKI TŁUSZCZOWEJ)
BODY FAT CULTURE
Wraz z tym jak sie chudnie, coraz czesciej pojawia sie temat procentowej zawartosci tkanki tluszczowej i sprawdzania tej wartosci.
Jest kilka sposobow, niestety wszystkie sa niedoskonale. Czy to prad eleketryczny mierzacy opornosc, czy metody wypornosciowe, konczac na promieniowaniu. Zadna nie jest precyzyjna, zadna nie daja nam wartosci prawdziwej. Niemniej jednak moj wybor padl na dosc popularny "Dexa scan", ze wzgledu na jego dosc duza popularnosc w swiecie fitness.
Po polskiemu nazywa sie to skan densytometryczny i przede wszystkim jest uzywany do wykrywania osteoporozy (mierzy gęstość kostną).
ALE NA CO TO PANU? PO CO TO?
Orientując się wczesniej telefonicznie, że test jest dostępny i nie trzeba się umawiać za wczasu udałem się do osiedlowej przychodni w moim rodzinnym mieście, które krótko odwiedziłem.
Oznajmiając Pani, że chce się zapisać na skan, ta chciała wiedziec, którą część ciałą będę skanował. Moja odpowiedz była krótka i stanowcza - WSZYSTKIE xd Całe ciało.
To spowodowało jej wielkie zaskoczenie, krótka wymianę zdań "ale po co to panu? Kto to panu przepisal? Co chce lekarz?".
Jak odpowiedzialem, ze robie to prywatnie, to byla jeszcze bardziej zestrofowana i wyslala mnie do gabinetu dogadac sie tam bezposrednio.
Miła, młoda Pani, wyjątkowo urodziwa z usmiechem na ustach powiedziala, ze zrobimy caly test i wie o co mi chodzi
Szybciutko wyskoczylem z ubran zostajac w samych majtach (cos ostatnio chetnie sie rozbieram jak tylko moge haha) i sam test potrwal kilka minut, gdzie ja mialem lezec bez ruchu.
GENETYKA TO STARA KURA
Uwaga uwaga, moje wyniki to.. srednia 15.5% tłuszczu
I CO TERAZ?
Teraz kwestia zaplanowania 3ciego etapu, mam jeszcze sporo tluszczu, wyjasnia to, czemu sie tak dobrze czuje wciaz. Skan planuje powtarzac miedzy etapami, zeby obserwowac i miec porownanie.
Jest elegancko i cisniemy dalej!
#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara


Zaloguj się aby komentować
19 074,49 + 11,12 = 19 085,61
No siema.
Dzisiaj mała przebieżką w rodzinnym mieście. Zostałem oszukany i ścieżka zmieniła się w metrowe chaszcze przez które się przebijałem.
Plus mój pierwszy w pełni deszczowy bieg, w sumie zimno mi było, muszę cieplej się ubierać jak pada.
Było elegancko! Cisniemy dalej :D
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
Projekt "Zaar" - boska sylwetka. Etap 2. Podsumowanie.
No siema.
Poniżej wrzucam podsumowanie drugiego etapu przygody z odchudzaniem i zbudowaniem wymarzonej sylwetki. Etap ten trwał 4 tygodnie.
TL/DR: Otóż nie tym razem!
Samopoczucie.
Przez cały okres czułem się bardzo dobrze, nie zauważyłem żadnych negatywnych zmian. Czuję dobrze, nawet jak mam niewiele snu, mam więcej energii niż dawniej.
Zdrowe ciało.
Podobnie jak z samopoczuciem, wszystko jest git, czuje się lekki i sprawny. Nie licząc kolana i przedramienia lol, ale to już wspominałem wielokrotnie, teraz będę miał parę dni przerwy to musi wystarczyć na regeneracje.
Diety(a).
Większość czasu 2000-2100kcal, jak robiłem półmaratony to zdarzyło mi się zaszaleć i zjeść miedzy 2200-2300 kcal. Trzymałem sumiennie dietę przez cały ten czas. Dla zainteresowanych jechałem na bardzo wysokiej ilości białka miedzy 190-240g, (50-70 tłuszczy, 120-150 węgli), wiec realna wartość spożytych kalorii była nawet niższa. W sumie dotarło to do mnie wczoraj wieczorem i musze skorygować moje obliczenia na kolejny etap. Jem nudno, ale to mi nie przeszkadza, bo z czasem zaczyna się doceniać jedzenie, smak się zmienia. To co wcześniej było średnie, teraz jest smaczne, to co smaczne, jest pyszne, a pyszne to just another level. Czujesz jak mózg zaczyna produkować endorfiny, śmieszne uczucie.
Jednak, jeżeli cos jest średnie i mega ciężko strawne, to już prędzej się unika. Komfort lekkości w diecie jednak się docenia i ciężkostrawne jedzenie jest irytujące.
Trening.
Siłownia średnio pięć razy w tygodniu, Push-Pull. Sam trening zajmował około godziny, skupiałem się na barkach i ramionach. Widać efekty na zdjęciach, plecy i klatka dostały bardziej po d⁎⁎ie przez katabolizm, jednak wybór był świadomy, lubię duże ramiona, a dużymi partiami zajmę się przez zimę na masie. Plus, generalnie początkowo przez zbyt szybkie chudniecie, były spadki, pod koniec jak zwiększyłem liczbę treningów do 5-6 udało mi się spadki zatrzymać, ale nic nie zyskiwałem w powtórzeniach. Brzuch robiłem średnio 4 razy w tygodniu, 30x4 brzuszków i 30x4 wzniosów kolan w super serii (leząc). Myślałem, że regres będzie mnie demotywował, a zupełnie tak nie miałem, wiedziałem, że trenuje, żeby zminimalizować efekty katabolizmu i regres, więc jak udawało się powtórzyć liczbę powtórzeń i ciężar to już byłem zadowolony (co nie zawsze się udawało).
Oprócz tego biegałem codziennie trochę ponad 10 km, w sumie ponad 360 km zrobiłem przez ten czas. Takie tam, przebieżki heh.
W związku z biegami i mega redukcja zrezygnowałem z treningu nóg i martwego, nie było imho sensu, wrócę na masie.
Ciekawostki.
Szybko się kupuje spodnie, wchodzę i pytam o 28 w pasie.. lub 27 hah.
D⁎⁎a bez tłuszczu większy problem niż myślałem, na twardych krzesłach po prostu.. ciężko się siedzi, bolą poślady
Golenie klaty zajęło mi 1h, ileż się umęczyłem! Plus parę dni mi zajęło przyzwyczajenie się, czułem się... goły. Jednak teksty, 'haha chodzisz w swetrze' są bardziej prawdziwe niż mi się kiedykolwiek wydawało.
Całkiem fartownie schodzi mi tłuszcz, nie licząc "oponki", ale jednak na nogach zostało najwięcej, więc nie mogę narzekać.
Na moje oko i tego co się interesowałem to mam około 14% tłuszczu.
A teraz pora na..
DANE.
Etap 2.
Wiek: 37 (TEORETYCZNIE 36 JESZCZE) Wzrost: 175 cm
Start: 12.06.2023 Waga startowa: 72,4 kg
Koniec: 10.07.2023 Waga docelowa: 67,4 kg
Co się udało osiągnąć na dzień 10.07.2023 (po 4 tygodniach):
Waga obecna: 66,8 kg Waga startowa: 72,4 Różnica: -5,6 kg (więcej niż planowałem o 0,8 kg!)
Pomiary ciała, wykonywane rano po przebudzeniu, bez pompy. Pomiar obecny: [cm] Pomiar poczatkowy (etap 2) [cm] Rożnica [cm]
Szyja: 38 cm | Było: 39 cm (-1 cm)
Klatka piersiowa: 100 cm | Było: 104 cm (-4 cm)
Biceps: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)
Talia: 74 cm | Było: 78 cm (-4 cm)
Brzuch 79 cm | Było: 85 cm (-6 cm)
Biodra: 81,5 cm | Było: 84,5 cm (-3 cm)
Udo: 52 cm | Było: 55 cm (- 3 cm)
Łydka: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)
FUCK YEAH.
Bonus, porównanie pomiarów obecnych do pierwszych jakie zrobiłem 09.03.2023:
Szyja: 38 cm | Było: 39 cm (-1 cm)
Klatka piersiowa: 100 cm | Było: 110 cm (-10 cm)
Biceps: 37 cm | Było: 39 cm (-2 cm)
Talia: 74 cm | Było: 88 cm (-14 cm)
Brzuch 79 cm | Było: 96,5 cm (-17,5 cm)
Biodra: 81,5 cm | Było: 91 cm (-9,5 cm)
Udo: 52 cm | Było: 58 cm (- 5 cm)
Łydka: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)
Następne plany:
W tygodniu przerwa, wyjeżdżam do PL, w weekend spędzam czas z kumplami, więc dieta i treningi idą w odstawkę. Nie planuje się obżerać, nie warto, już miałem te przerwy i wniosek miałem jeden: żeby było warto, a nie obżeranie dla obżerania, bo 'mam przerwę w diecie'.
W przyszłym tygodniu od środy wracamy na pełnej k.
ETAP 3. redukcji
Czas: 6 tygodni.
Cel: - 4kg, 63 kg...
Od dawna już planowałem, że przede wszystkim chce znaleźć ten magiczny punkt krytyczny o którym słyszałem. Zero libido, złe samopoczucie, testosteron spada na łeb na szyje, brak energii, ciągły głód. Chce do niego dobić, chce zobaczyć na jakiej wartości mogę komfortowo żyć, a kiedy to przegięcie. Zakładam, ze obecnie mam około 14% tkanki tłuszczowej, wiec utrata tych 4kg spowoduje już zejście naprawdę nisko.
Plus chce zacząć kontrolować odchudzanie i je spowolnić, tak do tych około 0,7 kg na tydzień. To nie sztuka chudnąc szybko na maksa, to jest akurat obecnie łatwe dla mnie, ale czy uda mi się precyzyjnie to zrobić? Nie wiem, chce spróbować brzmi ekscytująco. Plus ograniczę katabolizm, który i tak niechybnie wystąpi.
Elegancko i ciśniemy dalej!
#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara #pokazforme i trochę też #pokazmorde
@rain obiecane "gołe" foty :ddddd





@e5aar ale sztos, jakbym był babom to bym szarpał jak po⁎⁎⁎⁎ny 🔥 u mnie zegar stanął na 86-87 kg i nie chce zejść niżej. No chyba że się ważę po jakimś dłuższym wybieganiu, ale to wiadomo, że po uzupełnieniu płynów wszystko wraca.
Rzeźba rzeźbą, ale brody to Ci zazdroszczę najbardziej 😆
@GtotheG nie, co ciekawe przy 4ech musiałem odejmować ciężarów/powtórzeń przez katabolizm. Przy zwiększeniu do 5-6ciu było lepiej, efekty katabolizmu były znikome. To znacz brak przyrostów. Pytanie czy to kwestia zwiększenia ilości treningów czy generalnej intensywności.
@e5aar ja bym se robiła z dzien przerwy po każdym, ale nie wiem co mówią na ten temat badania. Tak czy siak mega transformacja. Gratulacje!
Zaloguj się aby komentować
18 899,39 + 11,13 = 18 910,52
No siema.
Miałem przerwę w pracy, to stwierdziłem, że wyprowadzę Novablasty na przebieżkę.
Kurczę, te buty to coś zupełnie innego, nie potrafią wolno, musi być szybko. Jednak też są najbardziej obciążające, bieg po nich odczuwam przez kolejne 2 dni.
To znaczy nie ja, tylko moje kolano i nie 2 dni, tylko cały tydzień, ale to ch. z tym, mam drugie.
Tetno nie zwracajcie uwagi, przy tej temperaturze to w/e.
A tak już bez heheszków wstępnie plan jest następujący:
Dokładnie ta wartość, bo to oznacza, że jedną moją "Dyszkę" (która ma 11 km), robię w mniej niż 1h.
Warto było.
Elegancko i ciśniemy dalej.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
No siema.
Dzisiaj wracam z czymś specjalnym...
Mini-recenzja Hoka One One Ora Recovery Flip 2.
Wstęp.
Ze względu na moje drobne hobby i obecna milosc, czyli liczbe '10', taką mięsistą, najlepiej mierzona w kilometrach o dlugosci jedenastu, doskwierają mi problemy z regeneracja (nie wspominajac o tym kolanie).
Natknalem sie w internetach na te oto KLAPKI xd Pomyslalem, sobie, kurde, co mi szkodzi sprobowac, najwyzej bede mial fancy crocsy dla biegaczy.
Musze przyznac, ze jednak bylem sceptyczny, co mozna rozpoznac po kolorach. Tak wiem, nudne, ale byly w promce ponad 20% mniej, wolalem nie ryzykowac, a zawsze moge kupic drugie, ladne
Rozwinięcie.
Klapki czy "buty" są reklamowane jako recovery shoes majace na celu zwiekszyc komfort noga po treningach jak i przyszpieszyc zwiazku z tym regeneracje.
Wystepuja w wersje jak na zdjeciu, japonek, jak i pelnego buta.
Od razu mozna zwrocic uwage na gruba podeszwe, ktora moglaby wydawac sie niezmiernie miekka. Jest dosc miekka, ale podejrzewam, ze za malo waze, zeby w pelni odczuc 'chmurkowatosc' o ktorej inni uzytkownicy pisza. Wciaz, sa to najmieksze klapki/kapcie/FLIPPY FLOPPIES jakie mialem.
Kolejną rzecza rzucajaca sie w oczy jest duży drop (czyli różnica w wysokości pomiędzy piętą, a palcami). Tutaj mam zagwostke, bo z jednej strony sa to 'buty', "heel first", gdzie stajemy najpierw piętą. Z drugiej, but sam wymusza ksztaltem stawanie bardziej na srodku stopy, nawet przodzie.
Co do reszty, po prostu klapek, wygodny. Specjalanie wzialem wiekszy rozmiar, bo moje stopy puchna dosc mocno przy bieganiu. Normalnie nosze 42, buty do biegania mam 44.
Pierwsze wrazenie bylo.. dosc dla mnie intrygujace, myslalem, ze po paru godzinach, czy chociaz minutach odczuje efekt. W moim przypadku efekt byl przy pierwszym kroku, kolano mniej boli, miesnie mniej bola. Od razu, jak zawsze kulalem przez wiekszosc dnia z powodu forsowania nog, tak tutaj jest luz, czasem pociagnie kolano, ale mowimy o 80% poprawie od razu. Naprawde zwiekszyly moj komfort 'zycia' biegacza.
Regeneracyjnie szczerze nie widze roznicy. Tak jak potrzebowalem czasu, tak potrzebuje go tyle samo teraz. W sumie mnie to nie zaskakuje, bo roznica jest zapewne znikoma, skoro mnie mniej boli to tez mniej uszkadzam podczas chodzenia po domu.
Zakonczenie.
Klapki 'regeneracyjne' od Hoki moge szczerze polecic jak borykacie sie z bolami nog na codzien od przetrenowania. Sa przyjemne w noszeniu, sprawiaja frajde i jak je zdejmiecie na chwile, dosc szybko sobie przypomnicie o nich. Sam ich obecnie nie zdejmuje w domu, tylko jak ide spac czy sie myje
Również kto nie chciały mieć klapek, których nazwa brzmi jak żywcem wyciągnieta z jakiegoś anime? xD
Hoka One One Ora Recoveri Flip Tooooooo! KAWAIIII.
Rowniez z pewnością nie skoncze tylko na tych klapkach, sa jeszcze inne firmy oferujace podobne produkty i pewnie predzej czy później będę chciał je przetestować.
Elegancko,
Zaar
#bieganie #buty




@ciszej troche drogie jak na klapki z bazaru XD
@e5aar Też w tym roku zainwestowałem w klapki i Birkenstocków Arizona Eva chyba już mi nic nie przebije. Te Twoje u mnie by z automatu odpadały przez to, że nie mają jakiejkolwiek regulacji i taki typ mi w 99% za mocno uciska górną część.
@ciszej imho regeneracji nie zwiekszaja jakosc specjalnie, ale komfort i brak bolu calkowicie wystarczy, ja nie zaluje.
@nobodys 43 euro dalem xd normalnie bez promki 60 kosztuja. Chodzie w nich tylko po domu, rozmiar wiekszy, wiec nic mnie nie uciska, ale nie kupowalem ich z mysla chodzenia poza domem. Raczej na ulice bym w nich nie wyszedl (jeszcze tyle luzu nie mam xD), wlasnie takie Birkenstocki to super na 'ulice'.
Zaloguj się aby komentować
Zdałem sobie sprawe, że parę dni temu zacząłem obserwować tag o jedzeniu XD
Ja.
Tag.
O jedzeniu.
WTF XD
I teraz dotarło do mnie, jak to czytałem, że wraz ze schodzeniem mocno z wagi, wlasnie zaczyna sie czlowiek.. interesowac jedzeniem, ogladac co inni jedza itd XD Hah, na nieswiadomce sam to zrobiłem. Zaczyna sprawiać przyjemność po prostu patrzenie.
Beka.
#odchudzanie #hejtokoksy #refleksjecezara
>aczyna sprawiać przyjemność po prostu patrzenie.
@e5aar gdyby tylko człowiek się od tego patrzenia najadł, to bym sam oglądał z większą atencją
@e5aar Miałem tak samo na ostrej docince. Nigdy wcześniej nie oglądałem żarcia na YT, a teraz już mi tak zostało i oglądam jak ktoś je
Zaloguj się aby komentować