Domen Prevc z nowym FISowskim rekordem w skokach - 254,5m na zakończenie sezonu
https://x.com/redd3vil777/status/1906272722751000603
#skokinarciarskie #sport
#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

Domen Prevc z nowym FISowskim rekordem w skokach - 254,5m na zakończenie sezonu
https://x.com/redd3vil777/status/1906272722751000603
#skokinarciarskie #sport
#owcacontent <- do blokowania moich wpisów
Zaloguj się aby komentować

Premier Australii, Anthony Albanese, rozpisał wybory parlamentarne na 3 maja, rozpoczynając trwającą pięć tygodni kampanię wyborczą – informuje Reuters.
#wiadomosciswiat #australia #politykazagraniczna
#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

Liczba ofiar śmiertelnych pożarów szalejących od tygodnia w południowo-wschodnich regionach Korei Południowej wzrosła do 28 – poinformowały w piątek tamtejsze władze. Walkę strażaków z żywiołem, który pochłonął już ok. 48 tys. ha lasów, wspomogły nocne opady deszczu.
#wiadomosciswiat...

Thomas Thurnbichler nie będzie dłużej trenerem głównym kadry polskich skoczków - dowiedział się nieoficjalnie Sport.pl. Jak usłyszeliśmy, Austriak ogłosił to na czwartkowym spotkaniu Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) z trenerami. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz ogłosi...
Kind remainder - #hejtopiwowarszawa DZIŚ o 19:00 w pubie Offside na Wileńskiej - zapowiedziało się nawet kilkanaście osób, zobaczymy jak wyjdzie, więc zapraszam
#hejtopiwo #hejtosoczek #warszawa
#owcacontent <- do blokowania moich wpisów
Zaloguj się aby komentować
Sudańska armia odbiła pałac prezydencki w Chartumie, stolicy kraju będącego od niemalże 2 lat w stanie wojny domowej pomiędzy państwowym wojskiem a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia (RSF). Pałac prezydencki, razem z wieloma innymi rządowymi budynkami, został zajęty przez RSF w pierwszych godzinach czy dniach walk.
Nie oznacza to w żadnym wypadku, że sudańska wojna domowa zmierza ku końcowi — konflikt trwa w najlepsze, a RSF ma bardzo silne pozycje w południowozachodniej części państwa. Może to jednak oznaczać, że dzięki temu prestiżowemu sukcesowi, szala wojny zaczyna się przechylać w stronę zwycięstwa armii państwowej.
Do tej pory wojna w Sudanie pochłonęła ponad 28 tys., a miliony zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów.
Parę linków o bieżącej sytuacji w państwie:
https://www.bbc.com/news/live/c5y0w7pjnp2t
#sudan #wiadomosciswiat
#owcacontent

Zaloguj się aby komentować

W 2024 r. uchwalono 14,2 tys. stron aktów prawnych, co oznacza znaczący spadek w stosunku do 2023 r. W życie weszło 376 nowych przepisów dla firm, a 718 zmieniło swoje brzmienie. Średni czas prac nad ustawą skrócił się do rekordowych 68 dni. Vacatio legis w ustawach gospodarczych nieznacznie...

Siatkarze Cucine Lube Civitanova pokonali Bogdankę LUK Lublin 3:2 w rewanżowym starciu finału Pucharu Challenge siatkarzy. Trofeum wywalczyła jednak drużyna z Lublina, która w pierwszym meczu wygrała we własnej hali 3:1. Spotkanie rewanżowe przyniosło sporo emocji - dwa pierwsze sety wygrali...
Wczoraj pojawiła się informacja o tym, że 26 lutego w pobliżu Skały Socotra (wg Koreańczyków Ieodo, wg Chińczyków Suyan), znajdującej się na południowy zachód od Korei Południowej miało miejsce około 2-godzinne spięcie pomiędzy właśnie Koreą Południową a Chinami. Koreański statek badawczy Onnuri został wysłany w to miejsce, by zidentyfikować metalową konstrukcję, którą Chiny zainstalowały tam bez zgody Koreańczyków.
W momencie, kiedy koreański statek znajdował się w odległości około 1km od konstrukcji, drogę zagrodził im chiński okręt straży wybrzeża oraz 3 pontony z cywilami. W efekcie Koreańczycy wysłali swój okręt straży przybrzeżnej, co doprowadziło do trwającego 2 godziny impasu między obiema stronami. Zgodnie z informacjami Koreańczyków, część z chińskich cywilów rzekomo trzymała w rękach ostre narzędzia, jednakże nie doszło do żadnych starć fizycznych.
Koreańczycy utrzymują, że ich próba zbadania konstrukcji była uzasadniona, z kolei Chińczycy mówią, że ta konstrukcja to akwafarma, w związku z czym Koreańczycy nie mają powodu, by tam się pojawiać.
Skąd problemy w tym rejonie? Stąd, że na dużym obszarze Morza Żółtego wyłączne strefy ekonomiczne, do których prawa roszczą sobie Korea oraz Chiny, pokrywają się (co jest widoczne na mapie). Dotychczasowe porozumienia umożliwiły statkom rybackim operowanie i korzystanie z zasobów wodnych na tym terenie, jednakże wszelkie inne działania nie są uzgodnione.
Sama Skała Socotra jest jedynie zanurzoną pod powierzchnią wody skałą. W 2003 roku Koreańczycy umieścili na tym obszarze oceaniczny ośrodek badawczy, który Chiny uznają za przykład nielegalnej i jednostronnej aktywności.
Począwszy od 2022 roku, Chiny zaczęły instalować tam swoje konstrukcje, których zdaniem koreańskiego wywiadu ma być w sumie 12. Pierwsze z nich, mające 50 metrów wysokości i szerokości, stanęły już w kwietniu i maju zeszłego roku, a kolejna na początku tego roku. Chińska strona dementuje obawy, że mogą one służyć do wydobywania ropy czy stanowić pretekst do roszczeń terytorialnych, a służą jedynie do celów rybackich i akwakultury.
#wiadomosciswiat #koreapoludniowa #chiny
#azjatyckaowca <- moje dłuższe wpisy o Azji
#owcacontent <- tag do blokowania moich wpisów

Zaloguj się aby komentować

13 marca br. Sąd Konstytucyjny Bułgarii (KSB) unieważnił mandaty 16 posłów wybranych w ostatnich wyborach parlamentarnych z 27 października ub.r. W wyniku ponownego przeliczenia wątpliwych głosów 4-procentowy próg wyborczy przekroczyła nacjonalistyczna partia Wielkość. Zredukuje to liczbę posłów...

Uniwersytet Stambulski anulował dyplom Ekrema Imamoglu, opozycyjnego burmistrza Stambułu, który wymieniany jest jako możliwy kandydat w najbliższych wyborach prezydenckich w Turcji - poinformowały we wtorek tureckie media.
Uczelnia powiadomiła o unieważnieniu dyplomów grupy osób, w tym Imamoglu, w...

Niemiecki parlament Bundestag zmienił we wtorek konstytucję, umożliwiając przyszłemu rządowi nieograniczone zwiększanie deficytu budżetowego w celu sfinansowania wydatków na obronność i pomoc Ukrainie oraz na modernizację infrastruktury kraju.
Za projektem ustawy głosowało 513 posłów z klubów...
A w Australii jakaś durna Amerykanka i (ha ftu!) osoba sławna w internecie z tego, że jest sławna, pochwaliła się przed całym światem swoją głupotą, jak podczas podróży przez ten kraj zauważyła i złapała w ręce małego wombata, niezmiernie się przy tym ciesząc. W tym samym czasie w tle widać jak mama tegoż wombata zaczyna go nerwowo szukać. Po kilkudziesięciu sekundach w końcu odłożyła zwierzaka na ziemię i pojechała dalej.
Wombaty w Australii są pod szczególną ochroną, nie dziwi więc wkurzenie Australijczyków, na czele z premierem tego kraju czy ministrem imigracji, który zapowiedział sprawdzenie, czy wiza wydana Amerykance może zostać cofnięta. Amerykanka szybko uciekła z kraju, skasowała również profile w mediach społecznościowych, po czym po paru dniach (prawdopodobnie ona na nowym koncie) zaczęła się żalić, że otrzymuje zdecydowanie za dużo hejtu i że setki gróźb śmierci za podniesienie zwierzaka jest niezrozumiałe.
Ja wiem, że głupotę najlepiej jest ukryć milczeniem, ale skoro sprawa i tak rozlała się na pół świata, to się podzieliłem
Filmik: https://www.youtube.com/watch?v=Z7tZ-1o2yFw
Źródełka:
#wiadomosciswiat #ludzkaglupotanieznagranic
#owcacontent <- do blokowania moich wpisów
@bojowonastawionaowca Jakby idiotka to tylko zrobiła, sprawy by raczej nie było. Ale ona MUSIAŁA się pochwalić. Bo po to żyje. Jprd.
zdenerwowało mnie to wydarzenie straszliwe; jaką trzeba być amebą, by dotykać w ogóle dzikiego zwierzęcia; tak samo jak wkurzają mnie ludzie np. w Richmond Park w Londynie, gdzie są wolno żyjące jelonki i wszędzie komunikaty, by się nie zbliżać itd., a oczywiście musi znaleźć się banda jełopow lub jeden melon z telefonem, co myśli, że to pieski, i podchodzi do stada, chcąc pogłaskać maluchy i koniecznie podzielić się z tym w internecie. Ja pi⁎⁎⁎⁎lę.
nie dotyka się dzikich młodych zwierzaczków, potem przychodzi matka wyczuwa obcy zapach człowieka i może nawet zagryź swoje młode.
Zaloguj się aby komentować
W Japonii wybuch kolejny już skandal polityczny: Shigeru Ishiba, premier tego kraju i przewodniczący partii Liberal Democratic Party (LDP) przekazał każdemu z 15 najnowszych parlamentarzystów tej partii podarunek w postaci vouchera o wartości 100 tys. jenów (nieco ponad 2,5 tys. PLN) na swój koszt jako dowód wdzięczności za ich ciężką pracę w zostaniu wybranymi w wyborach.
Opozycja natychmiast zakwestionowała legalność takich prezentów i wezwała premiera Japonii w związku z tym do dymisji. Premier przyznał, że mogło to zostać źle odebrane, jednakże uważa te podarunki właśnie jako wyraz uznania, a nie jako darowizny na rzecz polityków. Podczas posiedzenia w parlamencie przyznał również, że to nie była jednorazowa akcja, że rozdawał już wcześniej takie bony około 10 razy.
Przekazanie podarunków miało miejsce 3 marca, na kilka godzin przed obiadem, który premier Ishiba w swojej rezydencji urządził na część swoich najnowszych parlamentarzystów. Zgodnie z informacjami medialnymi, wszyscy obdarowani zdążyli już zwrócić swoje podarunki do obdarowującego.
Zgodnie z japońskim prawem, prawo o kontroli funduszy politycznych zabrania przekazywania darowizn przez osoby prywatne na rzecz polityków, w związku z ich działaniami politycznymi. Co więcej, kolejne prawo o urzędach publicznych zabrania politykom przekazywania darowizn w każdej postaci osobom w ich okręgu wyborczym.
Premier Ishiba finalnie przeprosił za całą sytuację, tłumacząc się, że wręczanie nowym parlamentarzystom podarunków nie jest w żaden sposób związane z działalnością polityczną, a żaden z obdarowanych polityków nie mieszka w okręgu wyborczym Ishiby.
Mimo to cała sprawa wywołała głosy oburzenia nawet wśród członków partii współpracującej z LDP. Nie dziwi także fakt, że najnowszy sondaż, opublikowany już po wybuchu skandalu, pokazał spadek poparcia dla rządu o 14 p.p. do poziomu 26%, co jest rekordowo niskim poziomem dla sprawującego od 5 miesięcy urząd premiera Ishiby.
Zdecydowanie nie jest to najlepszy czas dla na tego typu skandale, biorąc pod uwagę, że mniejszościowy rząd zmaga się właśnie z uzyskaniem niezbędnego poparcia dla ustawy budżetowej, która musi przejść przez parlament do końca marca. Jeśli się to nie uda, wówczas rząd będzie musiał ustanowić budżet prowizoryczny, który zmniejszy i opóźni planowane wydatki, co jeszcze bardziej przełoży się na spadek notowań rządu, a w konsekwencji nawet jego upadek.
#wiadomosciswiat #japonia #politykazagraniczna
#azjatyckaowca <- moje dłuższe wpisy o Azji
#owcacontent <- tag do blokowania moich wpisów

@bojowonastawionaowca Ehhhh, ci japończycy. Tacy skrupulatni, honorowi, uczciwi.
Nikt nie pomyślał, żeby zapożyczyć tych cech do Polski.
U nas w ramach nagrody weksel in blanco dawali do podpisania. Jak tam odwroconego Leppera nie tylko w tej kwestii mają, to błogosławiony kraj musi być.
U nas by wypłacił 10 razy po 25 tysięcy z publicznych pieniędzy i by nie mieli sobie nic do zarzucenia.
Zaloguj się aby komentować
W Korei Południowej niemalże połowa (47,6%) przedszkolaków poniżej 6 roku życia uczęszcza do dodatkowych prywatnych zorganizowanych ośrodków nauczania, w tym 1/4 dzieci poniżej 2 roku życia - takie są wyniki rządowej ankiety przeprowadzonej w zeszłym roku, a której wyniki pojawiły się w zeszłym tygodniu.
Początkowo trochę nie wierzyłem w te wyniki, bo jak to w ogóle możliwe? To nie chodzi o to, jaki procent dzieci uczęszcza do normalnego przedszkola? Otóż nie.
Wszystko po to, żeby zapewnić dziecku od samego początku możliwie jak najlepszy start w życiu, by mogło być lepsze niż pozostali w kolejnych testach, przez które dzieci przechodzą w swoim życiu i co finalnie może dać im możliwość studiowania na wymarzonym uniwersytecie i zdobycia dobrze płatnej pracy. W związku z tym poza przedszkolem, przedszkolaki spędzają ŚREDNIO 5,6 godzin tygodniowo na prywatnych zajęciach, ucząc się m.in. angielskiego, pisania czy matematyki, na co rodzice wydają przeciętnie około 1000 PLN miesięcznie.
A efekty tego niesamowitego wyścigu szczurów są dwojakie: z jednej strony współczynnik dzietności w Korei Pd jest jednym z najniższych na świecie (0,75 w 2024 roku), na co wpływ mają m.in. bardzo wysokie koszty wychowania dziecka, a z drugiej strony Korea Pd jest krajem z jednym z najwyższych wskaźników odczuwania stresu, depresji czy myśli samobójczych na świecie wśród nastolatków.
#wiadomosciswiat #koreapoludniowa #edukacja
#owcacontent <- do blokowania moich wpisów
#azjatyckaowca <- dłuższe (ale i krótsze) wpisy o Azji

Społeczeństwo zorientowane na sukces za wszelką cenę to chyba pomyłka ewolucji. Do tego jeszcze to parcie na wygląd.
W sumie to jest przygotowanie do korpozapierdolu.
@bojowonastawionaowca czyli niemal nie mają dzieci, a jak już je mają to robią wszystko by zrobić z nich nieszczęśliwych ludzi. Seems very legit.
Zaloguj się aby komentować

Kapsuła Crew Dragon firmy SpaceX dotarła w niedzielę na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), aby zabrać stamtąd dwójkę amerykańskich astronautów Suni Williams i Butcha Wilmore'a, przebywających na stacji od czerwca ub. roku - poinformowała agencja Reutera.
#astronautyka #kosmos #spacex...
W czwartek, 13 marca, prezydenci Kirgistanu i Tadżykistanu uścisnęli sobie dłonie i trzykrotnie się uścisnęli, po czym podpisali umowę dotyczącą delimitacji oraz demarkacji około 970-kilometrowej granicy między oboma państwami, kończąc tym samym spór ciągnący się od wczesnych lat 90. ubiegłego wieku. Ostatnim etapem będzie już tylko ratyfikowanie tej umowy przez parlamenty obu państw, co ma nastąpić 31 marca, podczas pierwszego w historii trójstronnego szczytu Kirgistan-Tadżykistan-Uzbekistan.
Geneza konfliktu o granicę wynika oczywiście z czasów ZSRR, kiedy to granice pomiędzy poszczególnymi republikami radzieckimi były kreślone odgórnie, bez brania pod uwagę możliwych konfliktów pomiędzy poszczególnymi grupami etnicznymi. Kirgiskie i tadżyckie społeczności miały zagwarantowane wspólne prawa do korzystania z zasobów naturalnych czy źródeł wody. Jednakże wraz z rozpadem ZSRR, kiedy republiki radzieckie uzyskały niepodległość, wszystkie te problemy przybrały charakteru międzynarodowego, jako że dla świeżo upieczonych państw kwestią kluczową stało się dbanie o suwerenność.
Problemem w kwestiach kirgisko-tadżyckich jest fakt, że granica obu państw przebiega przede wszystkim w sporej części w górach, gdzie brak jest jednej, naturalnej granicy, która mogłaby się stać podstawą do wyznaczenia granicy międzypaństwowej. Ponadto, podobnie jak w innych przypadkach państw postradzieckich, oba państwa „odziedziczyły” po okresie ZSRR eksklawy terytorialne (w tym wypadku największa to Woruch, należący do Tadżykistanu, gdzie mieszka 40 tys. osób), co przez wiele lat napędzało wzajemne animozje.
Najważniejszym punktem spornym była droga łącząca miasto Batken z wioską Aksai oraz wyżej wspomnianą eksklawą Woruch. Tadżykistan utrzymywał, że droga ta powinna należeć do niego, w wyniku czego Woruch nie byłoby odcięte od reszty terytorium państwa. Kirgistan z kolei utrzymywał, że jest to jego terytorium, dzięki któremu można dostać się do najbardziej na zachód wysuniętej części kraju (obszar na południe od Woruch to wyłącznie pasma górskie). Innym punktem spornym były ziemie położone nieopodal Zbiornika Kajrakkumskiego. Obie strony opierały swoje tezy na historycznych mapach z różnych okresów ZSRR.
Nic więc dziwnego, że pomiędzy oboma państwami regularnie wybuchały spory i incydenty przygraniczne, jak w latach 2004, 2005, 2008, 2011, 2014 czy 2015, czy nawet walk z udziałem ciężkiego sprzętu w latach 2021 i 2022, które doprowadziły do, jak się szacuje, około 200 ofiar śmiertelnych i kilkuset rannych po obu stronach sporu, a około 140 tys. osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.
W końcu jednak, po wielu latach negocjacji, 4 grudnia ubiegłego roku obie strony poinformowały o porozumieniu między obiema stronami dotyczącymi delimitacji i demarkacji wspólnej granicy, co po 2 miesiącach zostało również potwierdzone przez głównych negocjatorów z obu stron, a w czwartek również przez prezydentów. Od momentu ratyfikacji tej umowy zacznie się proces demarkacji – i dopiero wtedy przekonamy się, jak tę umowę przyjmą mieszkańcy regionów przygranicznych, którzy z jednej strony mocno wyczekują pokoju, ale z drugiej strony przez lata sporów i konfliktów ich zaufanie jest na bardzo niskim poziomie.
W ramach porozumienia Tadżykistan zgodził się na używanie map z roku 1991, jednakże za cenę oddania terenów położonych wokół wioski Dostuk. Z kolei obszar sporny wokół drogi do Aksai oraz Woruch ma stać się ziemią neutralną. Częścią umowy jest również relokowanie niektórych rodzin poszczególnych ludów mieszkających na terytorium obcego państwa. Ustalono również dostęp do źródeł wody na spornych terenach.
Dzięki porozumieniu granica pomiędzy państwami, zamknięta od 2022 roku, w końcu będzie mogła być otwarta, co nie tylko wznowi handel przygraniczny, ale spowoduje również m.in. skrócenie drogi do stolicy Tadżykistanu z Chin o kilkaset kilometrów. Wznowienie współpracy między oboma krajami pomoże również ograniczyć przemyt narkotyków z Afganistanu, które są przemycane m.in. przez Tadżykistan.
Ustalenie granicy kirgisko-tadżyckiej jest tym samym zakończeniem wszystkich sporów granicznych w regionie Azji Centralnej. W ostatnich latach najwięcej działo się w kwestii granic Uzbekistanu: począwszy od śmierci prezydenta tego kraju Islama Karimowa w 2016 roku, który to utrzymywał swoją pozycję m.in. na wrogich relacjach z sąsiadami, udało się ustabilizować granice tego kraju z Tadżykistanem oraz Kirgistanem. Otwiera to tym samym drogę do zawiązania współpracy przez wszystkie kraje Azji Centralnej i możliwości wspólnego rozwiązywania największych regionalnych problemów.
#wiadomosciswiat #kirgistan #tadzykistan #politykazagraniczna
#azjatyckaowca <- moje dłuższe wpisy o Azji
#owcacontent <- tag do blokowania moich wpisów



Zaloguj się aby komentować
Chińscy pracownicy ukarani za nieprawidłowe albo za brak zapięcia szelek bezpieczeństwa na budowie
Nad nimi napis: „Stosowanie szelek bezpieczeństwa — praktyczna demonstracja”
#chiny #bhp
#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

@bojowonastawionaowca
Na zdjęciu widzimy konstrukcję, która wygląda na bramę wejściową do atrakcji związanej z wysokościami, najprawdopodobniej parku linowego lub podobnego obiektu rekreacyjnego. Na bramie znajduje się napis w języku chińskim: "安全高度体验" (ānquán gāodù tǐyàn), co można przetłumaczyć jako "Bezpieczne doświadczenie wysokości". Dodatkowo po bokach bramy widnieją słowa "真人" (zhēnrén), oznaczające "prawdziwych ludzi", oraz "立体" (lìtǐ), co oznacza "trójwymiarowy" lub "przestrzenny", co może sugerować, że jest to interaktywna lub przestrzenna atrakcja.
Na zdjęciu widać osoby w uprzężach wspinaczkowych, które są podnoszone lub opuszczane za pomocą lin i wyciągarek. Noszą kaski i sprzęt ochronny, co wskazuje na przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Całość wygląda na zorganizowane wydarzenie lub trening, możliwe że w ramach parku rozrywki, centrum szkoleniowego czy imprezy team-buildingowej. Tło sugeruje, że znajduje się to na terenie budowy lub w miejscu, gdzie montowana jest tymczasowa infrastruktura.
Zaloguj się aby komentować
Ktoś w Chinach w zeszłym miesiącu w popularnej sieci restauracji z hotpotami Haidilao został nagrany, jak (prawdopodobnie) oddaje mocz do gotującego się bulionu na stole: https://x.com/manyapan/status/1897623078240125149
No cóż, idioci po prostu bywają i to na nich powinna spaść nagonka, prawda? Otóż nie w przypadku tak medialnej sprawy w Chinach, bardzo mocno wyczulonych w ostatnich miesiącach na kwestie zachowania higieny żywności (by spojrzeć chociażby na zeszłoroczną sprawę przewożenia oleju spożywczego w nieoczyszczonych cysternach).
O ile początkowo firma stwierdziła, że to nic takiego i że wszelkie oskarżenia to próba nagonki na firmę i bezczeszczenia jej imienia, o tyle w końcu pod naporem internautów całkowicie wycofała się ze swojego początkowego stanowiska.
Efekt? Firma nie tylko przeprosiła za ten czyn i obiecała wytoczyć odpowiednie kroki prawne przeciwko delikwentom (dwóm 17-latkom). Dodatkowo w ramach zadośćuczynienia dla wszystkich 4100 osób zamawiających jedzenie w tamtym oddziale sieci od 24 lutego do 8 marca (czyli od nagrania filmiku po jego pojawienie się w przestrzeni publicznej) zaoferowała pełen zwrot kosztów + 10-krotność rachunku
#chiny #jedzenie
#owcacontent <- do blokowania moich wpisów
@bojowonastawionaowca w chinach, AD 2016, w każdej spelunie wisiała laurka z sanepidu z oceną obrazkową (krzaczków nie czytałem).
Może być dym fajek, że nic nie widać, plucie klientów na podłogę, ale w kuchni zwykle jest porządek.
Nigdy się tam niczym nie zatrułem, przez dwa miesiące, a jadałem w bardzo obskurnych miejscach. Wydaje mi się, że do kwestii higieny przy posiłkach podchodzą bardziej serio niż u nas.
@bojowonastawionaowca trochę strach piorunować. To będzie social credit w górę czy w dół jak dam pioruna?
Zaloguj się aby komentować

Minister Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu Dżejhun Bajramow poinformował, że władze kraju uzgodniły z Armenią treść porozumienia pokojowego. Informację tę potwierdzili przedstawiciele Erywania. Dokument ten jest poważnym krokiem dążącym do stabilizacji w konflikcie pomiędzy zwaśnionymi...