Pytanie do panów @Lekofi oraz @Earl_Grey_Blue : czy oferty na
-
Kouros 2012
-
Atkinsons Pirates Reserve
Są może aktualne?
Jeśli nie, to czy kto inny ma na zbyciu wspomniane pachnidła?
#perfumy

Pytanie do panów @Lekofi oraz @Earl_Grey_Blue : czy oferty na
Kouros 2012
Atkinsons Pirates Reserve
Są może aktualne?
Jeśli nie, to czy kto inny ma na zbyciu wspomniane pachnidła?
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
Skończy ten PIEPRZSOLONY berberys śmierdzieć w tym roku czy nie????!? (╯°□°)╯︵ ┻━┻
#ogrodnictwo #zalesie

Zaloguj się aby komentować
#barcolwoncha odcinek #94
Mandarava Prissana
Próbka otrzymana w prezencie od kolegi @jatutylkoperfumy
Kwiatowa, ale w takim arabskim wydaniu. Kojarzy mi się z attarami od Amouage. W tym kwiatowym aromacie ścierają się trzy osobne moptywy główne:
- kwiatowy, słodki, miodowy - ale nie ulep.
- kwaśny, ale jak świeże kwiaty, może jakiś aldehyd - a nie jak jakiś kis
- poważny - ambrowy, cięższy i głęboki, niemal balsamiczny.
W tym wszystkim jest też nieco zwierzaka, nieco drewna, trochę żywic, no generalnie bardzo hojnie wybrzmiewające perfumy. Raczej nie wyłapałbym z tej kompozycji żadnej nuty (no, może poza cywetem) bo po prostu jest to kalejdoskop. W żadnym wypadku jednak nie narzekam! To nie tak, że ilość składowych jakoś przytłacza, bo mimo wszystko jest to pięknie skomponowane dzieło.
Wydaje mi się, że gdybym miał je na sobie, to część osób pytałaby "czemu się damskimi wypsikałeś??".
Szkoda że nie dają o sobie znać bardziej agresywnie, bo jednak są trochę zbyt nieśmiałe jak na ich cenę.
#perfumy
@Barcol twórczość Prina Lomrosa to super przygoda dla wąchola. Jeśli ma się trochę czasu dla siebie, to wystarczy mała próbeczka, żeby zapewnić sobie co najmniej dobrą zabawę. W ten sposób spędziłem z Prinem więcej niż kilka świetnych wieczorów. Czytanie jego opisów - niemal zawsze nawiązuje w nich do kultury lub folkloru. Część składników nieużywana w Europie. I mimo, że po przewąchaniu kilkudziesięciu zapachów niektóre z nich zlewają się z innymi - jako że Lomros ma swoje naleciałości i tendencje - to jednak wciąż jeden z moich ulubionych twórców.
Twój post przypomniał mi o potrzebie zapełnienia koszyka na Ecuacion Natural.
Zaloguj się aby komentować
Szukałem mema z herosków a AI zaczął mi się tłumaczyć xD
#heheszki #humorobrazkowy

Zaloguj się aby komentować
#barcolwoncha odcinek #93
YETI Maksim Perfume
Zostało mi obiecane coś na kształt nowożytniego Kourosa, więc z ciekawości zajrzałem. Zakładałem że to sformułowanie ma wskazywać na jakieś podobieństwo do Króla Perfum, niestety chodziło chyba o co innego bo podobieństwa nie ma ani trochę.
Jeżeli chodziło zaś o ten niepodważalny status największej legendy, to chyba trochę megalomania ze strony autorów, bo... no nie sądzę xd I to oczywiście z całym szacunkiem do obu nazwisk.
A jeśłi po prostu ja coś źle zrozumiałem - no bywa xd
Zam zapach przypomina mi brakujące ogniwo między Ralph Lauren Polo Green a T-Rexem od Zoologista. Nieco gryzący, nie do końca wpadający w moje klimaty, ale względnie noszalny jak na ten profil. No, zakładając że nikt nie wącha z bliska, bo tutaj lekko kopie xd
Zimny, żywiczny, surowy, świeży, ale jednak posiadający jakieś ciepłe wsparcie w tle, niemal jak widok światełka w oknie schroniska podczas górskiej wędrówki która przedłużyła się do nocy.
W sumie ładny, lekko tajemniczy, chociaż nie rozumiem wstawki kryptozoologicznej, ja tu zwierza nie czuję ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
#perfumy
podobne mam odczucia. Mi najbardzije przypomina aranyaku od prina. Jeti (jak dla mnie) nie ma nic wspolnego z kourosem... po co bylo wogole przez autor/ow o nim kontekscie tego zapachu? c⁎⁎j jeden (albo drugi) wie. MI to sztyni canajwyzej zatechla (lecz wysprzatana) nora jakiegos zwierza (moze futro jetiego tak j⁎⁎ie stechlizna).
@Barcol zapowiedź interpretacji Kourosa oczywiście smaku narobiła, ale spodziewałem się, że pewnie jest to na wyrost, więc nadziei sobie nie robiłem, natomiast mogę powiedzieć, że nazwa Yeti jest tu trafna, bo otwarcie ma naprawdę dzikie i zwierzęce, jest mocna, słona ambra, która nawet daje wrażenie jakby czegoś przepoconego; wyczuwam też nawiązania do wcześniejszego zapachu Maksima - Bestia Sacra - jest pieprz i kadzidło, ale podane w jeszcze bardziej zwierzęcej formie. Zapach idzie w stronę fougere, bo robi się mszano-zielony, choć czuć też powiew jakby nowoczesności - mam na myśli motyw który ostatnio jest popularny - w postaci mineralnej świeżości. Wow nie wywołał, ale wydaje się ciekawy no i kolejny raz Maksim pokazuje, że robi coś bardziej ekstrawaganckiego i bezkompromisowego aniżeli ojciec.
Zaloguj się aby komentować
Ten Opus 4.7 pisze gorzej niż GPT w 2022 XD
I jeszcze bierze hajsu na całe worki XD
#programowanie #ai

Zaloguj się aby komentować
#cobarcolrobi
Projekt Cthulhu wpis 5
Tym razem nie będzie lepienia, tylko rzeźbienie xd nawet się nie łudzę że skończę na raz xD
Moja glina wyschła nawet lekko za bardzo, ale będę dłubał ostrożnie. Ciekawe czy usunąłem wszystkie kamyczki
#diy #majsterkowanie

Zaloguj się aby komentować
Czuję dobrze człowiek
@PomagamyRosnac
#pizza #chwalesie #czujedobrzeczlowiek #chwalesie
https://www.hejto.pl/wpis/kasie-i-tomki-jako-ze-do-konca-roku-musze-spelnic-swoje-postanowienie-nauczenia-?commentId=41ac8dbe-04e1-46dd-9011-d1837d0cb006

Zaloguj się aby komentować
Ej k⁎⁎wa jak otwierałem żeberka wieprzowe to mi płyn ze srodka prysnął w oko (nie pytajcie jak xdd).
Zejdę na włosień?
Inb4 przepłukać wrzątkiem
#zdrowie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
774 + 1 = 775
Tytuł: Tybetańska Księga Umarłych
Autor: Padmasambhava
Kategoria: Tekst rytualny
Wydawnictwo: Tłumaczył Ireneusz Kania
Liczba stron: 55
Ocena: 5/10
Oj xD
Nawet nie wiem jak to ocenić, dam 5, tak ze środka skali.
Ta książka to generalnie poradnik dla zmarłego, co ma teraz robić żeby nie trafić do piekła.
Albo nie tak... Ta książka to poradnik dla jego bliskich, co mają mu [denatowi] mówić i jak go instruować, żeby nie zaznał wspominanego utrapienia.
Naprawdę nie wiem jak to ocenić xD fabuły tu nie ma (no shit sherlock!) tekst jest typowo rytualny, ma więc ogrom powtórzeń ("O SZLACHETNIE URODZONY [IMIE DENATA] UJRZYSZ TERAZ BUDDE SRIDŹAJAWARDANAPIRAKOTTE I JEGO SIEDEMSET ŻON, NIE BÓJ SIĘ ICH") oraz nieco smieszne podsumowanie po każdym wywołaniu.
Nie powinienem naśmiewać się z książki religijnej, tym bardziej gdy jestem ignorantem bez kontekstu kulturowego, a tym bardziej-bardziej gdy dotyczy ona spraw pogrzebowych...
ALE
każdy instruktaż kończył się takim akapitem (oczywiście to parafraza na mój język):
"Noo, ufff, mamy to z głowy, po takim instruktażu to już każdy powinien zaznać spokojnego oświecenia. Także na pewno go już, zaznał, na pewno. NO CHYBA ŻEEEEEE" - i myk kolejny lvl spella po którym "NO TERAZ TO JUŻ NA STO PROCENT [...] NOOO CHYBAA ŻEEE" xd
Powtarzane praktycznie od początku do końca książki. Ogolnie te wszystkie modlitwy to takie bardzo abstrakcyjne dla mnie. Milion buddyjskich bóstw, potworów, duchowych kontynentów, symboliki, no poplątane z pomieszanym. I to wszystko językiem rytualnym i z celowymi masowymi powtórzeniami.
Ogólnie pytanie jest jedno: po co ja to czytałem?
Nie wiem.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto #buddyzm
@Barcol Też to czytałem niedawno, nie wiem skąd mi wpadło w łapy, chyba ktoś na YT coś o tym wspominał. No ciekawe, ale tak jak mówisz mocno niezrozumiałe.
Generalnie co z tego wyniosłem to że jak wybierzesz dobrą bramkę zaraz po przekręceniu się to od razu cyk oświecenie. A jak nie to i tak potem masz jeszcze z 20 innych etapów gdzie zawsze jest do wyboru przynajmniej jedna dobra bramka.
Ale jak byłeś c⁎⁎⁎em za życia to i tak wybierzesz źle, elo xD
Zaloguj się aby komentować
NIE WSZYSCY WIELCY JUŻ ZACZĘLI PKISAĆ,
CHOĆ POWIAŁ WIATR POGODĄ DLA KOUROSA
W końcu
Ależ to dzisiaj leżało
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
761 + 1 = 762
Tytuł: O miękkiej kanapie, wielkich czarach i słoikach z dżemem
Autor: Marcin Mortka
Kategoria: literatura dziecięca
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Format: książka papierowa
Liczba stron: 144
Ocena: 7/10
Bardzo udana część przygód dzielnego wikinga Tappiego, które uwielbia słuchać moja czterolatka.
Może zabrzmi to zabawnie, ale w tej części czuć, że to uniwersum już mocno dojrzało, pewne rzeczy weszły w kanon, jest do czego nawiązywać. Dzięki temu czyta się ją z dodatkową dozą ciepła i sympatii do powracających elementów.
Jedynie minus że główny antagonista nazywał się Czarownica-Jajecznica i musiałem to mówić na głos.
#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
760 + 1 = 761
Tytuł: W zasadzie niegroźna
Autor: Douglas Adams
Kategoria: fantasy, science fiction
Liczba stron: 288
Ocena: 7/10
Udane zakończenie sagi. Znacznie lepsza niż poprzednia.
Niemniej...
Pozostawia pewien niedosyt. Niektóre wątki z poprzednich części powinny były wrócić na domknięcie zamiast dokładać nowe. Zakończenie zupełnie inne niż bym się spodziewał.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Brak Stodoły
Doskwiera mi brak stodoły
Choć na orce się wcale nic nie znam
To nie jest to kwestia roli
Lecz ważkiej potrzeby serca
.
W salonie za nisko mam lampy
W sypialni za wielkie łóżko
W holu za wąsko i szafki
W kuchni szukać mocowań na próżno
.
W piwnicy, garażu za nisko
Na strychu za regipsem krokwie
Na dębie przed domem choć mocny
Sąsiedzki wzrok za szybko spocznie
.
Lasu własnego ni ara
A na tym publicznym zaś szlaki
Turysty przeszkodzą niechybnie
Zostałbym powodem draki
.
A gdybym posiadał stodołę
Prywatną, przestrzenną samotnie
Obwiązałbym linę o belę
Jak wszystko byłoby prostsze...
#tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ej bo chyba coś klikałem niechcący, wrzucam jeszcze raz xd
#cobarcolrobi
Projekt Cthulhu wpis 4
Jakby spał...
..uśpiony w zatopionym, bluźnierczym mieście R'lyeh, gdzieś w bezdennych otchłaniach oceanu, gdzie czas i rozum tracą wszelkie znaczenie...
Figurka wygląda tak jak się spodziewałem xD Bo już nie ukrywam że ten projekt to po prostu figurka na półkę.
Zobaczymy jak przeżyje suszenie wypalanie i malowanie akrylem, najwyżej zrobię większą.
Moja domowa glina jest... Średnia xd test pierścienia oblewa jak ja Wytrzymałość Elementów Maszyn, ale istnieje pewna alchemiczna receptura ze średniowiecza która potrafi nawet z takiej gliny zrobić surowiec pryma sort na dalsze prace xD
Córka zachwycona zabawą w "lepienie garnków z błot Go to source
#diy #majsterkowanie #ceramika

Zaloguj się aby komentować
#cobarcolrobi
Projekt Cthulhu wpis 4
Jakby spał...
…uśpiony w zatopionym, bluźnierczym mieście R’lyeh, gdzieś w bezdennych otchłaniach oceanu, gdzie czas i rozum tracą wszelkie znaczenie…
Figurka wygląda tak jak się spodziewałem xD
Bo już nie ukrywam że ten projekt to po prostu figurka na półkę
Zobaczymy jak przeżyje suszenie wypalanie i malowanie akrylem, najwyżej zrobię większą.
Moja domowa glina jest... Średnia xd test pierścienia oblewa jak ja Wytrzymałość Elementów Maszyn, ale istnieje pewna alchemiczna receptura ze średniowiecza która potrafi nawet z takiej gliny zrobić surowiec pryma sort na dalsze prace xD
Córka zachwycona zabawą w "lepienie garnków z błota"
#diy #majsterkowanie #ceramika

Zaloguj się aby komentować
119 215 824 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 = 119 200 824
Dodaję update od 25 lutego xD
Byłem lekko do przodu ale wakacje mi wyzerowały, także póki co nie idę na 100kg, ale nadgonię. Kwestia honoru xd
#czterystaklinkow 119/400
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Osiągnięcie
Manat nabiału (15 kg)
Lewiatan nabiału (25 kg)
dołączone do kolekcji faktów. Hurraaa...
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.


Zaloguj się aby komentować
#cobarcolrobi
Projekt C wpis 3
No tak, na 3 lata człowiek spuści gline z oczu a ta już zdąży wyschnąć na wiór (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Worek nie był szczelny.
Za to po wymieszaniu ze świeżą oraz z piaskiem wyszła zbyt mokra (pic 2) więc teraz parę dni czekania :]
#diy


Zaloguj się aby komentować
711 + 1 = 712
Tytuł: Kłamstwa Locke'a Lamory
Autor: Scott Lynch
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 556
Ocena: 9/10
Kurrr, jakie to było dobre xD
Na początku trochę ciężko mi się było wczuć, mimo że bardzo fajne światotwórstwo było, jakoś byłem myślami przy Aktach Caina (którymi podobno autor się inspirował, chociaż nie wiem gdzie niby bo to totalnie inna książka xd) ale jak już kliknęło to nie mogłem się oderwać
Jest to wstęp do serii Niecnych Dżentelmanów, która ma mieć podobno 7 części ale na razie są 3. Książka jest jednak na tyle spójna i domknięta że można sobie dalej darować, traktować jako jedynaczkę.
Początkowo wydawało mi się że autor trochę odpływa w dygresjach, ale wszystko tak się super zazębiało na koniec, że teraz widzę w tym sens.
Ciekawie prowadzony narrator, bo niby trzecioosobowy wszystko wiedzący, a jednak czasem przypominał kronikarza. Była nawet wstawka "Dla tych co nie wiedzą, [LOREDUMP]" xd
Książka ma świetnie przekminione fortele, intrygi, tytułowe kłamstwa.
Bardzo polecam!
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytanie #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować