Czy McLareny mogły coś zrobić by zbliżyć się do Maxa? Czy zamiana pozycji by dała więcej emocji na koniec wyścigu?
#f1

Czy McLareny mogły coś zrobić by zbliżyć się do Maxa? Czy zamiana pozycji by dała więcej emocji na koniec wyścigu?
#f1
Zaloguj się aby komentować
Fajnie widzieć radość Maxa z Pole Position, fajnie widzieć że to nie był dzień jak co dzień, tylko rzeczywiście osiągnięcie, które wymagało wysiłku i sprawiło mu satysfakcję.
#f1
Zaloguj się aby komentować
Styrta się poli
#f1
Zaloguj się aby komentować
Papież Polak nie żyje już 20 lat.
Feel old yet?
#starosc #papiez #papiezpolak
Zaloguj się aby komentować
Tai Woffinden uległ koszmarnemu wypadkowi, co pewnie wszyscy słyszeli.
Jest cały połamany, doznał m.in. otwartego złamania kości udowej. Obecnie został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej z powodu ogromnego bólu, który odczuwał. Rdzeń kręgowy nie jest przerwany.
Ale co się stało?
W trakcie sparingowej kraksy, po uderzeniu pierwszego zawodnika o bandę, ta się podniosła, a pod nią wjechał Tai i uderzył bezpośrednio w drewnianą bandę. Podobnie miał Patrick Hansen, ale ten miał na nieszczęście dużo poważniejszy uraz kręgosłupa.
No i co z tymi bandami?
Komisja sportu żużlowego daje wytyczne - dmuchana banda ma być osadzona co najmniej 10cm poniżej wysokości toru, dodatkowo bandy mają kołnierz, który powinien być osadzony jeszcze niżej. Brzmi jak rozwiązanie problemu zawodników wjeżdżających pod bandę. Komisja swoje, a praktyka swoje, czego efektem były wydarzenia na sparingu w Krośnie.
Zawodnicy się zjednoczyli i skutkiem tego jest odwołany wczorajszy sparing Rybnika z Lesznem, oraz dzisiejszego sparingu Grudziądza z Ostrowem. Ponoć dmuchane bandy były zrobione na odpierdol.
Oby zaczęli się stosować, ten sposób nie brzmi jakoś kosztownie, po prostu trzeba nie być leniwym i rzetelnie dbać o bezpieczeństwo.
#zuzel
Zaloguj się aby komentować
Na podstawie dzisiejszej "głośnej ankiety" @Furto, wpadłem na pomysł sprawdzenia ilu użytkowników hejto posiada prawo jazdy wydane przez Frito-Lay Inc.
O udział w ankiecie proszę wyłącznie osoby posiadające uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Dla osób bez prawa jazdy przygotowałem opcję "sprawdzam".
#brd #ruchdrogowy

I jeszcze trochę tytułem wyjaśnienia..
Tabliczki T-6 należą do grupy znaków pomocniczych. Bynajmniej to nie one decydują o pierwszeństwie.
"Tabliczki do znaków drogowych – dodatkowe tabliczki umieszczane pod tarczami znaków drogowych wyrażające uzupełnienie treści znaku poprzez podanie dodatkowych informacji wskazujących zakres obowiązywania zakazu, występowania niebezpieczeństwa itp."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tabliczki_do_znak%C3%B3w_drogowych
Warto zauważyć, że sama forma tych znaków (od wielu lat) sugeruje, który kierunek poruszania się jest kontynuacją dotychczasowej jazdy, a który jest zmianą. Kontynuacji z założenia się nie sygnalizuje. Tylko zmiany.
Droga główna jest oznaczana jako łuk o mniejszym lub większym promieniu, w zależności od potrzeb. Warto zwrócić uwagę, że oznakowanie poziome w takich miejscach również zobrazowuje łuk, pomimo, że mamy dwie ulice pod kątem 90°.
Zaś drogi podporządkowane są na znaku oddzielone od drogi głównej, co ma sugerować, że wjechanie na nie, nie jest kontynuacją dotychczasowej jazdy, ale zmianą (kierunku).
Warto zauważyć, że od jakiegoś czasu drogowcy przebudowują rozwidlenia dróg, gdzie kiedyś w podporządkowaną drogę dało się pojechać "prosto" bez najmniejszego ruchu kierownicą, a teraz trzeba w nią skręcić. A dojeżdżając z tej podporządkowanej, trzeba się ustawić w miarę pod kątem prostym do tej z pierwszeństwem. Wtedy nawet słabo rozgarnięty kierowca musi skręcić przy włączaniu się do drogi z pierwszeństwem. Niestety jeśli drogowcy oznaczają kształt drogi tylko przy pomocy namalowanych wysepek, to "lokalsi" jeżdżą po staremu, na pełnej *urwie.
Jeśli przyjmiemy, że jest tak jak napisałem, to wiele rzeczy wydaje się prostsze. Oznakowanie nabiera sensu. Znikają dotychczasowe "absurdy", których nie potrafią wytłumaczyć instruktorzy.
Zdarza się, że wyznawcy "pierwszeństwa łamanego" posługują się w swoich przykładach obrazkami tabliczek T-6, które już nie obowiązują, a pokazujących wszystkie drogi połączone ze sobą.
Ale praktycznie zawsze "eksperci" używający terminu "pierwszeństwo łamane", podkreślają, że przepisy są niezrozumiałe, sprzeczne z logiką i z innymi przepisami. I że należy jeździć i sygnalizować tak, bo tak.
Po "pierwszeństwie łamanym" można poznać, że mamy do czynienia z osobą nie rozumiejącą przepisów, tylko powtarzającą zasłyszane brednie.
Zrozumieniu tej tematyki nie pomagają obecne zapisy Ustawy PoRD, gdzie lakonicznie opisane jest, że sygnalizujemy zmianę pasa i zmianę kierunku jazdy, bez rozwinięcia czym jest zmiana kierunku jazdy. Te definicje były pisane pod proste skrzyżowania.
Tu link do bloga gościa, który od lat walczy z absurdami rozpowszechnianymi przez lobby niedouczonych instruktorów.
http://mrerdek1.blogspot.com/2018/04/126-jak-poprawic-brd-skoro-polscy.html
Reasumując. Jeśli poruszamy się cały czas tym samym pasem ruchu, to nic nie sygnalizujemy. Jeśli zaś opuszczamy ten pas ruchu, to sygnalizujemy zamiar tym kierunkowskazem, w którą stronę to opuszczenie ma nastąpić. I nie ma potrzeby wnikania w to czy jest to zmiana pasa czy zmiana kierunku. Patrzymy tylko, w którą stronę przecinamy linię przerywaną.
No i "kierunek jazdy" według PoRD nie ma nic wspólnego z kierunkiem poruszania się w przestrzeni, ani ze stronami świata, ani z kierunkiem podróżowania.
Dziś kierunek podróży często można diametralnie zmienić, wykonując wyłącznie manewry zmiany pasa. I żeby było łatwiej to zawsze w prawo. Takie mamy czasy.


Zaloguj się aby komentować
Tęsknię za Tekken Card Tournament. Pograłbym w taką karciankę. Prosta mechanika, w trakcie walki mamy 3 możliwości: odblokować kartę ciosu, zaatakować lub bronić się. Skuteczny atak (kiedy przeciwnik się nie bronił) powodował, że przeciwnik tracił najstarszą swoją kartę. Blok blokował 2 pierwsze ciosy przeciwnika. Maksymalnie mogliśmy zebrać 5 kart ataku. Tyle, oto cała mechanika.
Wybierasz swoją opcję i czekasz co wybierze przeciwnik i koniec rundy. Wykonujecie wybraną akcję i kolejna runda, znowu 3 opcje, ale na stole sytuacja wygląda inaczej.
Karty w talii wybieraliśmy sami, które w trakcie walki się losowały. Każda postać miała inną pulę kart (unikalną dla każdej postaci), a statystyki zawodników koncentrowały się wokół trzech parametrów: siła, obrona i specjale - co oznaczało, że zawodnik z dużym parametrem siły miał po prostu karty które zadają dużo obrażeń. Zawodnik z dużą obroną miał sporo kart, które dawały mu pancerz gdy się wylosowały, a ten zwyczajnie zużywał się zamiast punktów życia, gdy przeciwnik atakował. A zawodnik z dużym specjalem dostawał karty które modyfikowały wszelkie parametry - wzmacniały, osłabiały karty, dodawały życia, obejmowały je i inne takie.
Żeby wygrać, potrzeba było trochę szczęścia i odczytania zamiarów przeciwnika. Stresująca, ale fajna gra to była. Zagrałbym jeszcze raz
#gry #tekken #grymobilne #nostalgia



Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czy to jest to, co miało być, ale "Petru grilluje Konfederację" już widocznie jest, tylko reklama słaba xD
Z tego co widzę są 2 odcinki:
Orka też nie jest potężna, pozostaje liczyć, że najlepsze Rychu pozostawił na później
#polityka #petru #konfederacja #bekazkonfederacji #mentzen #wybory #wyboryprezydenckie2025
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@aerthevist dodatkowy kontekst ponad napisany przez Zohana: kilka lat przed tamtym feralnym sezonem schorowany Frank Williams powierzył zespół swojej córce Claire (drugi obrazek), dla której F1 chyba nie było spełnieniem życiowych marzeń. Bardziej nadawałby któryś z braci Claire.
Lepiej od Claire zespół poprowadziłby nie tylko któryś z jej braci (Jonathan, Jaime), ale i nie mające z tą rodziną nic wspólnego Venus i Serena Williams, Robbie Williams, Robin Williams, a nawet gruszka Williams.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj zwróciłem uwagę babie, która nie posprzątała po psie.
Jechałem samochodem i widziałem że pies sra, a baba nie wygląda na taką co by chciała dotknąć psie gówno. Obserwowałem w lusterku i tak, olała to i poszła dalej. Specjalnie się wróciłem, okno w dół i zapytałem czy posprzątała po psie. Ona mówi że nie, bo nie ma wolnej ręki (xD). No tak, w jednej ręce miała dwie smycze flexi, a w drugiej torbę z jakimiś śmieciami. Żadne to dla mnie wytłumaczenie. Zaproponowałem że jej dam worki jak nie ma (wożę ze sobą) a ta mówi, że ma worki ze sobą i wróci się posprzątać jak tylko przekaże psy koleżance. No strasznie dziwna sytuacja, ale rzeczywiście za chwilę przekazała psy koleżance a sama wróciła się posprzątać. Koleżanka nie szła z nią, czekała kilkanaście metrów dalej.
Nie wiem czy taki był jej plan od początku, ale #czujedobrzeczlowiek, mam wątpliwości czy by to posprzątała. Przecież torbę można położyć, smycze można oplątać choćby wokół dłoni, no do cholery, to jest podstawowa umiejętność w trakcie spaceru - trzymać smycz i jeszcze sprzątnąć gówno. No rocket science. Tak czy inaczej, miasto nie jest bardziej zasrane.
#psy #patologiazmiasta
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Odkryłem bandcampa, a tam mnóstwo niszowych zespołów, zwykle na samiuśkim początku swojej kariery, lecz tworzących ciekawą muzykę, którą postaram się wrzucić na #muzykaniszowa.
Dzisiaj Ochłapy, z #poznan , na #spotify słucha ich miesięcznie 16 osób
Jak sami się określają, zespół #postrock tworzący długie utwory męczące słuchaczy. Okazuje się, że w starciu z pracą to przegrywa, bo praca męczy bardziej, więc jest to doskonałe by odciąć się od świata i skupić na swojej robocie. Nie jest inwazyjne, dobra muzyka w tło.
https://www.youtube.com/watch?v=ppaCxxN2vb4
#muzyka #muzykaniszowa
Zaloguj się aby komentować
Przymierzam się do kupna pierwszego robota sprzątającego. Z początku nastawiłem się na jakiegoś najbardziej dopasionego iRobota, ale widzę, że nie mają tak dobrych opinii, jakich bym oczekiwał. Dlatego chciałbym zapytać Tomeczków i Kasie jakie mają doświadczenia z nimi, bo wolę poczytać Wasze opinie, niż obłąkanych randomów ze stron sklepów i pod wpływem emocji.
Potrzebuję robota, który będzie miał sporo map - chciałbym żeby ogarnął ~200 metrów kwadratowych podzielone na cztery kondygnacje. Powierzchnią są płytki i panele, mogą zdarzyć się dywany, które będzie trzeba ominąć (a jak odkurza dywany to jeszcze lepiej), powinien też uważać na schody, żeby nie spaść (ale to chyba standard). No i według mnie największe wyzwanie - pies husky, który gubi mnóstwo sierści w sezonie przejściowym. Chciałbym żeby robocik pozbierał kurze, brudy, sierść i jeszcze to umył. Jak dokładnie umyje to spoko, jako-tako jest wystarczające, najważniejsze, żeby te kłaki zbierał i się nie zapchał po 20 sekundach
Z riserczu w zakresie iRobota wychodzi, że J9+ Combo powinno dać radę. Ma 10 map, ale nie wiem jak wygląda zmiana mapy - czy mogę zanieść samego robota lub z bazą na inną kondygnację, powiedzieć mu, że jest na innym piętrze i on się ogarnie? Nie zamierzam też tego często robić, najbardziej wymagająca jest kondygnacja z kuchnią i salonem, bo tu pies najczęściej przebywa. Poza tym ludzie piszą, że często świruje i się gubi, myli programy itp.
A może iRobot rzeczywiście jest słaby i lepiej zwrócić uwagę na innych producentów? Z wcześniejszego riserczu w zakresie oferty Media Expert babeczka powiedziała, że iRoboty są zdecydowanie najmniej awaryjne. Na co jeszcze zwrócić uwagę?
Cena nie gra roli, ale nie więcej niż 4k xD
#kiciochpyta #dom #sprzatanie #sprzatajzhejto #robotsprzatajacy
PS. Mało jest tagów dla starych ludzi, jak #poradydomowe
@Ten_koles_od_bialego_psa Mamy w domu L10s ultra od 2 lat, bardzo dobre urządzenie. Z mapami nie ma problemu, mamy 3 kondygnacje zapamiętane i czasem go przenosimy, głównie pracuje na jednej gdzie stoi baza. Przed zakupem mocno się zastanawiałem nad Roborockiem ale wtedy z bazą wychodził o wiele drożej niż Dreame.
Roborock S7 u mnie śmiga - bez żadnego problemu od 3 lat. Ogarnia piętra, mopowanie (jako-tako ale po podwójnym mopowaniu jest jest całkiem spoko), ma wirtualne ściany, nie spada ze schodów nie próbuje zjadać butów, nawet mało się w kable plącze jak na taki odkurzacz. Nie wiem jak z sierścią psa bo u mnie kot tylko i to taki co ma standardową ilość sierści na dachowca
Zaloguj się aby komentować
Miasto #wroclaw wydało na świat zespół, który nie wiem co gra.
Pierwszy album określają jako "Piosenki przenika silny etos punkowy. Nie brakuje też brzmienia jazzowego i psychodelicznego", + pojawia się saksofon, co wszystko razem brzmi bardzo atrakcyjnie.
Drugi album określają jako grunge.
Zespół Pretensje
https://www.youtube.com/watch?v=wIZ-PWdvU-Q&list=PLxsiY4ERLLgB0JutrboIbMyUpGpyFtCNp&index=2
#muzyka #muzykaalternatywna
Zaloguj się aby komentować
Ekstraliga podała terminy i godziny pierwszych meczy. Wracamy do jeżdżenia w kółko motorynkami!
11.04 (18:00) STELMET FALUBAZ Zielona Góra – ORLEN OIL MOTOR Lublin (live w ELEVEN SPORTS 1)
11.04 (20:30) KRONO-PLAST WŁÓKNIARZ Częstochowa – BAYERSYSTEM GKM Grudziądz (live w ELEVEN SPORTS 1)
13.04 (17:00) INNPRO ROW Rybnik – GEZET STAL Gorzów (live w CANAL+ Sport/serwisie streamingowym CANAL+)
13.04 (19:30) KS Toruń – BETARD SPARTA Wrocław (live w CANAL+ Sport/serwisie streamingowym CANAL+)
#zuzel

Zaloguj się aby komentować