
WujekAlien
- 2573wpisów
- 8297komentarzy
Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz

Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
3 dzień aktywności w tym tygodniu, więc seria 200 tygodni na Stravie zaliczona
Do tego dziś pękło też 1000km na nogach od początku roku ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
#chwalesie #spacer #strava #dobrenawyki

Zaloguj się aby komentować
705 + 1 = 706
Tytuł: Strażnik bram
Autor: Adam Przechrzta
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Format: ebook
Liczba stron: 440
Ocena: 5/10
Nie wiem, czemu się jeszcze oszukuję, że Przechrzta napisze coś nowego i przełomowego.
Jest to kolejna książka autora, która jest o Olafie Rudnickim, to jak się bohater nazywa w książce (Janusz Magnuszewski), nie ma znaczenia, bo i tak dostajemy Olafa. Ze wszystkimi jego zaletami i wadami, ze wszystkimi przywarami i słabościami, z podejściem do życia, z fartem i pechem w niektórych momentach.
Jest to 3 tom cyklu Magiczna Zielona Góra (Mons Viridis Magicus), który skupia się wokół antykwariusza, który ciągiem nieoczekiwanych wydarzeń trafia do magicznego świata, w 1 tomie, a w ostatnim tomie cyklu domykamy wątki zaczynające się od śmierci/zabójstwa żony Janusza. Nie ma na imię Grażyna
Okazuje się, że podobnie jak w przypadku książek z Rudnickim, nie ma nic za darmo i informacje o zabójcy żony dostanie dopiero po odsłużeniu 6 miesięcy kieratu, podmianie ciała na inne (więźnia i najemnika) i zinfiltrowaniu obozu innej magicznej organizacji. Całość dzieje się w mistycznej Moskwie, która często przewija się jako bohater/tło wydarzeń innych książek autora. Natomiast język nie jest stylizowany na rosyjsko-armijny, jak miało to miejsce w poprzednich 2 trylogiach Przechrzty.
To nie jest zła książka, jest wciągają i przyjemnie się ją czyta, ale po raz kolejny dostaję książkę o tym samym bohaterze, dziejącą się w podobnych okolicznościach i z podobnymi motywami, co jednoznacznie zalicza ją do kategorii - odgrzewany kotlet.
PS. Bardzo mi się podobają porawki na stronie bookmeter i powrót możliwości logowania, super robota @renkeri
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
316 880,91 - 16,17 - 5,02 = 316 859,72
Łazienki z dziś i shopping z wczoraj
#ksiezycowyspacer
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
316 950,90 - 8,73 = 316 942,17
Mało czasu spędzam ostatnio na zewnątrz, więc jeszcze dodatkowe 10 000 kroków
#ksiezycowyspacer
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
316 971,10 - 2,55 - 1,17 - 2,65 - 2,03 - 2,08 - 3,62 = 316 957,00
Tuptanie wokół komina
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak wrażenia z 1 odcinka 4 sezonu?
Jeden z ciekawszych odcinków jak do tej pory. Do tego potwierdziły się moje 2 teorie, które miałem co do kolejnych wydarzeń w miasteczku. #stamtad #from #seriale

@IronFist Baba w kimonie to moim zdaniem Ubume, czyli personifikacja japońskiego bóstwa, kobiety zmarłej przy porodzie. W jednym z wcieleń jest Ubumetori, czyli demonem, które porywa dzieci. Przy teorii o tym, że wszyscy rodzice z Fromville poświęcili swoje dzieci, żeby zostać nieśmiertelnymi, ona byłaby tym potworem, który te dzieci odbierał.
Ja się zastanawiam też jakie jest znaczenie walizki, z której Facet w żółci wyjął ubrania, bo ona się już pojawiała wcześniej kilka razy (co najmniej 2) i za każdym razem miała inną zawartość. Pytanie też, czemu zamiast schować ubrania do niej, wyrzucił je do jakiegoś dołka, jakby zakładał, że to jego "ostateczna" forma.
@WujekAlien Jeszcze teraz się tak zastanawiam, skąd wiemy, że dziadtrans w żółtym fraku lubi się z potworami z lasu? Może ich też zrobił w konia z tą nieśmiertelnością i nie są w najlepszych stosunkach? No i może ta rzeź w młodości Viktora to była robota głównie samych mieszkańców którzy popękali a potwory tylko dokończyły deser? W sumie słabo pamiętam te sceny
Edit: No i czy dziadowi da coś wiedza o talizmanach?
Zaloguj się aby komentować
Żabka z ogródkiem https://x.com/sknerus_/status/2045781949512405483?s=46 #zabka #heheszki
A później wakacje i skargi na hałasy
Zaloguj się aby komentować
Czuć pieniądz
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować