
WujekAlien
- 2957wpisów
- 9279komentarzy
Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz

Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz
Zaloguj się aby komentować
738 + 1 = 739
Tytuł: Being Mortal: Medicine and What Matters in the End
Autor: Atul Gawande
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Macmillan USA
Format: e-book
Liczba stron: 304
Ocena: 6/10
"Being Mortal: Medicine and What Matters in the End" Atula Gawande to książka, która podejmuje temat starzenia się, śmiertelności i podejścia współczesnej medycyny do życia na jego ostatnim etapie. Trafiłem na nią dzięki poleceniu w "Poradniku umierania dla początkujących" i choć temat okazał się niesamowicie ważny, to sama książka zrobiła na mnie nieco mieszane wrażenie.
Gawande, jako lekarz praktykujący, podchodzi do tematu z dozą empatii, ale też z profesjonalnym chłodem. W książce opowiada o tym, jak systemy medyczne – zamiast towarzyszyć ludziom w godnym starzeniu się i umieraniu – często skupiają się na niekończącej się walce z biologią za wszelką cenę. Dzieje się to kosztem komfortu, autonomii i ludzkiej godności. Autor pokazuje, jak łatwo w pogoni za przedłużeniem życia możemy stracić to, co w nim najważniejsze.
Szczególnie wartościowe są fragmenty, w których Gawande opowiada o realnych historiach – swoich pacjentach, rodzinie, a nawet o własnym ojcu. Te momenty są najbardziej autentyczne i najbardziej poruszające. Kiedy jednak książka przechodzi na poziom bardziej systemowych rozważań o domach opieki, hospicjach czy politykach zdrowotnych, narracja czasami traci na emocjonalnym zaangażowaniu i staje się trochę sucha/oziębła.
Czułem, że Being Mortal bardziej mnie edukuje niż porusza, co nie jest wadą samą w sobie – ale w porównaniu do "Poradnika umierania dla początkujących", który był bardzo osobisty, Gawande wydaje się bardziej analityczny i zdystansowany.
Mimo tego, książka niesie ważne przesłanie: umieranie nie jest porażką medycyny i powinniśmy mieć odwagę rozmawiać o tym, jak naprawdę chcemy spędzić nasze ostatnie miesiące i dni – z większym naciskiem na jakość i spełnienie w życiu, a nie tylko jego długość.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 63/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
737 + 1 = 738
Tytuł: Poradnik umierania dla początkujących
Autor: Simon Boas
Kategoria: Wspomnienia
Wydawnictwo: Agora
Format: e-book
Liczba stron: 192
Ocena: 9/10
Autor ma raka, wielonarządowego, po kilku przerzutach. W momencie, gdy czytamy książkę już nie żyje, ale zanim się to stanie postanawia podzielić się z czytelnikami swoim podejściem do nieuniknionej śmierci i jej konsekwencji, nie wiedząc ile dokładnie życia mu jeszcze pozostało.
Poradnik umierania dla początkujących to książka, która zaskoczyła mnie swoją szczerością, intymnością i niezwykłym podejściem do tematu, o którym zwykle mówi się szeptem albo nie mówi wcale. Simon Boas nie serwuje tu akademickiej rozprawy o śmierci ani poradnika w tradycyjnym rozumieniu – zamiast tego daje nam subiektywną, bardzo osobistą relację z granicy życia i śmierci, pełną emocji, refleksji i chwilowej nawet lekkości.
Książka opowiada o doświadczeniu umierania w sposób, który nie jest ani patetyczny, ani przesadnie dramatyczny. Boas z niezwykłą wrażliwością oddaje uczucia i myśli, które towarzyszą ostatnim chwilom życia – zagubienie, lęk, ale też pewnego rodzaju pogodzenie, ciekawość i czasem absurdalny humor. To właśnie ten balans między powagą tematu a ludzką codziennością, jaka pozostaje nawet na skraju życia, robi największe wrażenie.
Autor nie próbuje generalizować ani tworzyć uniwersalnych prawd. Przeciwnie – pokazuje, jak różne mogą być doświadczenia śmierci, jak bardzo są one zależne od indywidualnych emocji, historii życia, relacji z bliskimi. Ta perspektywa czyni książkę nie tylko prawdziwą, ale i niezwykle przejmującą.
Wielką siłą Poradnika jest też język – prosty, czasem surowy, ale przez to autentyczny. Boas nie próbuje "upiększać" śmierci – nie ucieka od brzydoty, fizycznego cierpienia, czy emocjonalnego chaosu. Ale też pokazuje, że w tym wszystkim można znaleźć okruchy piękna, sensu, a nawet ulgi. Nie jest to książka, którą chce się czytać w jedno popołudnie – wymaga zatrzymania się, refleksji, momentami pewnej odwagi. Ale to jedna z tych pozycji, które zostają w głowie na długo po zakończeniu.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 62/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
Uczestnik #1z10 odpowiedział wczoraj na wszystkie 40 pytań w finale, po za pierwszymi 3 pytaniami, pozostałe brał zawsze na siebie. Nawet raz się nie pomylił.
Uzyskał 802 punkty, tym samym zabrakło mu 1 punktu do rekordu programu.
https://youtu.be/A4j5Abnyz_s?si=ssaE_aJ_D___Wvrh
#teleturniej #telewizja
Zaloguj się aby komentować
Mam tak z tymi butami. Już 4 parę lecę:) najlepsze!
https://www.decathlon.pl/p/buty-turystyczne-meskie-arpenaz-500-revival/_/R-p-342892
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
343 059,17 - 9,04 - 1,07 - 1,17 - 2,44 - 5,09 = 343 040,36
Szwendanie po lesie 🥸
I kilka dodatkowych #kwadraty
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer #squadratinhos #squadrats



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Książki,
Zarwanych nocek, świetnych lektur, wciągających serii, zmniejszającego się TBRu i mnóstwa nowych ulubionych książek.
#ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=DTcWiCQmBGE
Uwielbiam latać samolotami, dlatego nigdy nie patrzyłem na statki jako środek transportu dla mnie, ale w święta odkryłem ciekawy kanał o pływaniu statkami wycieczkowymi. Autor opisuje czym różni się boarding na pokład samolotu i statku, co jest wliczone w cenę, a za co trzeba dopłacić, jak nie dać się naciąć i jakie podróże są najtańsze.
Polecam, bo autor ma ogromną wiedzę i w świetny sposób ją przekazuje.
#podrozujzhejto #podroze
Zaloguj się aby komentować
721 + 1 = 722
Tytuł: The Radium Girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki
Autor: Kate Moore
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Poradnia K
Format: książka papierowa
Liczba stron: 469
Ocena: 6/10
The Radium Girls to książka, która opowiada o jednym z najważniejszych – i jednocześnie najbardziej przerażających – epizodów przemysłowej historii USA. Kate Moore przedstawia dramatyczną historię kobiet pracujących w fabrykach malujących produkty radioaktywną farbą z radem, które z biegiem lat zaczęły dosłownie rozpadać się od środka.
Choć sam temat jest fascynujący i bez dwóch zdań wart opowiedzenia. To książka ma sporo wad - przede wszystkim – styl. Moore pisze z pasją i dużym zaangażowaniem emocjonalnym, co jest zrozumiałe, ale chwilami balansuje na granicy patosu. W niektórych momentach ta narracja zaczyna przypominać beletryzowaną wersję faktów – z silnie podkreślanymi emocjami, dialogami i rozbudowaną narracją wewnętrzną bohaterek, która bywa trudna do obrony w literaturze faktu.
Po drugie, konstrukcja książki jest trochę chaotyczna. Wątki się powtarzają, nazwiska bohaterek – których jest sporo – mieszają się, a wiele scen zdaje się być opowiedzianych po kilka razy, tylko z innym ujęciem. Przy tak poruszającym temacie, oczekiwałbym większej dyscypliny redakcyjnej i precyzji – tutaj miejscami miałem wrażenie, że autorka chciała opowiedzieć wszystko naraz, bez zdecydowania się, czy pisze reportaż, powieść, czy biografię zbiorową.
Nie zmienia to faktu, że przekaz książki jest ważny i wciąż aktualny. Moore pokazuje, jak długo ignorowano sygnały o szkodliwości radu, jak bezkarne były firmy, jak długo kobiety walczyły o uznanie swoich racji. To opowieść o lekceważeniu ludzkiego życia w imię zysku – a to niestety nie przeszłość, ale temat wciąż obecny. To dobra książka o ważnej sprawie, ale nie wybitna i na pewno nie pozbawiona wad. Styl miejscami zbyt przesadzony, narracja rozproszona, a konstrukcja chwilami męcząca. Warta przeczytania dla samego tematu, ale warto podejść do niej z dystansem.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 61/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
Gdy musisz spędzić kolejny dzień z rodziną, ale to w końcu święta, a następne dopiero za 8 miesięcy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#heheszki #swieta

Zaloguj się aby komentować
343 208,99 - 8,17 - 2,03 - 1,04 = 343 197,75
Nareszcie w domu 🤣
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
Tymczasem w USA. Nawet nie wiem jak to skomentować 🤣
#heheszkipolityczne #trump #heheszki

Zaloguj się aby komentować
341 + 1 = 342
Tytuł: Znachor
Rok produkcji: 1981
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Jerzy Hoffman
Czas trwania: 2h 8m
Ocena: 9/10
Świąteczny klasyk, tuż obok Kevina, Szklanej Pułapki i trylogii, prezentowany polakom w każde święta Wielkiej Nocy i Bożego Narodzenia.
Film, którego nienawidziłem jako dziecko, ale od czasu przeczytania książki kilka lat temu zrozumiałem jak świetną jest ekranizacją. Dla mnie jeden z filmów nieprzełączalnych, a TV oglądam tylko u rodziców lub teściów.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #ogladajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
343 255,81 - 0,85 - 3,49 - 1,72 - 2,59 = 343 247,16
Spalając świąteczne kalorie 🫠 w rodzinnych stronach
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer



Zaloguj się aby komentować
704 + 1 = 705
Tytuł: Data Is Everybody's Business
Autor: Barbara H. Wixom
Kategoria: poradnik
Wydawnictwo: The MIT Press
Format: e-book
Liczba stron: 200
Ocena: 9/10
Data Is Everybody's Business to książka, którą z czystym sumieniem mogę nazwać jednym z najlepszych kompendiów wiedzy na temat monetyzacji danych w organizacjach. Barbara Wixom, opierając się na badaniach prowadzonych w MIT CISR, tworzy przewodnik, który nie tylko tłumaczy pojęcia, ale przede wszystkim pokazuje, jak wdrożyć podejście do danych, które realnie przynosi wartość.
Muszę uczciwie zaznaczyć, że miałem okazję poznać i spotkać autorkę osobiście – podczas spotkań grupy MIT CISR w Paryżu i Londynie – co może w pewnym sensie wpływać na mój odbiór tej książki. Niemniej jednak, nawet z dystansem, trudno nie docenić, jak precyzyjnie i przejrzyście Wixom tłumaczy złożoność tematu, który w wielu organizacjach wciąż funkcjonuje na poziomie buzzwordu.
Książka opiera się na czterech archetypach strategii monetyzacji danych, ale – jak podkreśla sama autorka – „your data monetization strategy should reflect the aspirations of your organization, not your industry. None of the four archetypes is aligned to any industry.” To ważna myśl, która zmienia optykę – dane nie są dodatkiem do działalności operacyjnej, tylko jej integralną częścią, niezależnie od branży.
Wixom nie pozostawia czytelnika z ogólnikami – precyzyjnie określa, że „a data monetization strategy indicates how an organization plans to generate its data monetization returns. It should include an organization-level view of goals, prioritized opportunities, targeted capabilities, and an ideal organizational design.” To podejście kompleksowe i praktyczne, uwzględniające zarówno kierunkowe cele, jak i konkretne mechanizmy ich realizacji.
Książka szczególną uwagę poświęca mierzeniu wartości danych – nie tylko na poziomie korporacyjnym, ale również w kontekście operacyjnym. Jak słusznie zauważa autorka: „You can’t manage what you can’t measure. As you move ahead, inspired to act and drive change, you will need a way to track your data monetization progress.” – to esencja podejścia, które łączy strategiczne myślenie z praktyczną kontrolą i doskonaleniem.
Na wyróżnienie zasługuje również nacisk na odpowiedzialność właścicieli procesów, produktów i rozwiązań informacyjnych: „Process, product, and information solution owners must take accountability for creating value from an organization’s data assets.” – bo bez przypisania realnej odpowiedzialności monetyzacja danych pozostanie jedynie dobrze brzmiącym postulatem.
Podsumowując: Data Is Everybody's Business to książka, którą powinien przeczytać każdy lider IT, menedżer data science – ale też członek zarządu, który chce zrozumieć, jak realnie można wygenerować wartość z danych juz zgromadzonych w organizacji. To publikacja do której będę wracać i którą mogę z czystym sumieniem polecać.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 60/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem


Zaloguj się aby komentować