Mieszkanie w bloku jest spoko - tymczasem sąsiedzi z góry o 2 w nocy
#heheszki #zrodlohalasu

Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz
Mieszkanie w bloku jest spoko - tymczasem sąsiedzi z góry o 2 w nocy
#heheszki #zrodlohalasu
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
14 607,3 + 4,03 = 14 611,33
Zapisałem się na Ekiden, to jednak trzeba rozruszać kości, żeby się nie zbłaźnić za 2 tygodnie
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
342 216,88 - 2,54 - 2,16 - 1,44 - 1,16 - 2,11 - 0,96 = 342 206,51
Po za 2 dłuższymi spacerami z poprzedniego wpisu, reszta to już drobnica :(
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer
Zaloguj się aby komentować
342 237,32 - 13,21 - 7,23 = 342 216,88
Mam wrażenie, że ten tydzień raczej do spisania na straty, a tu jednak wpadły 2 spacerki, które razem dały 20km
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer


Zaloguj się aby komentować
Miałem się zdrowo odżywiać od maja, no ale trudno, trzeba będzie zacząc od czerwca
#heheszki #kalorie #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Śmieszyło, dopóki nie usłyszałem dziś tego tekstu rano, gdzie gość nie chciał fajek z płucami, wolał inny, "mniej drastyczny" obrazek.
#heheszki #nalogi

Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien kuuurna, a wczoraj jaka u mnie aura pogodowa była - słońce już nisko nad horyzontem kilka chmurek wokół niego, świeci mocno, po przeciwnej stronie nieba ciemne chmury i wiatr. Dziwne miałem odczucia. Po zakupach w sklepie nadal takie warunki pogodowe, a na dodatek zaczęło trochę kropić. Z torbami wychodzę ze sklepu, słońce daje w twarz, by wrócić do domu musiałem zrobić zwrot o 180 stopni i moim oczom na tyle ciemnych chmur pokazała się tęcza. Taka konkretna - pełen łuk. Widać było też odrobinę i tej wtórnej tęczy. Nie wiem czy kiedykolwiek widziałem taką pełną tęczę. Od razu przypomniał mi się ten filmik z kolesiem double rainbow all the way. Zdjęć nie robiłem, bo miałem torby w rękach, ale żona robiła. To dziwne uczucie jakby lekkiego niepokoju, niepewności, zagrożenia towarzyszyło mi jeszcze trochę po powrocie w domu.
Zaloguj się aby komentować
Stary wujek poszedł sobie kupić buty.
Chciał takie jak wcześniej, ale nie było, więc kupił tak bardzo podobne jak tylko się dało
To tak w nawiązaniu do mojego poprzedniego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/meskiesprawy-zakupy-heheszki-faceci
Teraz stare spadają w hierarchi przydatności, na poziom butów do zadań specjalnych, w których można się bardziej ujebać, albo porobić coś przy mieszkaniu czy aucie
#hejto30plus #meskiesprawy #faceci #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Spytacie jak TV Republika będzie przykrywać aferę Nawrockiego?
Już spieszę z wyjaśnieniem:
Wyciągnęli argument reprywatyzacji w Warszawie, przy której ta 30m2 kawalerka to jest pikuś, przy tym co robili politycy Platformy 🤣
#heheszkipolityczne #bekazpisu #bekaztvrepublika
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
794 + 1 = 795
Tytuł: Przedświt
Autor: Tomek Michniewicz
Kategoria: Wspomnienia
Wydawnictwo: Otwarte
Format: książka papierowa
Liczba stron: 223
Ocena: 5/10
Dlaczego sięgnąłem po Przedświt?
Bo Chrobot tego samego autora jest dla mnie jednym z trzech najlepszych reportaży, jakie kiedykolwiek czytałem. Byłem ciekaw, jak Michniewicz poradzi sobie z czymś bardziej osobistym, intymnym, psychologicznym.
I jak sobie poradził?
Niestety — dla mnie znacznie słabiej. Przedświt to książka zupełnie inna niż jego poprzednie publikacje. Mniej reporterska, bardziej introspektywna. Może zbyt bardzo.
Czy uzewnętrznianie się autora było potrzebne?
Nie wiem, może autorowi, ale nie mi. Jako czytelnikowi, chwilami trudno było znaleźć miejsce dla siebie. Kiedy autor zanurza się w swoim bólu, samotności i chaosie myśli, brakuje mi wyraźniejszego mostu między nim a odbiorcą. Czytelnik nie jest terapeutą, a książka – choć uczciwa i emocjonalna – nie zawsze daje coś w zamian.
Czy podejście do zdrowia psychicznego w Polsce nadal jest marginalizowane?
Tak. I być może właśnie dlatego Przedświt powstał. Michniewicz mówi o rzeczach, o których wielu wciąż boi się mówić. Samotność, depresja, kryzys tożsamości – wszystko to wybrzmiewa, ale... często bardziej jako nieuporządkowany strumień świadomości niż dobrze zbudowana opowieść. To ważne tematy, ale sposób ich podania nie każdemu trafi w serce.
Czy zostawiła więcej pytań niż odpowiedzi?
Zdecydowanie. I może nawet o to chodziło – ale sposób, w jaki została zamknięta, pozostawił mnie z uczuciem niedosytu, a może i lekkiego zawodu. Ostatnie zdanie, które miało być klamrą, raczej wywołało u mnie pytanie: czy naprawdę to miało być to? Czy to było potrzebne?
Czy warto było ją przeczytać?
Moim zdaniem nie
Tym razem trochę inaczej, bo też i książka jest inna, trudna, osobista i intymna. Tylko intymna w złym sensie, bardziej jak latanie bez spodni i bielizny po mieście i opowiadanie ludziom, że nie lubię chodzić w spodniach. Zostawia czytelnika z pytaniami, ale nie daje odpowiedzi. Mimo wszystko, jest to spory zawód, a w porównaniu z Chrobotem, książka jest totalnie o niczym. Niestety obserwują tendencję spadkową u autora:
"Chrobot" >> "Choroby współistniejące" >>> "Przedświt"
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 70/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Najlepiej jak robisz jedzenie i chcesz przy okazji coś obejrzeć w tv, jakiś teleturniej na ten przykład (bo ciężko coś ciekawszego znaleźć) no i oczywiście przygotowujesz posiłek zerkając w telewizor, ale finalnie, kiedy jedzonko jest już gotowe i przystępujesz do konsumpcji, od razu włączają się reklamy.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować