Kontrola nadgarstków. Mój pierwszy G-shock i chyba najlżejszy zegarek jaki posiadam poza Swatch-moonwatch.
#kontrolanadgarstkow #casio #gshock


Kontrola nadgarstków. Mój pierwszy G-shock i chyba najlżejszy zegarek jaki posiadam poza Swatch-moonwatch.
#kontrolanadgarstkow #casio #gshock

Zaloguj się aby komentować
W UK rząd zachęca ludzi do robienia zapasów niezbędnych produktowi na 3 dni. Chleb, woda, lekarstwa itp. O fajkach i rudej nikt nie wspomina. #heheszki #uk
Zaloguj się aby komentować
Domowy kebab do oceny. Mięso 50/50 baranina i wieprzowina.
#kebab #jedzzhejto #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
10 lat temu oświadczyłem się mojej obecnej żonie. Dla ułatwienia oświadczyłem sie w jej urodziny. Pijcie z nami wino. Albo i nie. #zwiazki

Zaloguj się aby komentować
Odwiedziliśmy dziś muzeum koleji w Yorku. Zwiedzanie muzeum z dziećmi, to nie najłatwiejsze zadanie. Musieliśmy się z żoną rozdzielić-jedno zwiedza, drugi pilnuje młodych. Macie tutaj zdjęcia z pierwszego pociągu wysokich prędkości (i pierwszego bullet train-od tego wzięło się tą nazwą) Ciekawostka: jest to jedyny model tego pociągu poza granicami Japonii, dostępny do zwiedzania dla wszystkich chętnych. Pociąg został skonstruowany w latach 60, i rozwijał prędkość ok 220km/h, w tym czasie brytyjskie pociągi rozwijały prędkości ok 100km/h. Czas podróży z Osaki do Tokio spadł z ponad 3.5h do ok 2:20 Ponoszenia parę fotek. #yorkshire #uk #pociagi #kolej





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W UK można sobie u Clarksona zamówić defendera przerobionego na mobilny rozlewał browarów. Jakiś ślub czy coś i cyk. Browarek podjeżdża. Fajny pomysł. #uk #piwo

Zaloguj się aby komentować
Odbieram telefon w tej pożal się Boże, firmie taksowkarskiej. Dzwoni jakiś nieznany numer. -dzień dibryyyy, mogę taksówkę z Alberta na stację? Jasne, a o której? -10:30 Mogę prosić o godność? - no to ja, z moją psiapsi. Wiozłeś nas kilka dni temu. Aaaa, przepraszam najmocniej, nie poznałem przez telefon.
Serio, ludziom się chyba wydaje, że ja jestem jedynym taksówkarzem w tej wiosce a oni jedynymi klientami jakich widziałem w ciągu miesiąca. Takie rozmowy są codziennością.
PS. Tak, są też telefony w stylu „to ja. Do pracy, teraz” i rozłączenie się. #taxi #taxicoolstory #uk
@Taxidriver bez przesady, miasto 100 tys ludu co to jest. Ciekawe czy mnie też kiedyś wiozłeś. Z Regent Stret na Adenbrooks. Bo to jedyny raz jak jechałem. Całą drogę gadałem po polsku przez telefon. A na koniec chwile pogadałem z kierowcą po angielsku. A ten się przełamał na polski dopiero jak płaciłem pod domem
Zaloguj się aby komentować
@Opornik była rocznica śmierci Apotera, przegapiłeś i… i co dalej? No nie zdążyłem doczytać. #kiciochpyta
Zaloguj się aby komentować
Jak już jesteśmy w temacie bydła pod TK, to moe Scottish highlander może plusika? Jak nie, to też spoko. #uk #bydlo #yorkshire


Kuzyn hipis, dobra morda, lubi trawę.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Rozmowa z pracownikiem (nie moja-proszę nie bic za czcionkę) Kto pracował na taryfie, ten w cyrkulator nie śmieje. #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Nie ma to, jak zatruć się jakimś gównem i od południa, nie móc nic zjeść. Pewnie to ten wirus co młodzi przytargali z przedszkola. Niby człowiek jest głodny ale bęben wypchany jak balon na festynie. Był węgiel, Rennie, Coca-Cola i chleb na zakwasie, jeszcze tylko łychy nie próbowałem. #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Może i młodzi poszli spać zaraz po 19, ale za to już wstali. Żona będzie miała dluuugi dzień. #rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
No to dalej od Vacation brewery. Double IPA, Smash&Grab. Chmielny, wyrazisty z lekką nutą owoców. Zdecydowanie smaczniejszy od poprzednika, bardziej do knajpy niż na Nadwiślański bulwar ale i tam by się świetnie odnalazł. Smakuje wyśmienicie przy pierwszym jak i ostatnim łyku. Wyrwane na promce.
#piwo #piwokraftowe #pijzhejto


Zaloguj się aby komentować
Od kilku dni, chodził za mną browarek. Ale nie jakiś ordynarny lager a coś z lekką nutką dekadencji, coś nieoczywistego ale też lekkiego. No i trafiłem na promce tego gagatka. Zadziwiająco przyjemny jak na tropikalne klimaty. Czuć mocno chmiel, przyjemnie gorzkie ale i rześkie. Do tego pozostawia miły owocowy posmak. Co ciekawe, nie czuć go chemią (a przynajmniej ja tego nie czuję) #piwo #pijzhejto #piwokraftowe


Zaloguj się aby komentować
Tajski obiadek. Pikantna sałatka jako dodatek do kurczaka z grilla i słodkiego sosu na bazie orzeszków ziemnych. #tajskiezarcie #jedzzhejto

Zaloguj się aby komentować
Na mocno skręconym kominku, huragan wyciąga mi powietrze z Haliny przez komin, podpinać ciąg jak w MIGu. #kominek #pogoda
Zaloguj się aby komentować
Mam takich regularnych klientów z RPA. Mieszkają w UK, pracują, ogólnie mają córkę 17 letnią a dalej mieszkają w zakwaterowaniu dla personelu (z ang. Staff Block) Dziś wiozę ich na zakupy, i od jej męża (a jest to śmieszek poza kontrolo) dowiedziałem się ciekawej historii o jej ojcu. Tatko urodził się w Berlinie w ‚39. Teraz sobie wyobraźcie jego 6 urodziny, no kurna, jeśli marzył o fajerwerkach i gościach to na bank nie takich. Tatko jak miał 17-19 lat, delikatnie zapił. Mieszkali w kamienicy, z balkonami, na 3 albo 4 piętrze, co jest istotne w tej historii. Rano, skoro świt ok 9 budzi go walenie do drzwi i krzyki POLIZEI otwierać! Skacowany zwleka się z łóżka, otwiera drzwi a do mieszkania wpada mu kilku bagiet majstrów. Krzyczą, coś o koniu, że pójdzie siedzieć, że wariat, że ludzie… Gdy emocje trochę opadły, dowiedział się, że rzekomo przywłaszczył sobie czyjegoś konia zeszłej nocy. Ojczulek w śmiech, bo gdzie niby w jego mieszkaniu wodzą konia. -proszę wyjrzeć na balkon-mówi były SS-man ubrany w mundur policjanta. Panie, co pan, jak koń na balkonie?! -proszę wyjrzeć na balkon! - powtarza policjant Helmut podchodzi do okna, odsiewa ciężkie zasłony, zamrugał parę razy oczami. Zasłonił z powrotem. Otwiera, odwraca się, zasłania. Kompletnie zdezorientowany powtarza czynność kilka razy ale na balkonie koń, mimo wszelkich wątpliwości dalej się znajduje. Helmut, z niedowierzaniem patrzy na policjantów, na konia, koń na niego z ewidentnym wyrzutem i obrzydzeniem, policjanci patrzą na niego jak na wariata.
Koniec końców, stanęło na grzywnie i 2 dniach w areszcie ale aby konia ściągnąć z 3 albo 4 piętra (koń wejdzie po schodach ale już po nich nie zejdzie) trzeba było wzywać dźwig i straż pożarna.
2 lata później Helmut wyjechał do RPA. #taxicoolstory #coolstorytaxi #uk

Zaloguj się aby komentować