Mam takich regularnych klientów z RPA. Mieszkają w UK, pracują, ogólnie mają córkę 17 letnią a dalej mieszkają w
Mam takich regularnych klientów z RPA. Mieszkają w UK, pracują, ogólnie mają córkę 17 letnią a dalej mieszkają w zakwaterowaniu dla personelu (z ang. Staff Block) Dziś wiozę ich na zakupy, i od jej męża (a jest to śmieszek poza kontrolo) dowiedziałem się ciekawej historii o jej ojcu. Tatko urodził się w Berlinie w ‚39. Teraz sobie wyobraźcie jego 6 urodziny, no kurna, jeśli marzył o fajerwerkach i gościach to na bank nie takich. Tatko jak miał 17-19 lat, delikatnie zapił. Mieszkali w kamienicy, z balkonami, na 3 albo 4 piętrze, co jest istotne w tej historii. Rano, skoro świt ok 9 budzi go walenie do drzwi i krzyki POLIZEI otwierać! Skacowany zwleka się z łóżka, otwiera drzwi a do mieszkania wpada mu kilku bagiet majstrów. Krzyczą, coś o koniu, że pójdzie siedzieć, że wariat, że ludzie… Gdy emocje trochę opadły, dowiedział się, że rzekomo przywłaszczył sobie czyjegoś konia zeszłej nocy. Ojczulek w śmiech, bo gdzie niby w jego mieszkaniu wodzą konia. -proszę wyjrzeć na balkon-mówi były SS-man ubrany w mundur policjanta. Panie, co pan, jak koń na balkonie?! -proszę wyjrzeć na balkon! - powtarza policjant Helmut podchodzi do okna, odsiewa ciężkie zasłony, zamrugał parę razy oczami. Zasłonił z powrotem. Otwiera, odwraca się, zasłania. Kompletnie zdezorientowany powtarza czynność kilka razy ale na balkonie koń, mimo wszelkich wątpliwości dalej się znajduje. Helmut, z niedowierzaniem patrzy na policjantów, na konia, koń na niego z ewidentnym wyrzutem i obrzydzeniem, policjanci patrzą na niego jak na wariata.
Koniec końców, stanęło na grzywnie i 2 dniach w areszcie ale aby konia ściągnąć z 3 albo 4 piętra (koń wejdzie po schodach ale już po nich nie zejdzie) trzeba było wzywać dźwig i straż pożarna.
2 lata później Helmut wyjechał do RPA. #taxicoolstory #coolstorytaxi #uk
