Czy ktoś zainteresowany #tesla lub#samochodyelektryczne wie czemu w Polsce superchargery nadal nie są otwarte dla wszystkich?
Patrzę na mapkę, widzę, że Niemcy, Czechy, Słowacy, Rumuni mają, nawet (ha tfu!) Węgrzy też a w Polsce nadal nic?

Czy ktoś zainteresowany #tesla lub#samochodyelektryczne wie czemu w Polsce superchargery nadal nie są otwarte dla wszystkich?
Patrzę na mapkę, widzę, że Niemcy, Czechy, Słowacy, Rumuni mają, nawet (ha tfu!) Węgrzy też a w Polsce nadal nic?
z oficjalnej strony Tesli EU:
Will more sites open to other electric vehicles?
We’re starting with a select number of sites so that we can review the experience, monitor congestion and assess feedback before expanding. Future sites will only be opened to other vehicles if there is available capacity.
Zaloguj się aby komentować
Coroczną podwyżkę ostatnio dostałem. Całe k⁎⁎wa 4,6%
Ten memes aż zabolał w serduszko xD
#pracbaza #inflacja #memy

Zaloguj się aby komentować
Może komuś przyda się informacja, że The Callisto Protocol jest do pobrania za darmo na epicu.
https://store.epicgames.com/en-US/p/the-callisto-protocol
#gry #pcmasterrace #epicgames

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio gadałem z kumplami przy piwku i wywiązała się dyskusja na temat zużycia internetu w naszych telefonach. O ile są tacy jak ja, którzy mają pakiet unlimited i wykorzystują nawet do 100GB miesięcznie to są też osoby, którym 2-3GB w zupełności wystarcza.
Jak jest z tym u Was? Jaki pakiet internetu macie w abonamencie lub (jeśli macie prepaid) ile GB danych miesięcznie kupujecie? Ile z tego pakietu i na co wykorzystujecie?
#telefony #gsm #telekomunikacja #pytanie #technologia
Co dwa lata mam nowy telefon służbowy do użytku prywatnego z możliwościa wykupienia za 5% wartości i zabrania numeru ze sobą w przypadku rozwiązania umowy, więc korzystam tylko z niego i to jest mój jedyny numer z któego korzystam.
Niestety, firmowy pakiet to 2GB, więc tyle co nic. Dodatkowo mam dołożony e-sim orange flex i tam płacę 35zł miesięcznie za 40GB, z czego zużywam 9-11GB
Zaloguj się aby komentować
Nikt nie pytał, więc lecę z aktualizacją do mojego #30dnibezjedzeniagownaczelendz . Jeśli ktoś nie wie to miesiąc temu rzuciłem sobie wyzwanie, że przez 30dni nie jem żadnych slodyczy, lodów, ciastek, słonych przekąsek, fastfoodowego chujstwa etc. Poza tym normalna dieta, normalne domowe obiady, solidne "chlopskie" porcje.
Stan na dzisiaj:
Dzień: 31/30
Waga: -5,5kg
Złamałem się dwukrotnie. Raz w ramach obiadu jadłem jagodzianki (sam zbierałem, sam piekłem, rozgrzeszam się) a za drugim razem celebrowałem wyjście na dwa najwyższe szczyty Norwegii w dwa dni i po zejściu zjadlem burgera z łosia z frytkami.
Poza tymi wybrykami przebieg na czysto.
Podsumowując to pierwsze 10dni było najgorsze, prawie lazikem po ścianach, śniły mi się słodycze. Mocne "ssanie" zaspokajałem owocami, orzechami i czerwoną herbatą. Najbardziej jednak utrudniali najbliżsi i znajomi jedzący dobroci na moich oczach i namawiający na spróbowanie "bo to tylko trochę, co ci szkodzi". Teraz już wiem jak się czują niepijący alkoholicy ;/ Po dwóch tygodniach na szczęście było już w miarę ok, samopoczucie znacznie lepsze, wbiłem mocniej w aktywność fizyczną, trochę lepiej mi się też spało.
Co dalej?
Spadek wagi mówi sam za siebie. Będę jechał z tym dalej bo "ograniczanie się" zwyczajnie u mnie nie działa. Jestem jak odkurzacz -jeśli mam otwartą tabliczkę czekolady albo paczkę czipersów to na bank wciagnę to w ciągu doby xD Negocjuję jedynie z żoną (a raczej ona ze mną) "zawieszenie broni" na co trzeci lub czwarty weekend żeby upiec jakieś ciasto lub skoczyć na lody.
Od jutra zawieszam czelendż na ten weekend bo zaraz lecę do mamy i będzie serniczek a odmówić zjedzenia serniczka i to własnej matce to trzeba by być nie lada bydlakiem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
No i oczywiście polecam takie wyzwanie każdemu kto ma problemy ze zrzucaniem wagi a wkurwia go liczenie kalorii. Cytując klasyka "u mnie działa" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#odchudzanie
>bo to tylko trochę, co ci szkodzi"
kurw, jak odstawiasz alko, to nagle wszyscy chcą cię poczęstować browarem, flaszką, łychą bo "co jest z tobą zią, masz tu głębszego bo źle wyglądasz"
Jak się odchudzasz to nagle "masz tu pakę cipsuf" albo "nać tu pączka, bo kupiłem więcej'
ale jak k⁎⁎wa nie mam hajsu, to już żaden mądry stówą poratować nie zaproponuje ヽ(`⌒´メ)ノ
polskie piekło właśnie takie, każdego ściągnąć w dół, byle nikomu się niczego nie udało
nawet takich rzeczy jak odstawić alko, schudnąć, przejechać 100km, czy przejść 40 po górach
Zaloguj się aby komentować
Hejtusie, pijcie ze mną bezalkoholową ipę!
Dzisiaj wpadła pierwsza setka i to po #gravel
Piękna trasa z Oslo do Jevnaker przez lasy i wzdłuż jezior Nordmarki.
97% gravel i 2% górskich ścieżek, 1% asfalt. Byłoby szybciej, ale był fragment gdzie google tak mnie wyruchało z wyznaczaniem trasy, że niosłem rower przez 2km (pic rel) xD
Punktem krytycznym był zdecydowanie powrót z Jevnaker i podjazd 7km/420m elewacji bez żadnego płaskiego fragmentu. Wymęczyłem się nielicho i wypiłem niemal całą wodę i izotonik, które miałem na powrót. No, ale od czego są górskie strumienie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ogólnie wpadło ponad 1800m przewyższeń co daje kolejną, po dystansie, życiówkę.
Wiem, że wszyscy jeżdżą więcej i szybciej, ale c⁎⁎j, jestem z siebie dumny!
PS. Niebojowo nastawione owce też były.
#chwalesie #rower #czujedobrzegrubas #100km





@Stashqo piękne widoczki i piękny wynik
Zaloguj się aby komentować
Tyle lat na każdy wyjazd samochód+rower pożyczałem od kolegi platformę na hak i dopiero teraz wpadłem na to, że jak złożyć siedzenia i rozłożyć rower to wejdzie do bagażnika.
Człowiek to czasami jest debilem xD
Wszystkim rowerzystom życzę udanych przelotów dzisiaj
#rower

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zapewne nikt nie zastanawia się jak idzie mi mój
#30dnibezjedzeniagownaczelendz , dlatego właśnie dodaję ten wpis ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
W przeciwieństwie do niektórych, którzy obiecywali tu przeróżne rzeczy i zamilkli, ja mam zamiar dowieźć raport do końca, bez względu na rezultat.
No to jedziemy.
Dzień: 21/30
Waga: -4,3kg
Ostatni tydzień okazał się trudny, nie ze względu na to, że chciałem zjeść słodycze a właśnie dlatego, że powinienem był je jeść a nie chciałem (ze względu na czelendż). Byłem kilka dni z namiotem w górach. Zazwyczaj w czasie wędrówek i wejść na szczyty dobijam energię batonami energetycznymi i białkowymi. Tym razem ta opcja odpadała, wymyśliłem sobie, że za energię będą robić mi suszone daktyle (spoko pomysł) a w ramach dobijania białka będę jadł jajka na twardo (średni pomysł, przymulały trochę). O dziwo zdało to egzamin, wędrowałem i atakowałem szczyty praktycznie bez żadnych przerw, nie brakowało mi energii, regeneracja na następny dzień też była dobra.
Udało mi się zdobyć dwa najwyższe szczyty Norwegii w dwa dni a wcześniej parę mniejszych. Zchodząc z gór, w ramach celebracji (ostatni szczyt to był top1) złamałem się jednak i wynagrodziłem sobie trud burgerem z łosia i frytkami. Z jednej strony wyprułem z siebie masę kalorii tego dnia i nie miałem już siły gotować obiadu, z drugiej frytki, więc c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę ;/
Zostało 9 dni, spróbuję dojechać na "czysto", ogólnie to idzie coraz łatwiej.
W obrazku zdjęcie narzędzia zbrodni oraz screen z aktywności za ostatni tydzień żeby nie było, że się opierdalałem
#odchudzanie


Zaloguj się aby komentować
Niesamowite zdolności kucharskie i lata praktyki u najlepszych szefów pozwoliły mi przyrządzić tak wykwintne śniadanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#gotujzhejto #jedzenie #dziendobry


Zaloguj się aby komentować
Przegiołem, co?
Glittertinden mnie dojechał a jutro jeszcze Galdhøppigen...
#trekking #gory #norwegia



Zaloguj się aby komentować
Mały update do mojego #30dnibezjedzeniagownaczelendz
Dzień 14/30, ssanie na słodkie/słone ustabilizowało się, nie potrzebuję już egzorcysty kiedy widzę ulubione słodycze. Pierwszy tydzień był najgorszy, teraz już da się wytrzymać.
Złamałem chyba też trochę cżelendż bo w niedzielę nazbierałem z żoną jagód i zamiast obiadu wcinaliśmy domowej roboty jagodzianki. Ciasto drożdżowe, więc siłą rzeczy trochę cukru tam poszło, ale za miesiąc jagód już nie będzie, więc zero wyrzutów sumienia.
Jeśli zaś chodzi o #odchudzanie to waga od początku "czelendżu"-2,3kg.

Zaloguj się aby komentować
Szybka wycieczka rowerem do lasu i 2kg nakłusowane... dzisiaj będę jagodziarą! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
133 185 + 68 = 133 253
Zainspirowany tym jakie dystanse i przewyższenia robi przez ostatnie dni kolega @austrionauta postanowiłem szarpnąć się na pierwsze w życiu rowerowe 1000m i to po #gravel . I to byl błąd xD Moja amatorszczyzna dała mi popalić. Wyjechałem po calym dniu pracy, na głodniaka i o samej wodzie. Po 50km odcięło mi prąd w nogach. Na szczęście w lesie masa poziomek i jagód więc podjadłem parę garści, ale za mało, za póżno, więc i tak wracałem na oparach ze skurczami w łydkach.
W dodatku tuż przed jazdą rzuciłem smar na suchą pogodę a gdzieś po 40km przejeżdżałem przez rzekę. Nie dość, ze cały smar spłynął w pizdu i łańcuch zaczał skrzypieć jak dziadkowe kolana to jeszcze w zimnej wodzie doszczętnie przemoczyłem buty i zaraz straciłem czucie w stopach xD
No, ale nie było tak źle, pierwsze 1000m zrobione, fajne spoty odkryłem i to w sumie kilkanascie km od domu. Z plusów ujemnych to uświadomiłem sobie, że muszę jeszcze trochę kg zrzucić i potrenować jeśli chcę zrobić trasę z mojej bucketlisty.
#rower #rowerowyrownik #norwegia





Hej, przecież zrobione i ponad 1k up, super!
Ja wiedząc, że wybieram się na nocną ustawkę rowerową przy przejeździe z biuro -> obiad -> praca zdalna z domu od razu zamówiłem ekstra obiadek a w domku dojadłem z 1k kcal, bo wiedziałem, że mnie dziady "ale będziemy spokojnie jechać" przeciorają
I to był dobry pomysł

Zaloguj się aby komentować
Pracdomy za ostatni tydzień. Pogoda w Norwegii niestety nie rozpieszcza, trudno złapać okno pogodowe.
132 611 + 6 +7 + 26 + 6 + 28 + 6 + 11 + 6 + 30 = 132 737
Dzisiaj oko w oko z potężnym gąsiorem. Poza tym złapała mnie niezapowiedziana burza (wspominałem już o pogodzie? xD), ale za to pobiłem swój (skromny) rekord przewyższeń.
Kilometrów może niewiele, ale za to prawie 2500m w górę. Szykuję się powoli na dość szaloną trasę i teraz obsesyjnie wspinam się na okoliczne górki xD
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
Jeśli kogoś interesuje jak mi idzie #30dnibezjedzeniagownaczelendz to odpowiadam, że mamy dzień 7/30 i wciąż się trzymam. Na tygodniu jest prosto bo mam sporo zajęć, ale w weekend żona jadła lody a potem otworzyła sobie jakieś czipsy a ja prawie po ścianach chodziłem xD
Jedliśmy też na mieście ze znajomymi i odmówienie sobie deseru kiedy wszyscy wzięli i namawiali było naprawdę trudne ( ‾ʖ̫‾)
Są też pozytywy, -1,7kg od początku czelendzu, więc jedziem dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#odchudzanie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pytanie do #rower i #bieganie (ale bardziej rower). Co stosujecie aby Wam się pot w oczy nie lał w czasie upałów/intensywnych treningów? Jakieś czapeczki, opaski? Czy jest Wam w tym gorąco lub zaczyna to przeciekać po pewnym czasie?
Ewentualnie czy ktoś używał takiego cusia i może dać konsumencką opinię?
@Stashqo to ze zdjęcia pod kask na dłuższe trasy, na miasto to jakiś cieniutki komin zwinięty w opaskę. Generalnie szukasz materiału który wodę szybko odbiera i dobrze rozprowadza po swojej powierzchni w celu szybkiego odparowania - to właśnie nie ma być chłonne, to ma rozciągnąć wodę po największej powierzchni i taka cienka warstwa, omiatania powietrzem w ruchu, szybko odparowuje a nie zbija się w wielkie krople i leci do oczu.

@Stashqo u mnie w bieganiu taką opaską robi robotę. Nawet na bieżni jak biegam, to elegancko chroni oczęta.
https://8a.pl/opaska-na-glowe-dynafit-performance-dry-headband-magnet-camo
z całego serca polecam
Zaloguj się aby komentować