Żyjemy w odcinku suth parka. Trump prawdopodobnie zesrał się na wizji. Słuchajcie tak od 0:34 i obserwujcie babkę w zielonym za nim. I to paniczne wypraszanie dziennikarzy xD #heheszki #polityka #trump

Pstronk
- 129wpisy
- 1881komentarzy
Zaloguj się aby komentować
237 + 1 = 238
Tytuł: 222 polskie gry które warto znać
Autor: Mariusz Kidman
Kategoria: albumy
Wydawnictwo: Open Beta
Format: książka papierowa
Liczba stron: 464
Ocena: 7/10
Książka wpadła w moje ręce dosyć przypadkowo. Wyskoczyła mi w proponowanych na vinted, zaproponowałem cenę 20zł i sprzedawca się zgodził to głupio było nie kupić xD
Jak łatwo się domyśleć książka przedstawia 222 polskie gry zaczynając od roku 1983 do 2019. Każda gra to pojedynczy screen na dwie strony z krótkim opisem, czasem wzbogacony o komentarz autora gry. Dla mnie to jest album w którym możemy dowiedzieć się że dany tytuł istnieje i ewentualnie poszukać czegoś więcej na własną rękę. I w tej roli jest spoko. Wydanie jest dosyć ładne, w twardej okładce i obrazkami zajmującymi całą stronę. Minus za miejscami gorzej czytelnym tekstem na tle screena. Jeśli ktoś szuka książki z której dowie się o historii polskiej branży gier trochę głębiej to musi poszukać czegoś innego.
Prywatny licznik: 5/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta


Zaloguj się aby komentować
229 + 1 = 230
Tytuł: Ach, te Czeszki!
Autor: Mariusz Surosz
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Czarne
Format: e-book
Liczba stron: 344
Ocena: 7/10
Ostatnio był czytany Mariusz Szczygieł, a więc znany czechofil, więc naszła mnie ochota na książkę o Czechach. A muszę wspomnieć że bardzo lubię książki o naszych południowych sąsiadach, i z czystym sercem mogę polecić przy okazji "Gottland" Szczygła właśnie.
Książka przedstawia sylwetki kilkunastu Czeszek, ale tak na prawdę jest to tylko pretekst do opowiedzenia historii Czech w XX wieku. W kilku rozdziałach to nawet cieżko zapamiętać kto jest niby hohaterką xD Jest to druga książka autora w tym stylu. Poprzednia czyli "Pepiki, dramatyczne stulecie Czechów" według mnie jest sporo lepsza bo historię śledzimy z perspektywy dużo bardziej znanych osób jak Masaryk czy Milan Stefanik ( polecam poczytać o nim bo to mega ciekawa postać).
Solidna pozycja. Z jednej strony nie zachwyciła mnie aż tak bo sporo z historii Czech już znałem wcześniej. Ale z drugiej strony bardzo ciekawe były rozdziały o czeskich osadnikach na Wołyniu i ich losów podczas wojny, o polsko-czeskich przepychankach na Zaolziu, czy o losie Niemców w czeskich Sudetach.
Prywatny licznik: 4/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
198 + 1 = 199
Tytuł: Niedziela, która zdarzyła się w środę
Autor: Mariusz Szczygieł
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: e-book
Liczba stron: 176
Ocena: 8/10
Książka to zbiór tekstów autora z lat 90. Ilustrowane są one zdjęciami Witolda Krassowskiego. Chociaż uczciwie trzeba przyznać że nie zawsze dokładnie pokrywają się z tekstem, ale i tak są bardzo dobre.
Uwielbiam styl Szczygła. Nawet jak pisze o rzeczach teoretycznie poważnych to gdzieś tam ciągle czai się lekka nuta absurdu i ironii. Czasami nawet zalatuje Bareją. No świetnie się to czyta. A same tematy które porusza też bardzo ciekawe. Polska lat 90 i próba poradzenia sobie w nowej rzeczywistości. Od zwolnionych pracowników Elwro, ogłoszenia z prasy, telefony do radia, Disco Polo, Onanizm Polski, piramidy finansowe MLM, po Licheń. Można wczuć się w klimat tamtych czasów ale bez popadania zbytnio w standardowy bród i biedę.
Świetne.
Prywatny licznik: 3/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
172 + 1 = 173
Tytuł: Triumf Endymiona
Autor: Dan Simmons
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Mag
Format: e-book
Liczba stron: 874
Ocena: 7/10
Czwarta i ostatnia część cyklu. Miałem nadzieję że poziom troszkę podskoczy w stosunku do części trzeciej ale nadzieja matką głupich. Błędy popełnione wcześniej ciągną się dalej.
Ogólnie jest to całkiem dobra książka ale miała potencjał na dużo więcej. Wątki pozamykały się w większości całkiem fajnie. Historia jako całość spoko.
Uwaga spojlery.
Najśmieszniejsze że jeden z największych minusów to główny bohater xD No nie dałem rady chłopa polubić. Druga bohaterka czyli Enea też jest dość denerwująca. A ich związkowi nie da się kibicować. Kolejnym minusem mocno związanym z tą dwójką jest spora nuda przez większość czasu. Przez ponad 1/3 książki Endymion znowu rusza na rejs po rzece między planetami tym razem w pojedynkę. A tam szalone przygody typu atak kamieni nerkowych, latanie kajakiem jako paralotnią, połamanie nóg na drzewie i czołganie się w błocie. Przez kolejne 1/3 książki spędzamy czas na "tybetańskiej" planecie. I tu autor częstuje nas z jednej strony opisem przyrody który mógł by stawać w szranki z Orzeszkową, a z drugiej zalewa nas potokiem imion postaci którzy nie odgrywaja żadnej roli. Pewnie aż tak bardzo by mi to nie przeszkadzało gdyby nie to że marnując czas na takie pierdoły równocześnie nie rozwinął wątków które mogły być mega fajne. Po pierwsze ojciec de Soya. To że w momencie gdy jego historia zaczyna się robić mega ciekawa nagle przestajemy śledzić jego losy bezpośrednio to była zbrodnia. Chyba autor skapowal się że jest on ciekawszy niż główni bohaterowie i postanowił go uciszyć xD Po drugie ten gruby kardynał. Od początku wydawało się że będzie to mega ważna postać, nakręcająca jakieś intrygi wewnątrz samego Watykanu a był to spory niewypał. Tak samo ten szef Mercantilusa. Już coś zaczyna działać, coś kręcić i gówno z tego. Wszystko ucięte zanim się zaczęło. Papiez Hoyt w zasadzie jest jakimś tylko tłem do wydarzeń. Ehhh.
Pod koniec akcja trochę nabiera tempa i zakończenie jest nawet w porządku. Chociaż tego twista na koniec rozkminiłem już dużo wcześniej.
Ocena 7 chyba uczciwa bo czytało się nawet przyjemnie mimo wielu wad. I obie książki z endymionem oceniam właśnie na 7. Dwie pierwsze na mocne 8 i cały cykl na takie naciągane 8.
Prywatny licznik: 2/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
Czy w microslopie już na serio nie pracuje żaden ludzki grafik? Serio ktoś uznał że te nowe grafiki są ładne? #microsoft #grafika

Zaloguj się aby komentować
11 + 1 = 12
Tytuł: Endymion
Autor: Dan Simmons
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Mag
Format: e-book
Liczba stron: 673
Ocena: 7/10
Jest to 3 część cyklu. Akcja dzieje się prawie 300 lat po upadku sieci. Tytułowy bohater dostaje misje przejęcia pewnej dziewczynki która ma wyjść z grobowców czasu. Na jego nieszczęście na dziewczynkę czeka też Pax czyli nowe imperium rządzące światem ludzi.
Dalej będę sypał spojlerami więc w skrócie powiem że ogólnie warto przeczytać bo jest to całkiem fajna powieść przygodowa i ciekawie rozbudowuje historię uniwersum.
Zacznę może od tego co mi się najbardziej podobało a jest to koncepcja odrodzonego kościoła dzięki krzyżokształtom i ich mocy zmartwychwstania. No po prostu genialne. Podróże na statku gdzie załoga ginie żeby zmartwychwstać na miejscu, super. Papież który po śmierci jest wybierany kolejny raz, super. Chociaż w tym miejscu mocno zgrzyta mi osoba samego papieża. Jakoś nie trafia do mnie że człowiekiem który poprowadził kościół do takiego stanu jest Hoyt. Może w ostatniej części będzie to jakoś lepiej wyjaśnione.
W sumie oceniłbym bez problemu wyżej gdyby nie środkowa część książki. Początek i późniejsza ucieczka statkiem konsula mówiła mi że może ta część jednak nie jest tak zła jak mówią. No ale później przyszła ta nieszczęsna podróż tratwą i wszystko siadło. Bo ani mi się nie kleiła sama koncepcja tej podróży, jak i same lokacje które były odwiedzane. Padaka. Bohaterowie też jakoś mnie nie porwali. Ciekawszą postacią był ojciec-kapitan de Soya. Sytuacja poprawia się pod koniec gdy na scenę wchodzi Nemes. Napięcie podskoczyło i ciekaw byłem jak uda im się jej wymknąć. No i tu przy okazji kolejny minus czyli Dzierzba który robi za Deus ex Machina. Zjawia się wtedy kiedy trzeba wyprostować sytuację bez wyjścia. Rozczarowujące. Jak Dzierzba to można wspomnieć też o „ochroniarzach” de Soyi czyli żołnierzach gwardii szwajcarskiej. Mieli być rambo w sutannach, a praktycznie nic nie pokazali. Równie dobrze mógł podróżować z trzema ministrantami i nic by to nie zmieniło.
Podsumowując, historia w tle, cała otoczka super, bohaterowie i fabuła gorzej. Mam nadzieję że w ostatniej części wyjaśni się sporo wątków i będzie można podciągnąć ocenę.
Prywatny licznik: 1/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
1 + 1 = 2
Tytuł: Upadek Hyperiona
Autor: Dan Simmons
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Mag
Format: e-book
Liczba stron: 611
Ocena: 8/10
Wpis spóźniony więc w moim prywatnym liczniku liczy się na ubiegły rok.
Druga część zmienia dosyć znacznie ton. Jako że już znamy ten świat więc nie ma już tyle tajemnic. Za to dużo więcej jest polityki i zmagań pomiędzy frakcjami. Miejscami jest intryga jest świetna i nie brakuje zaskoczeń, ale niestety wiele z postępowań bohaterów wydaje się nielogiczne. Dosyć sporym rozczarowaniem jest sam Dzierzba. Miał być super uber killerem który miał zgładzić wszystkich a okazał się trochę wydmuszką.
Książka lekko przynudza w pierwszej połowie, ale za to w drugiej wydarzenia już pędzą tak że ciężko się oderwać od czytania.
Ocena to takie -8 ale mocno naciągane bo liczę razem z pierwszą częścią. Mimo mojego narzekania czyta się świetnie i po przeczytaniu pierwszej części nie ma opcji żeby nie dokończyć drugiej.
Prywatny licznik: 32/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
1774+1=1775
Tytuł: Hyperion
Autor: Dan Simmons
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Mag
Format: e-book
Liczba stron: 624
Ocena: 8/10
Cykl hyperiona chciałem przeczytać już od dawna ale nie chciałem zaczynać przed zamknięciem licznika bo obawiałem się że 4 tomowa kolumbryna może mnie w pewnym momencie zmęczyć i zatrzymać na dłużej. Raczej niepotrzebnie się obawiałem.
Hyperion to klasyk więc pewnie sporo ludzi kojarzy o czym jest. Na planetę hyperion przybywa 7 osób (tak w zasadzie to 8 ) które mają odbyć pielgrzymkę do grobowców czasu gdzie czeka na nich spotkanie z legendarnym dzierzbą, potworem który może spełnić życzenie jednego z pielgrzymów a resztę zabić. Pielgrzymi w trakcie podróży opowiadają sobie swoją historię która doprowadziła do tego że są uczestnikami tej pielgrzymki.
Esencja czyli historie pielgrzymów są świetne. Szczególnie historia księdza i naukowca. Trochę słabsza konsula ale za to dosyć ważna. Poznajemy dzięki nim nie tylko bohaterów ale też całe tło z historią świata i frakcjami. Bohaterowie są dosyć fajnie napisani i mimo że jest ich sporo bo to nie tylko pielgrzymi to są wyraźni i o każdym można coś powiedzieć. Cała otoczka polityczna i motywy działań niektórych osób jeszcze tak mocno nie są zarysowane w tym tomie więc jeszcze nie wydają się aż tak zagmatwane.
Książkę oceniam już z perspektywy przeczytania drugiego tomu. I jest to bardziej takie 8+.
Prywatny licznik: 31/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

@Pstronk druga cześć też warta przeczytania, trzecia natomiast napisana bo wydawca kazał żeby hajs się zgadzał ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Ten_koles_od_bialego_psa Druga skończona i trzecia już za połową. Nie jest zła ale faktycznie chyba mogło się skończyć na dwóch
Zaloguj się aby komentować
1765 + 1 = 1766
Tytuł: Projekt Hail Mary
Autor: Andy Weir
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Akurat
Format: e-book
Liczba stron: 512
Ocena: 8/10
Chciałbym tu coś napisać o czym jest ta książka ale nie chciałbym psuć zabawy z odkrywania historii. Powiedzmy że ziemi grozi zagłada więc w kosmos rusza misja która ma temu zapobiec. I na serio lepiej nic więcej nie czytać na ten temat. Zastosowano tu pewien myk czyli główny bohater stracił pamięć i to o co tu chodzi odkrywamy razem z nim. I jest to prawdopodobnie jeden z fajniejszych elementów fabuły.
Na wiosnę będzie można obejrzeć film na podstawie tej książki co jest świetnym momentem żeby sobie ją teraz przeczytać. I trzeba wspomnieć że wcale mnie nie dziwi że ekranizacja powstaje bo materiał źródłowy to w zasadzie gotowy scenariusz. Praktycznie nic nie trzeba zmieniać. I film który z tego wyjdzie to będzie popcornowe sci-fi w czystej postaci. Takie połączenie Armageddonu z Interstellar lub mniej znanym Sunshine. Z plusami i minusami za tym stojącymi. Więc mamy akcję która pędzi do przodu, cały czas coś się dzieje, w powietrzu wisi zagrożenie. I jest to świetnie zrobione z zachowaniem zdrowego rozsądku i jakiś tam podstaw naukowych. A z drugiej strony mamy takie klisze filmowe że aż śmieszne i wydaję się że autor bardziej mruga do nas okiem niż faktycznie brał to na poważnie. Więc mamy klasyki typu odrzucony naukowiec który jednak miał rację, ważniaki w garniakach którzy muszą pokazać swoją władzę, zbieranie ekipy, i tym podobne.
Mimo że tak jak napisałem jest to popcornowe sci-fi to możliwe że jest to najlepsza pozycja w swojej kategorii. Czyta się świetnie i sprawia masę frajdy.
Czekam na film chociaż nie napalam się bo trochę obawiam się czy uda się wcisnąć wszystko bez kastrowania i leceniu z fabuła na złamanie karku. Zobaczymy.
A i mogę odnotować że udało się zamknąć założony licznik w tym roku
Prywatny licznik: 30/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

@Pstronk uwielbiam sunshine i interstellar, a o książce słyszałem dobre opinie, więc będzie czytane. Dzięki.
@Pstronk moment przeczytałem. Nie mogę doczekać się ekranizacji. Jak się zorientowałem, że to autora Marsjanina to od razu sięgnąłem po Marsjanina i Hail Mary oceniam dużo wyżej
Zaloguj się aby komentować
1731 + 1 = 1732
Tytuł: Pamiętajcie, że byłem przeciw
Autor: Barbara Seidler
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: e-book
Liczba stron: 274
Ocena: 9/10
Książka to zbiór reportaży sądowych z lat 62-81. Duża część to sprawy kryminalne, często zabójstwa, ale są też przestępstwa gospodarcze.
Książka ciekawa z kilku względów. Po pierwsze poprzez te sprawy możemy mieć wgląd w rzeczywistość w czasach komuny od innej, zazwyczaj nie pokazywanej strony. Po drugie w stylu autorki fajnie widać w jakim okresie pisane były reportaże i jak się zmieniał ten styl z biegiem lat. A trzeba przyznać że pani Barbara pisze świetnie. Po trzecie większość spraw jest bardzo ciekawa. Albo z samej treści lub z przemyśleń autorki.
Normalnie to bym dał 8 i jest to uczciwa ocena, a jeśli ktoś da 7 to też się nie zdziwię. Ale jeśli książka sprawia że myślę o niej jeszcze chwilę po tym jak ją skończę to musze podciągnąć ocenę wyżej. Niektóre reportaże biją po głowie jak młotem. Piekło braku mieszkań w powojennej warszawie i związana z tym gehenna użerania się z współlokatorami z przydziału. zabójstwa na polskiej wsi gdzie życie mogłeś stracić na wiejskiej zabawie lub w kłótni o ziemie i ogólne przyzwolenie na to. Okaleczający się więźniowie by zwrócić na siebie uwagę. Poćwiartowane ciało kobiety ukryte w walizkach. Ale najmocniejszy reportaż jest na samym końcu. Jest to sprawa zabójstwa 6-letniego Danielka przez swoją macochę. Jako ojciec dosłownie miałem ochotę rzucać czytnikiem o ścianę. Dawno nic tak mną nie wstrząsnęło. A dodatkowo historia ma dalszy ciąg. Coś mi świtało po przeczytaniu książki i jak zacząłem szukać informacji to sobie przypomniałem. Sprawczyni wyszła z więzienia i pracowała dalej jako nauczycielka i ekspert w ministerstwie edukacji. Straszna i ciekawa sprawa.
Prywatny licznik: 29/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
Dzielny husarzu równaj te piaski osmańskie #heheszki

Zaloguj się aby komentować
No i to faktycznie wygląda jak coś co mogłoby być wdrożone do dostarczania przesyłek #ciekawostki #robotyka #thefutureisnowoldman https://streamable.com/91mqhk
Zaloguj się aby komentować
#filmy #kino O cholera, jakieś fajne gówno się szykuje na luty ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) https://youtu.be/CaSxNAZUKsM
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj wieczorem podjechałem do pracy bo coś zapomniałem w piątek. Jak zamykałem bramę to w ciemności nagle coś zaczęło ocierać mi się o nogi. Patrzę a to wielki owczarek. Ja się szarpie z kłódką a ten włazi mi między nogi. Szybko idę do auta żeby wrzucić rzeczy do bagażnika. Otwieram bagażnik a ten hops do środka i nie chce wyjść xD #psy #heheszki

Zaloguj się aby komentować
1586 + 1 = 1587
Tytuł: W rajskiej dolinie wśród zielska
Autor: Jacek Hugo-Bader
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: e-book
Liczba stron: 397
Ocena: 8/10
Książka jest zbiorem krótkich opowiadań z Rosji w latach 90. Są tu takie rzeczy jak zamknięte miasta Gazpromu na dalekiej północy, sytuacja generałów po rozpadzie ZSRR, radziecki program atomowy, życie w okolicach poligonów atomowych, Walentyna Tiereszkowa i wiele więcej.
Jest to trzecia książka autora którą przeczytałem a chronologicznie była wydana jako pierwsza. Myślałem że może być trochę słabsza niż kolejne ale okazało się że nie. Czyta się to swietnie. Rozpiętość tematów jest duża ale każdy jest poruszony na tyle żeby zaciekawić ale nie aż tyle żeby zmęczyć.
Ocena byłaby wyższa ale strasznie denerwowało mnie jak autor stwierdził że wymyślił taki fajny tekst że musi go wcisnąć w każdy dialog. „i oplata mnie jedwabnymi rzemykami przydymionych swoich spojrzeń” pojawiało się też w kolejnych książkach ale tu jest to wykorzystywane nagminnie.
Prywatny licznik: 28/30
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
Pięknych czasów dożyliśmy. W stanach zastanawiają się czy obecny prezydent „dmuchał w saksofon” byłemu prezydentowi xD #polityka #heheszkipolityczne
Mi się gdzieś już przewinęły komentarze, że niby w tym wycieku "Bubba" to nie chodzi o Clintona, tylko kogo innego a mianowicie, że Bubba to koń Ghislaine Maxwell :v Nie wiem w zasadzie która wersja jest gorsza jeżeli się któraś okaże prawdziwa xD
A moim zdaniem to jest jakis j⁎⁎⁎ny fejczur jak ta afera z pizza.
Pewnie czesc rzeczy i jest prawdziwych,ale reszta wyolbrzymiona i zmyslona.
Zaloguj się aby komentować
#pcmasterrace #pc Właśnie ogarnąłem co się dzieje z cenami pamięci RAM. Zasrane ejaje :/
Nosz kur.... Przez koniec wsparcia dla win10 niedługo zaczną mnie zmuszać do wymiany kompów w firmie pod win11, bo dane wrażliwe itp.
Zaloguj się aby komentować
Skończyłem podstawkę Lies of P. O matko ale to jest dobre. Nie dość że bierzecie co najlepsze z soulsów to opakowuje to w świetną i w miarę łatwą do ogarnięcia historię. A bossowie to absolutna topka. Świetne #gry #liesofp #darksouls

@hellgihad W sumie nastawiłem się że będzie ciężko bo coś tam kojarzyłem co przewija się w necie, ale poszło nawet spoko. Ale faktycznie świetny boss i walka która się pamięta. Najdłużej mi zeszło chyba z Romeo lub Potworm z bagien. Sporo zwątpienia miałem w drugiej fazie Bezimiennej marionetki, nawet myślałem odpuścić i wrócić jak trochę przypakuje w dodatku, ale nagle zaczęło klikać i dałem radę xD
@Pstronk Romeo też był spoko, ale potwora z bagien to nawet nie pamiętam :P
No i rodzinka królików mi też dała ostro popalić, jedyny boss gdzie w końcu skorzystałem z summona.
Mogliby teraz zrobić drugą część np. z Alicją w krainie czarów, oj ale by było.
Zaloguj się aby komentować
Jest takie powiedzenie: w niedzielę praca się w gówno obraca. Kruci to chyba tyczy się też świąt narodowych. Myślę sobie a co będę leżał pindolem do góry cały dzień, zrobię coś pożytecznego czyli wymienię amortyzatory w aucie. Pech chciał że wysłali mi nie te co trzeba. Jeszcze większy pech że skapowałem się dopiero jak mi sprężyna nie pasowała. A że auto potrzebne na jutro to musiałem skręcić na starym xD #heheszki #motoryzacja
Zaloguj się aby komentować





