Zdjęcie w tle

POMIDORES

Gruba ryba
  • 412wpisów
  • 377komentarzy

@POMIDORES ja mam taką reakcje jak spotykam dzieci emigrantów z Azji. Widzę ładną panią z azjatyckimi rysami i ta mówi czysto po polsku.

Zaloguj się aby komentować

@POMIDORES Po mieczu Morgulu i jadzie Szeloby i traumie pierścienia się nie dziwię. Jedynie ukojenie dało mu popłynięcie za ocean.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Vampiress Nie do końca. Odrodzenie a reinkarnacja to dwie różne rzeczy. Reinkarnacja z religii hinduskiej to przejście duszy po śmierci do nowego ciała. Odrodzenie w buddyzmie to przejście popędów, pustki i karmy do nowego ciała. To tak jakby płomień z jednej świecy przenieść gałązką do drugiej. Niby ten sam, a oddzielny.

W ogóle pojebane to wszystko. Ja akurat jestem nieco do buddyzmu sceptyczny, bo osiągnięcie Nirwany to przerwanie cyklu odrodzeń, a bądźmy szczerzy, kto dał nam prawo by to przerywać?

Ogólnie moje poglądy są... Skomplikowane.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@POMIDORES true story z jednej z moich rozmów gdzie już na wyjebce szedłem bo mialem inną pracę nagraną:

- Gdzie widzi się pan za 5 lat?

- Na pańskim miejscu

- Chce pan zająć moją pozycję?

- A nie zamierza pan do tego czasu awansować?

Gość się szczerze roześmial. Zaproponowali mi w końcu tę pracę xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@POMIDORES ostatnio chciałam zapisać się do endokrynologa - na NFZ styczeń 2027, prywatnie za trzy dni ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@cebulaZrosolu luxmed jest taki lux, że terminów czasem szukać ze świecą, polecam sprawdzać z samego rana, wtedy się trafiają jakieś zwolnione dopiero co na ten sam dzień

@Half_NEET_Half_Amazing To nieprawda, te placówki są w dużej mierze prywatne, mają tylko umowy z NFZ na określoną ilość danych badań / wizyt / zabiegów w ciągu roku, a wszystko poza tym limitem robią normalnie odpłatnie, jeżeli mają wolne zasoby.

Coś jakby piekarnia miała z miastem umowę że rocznie wyda ludziom 10 tys. bochenków chleba za darmo (tzn miasto za tyle bochenków zapłaci piekarni), a resztę normalnie sprzedają ludziom za pieniądze. Wiadomo, że na te za darmo jest masa chętnych więc jest kolejka i trzeba robić zapisy z długim terminem. A ten normalnie płatny możesz wejść do piekarni i kupić od ręki.

Jako, że to jest teraz medialny temat to ja bym chciał tylko przypomnieć, że tak było od kiedy tylko pamiętam (ale jestem młody jak coś xD). Parę lat temu jak potrzebowałem to na głupie USG w mojej przychodni musiałem czekać ponad miesiąc na NFZ a prywatnie miałbym to od ręki.

Zapisanie się u mnie do laryngologa to jest wyścig szczurów, dosłownie. Przychodnia otwiera rejestracje o 6:30 jakoś, ale tylko na miejscu, telefonicznie o 7. No więc po 5 zaczyna się już ustawiać kolejka pod zamkniętymi drzwiami przychodni. Po otwarciu drzwi lecisz do okienka bo jest szansa, że i tak się nie dostaniesz jeżeli np. baba z okienka obok będzie się bardziej streszczać i zapisywać ludzi szybciej niż ta w twoim xD. W tej przychodni przyjmuje 2 laryngologów, ale tylko w 2 dni w tygodniu przez pół dnia. Ludzi oczywiście zapisuje się więcej niż lekarz wyrobi więc ci i tak zostają po godzinach żeby ogarnąć wszystkich pacjentów.

Podobnie dostać się w przychodni na poradę albo zabieg do chirurga. Ten przyjmuje tylko jeden przez 2 dni w tygodniu, ale jednocześnie robi na 2 gabinety. Tzn w jednym przyjmuje na zabiegi a w drugim na porady. Terminów oficjalnie nie ma, nawet na cito i jedyna opcja żeby się dostać, to dosłownie czekać pod jego gabinetem aż zaczyna zmianę i zapytać czy by cię nie przyjął dodatkowo xD. Wiem bo przez to przechodziłem parę lat temu i nie polecam.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@POMIDORES U nas kryzys pojawił się tak po 25 latach bycia razem

Jeno z mojej strony ale nie szukam tu wymówek bo wiadomo, że to już kazirodztwo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Robię pod choinkę dla teściowej, półki/uchwyty na kieliszki do wina. Jeszcze surowe, przed nałożeniem bejcy i lakieru. Mocowanie do ściany będzie niewidoczne, na takie kołeczki jak na foto.

Ostatnie zdjęcie jest po spryskaniu odtłuszczaczem (akurat spiryt miałem pod ręką). Odtłuści to materiał oraz spowoduje powstanie włosa drewna. Następnie jeszcze raz, delikatnie przeszlifuję je ostatnią gradacją jakiej użyłem (180) i będą gładkie jak zakola mojego szwagra 😁

Jak już będą pomalowane, to wrzucę fotki gotowych.

#stolarstwo #diy

e723f9ef-60ce-474e-b3f2-60f416a1806b
6092b2d7-ef92-4768-889c-bc8b247bc5ef
b63508eb-7c38-4359-aa07-844a3ad9b13d
888a74bd-8c46-434a-a57e-9c9a3acfbd37

@goroncy_kartofel kieliszek będzie wisiał w dół. Nóżka jest na tyle cienka, że pasuje a nawet jest luz. Jak będą gotowe to wrzucę z kieliszkiem.

Zaloguj się aby komentować