Zdjęcie w tle

Only2Genders

Osobistość
  • 520wpisy
  • 552komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Dam sobie łeb uciąć, że 99% jej klientów to dziwne mamy z tik toka. Trzeba przyznać, że znalazła dobry sposób na dojenie kretynów.

Zaloguj się aby komentować

  1. Jeżeli jesteście ciekawi, co słychać u Jeremy’ego Sochana, to dziś odbyła się krótka konferencja dla polskich mediów, w której mieliśmy przyjemność uczestniczyć.

  2. To będzie trudny sezon, bo Spurs stawiają sobie poprzeczkę wysoko, Jeremy jest w ostatnim roku kontraktu i będzie musiał walczyć o minuty w napakowanym dobrymi zawodnikami składzie. Zapytany o swój cel na ten sezon, odpowiedział, że zawsze najważniejsza jest drużyna i to, żeby jego indywidualny wpływ miał rzeczywiste odzwierciedlenie w postaci wyników zespołu. Spurs nie zadowolą się play-offami. Mierzą wyżej - chcą namieszać w NBA i Sochan uważa, że są gotowi, by to zrobić.

  3. “Dla mnie najważniejsze jest bycie najlepszym obrońcą w zespole. Chcę pokazać mój charakter w obronie” - mówił dziś na konferencji - “Muszę być stale w dobrej formie i pokazać, że umiem bronić, a także bronić najlepszych zawodników rywala”.

  4. Offseason Jeremy’ego Sochana nie wyglądał tak, jak by chciał. Kontuzja łydki wykluczyła go z EuroBasketu, na którym bardzo chciał zagrać i reprezentować Polskę. Jak podkreślił podczas konferencji, to jedna z tych rzeczy, na które zupełnie nie miał wpływu, ale bardzo mocno kibicował reprezentacji w domu i przeżywał mecze równie mocno, jak kibice w hali. Do treningów na pełnym kontakcie Sochan wrócił dopiero w zeszłym tygodniu. W offseason sporo czasu spędził na siłowni i na poprawie rzutu.

  5. To także będą pierwsze pełne rozgrywki dla Jeremy’ego, w których na ławce trenerskiej nie zasiądzie Gregg Popovich. Po 29 sezonach legendarny ex-szkoleniowiec zrezygnował z prowadzenia drużyny i przeniósł się na stałe w szeregi front-office Spurs jako prezes ds. koszykarskich operacji. Mimo tego, nadal pozostaje w kontakcie z zawodnikami i aktywnie przygląda się rozwojowi graczy, choć nie bywa już na treningach.

  6. “Zawsze będzie miał miejsce w moim sercu” - powiedział Sochan, doceniając to, ile nauczył go Pop w trakcie jego debiutanckiego sezonu.

  7. Ja zapytałam Sochana o to, o co lubię pytać graczy, którzy mają już parę lat doświadczenia za sobą i dobrze już wiedzą, z czym wiąże się gra w NBA. Jeremy ma już na koncie 184 mecze w lidze i ponad 5000 minut w nogach. Mając już tak konkretny bagaż doświadczeń, jaką radę dałby sobie samemu, gdyby mógł cofnąć się w czasie do początku swojej kariery?

  8. “Dobre pytanie. Myślę, że powiedziałbym sobie, że to nie będzie tak, że codziennie będzie łatwo. To bardzo długi sezon. 82 mecze. Nie da się wygrywać każdego meczu. Będą takie dni, że będę smutny, będę miał mniejszą motywację, ale najważniejsze jest, żeby mieć taką mentalność, która pozwoli rosnąć i robić postęp. To jest proces i ważne jest to, aby codziennie się uczyć. Zawsze jak byłem dzieckiem, to najważniejsze było wygrywanie. Nie lubię przegrywać i taką mam mentalność. Jak byłem młody byłem bardzo ambitny” - odpowiedział.


#nba #sochan #spurs

66364ce6-fcf1-4e11-b2cb-9aaaca0ab262

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Najważniejsze kwestie, które mają wpływ na to, że umowa sponsorska firmy Aspire ze spółką Kawhi Leonarda może być uznana za sprzeczną z zasadami NBA:


1. Właściciel pakietu kontrolnego LA Clippers - miliarder Steve Ballmer zainwestował w upadłą już spółkę Aspire, która podpisała umowę sponsoringową z Kawhi.


2. Kwota wpłacona na konto spółki (według raportów Pablo Torre - tak jak większość ustaleń w tej sprawie) sięgnęła 50 mln $ i była podejrzanie bliska sumie świadczeń, które Kawhi miał otrzymać od Aspire (28 mln $ w gotówce i 20 mln $ w akcjach - druga część się nie zmaterializowała bo firma ogłosiła bankructwo).


3. Umowa Aspire z KL2 Aspire LLC (spółka celowa Kawhi do obsługi tego partnerstwa) obejmowała 4 lata i jeden z jej zapisów mówił, że obowiązuje tylko wtedy, gdy Leonard gra dla Clippers.


4. Gdy pojawiły się zaległości w wypłatach, to przyjaciel Ballmer i mniejszościowy udziałowiec w Clippers Dennis Wong "zainwestował" w Aspire dodatkowe 2 mln $ i co ciekawe po tej wpłacie zaległość wobec skrzydłowego zostały spłacone, a on w dziwnym zbiegu okoliczności zaleczył uraz i wrócił do gry.


5. Umowa sponsorska na wspomnianą kwotę z Aspire nie uwzględniała żadnych oficjalnych aktywności. Nie została publicznie ogłoszona, nie pojawiły się żadne zdjęcia, wpisy w social mediach czy spoty promujące bardzo dobrze płatną współpracę. To dlatego o niej w kręgach NBA mówi się jak o "no show job".


6. O całości byśmy się pewnie nigdy nie dowiedzieli, gdyby nie wspomniany Pablo Torre, który dotarł do dokumentów upadłościowych Aspire, prześledził je i znalazł w nich zobowiązanie względem spółki KL2 Aspire. To pociągnęło za sobą jego śledztwo, a teraz jest przedmiotem dochodzenia ligi i zatrudnionych specjalnie do tego celu prawników.


7. Dlaczego to ważne? W NBA są ściśle określony zasady opłacania zawodników w ramach tzw. CBA (Collective Bargaining Agreement) i taka poboczna umowa, w której zaangażowana jest gwiazda klubu, jego właściciel i miliony dolarów za nic muszą budzić podejrzenia. I nie chodzi tylko o stronę etyczną, ale przede wszystkim o zasadę równych szans - poprzez taką konstrukcję Clippers mogli w praktyce zaoferować Leonardowi więcej niż jakikolwiek inny, legalnie działający klub NBA. W nomenklaturze CBA i konstytucji ligi takie działanie jest określane jako "circumvent the salary cap" czyli obejście przepisów płacowych. A coś takiego podlega możliwej karze i implikuje wspomniane dochodzenie.


8. Co dalej? Liga wszczęła postępowanie sprawdzające. Na mocy zasad NBA Clippers są zobowiązani do przekazania wszystkich możliwych dokumentów, komputerów, telefonów i zapisów rozmów o które poproszą śledczy. W teorii możemy zakładać, że przy tak dużych kwotach i miliarderach w to zamieszanych nie zostanie znaleziony żaden namacalny dowód zmowy i złamania zasad (z drugiej strony, do wielu takich rzeczy Torre dotarł sam i samo to w sobie jest już śmieszne / szokujące / głupie). To jednak może nie mieć znaczenia ponieważ zasady ligi zakładają, że komisarz może ukarać klub nawet na podstawie uzasadnionych wątpliwości i działań na szkodę wizerunku ligi - a tych mamy tutaj już aż nadto. Precedensu w takiej sprawie nie mamy. Za "drobne" przewinienia jak rozmowy z graczem na temat zmiany barw przed datą gdy jest to legalne kluby były karane odebraniem 2-rundowego wyboru w drafcie. Najgłośniejsza sprawa zmowy by ominąć zasady budżetowe dotyczy Joe Smitha i Timberwolves - wówczas w 2000 roku klub otrzymał 3.5 mln $ kary i stracił 3 pierwszorundowe wybory w drafcie (początkowa kara mówiła o 5). Dodatkowo zawieszono kilku członków front office. Jak będzie tutaj - zobaczymy, ale komisarz Adam Silver będzie musiał coś zrobić bo sprawa jest duża, niepodoba się jego pracodawcom (innym właścicielom klubów NBA) i nie znika z mediów bo Pablo Torre dociera do kolejnych dokumentów.


9. Steve Ballmer na teraz odcina się od zarzutów tłumacząc, że o niczym nie wiedział, Aspire miało inwestować też w Clippers, a on sam został przez nich oszukany. Tutaj jeszcze będzie ciekawie.


Źródła: Podcasty Pablo Torre Finds Out, Zach Lowe Show, artykuły prasowe na ESPN i USA Today.


zajebane z twittera


#nba #oszukujo

ec7932d4-9035-42d8-a3a9-beec92c4e6db

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gdybyście się zastanawiali, dlaczego Niemcy tak mocno cisnęli na wprowadzenie umowy z Mercosur.


Przypadkiem Niemcy maja najwieksze saldo handlu z Am.Pld


#geopolityka #uniaeuropejska #amerykapoludniowa #ekonomia #przemysł #polska

2c6bc3b3-703b-4510-96c3-e3da8145977f

@Only2Genders Ciekawe ile z tego to motoryzacja i maszyny. Bo jak duża to Polacy powinni zacierać ręce. Jesteśmy największym dostawcą części dla Niemiec

@Only2Genders każdy z rozumem i godnością człowieka by cisnął. Samochody, leki i maszyny za kurczaki, wołowinę i soki... Dodatkowo utrudniamy ekspansję Chińczykom i rozpycha y się na koncie z magatardami. Trzeba być debilem by to oprotestować

Zaloguj się aby komentować

Szykuje się afera! Sportowy dziennikarz śledzczy Pablo Torre dotarł do ciekawych informacji a propos Kawhia Leonarda i LA Clippers.


Kawhi miał podpisać umowę „promocyjną” na 28 milionów dolarów ze spółką należącą do Steve’a Ballmera, która zajmuje się… sadzeniem drzew. Miało to pozwolić Clippers i właścicielowi obejść przepisy związane z podatkiem od luksusu.


NBA na pewno teraz uruchomi śledztwo i jeśli to prawda, ukarze LAC. Trudno na ten moment wyrokować, z jaką karą może spotkać się klub. Zabiorą picki? Nie kontrolują ich do 2030 r. Kara finansowa? Zawieszenie Ballmera? To ostatnie wydaje się nieprawdopodobne, biorąc pod uwagę to, ile kasy pompuje Ballmer.


Profil NBA University na X przypomniał, że podobny skandal z wynagrodzeniami wybuchł po sezonie 1999/2000 z udziałem Joe Smitha i Minnesoty Timberwolves. Zawodnik podpisał trzy roczne kontrakty za mniej niż 3 mln dolarów, a miał obiecane, że w ostatnim roku podpisze przedłużenie o wartości 86 mln dolarów. NBA ukarała Wolves grzywną w wysokości 3,5 mln dolarów, zabrała pierwszorundowe picki na puęć kolejnych lat i anulowała umowy Smitha.

Ciekawe, jak postąpi Adam Silver w tej sytuacji i czy nie wymięknie. Clippers w każdym razie z kreatywną księgowością godną mistrzostwa.


#nba

6ff9b723-356e-4c8c-8acc-f590858bcbc3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co się okazuje! Malik Beasley nie jest już na „celowniku” agentów federalnych w sprawie zarzutów o hazard i ustawianie swoich linijek w meczach. Zawodnik wraca do NBA i będzie teraz wolnym agentem.


W związku z całą aferą Detroit Pistons w lipcu zrezygnowali z oferty 42 mln dolarów za trzy lata gry dla Beasleya. Według Shamsa Charanii negocjacje były wówczas na zaawansowanym etapie. Zamiast tego klub z Michigan podpisał kontrakt z Duncanem Robinsonem, który otrzymał 48 mln dolarów za trzy lata.


#nba

7d0b6ce3-da9c-4cd5-b7b1-95c3c872e367

Zaloguj się aby komentować

Igor Milicić wybrał ostateczną dwunastkę na EuroBasket.


  1. Aleksander Balcerowski

  2. Aleksander Dziewa

  3. Tomasz Gielo

  4. Jordan Loyd

  5. Kamil Łączyński

  6. Michał Michalak

  7. Dominik Olejniczak

  8. Andrzej Pluta

  9. Mateusz Ponitka

  10. Michał Sokołowski

  11. Szymon Zapała

  12. Przemysław Żołnierewicz


- Oficjalnie zakończyliśmy okres przygotowawczy przed EuroBasketem, czyli najtrudniejszy i najżmudniejszy czas. Rozegraliśmy sporo sparingów. Z różnymi rywalami i w zmieniających się okolicznościach. Bardzo się cieszę, że okres przygotowawczy został tak zaplanowany. Zaczynając od części „krakowskiej” zgrupowania, przez treningi, aż po mecze. Próbowaliśmy wykonywać założenia taktyczne pod presją rywali, a nie wyłącznie w warunkach treningowych, między sobą - mówi trener Igor Milicić.

Źródło informacji: PZKosz


#nba #eurobasket

#koszkadra

3ff97b5f-5f07-4393-aa3c-adf10f242ee6

Zaloguj się aby komentować