Pamiętacie wyciek danych osobowych z morele net? Jeden z pierwszych RODO procesów w Polsce.
Wyciekły:
Około 2 mln rekordów: e-maile, numery telefonów, imiona i nazwiska, hashe haseł, czasami adresy doręczeń.
W przypadku około 35 tys. osób wyciekły dane z ich wniosków ratalnych. A zakres danych obejmował dodatkowo numer PESEL, serię i numer dokumentu tożsamości, wykształcenie, adres zameldowania, adres do korespondencji, źródło dochodu, wysokość dochodu netto, koszty utrzymania gospodarstwa domowego, stan cywilny, wysokość zobowiązań kredytowych czy alimentacyjnych.
UODO nałożył na Morele.net karę w wysokości 2 830 410 PLN. Sporo... Morele się odwołało i ...
Naczelny Sąd Administracyjny właśnie uchylił wyrok w sprawie Morele i zasądził od UODO (nie od Morele!) 65 000 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Bo – w skrócie – zabrakło opinii biegłego. Tym samym zakończył się wieloletni spór i pierwsza sprawa dotycząca naruszenia RODO w Polsce.
Nie bardzo rozumiem za co ich karać. Spełnili wszystkie wymagania, a wyciek i tak się zdarzył. Czyli co, robisz procedury, aktualizujesz oprogramowanie, a ktoś i tak znajdzie lukę i skaże Cię przez to na 3kk PLN kary. No chyba nie.
I słusznie. Wiem, że w naszym społeczeństwie jest bezmyślna niepohamowana agresja dążąca do karania innych. Trzeba się jednak zastanowić czy ta kara zabezpieczyła by owych klientów których dane wyciekły - otóż nie. Czy państwo zablokowało nie wiem, PESEL-e chociażby osób, których dane wyciekły. Czy zrobiła COKOLWIEK poza nałożeniem kary? Też nie. Czyli kara miała wystąpić tylko dlatego, bo jeden pajac z drugim chce narzucać firmom prywatnym zasady, które sami mają w d⁎⁎ie, a w razie ich nie spełnienia (bo to trochę za mało) chcą do⁎⁎⁎⁎⁎olić im karę. Kogoś tu coś mocno w główkę uderzyło.
Jeśli NSA uchylił wyrok WSA (bo z artykułu wynikają sprzeczne informacje) to sprawa się nie zakończyła tylko trafi znowu do WSA celem wydania kolejnego wyroku. Ten pewnie uchyli zatem decyzję UODO i sprawa (jeśli nikt znowu nie złoży skargi kasacyjnej) trafi do UODO celem uzupełnianie postępowania i wydania kolejnej decyzji. Żeby sprawa się zakończyła to sąd musiałby uchylić decyzję i umorzyć postępowanie.
Pacjent jadąc autem firmowym złapał gumę, wydawało mu się. Tak naprawdę opona pękła. Szybkie oględziny pozostałych, masa pęknięć. Pęknięć (nie zmarszczek), pęknięcia niczym falowane nacięcia nożem, ale ewidentnie takie samoistne. Fragmenty bieżnika, tych wypustek "wysp" pomiędzy rowkami, dosłownie odchodzi, palcami da się je podważyć...
Pracodawca stwierdził że on dziś nie ma czasu się tym zająć, "jeszcze kilka dni pojeździsz".
Serwis VOD który wygląda na zwykły SCAM, 100% legitny!
Serwis VOD oferujący niewielkie w porównaniu do konkurencji biblioteki filmowe i w znacząco wyższych cenach,
<br />
Czy usługa pośrednictwa w płatnościach mobilnych, której dostawca pobiera prowizje rzędu 50% jest atrakcyjna dla sprzedawcy przy założeniu, że np. bramki płatności bankowych pobierają prowizje z przedziału 1-2%?
<br />
Czy to logiczne i rozsądne z biznesowego punktu wiedzenia, że wspomniane serwisy VOD jako jedyną formę płatności wybierają pośrednika z 50% prowizją?
<br />
Czy to czysty przypadek, że w zarządach spółek oferujących powyższe serwisy VOD oraz pośrednictwo w płatnościach mobilnych zasiadają częściowo te same osoby?
<br />
Czy to normalne, że operatorzy GSM posiadają w swojej ofercie usługi, o których ich pracownicy praktycznie nie wiedzą, i z których przeciętny klient nie jest w stanie skorzystać, ale bez problemu korzystają dziwne serwisy VOD i ich pośrednik płatności?
<br />
Czy te twory mogły powstać jako przedsięwzięcia biznesowe mające zarabiać na uczciwej rynkowej rywalizacji?
W internetach często można spotkać pytania, czy w silniku spalinowym ważniejsza jest moc czy moment obrotowy? Okazuje się że samo pytanie zawiera już w sobie pewien błąd myślowy, coś w rodzaju "czy twoja żona wciąż się puszcza", obie odpowiedzi są błędne (oby).
A więc co powoduje że auto żwawo przyspiesza, da radę utrzymać prędkość przy dużym wzniesieniu, rozwinie dużą maksymalną prędkość, uciągnie ciężką naczepę?
Moc.
Przyjęło się wyrażać moc silników spalinowych w pojazdach mechanicznych jednostką "koń mechaniczny", bardziej użyteczną jednostką jest wg. mnie kilowat [kW]. Dlaczego? Bo jest jednostką układu SI.
Tak, są konie metryczne i imperialne, nie wiem skąd, co i jak. Po prostu są.
Jednak z uwagi na popularność konia mechanicznego metrycznego (tak mi się przynajmniej wydaje), pozostanę przy nim.
Okej, ale jakimi parametrami zewnętrznymi charakteryzuje się przeciętny silnik spalinowy?
Maksymalny moment obrotowy T [Nm] - czyli największa wartość momentu obrotowego jaki może być generowany przez dany silnik
Maksymalna moc P [KM] - czyli największa wartość mocy jaka może być generowana przez dany silnik
Prędkość obrotowa n [obrm/min] - ilość obrotów wału korbowego w jednostce czasu
Trzeba pamietać że silnik NIE MA MOCY, nie posiada, on co najwyżej moc generuje, w przedziale od zera do wartości maksymalnej.
W przypadku T jak i P są to wartości maksymalne.
Dla prędkości obrotowej n jest to pewien zakres prędkości z którą silnik może pracować, tzn wał korbowy się obracać.
Silnik spalinowy posiada na wyjściu wału korbowego obracający się element, tam gdzie „zapina się” skrzynię biegów. Dokładnie tak samo jak w przypadku silnika elektrycznego. Idąc dalej, tak naprawdę oba przypadki (silnik elektryczny i spalinowy) można potraktować jako czarną skrzynkę z wystawionym kręcącym się wałkiem. Wzorki moc / moment / prędkość obrotowa działają tak samo, fizyka jest ta sama. Oczywiście są pewne różnice w budowie obu, inne sterowanie, nieco inne charakterystyki pracy. Jednak nie ma się co w to zagłębiać, tematem jest moc / moment.
Wartości aktualnie generowane są w zależności od obciążenia.
To znaczy że jeśli jedziesz po autostradzie na najwyższym biegu, z pedałem gazu wciśniętym w podłogę, z prędkością zbliżoną do maksymalnej pojazdu, wtedy najprawdopodobniej silnik generuje moc zbliżoną do maksymalnej, tej podanej przez producenta w katalogu. Natomiast (przyjmując przeciętne auto osobowe) jadąc z stałą prędkością 50km/h silnik w celu utrzymania stałej prędkości musi generować około 9 KM mocy.
dla 90 km/h jest to 20 KM
dla 120 km/h 35 KM
dla 140 km/h 50 KM
dla 160 km/h 70 KM
Jaka jest zależność pomiędzy tymi wielkościami?
Moc = prędkość obrotowa * moment obrotowy
W jednostkach podstawowych układu SI brzmi to następująco:
P = w * T
P [W] – moc wyrażona w watach
w [rad/s] – prędkość kątowa wyrażona w radianach na sekundę
T [Nm] – moment obrotowy wyrażony w Niutonometrach
Przejdźmy na jednostki znane w motoryzacji:
1 KM = 735,5 W
1 obr/min = 0,1047 rad/s
1 Nm – tutaj jest już ok.
Po podstawieniu do „naszych” jednostek tzn:
P [KM] – moc wyrażona w koniach mechanicznych
n [obr/min] – prędkość obrotowa wyrażona w obrotach na minutę
T [Nm] – moment obrotowy wyrażony w Niutonometrach
Interesują nas krzywe mocy i momentu. Zielony sobie odpuszczamy.
Czyli co to oznacza? Hamownia zmierzyła wartość momentu obrotowego na kołach (bo można też na silniku z pominięciem skrzyni biegów i innych elementów układu przeniesienia napędu) oraz prędkość obrotową silnika.
Wykres mocy (czerwony), to nic innego jak wymnożenie momentu obrotowego T przez prędkość obrotową n.
Tak?
Odczytajmy wartość zmierzonego przez hamownię wartość momentu obrotowego wygenerowanego przez silnik przy prędkości obrotowej 2350 obr/min > 150 Nm.
Następnie podstawiamy do wzoru:
P [KM] = ( n [obr/min] * T [Nm] ) / 7067,307 = 2350 * 150 / 7067,307 = 49,9 KM.
Tak, deptając „w podłogę” silnik zacznie generować 49,9 KM, mimo że producent deklaruje w katalogu moc 140 KM. Ale jak też wykres pokazuje, ten osobnik ma już do dyspozycji około 133 KM, wieloletnie upalanie jednak dało się we znaki.
Mimo buta w podłogę auto nie jedzie, redukujemy 3 biegi w dół, obroty skaczą do 5 500 obrotów.
Czytamy wykres:
5500 obr/min > 160 Nm, ledwo 10 Nm więcej, ale obroty jak w górę, podstawiamy:
P [KM] = ( n [obr/min] * T [Nm] ) / 7067,307 = 5500 * 160 / 7067,307 = 125 KM
Silnik generuje 125 KM - wgniata w fotel!
Tak, moment obrotowy i prędkość obrotowa to tylko składowe parametry wewnętrzne danego silnika. To co daje efekt widoczny dla użytkownika to moc, moc i tylko moc. Moglibyśmy stworzyć silnik który przy 1000 obr/min generuje 700 NM, i pojedzie dokładnie tak samo jak silnik generując 70 NM przy 10 000 obr/min. W obu przypadkach daje to końcowe 100 KM mocy. Taki WIELKI silnik od ciężarówki, pewnie z 30l pojemności vs malutki silniczek z motocykla...
Eksperymenty:
Auto ciężarowe, wyposażone w silnik o mocy 200 KM, wyrzucamy ten silnik wielkości auta osobowego, w jego miejsce wstawiamy silnik benzynowy z osobówki o pojemności 1,6 litra + turbo również o mocy 200 KM. Pojedzie tak samo? Pociągnie tak samo przyczepę? Tak! To po cholerę się robi takie wielkie i ciężkie silniki do ciężarówek, skoro można wsadzić 1.6 z osobówki?
I tutaj odkrywamy wielki marketing koncernów motoryzacyjnych. Klient głupi, klient patrzy na cyferki w karcie katalogowej, 200 KM! Biorę! WoW!
Spójrzcie jeszcze raz na czerwony wykres civica 1,8. Tam moc zbliżona do podanej producenta jest dostępna jedynie w najwyższych partiach obrotów. Silniki do ciężkiej pracy konstruuje się tak, aby te parametry podane przez producenta były dostępne przez większość czasu pracy maszyny. Zazwyczaj są to jednostki, o dużej masie, pojemności, dużej bezwładności. Wspomniana ciężarówka o mocy 200 KM może z tej mocy bezkarnie korzystać na co dzień, setki tysięcy kilometrów nie robią na tej jednostce wrażenia. A teraz wymuś aby biedaczek 1.6 z osobówki produkował taką moc w sposób ciągły, ile ujedzie zanim korba wyjdzie bokiem? 10 000 km? Chyba nie więcej… Producenci nie oszukują, ta moc jest dostępna, ale silnik konstrukcyjnie nie jest przystosowany aby z tej mocy zbyt często korzystać. Dlatego też najważniejsze w silnikach aut osobowych są parametry dostępne w hmmm, nazwę to „użytecznym” zakresie obrotów. Moim skromnym zdaniem dla obecnych niewielkich silników benzynowych jest to zakres w okolicy 2000 – 3500 obr/min.
@Marchew Czyli lecąc dwie paki po autostradzie, mając koło 3300obr z zapiętym siódmym biegiem i jadąc blisko vmax samochodu, to silnik generuje te katalogowe 190KM i po prostu "nie ma mocy", by dalej zwiększać obroty, a przez to i prędkość, nawet jeśli czerwone pole mam od 5000obr?
@Marchew to jest tak napisane, że przeciętny użytkownik nic z tego nie będzie w stanie zrozumieć.
dla mnie moment obrotowy to mówiąc obrazowo jak gdyby miara bezwładności silnika. ile siły użyjesz by zatrzymać ciężki wirujący przedmiot. to jest właśnie charakterystyka diesela. nie trzeba go aż tak kręcić, ale z drugiej strony kręcenie niewiele mu daje. jak ktoś przesiadł się na chwilę z benzyniaka na diesla to łatwo może to wyczuć przy ruszaniu z miejsca przy niskich obrotach, ale też w drugą stronę tak jest i pałowanie do odciny jest bez sensu, wszystko widać na wykresach z hamowni.
Stoję przed wyborem karty graficznej. Sprzęt raczej na lata, nie spodziewam się wymiany w najbliższych pięciu/dziesięciu latach. Obecnie mam 10 letni sprzęt więc ten tego Nie ma tutaj sztywnego budżetu np. 1000 czy 1500zł. Raczej chodzi o wybranie czegoś co się „nie wyłoży” za kilka lat.
Wstępny przegląd, padło dość szybko na:
RX 6600 – tanio, świetny stosunek cena/wydajność. Może nie najświeższy sprzęt...
No właśnie, dziś jest tak „na styk”.
Zacząłem szperać dalej w poszukiwaniu czegoś wydajniejszego. Znalazłem pewną trójcę:
RX 7600 – następca 6600? Niestety brak DLSS, co prawda jest FSR / XeSS ale wspierane rzadziej niż DLSS. Słabiej sobie radzi z Ray Tracking niż pozostałe z trójcy, ale czy RT jest potrzebne na tak taniej karcie? 3060 / A770 i tak nie pozwolą na RT z satysfakcjonującymi FPS’ami. Nie zwracać uwagi na RT?
ARC 770 – nieco więcej za nieco mniej niż w przypadku RX 7600 – ale ryzyko bo intel, prawdopodobieństwo nikłego wsparcia w przyszłości. Brak DLSS, ale jest FSR / XeSS. To drugie znacznie lepiej działa na kartach intela więc fajnie. Ale XeSS jest dość rzadko wspierane.
RTX 3060 – teoretycznie najbezpieczniej z trójcy. DLSS 2 jest wspierane bardzo szeroko. Jednak to wciąż DLSS 2, nie będzie upgrade do DLSS 3. Konkurencja idzie inną drogą, nawet starsze karty intel/AMD dostają „update” do nowych wersji FSR / XeSS. Ale… zawsze można na takiej nvidii odpalić FSR czy XeSS.
albo…
pchać się w cokolwiek serii RTX 40 specjalnie dla DLSS 3, tanio nie będzie, ale chyba najbardziej przyszłościowo. Premiera 4060 niedługo.
Dlaczego tak naciskam na frame generatory? Bo to przyszłość w generowaniu dużej ilości FPS’ów. Podejrzewam że w przeciągu kilku lat, wyjdą nowsze wersje frame generatorów dających jeszcze więcej kopa. Chociaż chyba tyczy się to „TOP” tytułów. Małe gierki i tak nie wspierają tych ficzerów.
A nie lepiej kupować co pare lat jakiegoś średniaka i sprzedawać starego? Tym sposobem prog wejścia masz niższy, a jakość użytkowania utrzymujesz tez na jakimś sensownym poziomie w ciągu całego 10 letniego cyklu życia w podobnym hajsie. Technologie i standardy się bardzo szybko rozwijają i zmieniają.
a napisz jeszcze jaki masz sprzet, monitor i w jakie gry grasz/chcesz grac, bo moze sie okazac, ze zakup GPU to nie jest najsensowniej wydany hajs w Twojej sytuacji, pozdro!
Płyty główne Gigabyte z fabrycznym malwarem na pokładzie.
Malware jest osadzony w UEFI płyty głównej, podczas startu windowsa, podrzuca lewego .exe. Dalej ten .exe już z poziomu windowsa pobiera różne dobrodziejstwa z sieci.
Co w nowej wersji? Najważniejsza poprawka to usunięcie bug'a CVE-2023-32784 ocenionego na 7,5/10.
Błąd polegał na możliwości wyekstraktowania wpisanego hasła master z pamięci.
Oczywiście aby hasło odczytać, trzeba było najpierw zainfekować komputer złośliwym oprogramowaniem. Sama baza haseł .kbdx nie została złamana.
Co twierdzi badacz o znalezionym bugu?
"If your computer is already infected by malware that's running in the background with the privileges of your user, this finding doesn't make your situation much worse."
Oczekuję od administracji egzekwowania poprawnego oznaczania przez userów treści politycznych.
Oczekuję aby każdy polityczny wpis posiadał tag # polityka lub znajdował się w społeczności "Polityka".
Ilość opłacanych treści jest porażająca. Droga administracjo, nie dopuszczajcie aby ten portal stał się areną rozgrywek politycznych. Wpisy niech sobie będą, nie róbmy cenzury, nie bronię, ale we właściwym miejscu z właściwym tagiem....
@Marchew mordo, wiesz o tym, ze sam napisales o POLITYCE i nie z tagowales? XDDDDDDDDDD aLe tO cO iNNeGo? XDDDDDDDDD Miej rigcz i trzymaj sie zasad, ktore wymagasz od innych. W przeciwnym wypadku jestes zwyklym hipokryta i nosaczem.
ale ból d⁎⁎y trolli w komentarzach. Co złego w tym, że każdy chce wybierać treść a nie faszerować się politycznym ściekiem? Zgadzam się OPem a reszta - zluzujcie gacie i kłóćcie się na swoim tagu. Przecież nikt wam nie zabrania
Japoński lądownik księżycowy Hakuto R rozbił się o powierzchnię księżyca 25 kwietnia 2023 roku. Dziś pojawiła się oficjalna informacja o przyczynie katastrofy. Pojazd rozbił się z powodu błędu w software. Oprogramowanie odrzuciło prawidłowe odczyty wysokości, ponieważ uznałi je za mało wiarygodne. Pojazd "prawidłowo wylądował" na wysokości 5km nad powierzchnią księżyca, następnie bardzo powoli schodził coraz niżej i niżej, aż skończyło się paliwo. Dalej grawitacja zrobiła swoje. Łazik posiadał na pokładzie dwa łaziki.
@Marchew miałem to samo z głównym hasłem do KeePassa. Najlepsza była wizyta w banku, tłumacze pani co się stało a ona mi proponuje zapisywać hasało na karteczce xD Co ciekawe po jakichś dwóch miesiącach z przyzwyczajenia odpaliłem keepassa i wpisałem poprawne hasło xD
CZY WARTO NA POLSKIEJ KOLEI ZMIENIAĆ NAPIĘCIE SIECI TRAKCYJNEJ?
Opowiada Mirosław Romański (KOLEJ mirmur2)
tl;dw
Obecnie w polsce kolej opiera się na sieciach zasilających 3kV prądu stałego.
Sieci 25kV prądu przemiennego wydają się bardzo dobrą alternatywą.
Jednak o wdrożeniu trzeba było myśleć 50 lat temu podczas elektryfikacji kolei.
Gwoździem do trumny były niedawne wielkie modernizacja sieci trakcyjnych. Po wpompowaniu ogromnych pieniędzy w infrastrukturę, po prostu nie ma sensu tego zastępować czymś innym.
@marchew Dano ciała i owszem, ale zmianę napięcia można wprowadzać stopniowo i przez wiele lat, zaczynając np. od elektryfikowanych linii, końcówek sieci przy granicach z państwami o innym napięciu. Po prostu trzeba wieloletniego planu i jego cierpliwej realizacji.