
Jim_Morrison
- 583wpisów
- 7045komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Myślałem, że go k⁎⁎wa zabiję, a że, on nadal się uczy to zabiję go k⁎⁎wa później. #pokazpsa

Zaloguj się aby komentować
#gotujzhejto #gotowanie
Kleszcze, mmm, moje ulubione. Oczywiście z solą i masełkiem. Kilo dzisiaj już ojebane więc teraz papierosek oraz herbatka i trzeba będzie udać się do sali tronowej.

Zaloguj się aby komentować
#gastronomia #inflacja
Cena za tak skromny obiad nawet w miarę ale kompotu to ja się już w tym lokalu nie napiję. Nie, żeby był niedobry bo nawet był ale jak to powiedział Vincent Vega "ale nie wart 7zł". 0,25 kompotu za 7 żetonów to spora przesada. Za butelkę 2l to by wyszło prawie 56zł a za tyle tobym miał bimbru dobrej jakości. Jakby dolewali tam bourbona tobym jeszcze zrozumiał a tak to, ech.

Zaloguj się aby komentować
#chwalesie #biznes #januszebiznesu #feels #feelsgoodman
K⁎⁎wa, co za dobry omen przed restartem mojej firmy który nastapi niebawem. Zadzwoniła do mnie wczoraj pewna pani i powiedziała, że całe życie miszkała w Siemianowicach Śląskich i że dzięki uprzejmości właściciela pewnej hurtowni kupowała w niej na sztuki jeden z sosów które produkujemy bo jej syn go uwielbia. Dodała, że w Giżycku w którym mieszkają obecnie tego sosiwa dostać się nie da. Zapytała czy nie dałoby się w związku z tym czegoś zrobić w tej sprawie. Dało się a paczka za free powinna być u tej pani w piątek. Tyle zachodu dla sosiku do hamburgerów na którym zarobiłem przez lata sporo pieniędzy to najmilszy komplement jaki mogłem otrzymać. Feels fucking good man.

Zaloguj się aby komentować
@hejto
No i nie dało się, prawda? Nie dało się zostac przy niewkurwiających reklamach które gdzieś tam sobie z boku były, trzeba było wpierdolić taką, która nawet po dziesięciokrotnym zamknięciu nadal wyskakuje u dołu ekranu zasłaniając treść. Macie cały lewy i prawy margines który spokojnie mógłby bez uprzykrzania życia być cały zajebany reklamami i nie miałbym problemu. Ech, nie mam wyboru - ponownie włączam Ublock a chytry znowu traci dwa razy.
Zaloguj się aby komentować
#pokazpsa
Kupiłem wczoraj temu zjebowi "kość z suszonej szynki włoskiej", no tak w każdym razie było napisane na opakowaniu. Za 8.29. Jebaniec maltretuje ją już drugi dzień. Dobry deal bo żeby kobieta się odjebała to potrzeba znacznie większej kwoty.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak wspominałem, wiele osób "wyciagnęło" w moim kierunku rękę. Luz. Pisałem, że mam z kilometr pod dachem. Check. Tylko jedna osoba zapytała o co loto i w czym problem, że się wszystko j⁎⁎ie. Koleś, mój sąsiad, który to kilometr to ma w budynku czteropietrowym z windą, nieużywanym od lat rzeczywiście wprawił zębate koła w ruch aż zaświeciło słońce. Do czego zmierzam. Że jesteśmy "gangsterami" od lat a mnie zajrzało w oczy widmo, jak to odbieram - upokorzenia. Pamiętajcie - karma wraca a jeśli myślicie, że ludzie to widzą, to tak - w rzeczy samej jest. Prośba o pomoc zawsze była poniżej mojej godności a tymczasem mam już (po raz pierwszy w życiu) pracę, firma nie utonie bo nie dość, że jest inwestor to i znana ekipa a nawet, niezłe perspektywy na przyszłość, a z tym typem wręcz pewność, która znowu nie pozwoli mi spać. Niezależnie od tego jak ktoś się wysławia, wygląda oraz jakie sprawia wrażenie nie powinno się nikogo oceniać. Typa znam od 37 lat a mam 41. Nigdy, przenigdy nikogo nie poprosiłbym o pomoc a ta nadeszła sama bo kolo jest jeszcze gorszym sk⁎⁎⁎⁎⁎ynem niż ja. Przyjaźnimy się od dziecka i dlatego tylko ten chłop ogarnął, że lipa z sosną sobie rosną. W peaku miałem 157 klientów z czego 3/4 to spore hurtownie. Umarł ojciec, wspólnicy wyjebali nas na 6 baniek a potem to już wiecie. I teraz ich rozjebiemy. Ta, ja przysłużę się tobie, ty przysłużysz się mnie. Od lat to moja dewiza i jak widać trafna.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gry #pcmasterrace
Baldurs Gate 3 waży k⁎⁎wa ponad 100 giga? Co oni mają jakiś deal z dostawcami neta? Do c⁎⁎ja? Izometryczne RPG, ja pi⁎⁎⁎⁎lę. Je⁎⁎⁎ie się z niedzwiedziem to na pewno obciążenie ale bez jaj.
@Jim_Morrison witamy w czasach, gdzie gry tworzą nie pasjonaci-gracze dla graczy, tylko wielkie korpo dla mas, najmniejszym kosztem, zatrudniając stażystów i rotując zespoły co miesiąc xD
Gamedev to straszna branża, największy wyzysk i łapanie młodych ambitnych na tworzenie "czegoś" za psie pieniądze. Optymalizacja? A po co, terminy gonią, wszystko ma być zrobione na wczoraj, marketing zadba żeby i tak się sprzedało xD
Zaloguj się aby komentować
Jestem jak Tony j⁎⁎⁎ny Soprano - zaczynałem od "naginania przepisów", by przejść na legal aby na końcu mieć stany lękowe i c⁎⁎ja z tego mieć. Nie, nikogo nie zabiłem. Nawet siebie. J⁎⁎⁎ny nieudacznik.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mam ostatnio tyle stresów, że musiałem dzisiaj zamówić Bolta bo bałem się przejść do sklepu i z powrotem jakieś w sumie 520 metrów. Napady lękowe sprawiają ostatnio, że mam zawroty głowy, delirium, trzęsawkę i nogi k⁎⁎wa z waty po przejściu jakichś 200 metrów. Za dużo chlania do odcinki, napięcia nerwowego i niehigienicznego ogólnie stylu życia połączone z wiekiem zrobiły swoje. Rano podczas wizyty w KRS prawie spierdoliłem się ze schodów. Wątpię bym dalej mógł ciągnąć działalność gospodarczą, raczej niebawem wszystko zmienię bo mam dość i organizm o to woła donośnie. Spokój, tego potrzebuję bardziej od pieniędzy. Tyle wsparcia które dostałem po śmierci mamy to aż ego i serce wypierdala w kosmos. Czuję się doceniony za całokształt choć łatwy to ja w obyciu nie jestem. Mama była moim wspólasem bo niby kto inny miałby robić za figuranta wymaganego do posiadania ponad pięciu pracowników? Pytanie retoryczne. Po jej śmierci zmuszony jestem rozwiązać spółkę i wątpię bym jeszcze chciał to kiedyś powtórzyć. Its been hell of a ride but its time to say goodbye. 20 k⁎⁎wa lat żarło aż się trzy lata temu zesrało. Jedyne czego teraz pragnę to k⁎⁎wa spokój, cisza i bycie szarakiem. Odbijam kartę przy wyjściu z pracy i mam wszystko w c⁎⁎ju. A, nie, nie zamierzam pracować bo jebałem na ten status ponad połowę życia. Byłem januszem złodziejem a teraz postanowiłem zostać pijawką rentierem. Trzymajcie się tam i dbajcie o zdrowie bo hajc to się zawsze do buta przyklei ale zdrowia się nie kupi.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Właśnie do mnie dotarło, że gdybym chciał np. sprzedać komuś dom z zakładem i miał wynieść z nich wszystkie szpargały tobym musiał chyba do wywiezienia tego zamówić pół plemienia Beduinów i Boeinga 747. Gromadzone to wszystko przez 20 lat i przeraża mnie tego skala. Łączenie domu z zakładem produkcyjnym sprawiło, że w jednym z dwóch garaży mam np. magazyn c⁎⁎j wie czego - od pozostałych płytek, dachówek, klepki parkietu, jakieś styropiany, ławka ogrodowa, kilka foteli biurowych, jakaś k⁎⁎wa meblościanka, łóżko, stół, witryny ze sklepu mojej byłej, nawet dwa kaloryfery z epoki kredy stoją. Ba - wózek sklepowy się nawet znalazł więc mogę sobie na nim zjeżdżać do sklepu spożywczego bo moja ulica jest dosyć pochyła. A o górnym piętrze i piwnicach zakładu to nawet nie wspominam. Nie potrzebuje ktoś np. z pięciu tysięcy widelczyków do frytek bądź mieszadełek do kawy? Słomki? Te fajne, zginane, mam w c⁎⁎j. Albo tysiąca nakrętek do butelek na sosy? Śmieciarze byliby wniebowzięci gdybym to pakował w żółte worki - syzyfowa praca na kilka lat. Nawet przez trzy lata nie zauważyłem, że budowlańcy czy tam hydraulicy zajebali mi zabytkową maszynę do pisania marki Mercedes którą miałem po bracie dziadka. Musiałbym za sku⁎⁎⁎⁎⁎nami non stop chodzić i na bieżąco robić inwentaryzację żeby coś nie poginęło. Jednak chyba ci którzy mówią, że w pewnych sytuacjach mieszkanie jest lepsze mają rację. Ostatnio odkurzałem ściany i sufity, np. w salonie w którym bywam od wielkiego dzwonu i zajęło mi to cały dzień, no ja pi⁎⁎⁎⁎lę. Policzyłem - licząc dwie bramy garażowe do tego konglomeratu jest 9 wejść i prawie wszystkie klucze pogubione. A teraz sprzedaj sobie dom z zakładem o łącznym metrażu k⁎⁎wa z prawie kilometr. Normalnie kolejka chętnych i wszyscy ręce w górze, no licytują się kto to kupi, ktoś tam chyba nawet kogoś zastrzelił w ostatnim rzędzie. Ech, chyba powoli hydra zaczyna zżerać własny ogon. Morał jest prosty - było się uczyć a nie bawić w biznesmena tobym teraz sobie klikał w kąkuter i kosił 30k a cały mój biznesowy sprzęt bojowy zawierałby się w mojej głowie. Ech, trzymajcie się tam.
@MarianoaItaliano No ja jakoś nie umiem wyrzucać rzeczy które "kiedyś się mogą przydać" więc jak ostatnio zaczęła cieknąć woda z zaworu spłuczki kibla to zamiast jechać do Obi zajrzałem do szuflady w piwnicy i mam od nich chyba nawet lepszy wybór asortymentu. A jeszcze lepsze, że mam w konglomeracie nawet chłodnię jak w filmach która jak kiedyś pracowała (agregat i silnik) to kładąc głowę na poduszce w jednym z pokoi było czuć i słychać jak delikatnie podłoga wibruje a oba sprzęty są w zupełnie innym budynku xd. I jak ktoś chciał zasnąć to musiał się wstrzelić w moment kiedy obie maszyny się wyłączały a robiły tak co chwilę. Dom wariatów.
Zaloguj się aby komentować
#gotujzhejto #gotowanie
Nigdy po domowych frytkach a zawsze po kupnych mam sranie. Cuda i dziwy, k⁎⁎wa, panie. Chociaż jeśli zrobię je jeszcze tak z 1584 razy na tym samym oleju to pewnie rozwikłam sekret tego zjawiska.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować