169674 + 63 = 169737
Patrzysz na zdjęcie i słyszysz świerszcze, jest 27 stopni, wiatr lekki z południa. Rzeczywistość to 12 stopni, nogawki, bluza i zimowe skarpety. Brr.
#rowerowyrownik


169674 + 63 = 169737
Patrzysz na zdjęcie i słyszysz świerszcze, jest 27 stopni, wiatr lekki z południa. Rzeczywistość to 12 stopni, nogawki, bluza i zimowe skarpety. Brr.
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
To co prawda jakiś piąty tydzień z rzędu, kiedy ochłodzenie przypada akurat na okolice weekendu, ale spokojnie - za tydzień majóweczka i ponoć ma być tak samo xD
#pogoda

Zaloguj się aby komentować
Język polski jest skomplikowany, ale w ostatnich latach świadomość społeczna nieco wzrosła. "Wziąść" wymawia już wyłącznie plebs, ludzie rozróżniają bynajmniej od przynajmniej, a niektórzy radzą sobie nawet z 5. słowem w hymnie państwowym śpiewając "kiedy". Stało się to w dużej mierze dzięki temu, że wokół każdego z powyższych przypadków, w ostatnich latach była większa lub mniejsza "afera", również w internecie. Ludzie w końcu zaczęli zwracać na to uwagę.
Jest jednak przypadek, który wkurwia jeszcze mocniej, choć nie jest do końca do końca związane z językiem polskim, a bardziej z #savoirvivre.
**SMACZNEGO **
Kto powinien używać tego zwrotu?
Osoba serwująca przygotowane przez siebie danie, kelner, czy dostawca z Uber Eats. Kto używa? K⁎⁎WA WSZYSCY. Niezależnie od lokalizacji, wieku, wykształcenia, czy nawet od narodowości. Jesteś w szkole, na uczelni, czy w pracy i spożywasz jakikolwiek pokarm? Ktokolwiek cię zauważy, od razu zapragnie życzyć smacznego. I tak się zastanawiasz: wyjść na buraka i zlać go, czy podziękować, ryzykując zadławienie, bądź wyplucie przeżuwanego pokarmu przed siebie.
#boldupizm #gownowpis
@Furto
Smacznego!
Język ulega zmianom, szanowny panie. "Smacznego" jest w tej chwili ekwiwalentem "Dzień dobry", czyli przekazaniem życzenia satysfakcji z posiłku.
Jeśli masz wątpliwości, spróbuj odczytać intencje zyczacego. Jeśli są pozytywne, przyjmij je z przyjemnością.
A jeśli chcesz się obrazić, wywyższyć albo podejrzewasz, że chcą Cię skrzywdzić wrednym podtekstem, cóż, zastanów się czy warto.
Mnie też to irytuje, siedzisz w pracy w kuchni, jesz swój posiłek, to przetaczają się dziesiątki osób i każdy musi powiedzieć smacznego, a ty przerywaj jedzenie i odpowiadaj im żeby nie wyjść na chama. Ehhh
@Furto
Eej-
Ale "dopóki" =/= kiedy
Ja się uczylem hymnu gdzie było słowo właśnie oznaczające:
tak długo jak żyjemy tak długo Polska jeszcze nie zgineła.
Stwierdzenie:
Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy .... serio - ktoś tak śpiewa hymn?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Prezydencki latarnik wyborczy już jest. "Serdeczne gratulacje" dla sztabu Rafałka, widzę że bardzo zależy im na powtórzeniu sukcesu Komorowskiego z prezydenckich 2015. **Komitet nie udzielił odpowiedzi **
**#wybory #wyboryprezydenckie2025 #polityka
Nie lubię latarnika, brakuje jakiejś instrukcji jak się powinno z niego korzystać. Na chłopski rozum (z którego korzysta większość społeczeństwa), odpowiadasz na pytania i wybierasz kandydata, "którego poglądy są najbliższe twoim", a w rzeczywistości należałoby sprawdzić program kandydatów i wtedy najlepszym początkiem byłby kandydat, z którym uzyskało się najwięcej zbieżności.
Powiedzmy, że najwięcej zbieżności miałem z Maciakiem (bo miałem XD), ale brakło pytania "czy gdyby Rosja chciała wcielić Polskę do swojego imperium, zgodziłbyś się?" - to by zdecydowanie mogło wykluczyć pewnego kandydata, no ale na podstawie 20 innych pytań wyszło, że nam całkiem blisko generalnie xd
Zaloguj się aby komentować
169409 +2 + 2 + 2 + 2 + 52 = 169469
Mogłem jechać od razu po pracy, gdy było słonecznie i bezwietrznie, ale że muliłem 2h w domu, to wyjechałem gdy zaczęło wiać, niebo zaszło chmurami, a na koniec zaczęło mżyć 😂
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
168580 + 116 = 168696
#gróbywgurach
Na Wielkanoc 2025 i związany z nią wypad w rejon Gór Stołowych czekałem bardzo długo, planując w Komoocie co rusz to nową trasę. Los jak zwykle okazał się przewrotny i ponownie zapewnił mi perturbacje na tle zdrowotnym, tym razem serwując mix przeziębieniowo-anginowy. Jeszcze w piątek rano zastanawiałem się, czy w ogóle jest sens brać rower ze sobą.
Na szczęście, udało się względnie doprowadzić zdrowie do porządku i przed 8 rano ruszyłem w drogę.
Ta wiodła przez kilka ciekawych podjazdów:
1) przez serce Gór Stołowych, z fenomenalnym widokiem na Szczeliniec Wielki (x2),
2) ze Szczytnej za Górę Sępią, ten podjazd pokonał mnie 2 lata temu, więc ambicja była mocno podrażniona,
3) następnie Autostradą Sudecką, w kierunku najwyżej położonego schroniska górskiego na świecie 😎,
4) na punkt widokowy w Radkowie, na który wczoraj wtoczyłem się z buta.
Ubrałem się w zestaw krótkie bibsy+potówka+koszulka+cienka bluza. Nie wziąłem niestety żadnego kominu na szyję i poranne 8 stopni nieco poczułem. Na szczęście 11 km podjazdu zapewniło osłonę od wiatru, a także pozwoliło skutecznie się rozgrzać. Temperatura szybko wzrastała, zapewniając komfort termiczny. Bowiem od godziny 11 było już całkiem ciepło, na tyle, że bluzę zapinałem tylko na zjazdach.
Na wyróżnienie zasługuje jakość nawierzchni. Totalny top, z tych 115,6 km, może łącznie bym zebrał kilometr, gdzie musiałem baczniej zwracać uwagę na jezdnię i gdzieniegdzie podnieść tyłek.
Przyszłościowo na liście ToDo umieszczam podjazd na schronisko PTTK Jagodna od strony Bystrzycy Kłodzkiej, którym dzisiaj zjeżdżałem.
#rowerowyrownik #szosa





@Yes_Man No dzisiaj się szybciej nie dało 😃 No dobra, raczej się dało, ale prawdę mówiąc, ze względu na dosyć niepewny stan zdrowia, a co istotniejsze, brak pewności że się w ogóle dotoczę, to zwłaszcza w pierwszej części trasy mocno się oszczędzałem. Dosyć powiedzieć, że w życiu chyba nie zrobiłem więcej niż 1400 m przewyższenia. Po 50 km miałem chyba średnią sub20, dopiero na koniec troszkę wzrosła.
@Furto mój PB to 59km ale po Warszawie - taki kat morderca i kręcenie po dziwnych miejscach. Średnia prędkość z tego co pamiętam to też ok. 22km/h. Ale zrobić 100+ to dla mnie osobiście hardkor
@Yes_Man jakbyś mi dał pole wyboru 200 km pod wiatr, czy 59 po dużym mieście, to na pewno wybrałbym 1. opcję 😂😂😂 Nienawidzę jeździć po miastach. 22 km/h to spoko średnia, bierz 2 musy z ryżem, 2 banany, 2 żele energetyczne z biedry oraz 2 bidony i za tydzień widzę wpis 100km+ 😎 Poważnie, nie licząc osób z BMI 40+, czy takich w słusznym wieku, praktycznie każdy jest w stanie - na sprawnym rowerze - zrobić jednego dnia 100 km po płaskopolsce. Niech zajmie to i 12 godzin, w tym 5 godzin przerw, ale to nie jest żaden nieosiągalny wynik. Jeśli zrobiłeś po WWA 59 km, to pewnie po gassach byś nakręcił w tym samym czasie 80 km+.
Zaloguj się aby komentować
Amerykanin Nyree Hinton zakupił Teslę Model Y w roku 2020, gdy auto miało dwa lata. Przebieg wynosił wtedy 36 tys. mil, co oznacza że samochód miał jeszcze fabryczną gwarancję. Jej limit w Stanach Zjednoczonych wynosi 50 tys. mil, czyli jakieś 80 tys. km. Właściciel był przekonany, że ewentualne wymiany w aucie nastąpią jeszcze w ramach gwarancji, ale potem zauważył, że coś dziwnego dzieje się z licznikiem. Konkretnie to pędził on do przodu w sposób nieopanowany**. Pewnego dnia zwrócił uwagę, że po przejechaniu zaledwie 20 mil, na odległościomierzu przybyło ich... 72**.
Ciekawa sprawa w USA, brzmi jak materiał na olbrzymie odszkodowanie. Jednak bez pozwu zbiorowego, pewnie będzie o to ciężko.
#motoryzacja #tesla
Zaloguj się aby komentować
343 263,81 - 8,00 = 343 255,81
Dzisiaj już bez znacznych przewyższeń, zaliczony jedynie punkt widokowy.
#ksiezycowyspacer #gory





Zaloguj się aby komentować
343290,59 - 11,01 = 343279,58
Szczeliniec Wielki ✅
Zmęczyłem się :)
#ksiezycowyspacer #gory





@Z_buta_za_horyzont a nie 680? :) Tak przynajmniej podaje strona PNGS. W każdym razie, wchodziliśmy od strony północy i zachodu oraz Wodospadów Pośny, a schodami wyłącznie schodziliśmy.
@Furto @Furto Biegłem tam kiedyś Zimowy Półaraton to z dumą podawali, że 665 ale to było ładnych parę lat temu. Musiałbym policzyć przy następnej wizycie
Zaloguj się aby komentować
Łeb napieprza od około 18 godzin, obudziłem się z powodu zimna, do tego jestem głodny, w pysku sucho jak po nocy, gdy wieczorem pękło 0,7l, a ze świątecznych planów rowerowych, możliwe że wyjdzie jeden wielki UJ.
Le Bask - Asylum
Wspaniały klasyk - ale jak kto woli - tylko dla osób bez zmysłu słuchu. Polecam.
#muzykaelektroniczna #frenchcore
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
168030 + 2 +2 +34 = 168068
Dzisiaj rekreacyjnie. Może wiało 3x mocniej niż wczoraj, ale za to było jeszcze cieplej, duszno jak cholera, a do tego zaczęły dokazywać owady 😂
Pobawiłem się na dystansie 30 m w gravelowanie. Na szosie, nie polecam.
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czy jest to tylko moja obserwacja, ale z wyborów na wybory, mam wrażenie, że coraz więcej ludzi decyduje się na wywieszanie banerów wyborczych kandydatów/komitetów.
Kiedyś mam wrażenie, że wisiały one głównie na tablicach ogłoszeniowych, billboardach itp.
Aktualnie mi się wydaje, że banerów na prywatnych balkonach, płotach etc. jest zdecydowanie więcej.
#wybory #polityka #ankieta
@Furto Cięzko powiedzieć dlaczego.
Może zaangażowani polityczne (a.k.a. zacietrzecwienie ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), że to jest kwestia manifestacji, bo co wybory coraz większe dymy widać w dyskursie.
LUB
sztaby walą więcej pieniędzy.
Nie mogę znaleźć artykułu, ale był temat, że kiedyś jeden kandydat wywalił dużo w kampanię, a reszta pozazdrościła pomysłu.
@wielkaberta Jeszcze jeden pomysł: banery w miejscach publicznych są częściej niszczone. Jak powiesisz plakat na balkonie, przed drzwiami wejściowymi a nawet na swojej bramie to jednak szansa na zniszczenie ze strony wandali robi się mniejsza.
Zobaczyłem ostatnio (już zdjęty) plakat Nawrockiego w warsztacie, gdzie raczej nie byłby miłe widziany. Okazało się, że w nocy ktoś po prostu powiesił go na ogrodzeniu
@IWasBornOld zgodnie z prawem nie możesz zdjąć baneru nawet jak sztab wyborczy powiesi go na Twoim ogrodzeniu bez zgody. należy zgłosić to do tego sztabu i poprosić żeby zdjęli. nie ma jednak sprecyzowanego ile czasu mają na to i nigdy tego nie robią. grzywna dla sztabu 5000 zł, gdyby udowodnio bezprawne działania, to jakiś śmieszny ułamek kosztów całej kampanii, więc na przykład sztab menzena wiesza to gówno co sto metrów.
natomiast możesz zgłosić na psy i poprosić żeby przyjechali i zdjęli, czego nie zrobią, dopóki baner nie zagraża czyjemuś życiu lub zdrowiu (zdrowie psychiczne się nie wlicza). za to chętnie przyjadą wpierdolić Ci grzywnę, jak sąsiad konfederata Cię podjebie że zdjąłeś menzena z własnego płotu.
umyślne zniszczenie plakatu, którego wartość przekracza 500 zł, np. z uwagi na użyte materiały i wielkość, stanowi już przestępstwo zniszczenia mienia. Grozi za to kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności, a gdy czyn stanowi wypadek mniejszej wagi – grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku
@voy.Wu piękne prawo. To jak z tym chodnikiem co zimą jest twój i musisz odśnieżyć. Płot też jest twój, no chyba że ktoś powiesi na nim coś drogiego, to wtedy już nie.
Zaloguj się aby komentować
Ależ cudeńko mi się zakolejkowało na YT.
#muzykaelektroniczna i złote czasy #house
Roger Sanchez - Another Chance
Zaloguj się aby komentować
#polityka #wybory
Taki wpis można dodać tylko o jednej godzinie #2137 To zdecydowanie najlepszy baner wyborczy, jaki widziałem w tej kampanii xDD Wspaniały spin.

Zaloguj się aby komentować
167809 + 2 + 2 + 2 + 48 = 167863
Każdy rowerzysta dobrze wie, że jak wieje, to praktycznie zawsze w mordę. No to ja dzisiaj miałem zupełnie odwrotnie i jechałem z przeczuciem, że dmucha ciągle w plecy. Fantastyczna jazda i nawet zepchnięcie z drogi przez śmiecia, który musiał wyprzedzić na trzeciego, bo by się zesrał we własnym traktorze, nie pogorszyło mi tak bardzo humoru.
#rowerowyrownik #szosa



Zaloguj się aby komentować
#rower w serwisie, więc byle nie pójść na siłownię, trzeba było wymyślić coś innego. Już miałem podjąć decyzję o dłubaniu w nosie, jednak przypomniało mi się coś czego dawno nie było, a mianowicie #basen
Przełknąłem gorzką pigułkę w postaci tego, ile w tych czasach życzą sobie za godzinne wejście na zwykłe 25 metrów i... oszzzz jakie to było dobre.
Mimo, że ostatnie pływanie zaliczyłem w październiku 2022, to płynęło mi się wyśmienicie. System zastosowałem interwałowy: 2 x żaba + 1 x kraul.
Na koniec najbardziej bolały mnie... dłonie i coś czuję że jutro ciężko będzie z dźwignięciem czegokolwiek z ziemi, bo trzeba jednak zaliczyć tą jedną siłkę w tygodniu xD
#plywanie

@Gilgamesh Jakoś 2 lata temu kończyłem długą masę, jak i Starting Strenght, gdzie udało mi się dobić do wcześniej założonych celów: 130 płaska, 200 przysiad i 220 kg MC (na gryfie heksagonalnym z "poręczami" - słaba rotacja miednicy). Na ławce może nawet udałoby się dorzucić 5-10kg, ale bez poręczy, z samą asekuracją, zawsze miałem blokadę psychiczną.
Od tamtego czasu, rower skutecznie zastąpił mi siłownię, dając dodatkowo to czego ta nigdy mi nie oferowała - psychiczny detoks od dnia codziennego. Uzmysłowiłem sobie również, że o wiele lepiej czuję się ze świetną wydolnością i wytrzymałością, a nie siłą. Aktualnie waga wskazuje tylko ok. 7 kg mniej niż na koniec lutego '23, a czuję się jakby to było ze 20 kg xD
Ciężary (xD) traktuję teraz wyłącznie jako środek do podtrzymania odpowiednich zarysów sylwetki, a także dalszej poprawy mobilności. Od września, moje treningi to objętościowo w 2/3 ćwiczenia z szeroko pojętego mobility. Dopiero na sam koniec dorzucam 3-6 ćwiczeń z większym obciążeniem, w zależności od tego co mi się chce: płaska, skosy, ciągi, wzniosy, uginania itp. Tak aby chociaż w jednym ćwiczeniu, dana partia coś popracowała.
Ot, po prostu w moim przypadku nastąpiło zmęczenie materiału i gdyby nie wspomniana sylwetka, jakaś tam siła i mobilność, torba już od dobrych kilku miesięcy zbierałaby kurz.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejsza zdobycz, może zdjęcie nie tak ładne jak to sprzed jakiegoś tygodnia, ale swój urok ma :)
#polityka #wybory

Zaloguj się aby komentować
166574 +2+ 9 + 2+ 2+ 81 = 166570
DPD i DNF. Miały być górki, a skończyło się na zrzuconym łańcuchu, zgubionej spince i gigantycznym wkurwie, a to wszystko przez tą j⁎⁎⁎ną przednią przerzutkę. Oddaję go dziś do serwisu, nie ma opcji bym kiedykolwiek jeszcze kupił rower na mechanice.
A dworzec w Kamieńcu Ząbkowickim jest tak brzydki, że można by dać na peronach tablicę Kutno i nikt by się nie zorientował. Nawet nie potrzeba nocy. Wewnątrz brakuje wyłącznie tablic "uwaga, grozi zawaleniem".
#rowerowyrownik


@pacjent44 Mam na myśli shimano di2 lub sram axs. Z akcentem na rozwiązanie z Azji
Edit. Mechanika = linki, elektronika = regulacja przez apkę.
@Furto ej ale ten dworzec jest piękny. Zaniedbany - tak, ale piękny. A co do mechaniki to się zgadzam. Jak raz spróbujesz elektronicznych to nie ma odwrotu. Chociaż akurat do Di2 mnie te baterie w ramie zniechęcają. Jednak AXS jest „true wireless” 😉
@fonfi Zdecydowanie SRAM. Można łatwo zamienić przednią baterię (która jest rzadziej używana) z tylnią jeśli się ta rozładuje i spoko dojechać. A wierzcie mi, prędzej czy później zapomni się doładować przed jazdą - u mnie to wychodzi co około 600-800km
@austrionauta Mnie bardziej shimano, bo na dłużej starczy bateria. W ogóle ze wszelkiego rodzaju alumatorami mam małą nerwicę natręctw i ładuję je przed prawie każdym wyjazdem dłuższym niż 100 km. Dzisiejsza trasa zaplanowana była na 6-7h brutto, radar starczy na ponad 10h, lampka przednia na blisko 20, a ja i tak wczoraj ładowałem :)
Od Srama najbardziej odrzucają mnie ich ceny, kasety 600zl+, drogie łańcuchy, shimano jest tutaj o wiele bardziej konkurencyjne.
Zaloguj się aby komentować