Zdjęcie w tle

Furto

Gruba ryba
  • 729wpisów
  • 2797komentarzy

213188 + 2 + 2 + 7 + 6 + 2 + 2 + 49 = 213 258


DPD, wczorajsze kino oraz dzisiejszy rozjazd.

Po niedzieli wiedziałem, że się nie zregeneruję szybko, bo czekała mnie dosyć krótka noc, więc do kina się wybraliśmy rowerami, aby trochę rozruszać mięśnie. Zwykle to pomaga, ale nie tym razem. Tak naprawdę dopiero po seansie poczułem, jak się dzień wcześniej wyżyłowałem xD

Dzisiejsza noc była już pełnowymiarowa, ale cudów nie ma, nogi nadal dają się we znaki. Zatem dzisiaj pokręciłem te 2 godzinki, z tętnem w granicach 130, aby wspomóc procesy regeneracyjne.


Trochę przeoczyłem, że zrobiłem już w 2025 roku więcej kilometrów niż w całym 2024. Może i to trochę oszukane, bo w ubiegłorocznym sierpniu wyleciałem na miesiąc przez kolano, ale z drugiej strony w tym roku oszukany był maj, połowa kwietnia, a i to lato jakieś takie gorsze.


#rowerowyrownik

e7b44019-4815-4a72-9e01-72d5871acbac

Zaloguj się aby komentować

212801 +2 + 2 + 228= 213 033


Pętelka z głównymi punktami: Dolina Baryczy - Ścinawa - Prochowice - Lubiąż - Wołów

Moje plany w tym sezonie, a już zwłaszcza w sierpniu, zmieniają się jak cholera. Na dzisiaj także było co innego, ale stwierdziłem w porozumieniu z rozumem, że po 5-6 godzinach snu, nie ma sensu co przesadnie szaleć.

Wiedziałem że ma mocno wiać, toteż trasę rozpisałem tak, aby chociaż powrót był przyjemny. Czy był? A gdzie tam, i to bynajmniej nie z powodu, że zaczęło kręcić. Powód okazał się prozaiczny - po prostu nie było już z czego dać. Pomiędzy 40, a 130 km trasy przyjemność z jazdy była w lesie... dosłownie, te parę kilometrów pośród drzew dało lekko odetchnąć, ale to nic nie dało (jak 1. miejsce w kulach). Momentami watr dawał tak, że prostowało mnie na lemondce. Wy⁎⁎⁎⁎ła mnie ta jazda zupełnie, na najbardziej odkrytych fragmentach jechałem 23-25 km/h, przy tętnie 150+. Nawet dobra jakość nawierzchni dróg nie dawała tyle radości co powinna.

Koniec końców, gdzieś tak od Lubiąża jechało się oczywiście lepiej, jednak nogi były już mocno przemęczone... choć może po prostu mi też przyszło zmęczenie sezonem, a zwłaszcza ostatnim tygodniem.

Najważniejsze jednak - jak zawsze - że dojechałem spokojnie do domu, choć dobre 1,5h później niż chciałem, bo zegar wskazywał w pół do 22.


#rowerowyrownik

90cbd333-7a97-44ff-9d2e-3805825bfc71
e2a0d0de-6952-4b8c-bbc2-2f74abdf8427
cf1ac214-0697-4af3-b467-5c162a695eae
c6a06072-823f-4198-82ed-94daf906de57

@Furto no i w końcu dołożył do pieca Ostatnie dni wioter odbiera przyjemność z jazdy. Na otwartym polu i wmordewindzie, nie mogłem się do bidonu dostać, bo niby z górki, a tak mnie atakowała dmuchawa, że bez kręcenia w 2 sekundy wyhamowany do zera

Zaloguj się aby komentować

Wiele się mówi u kryzysie w kinematografii, ale to co się wyprawia w multikleksach, to już woła o pomstę do nieba.

Byle jakie rzutnik i statyw, zamiast dywanu błoto, na głowę kapie, a fotele poniżej krytyki.


Sobotnia turystyka - Projekt Riese "Kompleks Włodarz". Polecam.


Drobna zagadka na ostatnim zdjęciu - do czego służyła ta "instalacja"?


#zwiedzanie

001049bd-e944-4f47-9938-bd668369d542
95601e9e-f15d-4cf3-8085-e4a7e3cf47c9
ba7749ec-fd78-4cbb-8bd4-c99099146cee
7d77a218-7ee9-4c4b-a2be-5e6ecff0ce65
eb4b3644-8531-4f80-af7d-8456f2727ff8

Zaloguj się aby komentować

211901 + 44 = 211 945


Ja: Ale sąsiad pamiętasz, że jeżdżę szosówką?

Sąsiad: Trust me, neighbour


XD


Przyjemny rozruch, przy pięknym niebie i niezłym wiaterku.


#rowerowyrownik

013a159f-78ab-45a8-b7d2-84b0e61b8212
fa66bfb3-f386-4213-ba6a-3e8785299f66
8802d339-40a5-4536-b10a-8a4378bec027

Zaloguj się aby komentować

211547 + 3 (2+2) + 2 + 7 + 37 = 211 605


DPD i dzisiejszy komin.

Po felernej niedzieli, pierwsza jazda miała być we wtorek, ale przyszło mi jakieś osłabienie. Wczoraj było już lepiej i znowu korciło, ale okazało się że trudno jest wyjechać, gdy się ma łącznie jedną dętkę na dwa koła. Po dzisiejszej wizycie w rowerowym, udało się naprawić koło i trochę pokręcić.


#rowerowyrownik

de1a52d5-f089-4166-8fa4-a7bbf5103b08

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siedzę sobie jak ten głupi c⁎⁎j na dworcu, wracając z jakiegoś zadupia leżącego za końcem świata i słucham komunikatów, jak to sobie wesoło polskie kolejnictwo radzi z trudami długiego, wakacyjnego weekendu. Ostatnie 4 pociągi (3 przewoźników):

- 3 opóźnione i wszystkie przyjechały jeszcze bardziej spóźnione niż miały,

- 1 anulowany (ale serdecznie przepraszają).


Na torach też są korki? Fajnie, fajniusio.


#kolej

Ja wczoraj wróciłam znad morza z 50 min opóźnieniem. Już od stacji startowej było 25 min opóźnienia z powodów technicznych 😅

Zaloguj się aby komentować

209 246 + 7 + 132 = 209 385


Mam naprawdę już dosyć tych dętek, opon i całej tej je⁎⁎⁎ej swołoczy, wypierdalającej butelki na pobocze. 130 km, cały dzień w pizdu.


#rowerowyrownik

@Furto w piątek to nie wiem jakim c⁎⁎⁎em nie złapałem kapcia. Porozwalane tych butelek od cholery. Na drodze, na ścieżkach. Niech sobie chleja, w d⁎⁎ie to mam, ale za to robienie syfu bym im kazał w dupsko wciskać wszystko co nie wylądowało w koszu, nie tylko szklane tulipany.

@onpanopticon No to sobie pomyśl jak jestem wkurwiony, bo finalnie po 6,5h jazdy będę wracał do domu 130 km 7h. Takie są zajebiste połączenia z zadupia w którym się znalazłem.

K⁎⁎wa na czym wy jeździcie? We wrocku to ciężko w małpkę jebniętą i ścieżkę nie wjechać a nie pamiętam kiedy ostatnio złapałem gumę. Ostatnio kumplowi pokazywałem jak wraz z ubytkiem bieżnika wyszły dziury ze szkłem siedzącym wewnątrz, a opona pompowana do 5,5 bara. Wkładka antyprzebiciowa robi widać robotę ale to opona pewnie cięższa.

@wonsz na zajebanych GP5000 które są gówno warte i po sezonie idą do kosza. W kolejnym będą takie, które będą miały najwyższą odporność na przebicia na BRR.

Zaloguj się aby komentować

@onpanopticon pewnym komentarzem przypomniał mi taki jeden klasyk, co nawet w 2000 roku dostał muzyczną nagrodę w Cannes za najlepszy teledysk. Na dzisiejsze to by był chyba #techhouse, ale na tamtejsze to nie wiem, bo za młody byłem i słuchałem raczej Miś Colargol b2b Kubuś Puchatek (Kaczuchy remix).

Polecam w każdym razie, ponoć najlepiej wchodzi po wyprawie na plażę bez kremu z filtrem.


Laurent Garnier - Człowiek z czerwoną mordą


PS. Nagroda w Cannes została oczywiście zmyślona, ale chyba nikt nie byłby przesadnie zdziwiony?


https://youtu.be/4p\_WxAA-OcQ?si=GkSmXZnmvBDUXvSA


#muzykaelektroniczna

Zaloguj się aby komentować

582 + 1 = 583


Tytuł: 28 lat później

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Akcja / Horror / Katastroficzny / Czarna Komedia

Reżyseria: Danny Boyle

Czas trwania: 2h 6m

Ocena: 8/10


Temat zombie jest przeorany już całkowicie, ale zupełnie mi to nie przeszkadza, bo go po prostu lubię

Dwóch poprzednich części nie widziałem, ale w tym przypadku strata jest żadna, bo nie są ze sobą powiązane, jak Rocky 1 i Rocky 7.

Co mi się najbardziej spodobało? Wartka akcja, świetne manipulowanie Boyla emocjami widza, raz jest groźnie, a innym razem śmiesznie. Akcent położę na ten drugi rodzaj emocji, bo chyba nigdy się tyle nie naśmiałem na filmie o zombie, który miał być raczej "na poważnie".

Film trudny do zrecenzowania z jednego względu - ciężko uniknąć spojlerowania.

Zatem polecam obejrzeć, a jeśli w kinie to się spieszcie, bo już raczej zbyt długo go nie pograją.

Aha - nagrywany był Iphonami 15 Pro Max, to też jest jakaś ciekawostka.


#filmmeter #Filmy #ogladajzhejto

87cf4885-928f-49e9-b4fa-ad2d758f2727

Zaloguj się aby komentować

208 397 + 2 + 2 + 37 = 208 438


Grzałka prima sort, wiaterek też ładnie dmucha. Zdjęcia nie zrobiłem, więc dołączam foto psiura.


#rowerowyrownik #pokazpsa #smiesznypiesek

505c5109-09ff-4283-95ea-4a4e6e11787b

@moderacja_sie_nie_myje3 tempo 33, czyli tyle co w cieniu, chyba bym przypłacił udarem xD Już po tej godzinie byłem cały czerwony na pysku.

Zaloguj się aby komentować

Ta cała "drzemka" to ciekawa sprawa, taki jakby pryzmat i wehikuł w czasie w jednym.

Wczorajszy "start" przed 17, z lądowaniem zaplanowanym o 17:45, zakończył się przed 19:20.

Dzisiejszy o podobnych parametrach, zakończył się dosłownie przed chwilą.

Podejrzane.


#spijzhejto #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

207586 + 2 + 2 + 2 + 2 + 7 + 6 + 2 + 2 + 24 = 207 635


DPD, wczorajsze kinowanie oraz wieczorne interwały.

Przejeżdżam często przez dwa miejsca, które zazwyczaj niezbyt "służą" poranno-wieczorową porą. Są nisko położne co sprzyja wilgoci, zresztą obok jednego z nich są dwa, spore zbiorniki. Och, jak było tam przymnie, gdy dzisiaj tamtędy jechałem

5 minut od domu, jadąc po zakręcie minąłem stojącą na poboczu sarnę, dojrzałem ją w odległości może 2m ode mnie. Nie wiem kto był bardziej zdziwiony, ale chyba jednak ona (on?).


#rowerowyrownik

0d48b351-7a3e-4462-9f7c-8f33c7cf55e1

@Furto też byłem się przejechać godzinkę teraz nocą. No i właśnie aż dziwne uczucie, że fragmenty w dołku gdzie rzeczka płynie zazwyczaj przewalam szybko, bo po zmroku zimnica, a teraz przyjemne orzeźwienie xD


Aż sobie słuchawki założyłem i zamiast robić kółko, to kręciłem w te i wewte słuchając muzyki, bo wyrąbiście przyjemnie Bawi mnie, że wszedłem na hejto i pierwsze co czytam to swoje własne myśli twoimi słowami xd


PS nie wiem czemu tam było zawołanie kogoś innego początkowo

@onpanopticon W sumie przy interwałach też mogłem w te i wewte Jutro za to chyba nawet po 21 będzie tam ciepło

Zaloguj się aby komentować

Polak Marek Rupiński bierze udział w wyścigu ultra Race Around Austria 2025. Formuła piekielna, bo trasa liczy 2150 km, a przewyższeń jest ponad 30 km xD

Póki co walczy o 3. miejsce, a typ na pierwszym kręci jakieś chore średnie - nikt nie ma chociażby 28 km/h, gdy ten ma ponad 32.


Kropkę można pchać tutaj: https://race.perfect-tracking.com/race/raa2025/live


Relacja jest również na jego FB.


#rower #szosa

A ciekawe, nie słyszałem o tym wyścigu, może dlatego że jest chory jakiś;) Ale widzę, że jedzie przez moją wioskę, to może pokibucuje jak nie będzie to środek nocy albo pracy albo co tam

Zaloguj się aby komentować

205 442 + 129 = 205 571


Jedenaste rowerzysty przykazanie: nie planuj trasy pacanie, gdy nie jesteś w trzeźwym stanie xD


No bo co może pójść nie tak, gdy klepie się trasę na komoocie o 1 w nocy, będąc po 5 piwach, olewając zupełnie dobrodziejstwa płynące ze Street View?

Finalnie wyszło takie pół na pół: połowa drogi z wiatrem w ryj, a połowa po nawierzchni profilowanej jak ser szwajcarski. Jeszcze chichot losu okazał się taki, że pod wiatr było zazwyczaj gładko, a z wiatrem dziurawo

Multum zwierząt dzisiaj widziałem po drodze: sarny, kozy, czarne owce (czyli nie z forumki), przebiegające drogę jaszczurki, czy popełniające honorowe samobójstwo ważki - wleciała mi jedna w przednie koło.

Nie obyło się także bez wtopy, musiałem nadrobić parę km i zawrócić, gdy jedna przeprawa przez rzekę okazała się być nieczynna.


#rowerowyrownik

f3ceff26-e23b-4913-8e03-7346e105c05a
363f7d4b-59ae-4067-a014-fa7814e6b6f8

@austrionauta O, dobrze wiedzieć. Ogólnie, akurat pod kątem wiatru trasa była dobrze zaplanowana, to drogi okazały się zaskoczeniem. Dzisiaj na zachodzie PL mamy dosyć mocny wiatr północno-zachodni.

Zaloguj się aby komentować

203944 + 2 + 2 + 37 = 203 985


Kolejne kominowanie, ale w końcu intensywniejsze Nie zauważyłem nawet, że to już mój 11. dzień z rzędu na rowerze. W żaden sposób nie jest to jakiś niesamowity wynik (a przykład tego mamy nawet na tagu ), ale ja dotychczas w tym roku, nie miałem passy dłuższej niż 5.


Dodaję zdjęcie torów, bo i tak lepsze to niż rozmazana sarna z kilometra.


#rowerowyrownik

de902c38-c7a6-4624-9e67-58b44a3b1e3e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1190 + 1 = 1191


Tytuł: Potęga podświadomości

Autor: Joseph Murphy

Kategoria: Bzdury

Wydawnictwo: Świat Książki

Format: audiobook

ISBN: 9788382896671

Ocena: 1/10


"Dzieło" to recenzuję po przesłuchaniu 17% zawartości. Nie wiem co to miało być, ale jest to jakiś poradnik dla szarlatanerii.

Podam 3 przykłady świadczące o "potędze podświadomości" wedle autora:

- Pani zobaczyła torebkę w sklepie, na którą nie było jej stać, a jej partner nieoczekiwanie wręczył ją jej w charakterze prezentu, na kolacji w restauracji tego samego dnia. Patrz pan, jaki przypadek.

- facet miał nieuleczalnie chorą córkę, za której zdrowie "był gotów oddać rękę", mieli wypadek samochodowy w której ją stracił, ale gdy wrócił do domu, córka była zdrowa. Bez komentarza.

- był lekarz, który w czasach sprzed wynalezienia penicyliny miał niską śmiertelność po zabiegach w wyniku zakażeń, a jego sekretem było to, że pod wpływem hipnozy wmawiał pacjentom, że ci się nie zakażą. No i się nie zakażali. Tak było, nie zmyślam.


Dałbym zero, ale niech będzie, że oceniamy w skali 1-10.

Jakieś 15 lat temu zasnąłem na⁎⁎⁎⁎ny na kiblu. Z perspektywy czasu uważam to za lepiej spędzony czas, niż przy lekturze tej książki.


#bookmeter #ksiazki #stekbzdur

Dostałem na święta za gówniarza. Przeczytałem w jeden wieczór. Krótkie. Strasznie dużo tam było sprzeczności. A już tekst że ludzie sami na siebie raka sprowadzają, bo o nim myślą to był ****** pomysł.

@janekwoz ogólnie istnieje coś takiego, że można samym myśleniem wywołać objawy choroby, ba, nawet autentycznie zachorować. To się nocebo nazywa i fajny materiał o tym nagrał Naukowy Bełkot. Tam były też właśnie naukowe przykłady, które rzeczywiście się wydarzyły i stale zdarzają, ale z pamięci nie przytoczę. Musiałbyś obejrzeć. Przeciwieństwo placebo, które co ciekawe, potrafi być w niektórych przypadkach i chorobach skuteczniejsze niż rzeczywiste leczenie farmakologiczne. Ogólnie fajny temat i byłem zaskoczony, więc polecam zobaczyć.


https://www.youtube.com/watch?v=rgtPI8urtkE

@mordaJakZiemniaczek Podobnie jak z Atomic Habits i budowaniem nawyków. Książka kiepska w swojej kategorii, ale przez to, że jest wszędzie, jednak coś dobrego zrobiła dla większego grona ludzi, którzy chcąc nie chcąc, po jej przeczytaniu zbudowali 1 czy 2 dobre nawyki.

Zaloguj się aby komentować

@onpanopticon No właśnie dla Ciebie jest to totalne nic, ale mi się to nie zdarza Co do powodu, to nie do końca jest taki - to mój ostatni pełny miesiąc jazdy, więc chciałem się sprawdzić ile zdołam nakręcić. Teoretycznie chciałem codziennie, ale już wiem, że na ten weekend może być z tym ciężko. Byle zdrowie dopisywało

Zaloguj się aby komentować

202464 + 2 + 2 + 38 =202 506


Mamy to! - 7 sierpnia, mimo założonych rękawków wracam ze zziębniętymi dłońmi, a także chłodnymi stopami


Po wczorajszych interwałach dalej nogi wołają o pomoc, zatem pokręciłem się jak na dystansach 300+, ze średnim tętnem 123 bpm.


#rowerowyrownik

649ec55f-b742-4cb2-bb08-60cf98ea5f81

@Furto ja dzisiaj tak wymarzłem, że masakra. Jeszcze łapsk nie dogrzałem. Wydawało mi się, że to 17/18 to da radę jechać tak jak się ubrałem, ale ni wuja, to takie "zimne" 18 xD

@onpanopticon Miałeś parę stopni więcej, kończyłem przy 13 kreskach. Nie były to bynajmniej "letnie" stopnie, piździło jak na wiosnę.

Zaloguj się aby komentować