Zdjęcie w tle

FodiJoster

Tytan
  • 147wpisów
  • 431komentarzy

Zakladam tag #niecodziennysoundtrack

Jak sama nazwa wskazuje od czasu do czasu będę wrzucał losowa ścieżkę dźwiękową lub kompilacje utworów inspirowanych danym filmem.
Tych drugich pewnie będzie więcej bo lubię tego typu wydawnictwa ze wzgledu na możliwość odkrywania perełek, których często ze świecą szukać wśród oficjalnych wydawnictw danego zespołu.
Zawsze pochylę się nad utworami, które warto poznać.

Tyle tytułem wstępu ( i tak nikt tego nie będzie czytał).

Zaczniemy od bardzo popularnej klasyki,  bo znając życie, ktoś się zesra o brak tego albumu, a ja raczej za nim nie przepadam ze względu na koleżankę z młodości, która chyba nie wiedziała, że istnieją tez inne kasety magnetofonowe i katowała mnie tym za każdym razem jak ją odwiedzalem.

Tytuł: Music from the motion picture Pulp Fiction
Kompozytor: Różni wykonawcy.
Wydawca: MCA
Rok wydania: 1994
Czas trwania: 41m 10s

Jak to zwykle u Tarantino, który sam dobiera utwory do swych dzieł tu także królują przede wszystkim lata 60-70, a więc jest dużo disco, popu i surf rocka.

Album uzupełniają dialogi z filmu wrzucone pomiedzy utworami,  co dodaje klimatu i nie pozwala zapomnieć z jakim filmem mamy do czynienia.

2. Dick dale & his del-tones: Misirlou (1962.)
Utwór instrumentalny.
Bez wątpienia najbardziej popularny utwór otwierający film. Kompozycja pochodzi z regionu wschodniego morza śródziemnego gdzie od lat jest znana jako pieśń ludowa. Wersja wykorzystana w filmie jest surfrockową  interpretacją przeboju Jana Augusta z 1964r.
Piosenka po raz pierwszy ukazała się jako premierowy kawałek na płycie Greatest Hits ww autora w 1975r.
Jeden z najlepszych utworów z czołówek filmów w ogóle, zwlaszcza po znakomitym początkowym dialogu Tima Rotha i Amandy Plumer.

Wersja Augusta bo tą z filmu wszyscy znają:
https://youtu.be/qhojV7b-xXg?si=aMDQUYeqPFkQtRIj

4. Kool & the Gang: Jungle Boogie (1973r.)
Piosenka o murzynskim ugi bugi do tańca i hulańca.
Ten funkowy utwór oryginalnie pochodzi z czwartego albumu grupt "Wild and peacefull" i był wielkim przebojem dyskotek w swoim czasie.

https://youtu.be/QGKiC2suCHQ?si=ktHltkqb82twgWBg

5. Al Green: Let's stay together (1971r.)
Wykorzystana w scenie wejscia Vincenta i Julesa z walizką do baru Marcellusa gdzie ten trzeci dobija właśnie targu w sprawie bokserskiej walki Butcha.
Utwór właściwie ginie w filmie, ale w momencie wydania był ogromnym hitem przez 16 tygodni utrzymującym się na 1 miejscu listy Billboard Hot 100. Opowiada o naiwnym pantoflarzu wierzącym, ze miłość jego pani nigdy nie przeminie.
Pochodzi z albumu o takim samym tytule, ale wydanym dopiero rok po sukcesie singla.

https://youtu.be/XXx6RDzR6eM?si=4mKHoavGw3z0nBFu

6.Tornadoes: Bustin' Surfboards Alternate Take(1962r.)
Utwór instrumentalny.
Scena zażywania heroiny przez Vincenta.
Bardzo trafnie dodana.
Utwór instrumentalny bardzo mało znanego zespołu,  który to był ich jedynym hitem docenianym zwłaszcza,  za użyte w tle nagranie szumu morza co sprawiało wrażenie pobytu na plaży podczas odsłuchu. 
Popularność przyszła właśnie dzięki wykorzystaniu jej w Pulp Fiction co przyniosło za sobą comeback, trasę koncertową, a nawet nowe wydawnictwa.

https://youtu.be/butyYRz4sgw?si=hz5sAt1veJ_skiM_

8. Dusty Spriengfield: Son of a preacher man (1968r.)
Piosenka napisana z myślą o Aretcie Franklin opowiada o dziewczynie mającej kisiel w majtkach ma widok tytułowego syna pastora.
Duży hit w swoim czasie współczesnym słuchaczom bardziej znany jako sampel w Anthemie o legalizacji marihuany zespołu Cypress Hill na albumie Black Sunday.

https://youtu.be/oAZLgsDRUv4?si=mLr3QbHVAIjeAM-4

10. The Centurions: Bullwinkle Part II. (1963r.)
Utwór instrumentalny.
Kawałek z debiutanckiego albumu kapeli.
Znany najbardziej z obecności w tytułowym  filmie. Użyty w scenie heroinowego haju Vincenta. Cały debiutancki album jest w klimacie tego utworu.

https://youtu.be/l2aYcC5JedQ?si=pVyg9iOWSGmIoGY2

12. Chuck Berry: You never can tell.
Opowieść o dwójce nastolatków, którzy wzieli ślub i z czasem dorobili się na tyle, że kupili auto i jadą do Nowego Orleanu uczcić rocznice.
Utwór bardzo trafnie dodany do sceny z konkursem twista, w którym biorą udział Mia i Vincent.
Berry napisał ją w więzieniu, do którego trafił za złamanie ustawy Manna ( https://en.wikipedia.org/wiki/Mann_Act ).
Cokolwiek by nie napisać piosenka na stałe wpisała się w świadomość melomanów jako ilustracja ww sceny.

https://youtu.be/u9l0YBKcGnY?si=Qm7ZeuVH24NEvCvw

13. Urge Overkill: Girl, you'll be a woman soon (1994r.)
Cover piosenki Neila Diamonda z 1967r.
Krzyk rozpaczy apsztyfikanta zakochanego w młodej dziewczynie, której wszyscy powtarzają, że nie jest jej wart.
Kawałek był dosyć dużym hitem w czasie promocji filmu. Scena samotnego tańca naćpanej Umy Thurman wpisała się na stałę do kultowych scen w kinie.

tu wersja Diamonda:
https://youtu.be/K_fZCD93LzQ?si=a9Xh6JwnY1Hj4vuF

Jak słychać wersja Urge Overkill zdefiniowała utwór na nowo dodając mu tak brakujacego pazura w oryginale.

Urge Overkill:
https://youtu.be/1fr1iyhkyVs?si=p6QikIhIJ58rF6fK

14.  The Revels: Comanche (1959r.)
Utwór instrumentalny.
Słyszymy go gdy Butch decyduje się uratować d⁎⁎ę Marsellusa z rąk Zeda.
Kolejny genialnie dobrany utwór, który zupełnie nie pasował by do sceny gdyby nie unikalny klimat Pulp Fiction.
Wykonawcy byli znani w kręgach popularności surfrocka.


https://youtu.be/rHSdS_dkwSY?si=7TBVEv9F-SraV6c0

17. The Lively Once: Surf Rider (1963r.)
Utwór instrumentalny.
Ostatni utwór godny zaznaczenia. Ostatni na ścieżce dźwiękowej oraz w filmie. Trwa jeszcze na napisach końcowych.
Jest to cover kompozycji "Spudnik" zespołu The Ventures, który to brzmi przy nowszej wersji jak demo.

oryginał:
https://youtu.be/zkT6h1gpC9E?si=voywXMSdKXWfzrLW

cover:
https://youtu.be/klbRQ4JbIzY?si=HnuXRO7AbA6qdm4Q


Podsumowując, muszę przyznać, że odsłuchując soundtrack bawiłem się świetnie wbrew początkowemu nastawieniu.
Jest to album kompletny idealnie uzupelniający wybitne dzieło Tarantino,  ale też potrafiący żyć niezależnie od obrazu.
Odkopał masę zapomnianych perełek,  które zyskały nowych fanów i przede wszystkim chwała mu za to.
Bardzo polecam.


#muzyka #muzykafilmowa #filmy



bface429-afdb-4959-9b22-10f7c5df329a

Zaloguj się aby komentować

@FodiJoster Sam nie wiedziałem.

Co ty chcesz, całkiem thrashowe? Ale pewnie piszesz o całym albumie - nie słuchałem jeszcze i już się boję, bo to jest dobre.

Jak na gościa po raku krtani to Rudy wciąż fajnie brzmi.

Zaloguj się aby komentować

770 + 1 = 771

Tytuł: Hudson Hawk
Rok produkcji: 1991
Kategoria: Komedia / Przygodowy
Reżyseria: Michael Lehmann
Czas trwania: 1g 35m
Ocena: 3/10

Włamywacz Hudson Hawk wychodzi z więzienia i od razu wpada w tarapaty.

Opis mógłby być bardziej konkretny, ale szkoda na to czasu, tak jak szkoda go tracić na seans tego dzieła.

Byłem z ojcem na nim w kinie jak miałem 10 lat. Myślę sobie: Może byłem za mały, że by zrozumieć humor w tej przecież niby komedii.
No i okazało się, że nadal jestem za mały, z tym, że o tyle mądrzejszy, iż nie dam mu kolejnej szansy sprawdzić czy rozumiem.

Aż musiałem dowiedzieć się kim jest ten Lehmann i w sumie ma się czym pochwalić. Stare pierdziele metalowe powinny kojarzyć taki film jak Airheads. Facet kręcił też znane seriale obecnej fali jak Dexter. A tutaj coś ewidentnie nie zagrało.

No i dogrzebując się do twórców na filwebie odkrywam, że autorem całej histori jest sam Bruce Willis.

Typ chyba chciał wykreować markę jak Indiana Jones,  ale zostanie już na zawsze McClainem.

Pomysły na papierze wydawały się dobre. Ale brakuje temu spójności.
Nic do siebie nie pasuje.
Tak jak ta musicalowa scena z Dannym Aielo. Cholera wie skąd i po co.

Ale najgorsze jest to wylewające z każdej sceny ego Willisa. Typ sie calym sobą prosi, żeby mu przyjebać. To ta jego sensualna rola jako piosenkarza. Ciężko się na to patrzy.

Parę scen fajnych jest, ale ogolnie gniot totalny.

Nie polecam nikomu.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

d8bc6f94-7e62-42f7-bbe8-3961aacfd8bb

Zaloguj się aby komentować

762 + 1 = 763

Tytuł: Jagten
Rok produkcji: 2012
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Thomas Vinterberg
Czas trwania: 1g 55m
Ocena: 8/10

Polowanie

Opiekun w przedszkolu zostaje oskarżony przez podopieczną o molestowanie.

Trudny temat poruszony surowo i bez sugerowania czegokolwiek.  Ewentualnie można snuć domysły kto naprawdę skrzywdził dziecko. A parę tropów reżyser zostawił.

Mads jak zwykle gra koncertowo, choć dość oszczędnie.

Warto zobaczyć by poczuć choć trochę na własnej skórze co za sobą niosą fałszywe oskarżenia w małej społeczności.

Polecam.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

f8416295-c6fd-4ecc-9d10-c476dd7d01a8

Zaloguj się aby komentować

Jeden z moich ulubionych kawałków ze wschodniego wybrzeża. Sprawdzał się bardzo dobrze na haju po mj. Beat to majsersztyk.

Dość nieoceniony wykonawca, a debiut miał naprawdę godny uwagi.

Gościnnie na nim wystąpili wtedy nie znani Jay-z, Ja Rule czy Dmx. Na szczęście w tym kawałku się nie udzielali. #muzyka #hiphop #czarnuszyrap #rap #uchonadenięteprzezsłonia <- do czarnolistowania

https://youtu.be/vWVbkiKbaEs?si=DU0YKMJNPCtM4j-p

757 + 1 = 758

Tytuł: Darkman
Rok produkcji: 1990
Kategoria: Akcja / Dramat / Sci-Fi
Reżyseria: Sam Raimi
Czas trwania: 1g 36m
Ocena: 8/10


Człowiek ciemności.

Naukowiec pracujący nad sztuczną skórą, która ma służyć ofiarom poparzen zostaje napadnięty w swoim laboratorium przez gangsterów.
Oszpecony w wyniku wybuchu postanawia wykorzystać swój wynalazek by się zemścić.

Jedna z ciekawszych wariacji na temat superbohaterów z pod ręki Sama Raimiego, który już wtedy marzył o ekranizacji Spider-mana, ale był zbyt cienki w majtach.

Film kładzie przede wszystkim nacisk na pytanie ile w nas człowieczeństwa, kiedy część tegoż się traci. Czuć tu trochę vibe Murphyego z Robocopa.

Obsadę udało się Raimiemu dokoptowac wyjatkowo udanie. W główną rolę wcielił się Liam Neeson, ktory z niej wycisnął więcej niż można bylo. W rolę jego małżonki wcieliła się z powodzeniem Frances Mcdormand.
Ale również drugi plan wywiązał się znakomicie, zwłaszcza idealnie dobrany do roli czarnego charakteru Larry Drake.
Scena z cygarem zrobiła na mnie za dzieciaka duże wrażenie.

Film jest konsekwenty i o dziwo bardzo logiczny, ale przede wszystkim temat został podjęty z powagą, bez błazenady, co ostatecznie wpływa pozytywnie na odbiór. Desingn głównego również  bohatera robi fajne wrażenie.

Film, aż prosił się o kontynuację i ją otrzymał.  Oczywiście zmieniła się obsada, ale poziom nie zjechał mocno w dół co czesto ma w takich przypadkach miejsce.

Wydań komiksowych również się doczekał.

Polecam jako alternatywę dla marveli i dc bo to naprawdę mocna konkurencja,  tylko czasy, w ktorych powstała nie przyniosło jej należytego uznania.

Oczywiście jak to u Raimiego, Bruce Campbell z Evil Dead ma i tu swoje cameo.
Bardzo polecam.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

f24105d3-2ec8-49cc-b0b7-3c4eac450791

@FodiJoster Bezużyteczna ciekawostka: Ten film miał być na początku ekranizacją komiksów o Cieniu, pulp'owym bohaterze z lat 30 XX wieku oraz inspiracją dla postaci Batmana, ale prawie w ostatniej chwili właściciele praw autorskich Cienia zmienili zdanie i trzeba było mocno modyfikować scenariusz.

4 lata później powstał pełnoprawny film o tym bohaterze z Aleciem Baldwin'em. Był... cóż, widziałem gorsze filmy.

f0dae5a4-99ab-439c-8276-5758d7732ca6

Zaloguj się aby komentować

753 + 1 = 754

Tytuł: The Goonies
Rok produkcji: 1985
Kategoria: Przygodowy
Reżyseria: Richard Donner
Czas trwania: 1g 54m
Ocena: 8/10

Grupa dzieciaków mieszkających na likwidowanym osiedlu domków znajduje piracką mapę skarbów.
Ruszają jego tropem licząc,  że dzięki niemu nie będą musieli sie wyprowadzać.

Po "Zostań przy mnie" poszedłem za ciosem (zgadnijcie gdzie poszedł cios) i obejrzeliśmy kolejny film mojego dzieciństwa.

No i nic się nie zestarzał. Wciąż jest to jedna z najlepszych pozycji jeśli chodzi o kino dla dzieci,  jak i kino tzw. nowej przygody wogle.

Wspaniałe naturalne role mlodych gwiazd kina na czele z Austinem (Sam z "Władcy pierścieni") Feldmanem (najbardziej obecnie znany jako ofiara pedofilii w Hollywood).
Jest też chinczyk z drugiego Indiany Jonesa ( nie wykorzystany motyw mlodego Mcgyvera) i nastoletni Josh Brolin.

Kino ciepłe i przyjemne.  Dla mnie pełne nostalgii. Warto obejrzeć z dzieciakami.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

351b93be-f660-4af6-9183-cf52db62c8af

Zaloguj się aby komentować

749 + 1 = 750

Tytuł: Stand by me
Rok produkcji: 1986
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Rob Reiner
Czas trwania: 1g 29m
Ocena: 8/10


Zostań przy mnie.

Czwórka młodych chłopaków z małego amerykańskiego miasteczka wyrusza w podróż do miejsca, gdzie wg plotki leżą zwłoki ich rówieśnika.

Skromne kameralne kino drogi poruszające temat dojrzewania, życia jako takiego i przemijania. 
Piszę lakoniczne bo obraz nie potrzebuje analizy. To o czym opowiada jest oczywiste i dotyczy nas wszystkich, ale przypomina jak to widzieliśmy będą dziećmi. 
Swoisty wehikuł czasu.

Od strony technicznej jest bardzo poprawnie, bez szarżowania, ale obraz to tylko otoczka.  Pierwsze skrzypce grają osobowości odegrane wybitnie przez małoletnich aktorów.
Jest tu cała śmietanka gwiazd młodzieżowego kina lat 80.

Dzieło w swoim gatunku wyjątkowe i ponadczasowe.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

1cf2a68f-98a3-49bf-9d67-3b5f483215ae

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

739 + 1 = 740

Tytuł: Total Recall Rok produkcji: 1990 Kategoria: Akcja / Sci-Fi Reżyseria: Paul Verhoeven Czas trwania: 1g 53m Ocena: 9/10

Rok 2084. Douglas Quaid wiedzie szczęśliwe życie u boku pięknej żony, ale co noc męczą go sny związane ze skolonizowaną już przez gatunek ludzki planetą mars. Jako, że nie może wybrać się tam osobiście, udaje się do firmy zajmującej się wszczepianiem fałszywych wspomnien. Ta decyzja zburzy jego całą rzeczywistość.

Wspaniała luźna adaptacja opowiadania Philipa K. Dicka. Schwarzenegger skąd inąd odnajduje się perfekcyjnie w roli zagubionego we wlasnym umyśle robotnika. Tym bardziej, że rola wymagała dużej krzepy, a budowa "Austriackiego Dębu" nadaje realizmu scenom akcji.

Nie można też nie wspomnieć o cieszącej oko męskiej widowni mlodej Sharon Stone, która na szczęście błyszczy nie tylko urodą.

Na uwagę zasługuje pięknie wykreowany świat przyszłości z plenerami marsa na czele. Rządzi tu wszechobecny brutalizm.

To była dobra passa Verhoevena. Kolejny sukces kasowy na koncie, za ktorym szło coś więcej niz tylko widowisko. Bo Paul jak zwykle stawia pytania o nasze człowieczeństwo i moralność jako taką.

Film jest laurką swoich czasów, a o to nie łatwo bo powstawały takie jak grzyby po deszczu.

Jeden z lepszych sci fi wszechczasów.

W jednej z ról można zobaczyc Deana Norrisa znanego później jako Hank z Breaking Bad.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

3a6355df-d5a3-4a62-bff5-2f3b8f2bb9d6

Zaloguj się aby komentować

Biali osiągnęli taki poziom cywilizacyjny bo mają małe penisy. Z malymi penisami jest jak ze wzrostem. Trzeba nadrabiać ego. A murzyni? Murzyni nic nie czują potrzeby udowadniać.

Moją teorię potwierdza obecny boom cywilizacyjny Azjatów. #gownowpis #filozofia

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Chiny były zawsze mocarstwem, któremu się jednak podupadło wskutek wewnętrznych konfliktów i wojen opiumowych. Rewolucja industrialna, pchnęła Europę daleko przed innych na niespotykaną wcześniej słalę.

@deafone dla faceta wielkość łechtaczki nie ma takiego przełożenia na atrakcyjnosc jak penis dla kobiet. no chyba, ze jest wielkości kciuka.

Zaloguj się aby komentować

735 + 1 = 736

Tytuł: Prawdziwe kłamstwa

Rok produkcji: 1994

Kategoria: Akcja / Komedia

Reżyseria: James Cameron

Czas trwania: 2g 24m

Ocena: 9/10

Harry Tasker jest tajnym agentem, co skrupulatnie ukrywa przed swoimi najbliższymi. Podejrzewając żonę o romans ściąga niebezpieczeństwo na całą rodzinę.

Drugi po terminatorze majsersztyk rozrywkowy z pod ręki Jamesa Camerona. Bardzo widowiskowe sceny akcji, humor sytuacyjny, jak i swietnie dobrani aktorzy sprawiają, że seans zlatuje w mgnieniu oka.

Film jest remakem francuskiego obrazu "La Totale!" z 1991, od którego to z wiadomych powodów jest dużo bardziej widowiskowy.

Soundtrack podobnie jak do terminatora komponowal Brad Fiedel.

Nie ma się do czego przyczepić.

Bill Paxton w nietypowej dla siebie roli.

Bardzo polecam.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

db3499c1-642c-4ca0-adbe-b93d21505be3

@Piechur Muszę to tatkowi gdzieś wynaleźć, lubi Arniego ale nie predatory czy terminatory, nawet nie "Pamięć absolutną" (ogólnie sci-fi nie lubi, chyba jednak naprawdę jestem adoptowany ) a to może mu podejść.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień przed 1.11 w Biedronce walczy dzicz

wyrwij z martwych rąk zdobycz, wściekle rycz!

tylko na swój spryt albo brutalną siłę licz

wszystko to, bo dopaść w promocji 1+1 znicz



Zaloguj się aby komentować

733 + 1 = 734

Tytuł: Terminator 2: Judgement day

Rok produkcji: 1991

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: James Cameron

Czas trwania: 2g 17m

Ocena: 10/10


Przyszły lider ruchu oporu jest już nastolatkiem. Z przyszłości przybywa kolejny terminator. Tym razem jest to o wiele nowszy model. By uratować chłopca ruch oporu wysyła mu na pomoc model cyborga, ktory 13 lat wcześniej próbował zabić jego matkę.


Skoro odswiezyłem jedynkę, to poszedłem za ciosem i odpaliłem dwójkę.

I nie mogę nic obiektywnego napisac, bo to mój ulubiony film. Dla mnie najlepszy jaki oglądałem. Najlepsza rola Schwarzeneggera, najlepszy film Camerona, soundtrack Fiedela i efekty specjalne, które ani trochę nie zestarzały się do dziś. A te, które raziły zostały poprawione w wresji 4k.


Tak się powinno kręcić kino rozrywkowe i kino w ogóle.


Z ciekawostek. Obydwie części mają identyczny szkielet fabularny. Dwojka w sumie jest po prostu lepszą wersją tego samego filmu.

Ale ile tak smaczków.

Film kompletny.


Oczywiście polecam tylko wersję reżyserską.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

a6ce86c1-6bb5-436b-b40e-fe53adb136c5

729 + 1 = 730

Tytuł: The Terminator

Rok produkcji: 1984

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: James Cameron

Czas trwania: 1g 47m

Ocena: 9/10


Z przyszłości zostaje wysłany cyborg mający za zadanie zabić matkę nienarodzonego jeszcze przywódcy ruchu oporu w wojnie ludzi przeciwko robotom. W ślad za nim rusza żołnierz mający ją chronić.


Co tu dużo pisać. Kto widział ten widział, kto nie, niech się wstydzi.


Wybitny klasyk, który ogromnie wpłynął na kinematografię. Bardzo dobre (choć niekiedy trącące już myszką) efekty specjalne, błyskotliwy scenariusz i role, które na stałe wpisały się w świadomość kinomanów.


To był dopiero drugi film reżysera Titanica i Avatara, do tego autorski i od razu ugruntował jego silną pozycję w hollywood.


Trzeba znać.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

c73f05ab-348e-4092-858f-dbd7b868da0b

@FodiJoster Zapamiętałem zwłaszcza ostatnią scenę:

Sarah Connor tankuje swojego jeepa na stacji gdzieś pod Charkowem. Jakiś chłopiec pokazuje na ciemne chmury idące od wschodu, wiatr podrywa tumany kurzu. Chłopiec woła:

  • Proszę pani, nadchodzi wielka burza!

A zamyślona Sarah odpowiada: "Tak, wiem" i odjeżdża w stronę Połtawy.


Jakoś tak.

Zaloguj się aby komentować

723 + 1 = 724

Tytuł: Uciekinier

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: Paul Michael Glaser

Czas trwania: 1g 41m

Ocena: 8/10


Luźno oparta na powieści Stephena Kinga historia oskarżonego o zabójstwo cywilów policjanta, który trafia jako uczestnik do futurystycznego teleturnieju, w którym walczy się o przetrwanie na śmierć i życie.


Kolejny klasyk z najlepszych czasów Arnolda. Klimat przywodzi na myśl filmy post apo typu Ucieczka z Nowego Jorku.

Sprawna rezyseria, dobre aktorstwo. Film trzyma w napięciu, które od czasu do czasu rozładowują ponadczasowe onelinery.


Film w swym czasie był ostrzeżeniem na temat moralności telewizyjnej rozrywki.

Nikt jak widać lekcji nie wyniósł, gdyż obecnie jesteśmy zasypywani coraz to glupszymi i obrazoburczymi programami przez większość komercyjnych tv.

Moze jeszcze nikt się nie zabija, ale upadek rozrywki i fakt, że jest tworzona z myślą o idiotach dużo o nas mówi w kontekście tego filmu.


A sam film mimo przygnębiającego przesłania to bardzo solidna rozrywka.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

d3ed9fa0-5b5f-4689-9061-9fe29792acef

@Hoszin mam książkę w wydaniu kieszonkowym kupioną na dworcu kolejowym za 3zł. Przeczytałem ją chyba ze trzy razy. Świetna młucka. Film jest bardzo luźno powiązany z książką. W zasadzie tylko to, że bohater bierze udział w teleturnieju się zgadza.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować