Powrót astronautów z ISS - ponoć jeden z załogi Dragona jest chory...
#kosmos #iss #dragon #astronauci #wiadomosciswiat



skladliteracki.blogspot.com
Powrót astronautów z ISS - ponoć jeden z załogi Dragona jest chory...
#kosmos #iss #dragon #astronauci #wiadomosciswiat

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio świat bardzo szybko przekierował uwagę z Wenezueli na Grenlandię. Sporo się mówi o Grenlandii w kontekście zasobów, rzadkich minerałów i w końcu szeroko pojetego bezpieczeństwa na wodach, wokół których już nie tylo USA krążą, ale również rosyjskie i chińskie jednostki, aż tu nagle, taka informacja....
Grenlandia ma „czarne ogrody” na lodzie...
Kiedy myślimy o Grenlandii, widzimy biały, martwy lód. Tymczasem na powierzchni lądolodu istnieje coś, co miejscowi naukowcy pół żartem pół serio nazywają ogrodami na lodzie – i to jedne z najdziwniejszych ekosystemów na Ziemi.
Chodzi o kriokonit. To czarna, drobna „ziemia”, która gromadzi się w małych zagłębieniach lodu. Składa się z pyłu zniesionego przez wiatr (nawet z Sahary!), sadzy, fragmentów skał oraz żywych organizmów. Na lodzie Grenlandii istnieją mikroskopijne ekosystemy, które żyją w wodzie o temperaturze bliskiej 0°C, potrafią fotosyntetyzować przy ekstremalnym świetle oraz same pogłębiają swoje „studnie”, bo czarna powierzchnia pochłania więcej ciepła niż biały lód.
W praktyce wygląda to tak: na lodzie pojawia się ciemna kropka, która topi się trochę szybciej, przez co powstaje mała dziura wypełniona wodą, a mikroorganizmy mają stabilne środowisko i dziura robi się coraz głębsza. "Czarne ogrody", o których mowa są niewidoczne na zdjęciach satelitarnych, a jednak mają realny wpływ na tempo topnienia Grenlandii, bo przyciemniają lód.
Powstał więc bardzo ciekawy paradoks: Grenlandia topnieje nie tylko przez temperaturę powietrza, ale też przez mikroby, które robią sobie domy na lodzie. A biały ląd wcale nie jest martwy. On żyje. I to dosłownie...
https://www.frontiersin.org/journals/microbiology/articles/10.3389/fmicb.2015.00193/full
#grenlandia #ciekawostki #wiadomosciswiat


Zaloguj się aby komentować
Tym razem trafiła się zima dziesięciolecia
#zima #styczen #snieg #2026




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam sok z ogórków kiszonych
#ogórkikiszone #soki


Zaloguj się aby komentować
Życie niejebajka, ale od kilku dobrych tygodni w Polsce w dzień i w nocy sypie śnieg, a do tego trzyma mróz. Toć to istny bajkowy klimat! Dla starszych pokoleń, to nic szczególnego, bo tak powinno być, w końcu tak było kiedyś. A jednak, w ostatnich dniach, zobaczyłem coś, co mnie urzekło i złapało za serce: kilkuletnie dziecko, które widziało od przypadku do przypadku trochę śniegu w ostatnich latach, mogło w końcu w niektórych rejonach Polski po raz pierwszy pojeździć na sankach, zjechać z ośnieżonej górki, czy poślizgać się na lodzie. Widok był urzekający. Mnóstwo rodziców i dziadków razem z dziećmi i wnukami na białym tle. Każdy chciał się nacieszyć białym puchem. Jedni lepili dużego bałwana. Drudzy rzucali się śnieżkami, a cała reszta przypadkowych przechodniów po prostu to obserwowała z uśmiecham na ustach. Odżyły wspomnienia. Pomyślałem sobie: nareszcie widzę coś, co było mi dane obserwować za wcześniejszych lat. Domyślam się, że nie wszystkim z nas z racji odśnieżania, czy innych porządkowych prac się to podoba, ale zima rządzi się swoimi prawami i pewnych rzeczy nie przeskoczymy, tym bardziej warto wrzucić na luz...
#snieg #zima #2026 #sanki #sniezki #wiadomoscipolska #mroz #balwan



@Eber Gdyby nie córka, to chyba bym nigdy nie kupił sanek i nie zjechał drogą dojazdową z Koziej Góry. Trzeba wchodzić 45 minut, to fakt, ale jak się później fajnie śmiga na dół!
@eber Odśnieżanie jest całkiem fajne, lubię wstać rano i poszuflować. Źle jest tylko jak nie zdążą dróg ogarnąć
@Eber zima jest fajna jak masz ferie i nie musisz chodzić do szkoły.
Jest ch⁎⁎⁎wa, jak musisz brnąć przez oblodzoną breję albo śnieg na nieodśnieżonych przez niedojebanych właścicieli posesji chodnikach.
Zaloguj się aby komentować
W przeciwieństwie do Facebooka, którego nazwa potrzebowała kilku lat, aby wejść do oficjalnego języka mass mediów, ChatGPT stał się pojęciem medialnym niemal natychmiast po swoim debiucie - czyli zaledwie w ciągu kilku tygodni. O ile Facebook rozwijał się stopniowo jako narzędzie społecznościowe, o tyle ChatGPT od pierwszych tygodni był postrzegany jako technologia przełomowa, zdolna do realnej zmiany sposobu pracy, edukacji i komunikacji. Tempo jego medialnej akceptacji było nieporównywalnie szybsze, stąd coraz częstsze używanie terminu ChatGPT w telewizji, radio oraz w innych nośnikach informacyjnych. Wniosek? Przyśpieszyliśmy! I to znacznie. Teraz czekamy na rewolucję kwantową, bo nic nam po AI i robotyzacji, bez kwantu...
https://doktorbiznes.pl/czym-jest-komputer-kwantowy-prosto-ale-bez-uproszczen/
#facebook #chatgpt #massmedia #internet #ai #komputerykwantowe #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować
Nie śpię od wielu lat. W nocy. Tak, dobrze przeczytałeś, od wielu lat. Nie śpię w nocy. Śpię kiedy mogę. Śpię kiedy mam czas. Śpię kiedy nikt i nic mnie nie niepokoi. Śpię nie proszony i śpię kiedy mam ochotę. To nie narkolepsja. To sen. Normalny. Drzemka. Większa, mniejsza, ale śpię. Mam raz na kilka lat mocniejszy sen w nocy i śpię równie mocno w dzień.
#sen


Zaloguj się aby komentować
Każdy kolejny rok jest dla nas nowy i ta jego nieznajomość sprawia, że bywa tak intrygujący!
#2026


Zaloguj się aby komentować
Dobra, na dzisiejszy wieczór, tak trochę bez ogródek, ale do rzeczy. Słuchajcie, jest pewien wrażliwy temat, o którym warto wspomnieć i dotyczy wielu polskich domów bez względu na status społeczny. Łazienka i/lub toaleta. Kibelek. WC. Sedes. Deska klozetowa. Jak zwał, tak zwał, ale CZYSTOŚĆ tego miejsca to PODSTAWA, choćby nie wiem co. Piszę o tym wprost, ponieważ, to co oczywiste dla wielu czyściochów, już takie nie jest dla szukających pomocy pod tym nieoczywistym względem.
Toaleta, czytaj ubikacja, kibelek, sedes, deska klozetowa, to siedlisko i wysyp najgorszych nieczystości, stąd tak ważna jest REGULARNA higiena i dbałość o miejsce, do którego zaglądamy dość często ze względu na potrzeby fizjologiczne. Tutaj nie powinno być miejsca na zastanowienie, czy wszystko jest okej, czy jest czysto i porządnie i czy nie mam oporów lub nie ma takich nasz gość. To bardzo intymne miejsce. Ma być czysto. Porządnie, żeby nie powiedzieć sterylnie!
Sprzątajcie kibelki! Sprzątajcie toalety! Sprzątajcie ubikacje! Dbajcie o czystość!
#toaleta #ubikacja #lazienka #wc #kibelek #sedes #fizjologia #ciekawostki #wiadomoscipolska


@Eber czym wybielić deskę klozetową od dołu, specjalisto, bo szoruje i nadal rzułta.
@AdelbertVonBimberstein wymień, tutaj bym kasy nie żałował, ale jeśli chcesz czyścić, to szoruj szorstką częścią gąbki i porządnym detergentem. Jeśli nie pomoże, to znaczy, że wymiana jest konieczna i nie jest opcją!
@Eber Nie będę dobrej klapy wymieniał bo znajdź potem drugą taką pasującą. Papa też był rzułty i trzymali go do śmierci.
Zaloguj się aby komentować
Na dobrą noc i na dobry dzień
Mo-Do - Eins, Zwei, Polizei (Erikootsa & Pudduz Hardstyle Remix) |HQ Videoclip|
https://youtu.be/tC6wUo8cgiA?si=q4XixJxLH5RY6tJu
#muzyka

Zaloguj się aby komentować
Mo-Do - Eins, zwei, Polizei (Gendarmerie Police'n'Dance Mix)
*dziękuje, że jesteście!
https://youtu.be/YLbYom0dWno?si=5PrLnVcyLXELTWCy
#muzyka #wiadomoscipolska #wiadomosciswiat

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Dla ciekawskich...
Dla milionów ludzi na całym świecie Boże Narodzenie jest jednym z najważniejszych świąt chrześcijańskich. Kojarzy się z narodzinami Jezusa Chrystusa, pasterzami, gwiazdą betlejemską i szopką. Jednak gdy zajrzymy głębiej w historię, okaże się, że data, symbole i zwyczaje związane z tym świętem mają znacznie starsze, pogańskie pochodzenie. Paradoksalnie więc Boże Narodzenie, choć dziś postrzegane jako fundament chrześcijaństwa, wyrosło na gruncie dawnych wierzeń i rytuałów sprzed chrześcijaństwa.
Biblia nigdzie nie podaje daty narodzin Jezusa. Pierwsi chrześcijanie w ogóle nie obchodzili jego urodzin – ważniejsze były dla nich zmartwychwstanie i męka Chrystusa. Dopiero w IV wieku Kościół ustalił datę 25 grudnia. Nie był to jednak wybór przypadkowy.
W tym czasie w Imperium Rzymskim obchodzono Saturnalia – huczne święto ku czci Saturna, boga rolnictwa, a także Dies Natalis Solis Invicti, czyli „Dzień Narodzin Niezwyciężonego Słońca”. Było to święto przesilenia zimowego, momentu, gdy dni zaczynają się wydłużać, a światło symbolicznie zwycięża ciemność. Chrześcijaństwo, zamiast walczyć z głęboko zakorzenioną tradycją, nadało jej nowe znaczenie: narodziny Słońca zastąpiono narodzinami Chrystusa – „światłości świata”.
Pogańskie symbole w świątecznym domu:
Wiele elementów, które dziś uznajemy za „chrześcijańskie”, ma pogańskie pochodzenie:
Na ziemiach słowiańskich jeszcze przed chrystianizacją obchodzono Szczodre Gody – święto przesilenia zimowego. Był to czas uczt, obdarowywania się, wspominania przodków i magicznych rytuałów mających zapewnić pomyślność w nowym roku. Dzielenie się jedzeniem, wolne miejsce przy stole czy wiara w wyjątkową noc – wszystko to przetrwało w tradycjach wigilijnych, choć dziś otrzymało chrześcijańską interpretację.
#swieta #bozenarodzenie #religia #poganstwo #ciekawostki #wiadomoscipolska


Zaloguj się aby komentować
Nowy sprzęt w 2026 roku?
Jeszcze do niedawna pytanie o sens kupna nowego smartfona sprowadzało się do prostej kalkulacji: czy stary działa, czy bateria trzyma i czy aparat robi przyzwoite zdjęcia. W 2025 roku ta logika wciąż obowiązuje – ale na horyzoncie pojawia się coś, co realnie zmienia reguły gry. Sztuczna inteligencja.
Jeśli obecny telefon nie radzi sobie z nowymi systemami opartymi na AI, decyzja o wymianie zaczyna mieć sens. Smartfony coraz częściej nie są już tylko „urządzeniami”, lecz osobistymi asystentami: planują dzień, filtrują informacje, podpowiadają decyzje, a nawet przewidują potrzeby użytkownika. W nowszych modelach AI działa lokalnie, szybciej i bezpieczniej, bez ciągłego wysyłania danych do chmury. To oznacza realny wzrost komfortu, prywatności i efektywności.
Dla osób pracujących kreatywnie, zarządzających projektami czy prowadzących biznes, nowy telefon może stać się narzędziem, które oszczędza czas i pieniądze. W tym sensie zakup nie jest już tylko „nową zabawką”, ale inwestycją w kompetencje przyszłości.
Paradoksalnie, właśnie dlatego, że nadchodzi rewolucja, wielu użytkowników powinno… poczekać. Jesteśmy w fazie przejściowej. Producenci dopiero uczą się, jak sensownie integrować AI ze smartfonami, a pierwsze generacje tych rozwiązań bywają drogie, niedopracowane i szybko się starzeją. Telefon kupiony dziś może za dwa lata okazać się sprzętem „sprzed ery”, niezdolnym do obsługi pełnych możliwości sztucznej inteligencji.
Do tego dochodzi klasyczny problem marketingu: AI stała się nowym hasłem zastępującym „więcej megapikseli”. Często płacimy za obietnicę, a nie za faktyczną funkcjonalność. Jeśli obecny telefon działa sprawnie i otrzymuje aktualizacje, nie ma pilnej potrzeby rzucać się na każdą nową etykietę z napisem „AI”.
Kupno nowego telefonu w 2026 roku to decyzja balansująca między teraźniejszością a przyszłością. Z jednej strony – rozsądek podpowiada, by korzystać z tego, co już mamy. Z drugiej – nadchodzące lata naprawdę mogą przynieść największą zmianę w historii smartfonów.
Dlatego najlepszą strategią jest nie impuls, lecz obserwacja. Bo kupowanie telefonu tylko dlatego, że „wyszedł nowy model z AI”, to jak kupowanie robota kuchennego, który na razie potrafi jedynie powiedzieć, że jest bardzo inteligentny. A jeśli nadal nie umie ugotować obiadu, to nawet sztuczna inteligencja nie pomoże.
#smartfony #telefony #trendy #2026 #elektronika #ai


Czyli nic się nie zmieniło, jak stary działa i bateria trzyma to nie ma co zmieniać. Tylko rozciągnięte na 300 słów przez jakieś AI.
@szatkus-1 niekoniecznie, warto się wczytać i dostrzec, że wpis adresowany jest do nas wszystkich zanim popłyniemy z wszechobecnym nurtem za nowym modelem, który takim nie jest w 2026 roku, ale decyzję pozostawiam w oparciu o argumenty przedstawione powyżej, a to, jak to ktoś odbiera, to już drugorzędna sprawa...
Dla osób pracujących kreatywnie, zarządzających projektami czy prowadzących biznes, nowy telefon może stać się narzędziem, które oszczędza czas i pieniądze. Dla managerów i korpoświrów z marketingu owszem. Dla ludzi stąpających po ziemi zdecydowanie nie.
@Eber dziękuję za wpis choć nie jest on skierowany do mnie. Po pierwsze używam gejfonow co „automatycznie” mnie wyklucza z używania AI (bo AI od appla nie istnieje, nie tylko w Europie) a po drugie chciałbym z tej technologii korzystać w sposób dla mnie zrozumiały i kontrolowany. W obecnej chwili Ai wydaje się być narzędziem bardzo raczkującym (ale korzystam i doceniam) i chyba idącym w stronę zbytniej i niekontrolowanej inwigilacji.
Tak, w tym roku zmieniłem telefon ale tylko ze względu na aparat i zrobiłem to w miarę świadomie. No dobra całkiem świadomie bo ceny flagowcow (niezależnie od marki) to jakiś kosmos. I gdyby nie aparat (oczywiście każdy ma inne kryterium) to bym nie zmienił. Mój stary telefon tak samo odbiera połączenia głosowe, tekstowe czy mailowe. Kalendarz działa tak samo, większość potrzebnych mi rzeczy też (poza baterią, ale tego w kilkuletnim telefonie można się spodziewać) . No ale ta różnica w zdjęciach spowodowała że nadszarpnąłem swój budżet. Mocno. O Ai czy modzie nawet przez chwilę nie pomyślałem.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Już zaraz, już a chwileczkę, już niebawem odpali się wszechobecna sprzątacz jego mać...
#sprzatanie #heheszki

Zaloguj się aby komentować