To se je TEST, prosi siem o:
-
nie piorunowanie
-
zachowanie spokoju
o a tu jest jakiś cytat
#gownowpis #dziwenpsuje #test


Tak naprawdę to jeste Samiec DROZDA
To se je TEST, prosi siem o:
nie piorunowanie
zachowanie spokoju
o a tu jest jakiś cytat
#gownowpis #dziwenpsuje #test

Zaloguj się aby komentować
....^...^
..(O , O)
..(..........) USA
━"━━"━━━━━━──────┄┄┄┄
Starship Elona Muska znowu eksplodował - tym razem jeszcze na ziemi
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
W nocy z 18 na 19 czerwca, podczas przygotowań do testu silników, prototyp Starshipa Ship 36 eksplodował na stanowisku Massey w teksańskim ośrodku SpaceX. Do wybuchu doszło jeszcze przed odpaleniem silników, prawdopodobnie w wyniku problemów z ciśnieniem w zbiorniku metanu. Nikt nie ucierpiał, ale start planowany na koniec miesiąca został wstrzymany, a los infrastruktury testowej wciąż pozostaje niepewny.
━━━━━━━━────────┄┄┄┄
Niżej macie link do dłuższego filmiku z całą transmisją.
Więcej takich wpisów znajdziesz w społeczności: Agencja Prasowa WDN
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
Do eksplozji doszło w środę, 18 czerwca, około godziny 23:00 czasu lokalnego (CT), czyli o 6:00 rano 19 czerwca czasu polskiego. Statek Starship o oznaczeniu Ship 36 znajdował się na stanowisku testowym Massey w ośrodku SpaceX w Boca Chica, w Teksasie. Planowany był tam static fire test - czyli próba odpalenia wszystkich sześciu silników Raptor, ale bez startu rakiety. Taki test to standardowa procedura: rakieta zostaje zatankowana kriogenicznym ciekłym metanem i tlenem, a następnie - gdy jest wciąż przytwierdzona do platformy - uruchamia się silniki na kilka sekund, by potwierdzić, że cały system napędowy działa zgodnie z założeniami.
Test był częścią przygotowań do dziesiątego zintegrowanego lotu orbitalnego - Ship 36 miał być członem górnym zestawu, wraz z przygotowanym już Boosterem 12. Wszystko przebiegało zgodnie z planem: rozpoczęto tankowanie, schłodzono instalacje, przygotowano procedurę zapłonu. I wtedy doszło do katastrofy. Około 30 minut po rozpoczęciu tankowania, jeszcze przed uruchomieniem silników, Ship 36 eksplodował. W nagraniach na żywo widać było najpierw wybuch w górnej części kadłuba, a chwilę później - potężną kulę ognia. Mimo późnej pory, wydarzenie było transmitowane przez kilka serwisów śledzących postępy SpaceX. Płomienie były widoczne jeszcze ponad godzinę po eksplozji.
MOŻLIWA PRZYCZYNA? (NA TEN MOMENT NIEPOTWIERDZONA)
Oficjalnych informacji na razie brak, ale najczęściej powtarzaną hipotezą jest awaria systemu ciśnieniowego zbiornika metanu. W uproszczeniu: paliwo w rakiecie musi być nie tylko zimne, ale również pod odpowiednim ciśnieniem - inaczej nie dotrze z odpowiednią siłą do silników. W tym celu wykorzystuje się gazy wypychające oraz systemy odpowietrzania. Jednym z nich są zawory nadmiarowe, które wypuszczają gaz w przypadku zbyt wysokiego ciśnienia. Problem w tym, że przy bardzo niskich temperaturach, które panują podczas tankowania kriogenicznych cieczy, te zawory mogą zamarznąć albo się zablokować.
Jeśli zawór przestaje działać, ciśnienie w zbiorniku wzrasta. Gdy przekroczy dopuszczalną wartość, zbiornik zaczyna pracować jak bomba - pęka w najsłabszym miejscu, zazwyczaj na spawach lub w górnej kopule. Tak mogło się stać w przypadku Ship 36: najpierw doszło do rozszczelnienia zbiornika metanu, a następnie - w wyniku uszkodzeń i rozprzestrzenienia ognia - eksplodował również zbiornik ciekłego tlenu. Właśnie to mogło spowodować tak silny i gwałtowny wybuch.
Na ten moment nie wiadomo, w jakim stanie jest stanowisko testowe Massey. Wiadomo, że ogień utrzymywał się jeszcze długo po eksplozji, a lokalne służby pożarnicze brały udział w zabezpieczaniu terenu. Jeśli okoliczne instalacje uległy poważniejszym uszkodzeniom, może to oznaczać dłuższą przerwę w testach, co wpłynie na cały harmonogram lotów Starshipa. W przeszłości SpaceX potrzebowało kilku tygodni na odbudowę po podobnych incydentach.
Ten lot miał być kolejnym testem wersji V2 Starshipa - czyli drugiej generacji konstrukcji, którą Elon Musk zapowiedział jeszcze w 2023 roku. W jego słowach, w porównaniu do wcześniejszych prototypów V2 mieści więcej paliwa, ma lżejszą strukturę i - przynajmniej w teorii - jest bardziej niezawodna. No i tak średnio bym powiedział, bo z tego, co wiem wszystkie ostatnie loty kończyły się awariami. xD
CIEKAWOSTKA: DLACZEGO KRIOGENICZNY?
W tekście pojawia się określenie "kriogeniczny ciekły metan", choć z technicznego punktu widzenia to trochę masło maślane. Żeby metan był ciekły, musi zostać schłodzony do temperatury poniżej -161°C - a więc już z definicji staje się paliwem kriogenicznym. Taki termin przyjął się jednak w branży rakietowej, szczególnie w języku angielskim, by odróżniać paliwa wymagające ekstremalnego chłodzenia od tych przechowywanych w temperaturze pokojowej. I to właśnie to ekstremalne schłodzenie mogło odegrać rolę w eksplozji Ship 36 - niektóre komentarze sugerują, że zawory mogły po prostu zamarznąć, uniemożliwiając bezpieczne odprowadzenie gazów.
Jakbyście się zastanawiali jak to jest, że rakieta może wybuchnąć jeszcze przed odpaleniem silników z wyżej wymienionego powodu, to odpowiedź mamy nawet w historii samego SpaceX, bo Falcon 9 w 2016 eksplodował na stanowisku podczas tankowania - przyczyną było wtedy również ciśnienie i reakcja materiałów w bardzo niskich temperaturach. W tamtym przypadku późniejsze śledztwo wykazało, że doszło do reakcji między ciekłym tlenem a materiałem zbiornika helu, który był używany do utrzymywania ciśnienia. Ekstremalne schłodzenie doprowadziło do mikropęknięć i w konsekwencji do wybuchu.
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
ŹRÓDŁA
━━━━━━━━────────┄┄┄┄
https://www.youtube.com/live/WKwWclAKYa0?si=uxrSEUztKptZdMX2&t=6924
https://www.theverge.com/news/689901/spacex-starship-explosion-static-fire-test
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
TAGI
━━━━━━━━────────┄┄┄┄
MOJE: #apwdndziwen #apwdnfeature
OGÓLNE: #ciekawostki #spacex #elonmusk #rakiety




Zaloguj się aby komentować
DLACZEGO NIE BYŁO DRUGIEJ ERY GADÓW? [11 minut]
66 milionów lat temu świat się skończył – dla dinozaurów i wielu innych gatunków. Asteroida, która uderzyła w Ziemię, zmiotła 75% życia, "zgasła" fotosynteza, planeta zamarzła, a wielkie zwierzęta z epoki gadów – nawet jeśli przetrwały sam impakt – nie przeżyły długiego, ciemnego, zimnego głodu. To wtedy ssaki zaczęły swoją ekspansję. Ale dlaczego właśnie one? Czemu to nie ocalałe gady przejęły planetę? Przecież były bardziej oszczędne energetycznie, szybciej się rozmnażały, miały mniej wymagające potomstwo – wszystko, co powinno im dać przewagę w postapokaliptycznym świecie. A jednak stało się odwrotnie. Czasami odpowiedź nie leży w cechach przetrwania... tylko w chorobach.
Hipoteza FIMS – ssaki kontra świat pełen zarodników
Tu wchodzi hipoteza, która wciąż jest na marginesie nauki, ale przyciąga uwagę: FIMS (Fungal Infection-Mammalian Selection). Zakłada ona, że to eksplozja grzybów po wyginięciu dinozaurów dała ssakom przewagę ewolucyjną. Brzmi absurdalnie? A jednak – ciemność, chłód i gnijąca biomasa stworzyły raj dla królestwa grzybów. W tym czasie w atmosferze unosiły się chmury zarodników, a ziemię pokryły grzybowe łąki. Wiadomo z badań współczesnych, że gady (i inne zmiennocieplne) są znacznie bardziej podatne na infekcje grzybicze niż ssaki. Nasze ciała są po prostu za ciepłe dla większości grzybów. Jeśli po wyginięciu dinozaurów gady masowo padały ofiarą infekcji, podczas gdy ssaki były w dużej mierze odporne, to nagle staje się jasne, kto miał lepszy start w odbudowie życia na Ziemi.
Prolog epoki ssaków
Grzyby mogły być zarówno zagrożeniem, jak i źródłem pożywienia – a ssaki były wystarczająco aktywne i ciepłokrwiste, by je znaleźć, zjeść i nie paść po drodze. FIMS tłumaczy więc, czemu świat nie przeszedł od razu do „drugiej epoki gadów”, choć na papierze to one miały lepsze karty. Trudno będzie to kiedyś udowodnić bezpośrednio, bo choroby rzadko zostawiają ślady w skamieniałościach. Ale jedno jest pewne – grzyby mogły ocalić nasze linie rodowe przez eliminację konkurencji. Jeśli hipoteza jest prawdziwa, to zanim nastała era ssaków... mieliśmy epizod epoki grzybów. Bez niej – nie byłoby nas tu wcale.
Postanowiłem streszczać wam lekko te filmiki, choć nie na tyle, by oddać ich całościowy przekaz. Nadal warto obejrzeć, jak zainteresuje was taki uproszczony opis.
JAK MIEĆ POLSKIE NAPISY? - nie zawsze będą piękne, ale powinny wystarczyć.
Więcej tego typu wpisów znajdziesz w społeczności Oglądaj z DZIWENEM
#ciekawostki #ewolucja #filmikdokumentalny #minidokument #ogladajzdziwenem #pbseons #ssaki #wymieranie
Zaloguj się aby komentować
....^...^
..(O , O)
..(..........) 2025-06-18
━"━━"━━━━━━──────┄┄┄┄
NIECODZIENNIK
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
Czyli nieregularny, rozszerzony przegląd wydarzeń i ciekawostek, pisany pewnie dla nikogo, bo to tematy, które mnie akurat zainteresowały. Dla wygody (jeśli wszystko się poprawnie wygeneruje), na górze znajdziecie spis treści – żeby od razu wiedzieć, czy coś was interesuje. Zdjęcia, jeśli się pojawią, wrzucę w komentarze - nie chcę sobie rozwalać formatowania przy edycji wpisu. Źródła wrzucam też bezpośrednio w tytuły akapitów. Nie oczekujcie regularności, bo będzie, jak nazwa wskazuje. Trochę jak u SciFuna. Zapraszam.
━━━━━━━━────────┄┄┄┄
Ta seria będzie do znalezienia pod tagiem #niecodziennik .
Więcej takich wpisów znajdziesz w społeczności: Agencja Prasowa WDN
W dzisiejszym wydaniu:
SCI| Mózg potrafi szybko przeorganizować się po utracie neuronów
LIN| Nie turecki, nie germański. Język Hunów prowadzi na Syberię
ENV| Ghana tonie w śmieciach z Wielkiej Brytanii i EU
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
SCI| MÓZG POTRAFI SZYBKO PRZEORGANIZOWAĆ SIĘ PO UTRACIE NEURONÓW
W badaniu opublikowanym w Nature Neuroscience naukowcy z Uniwersytetu w Moguncji i kilku innych placówek pokazali, że już kilka dni po celowym usunięciu części komórek nerwowych w korze słuchowej, sieci neuronalne były w stanie odtworzyć niemal identyczne wzorce aktywności jak przed uszkodzeniem. Neurony, które wcześniej nie reagowały na bodźce dźwiękowe, zaczęły przejmować funkcje zniszczonych komórek - jakby "przebudzały się" i uczyły nowej roli.
Wcześniej nie było wiadomo, jak dorosły mózg zachowuje zdolność do przetwarzania informacji mimo ubytku neuronów, który pojawia się naturalnie z wiekiem lub w wyniku chorób takich jak Alzheimer czy Parkinson. Nowe dane pokazują, że sieć nerwowa nie posiada tak po prostu "zapasowych" połączeń, lecz potrafi dynamicznie reagować na straty - pod warunkiem, że zachowana jest delikatna wewnętrzna równowaga.
W mózgu wyróżniamy dwa główne typy neuronów: pobudzające i hamujące. Neurony pobudzające odpowiadają za przekazywanie sygnałów – "rozpalają" aktywność w sieci i tworzą ciągi reakcji między komórkami. Neurony hamujące działają odwrotnie - tonują, wyciszają i kontrolują nadmierną aktywność, utrzymując cały system w stabilnej równowadze. W badaniu usunięcie grupy neuronów pobudzających zakłóciło mapę dźwięków w korze słuchowej, ale już po kilku dniach inne komórki - wcześniej nieaktywne - przejęły ich rolę, a sieć odzyskała funkcję. Gdy jednak usunięto neurony hamujące, reorganizacja przebiegała znacznie wolniej i w sposób mniej uporządkowany. Mapa aktywności nie wracała do równowagi tak łatwo, a odpowiedzi neuronów były mniej niezawodne. Oznacza to, że to właśnie mechanizmy hamujące zapewniają mózgowi warunki do sprawnej odbudowy, nawet jeśli nie inicjują jej bezpośrednio. To sugeruje, że zdrowe mechanizmy hamowania są niezbędne dla utrzymania elastyczności* mózgu – nie tylko w przetwarzaniu bodźców, ale także w starzeniu się i odporności na choroby neurodegeneracyjne.
Autorzy podkreślają, że mózg nie trwa w stanie równowagi "z natury", lecz nieustannie ją odbudowuje. To właśnie ta aktywna regulacja - przypominająca mechanizmy homeostatyczne znane z całego organizmu - pozwala mózgowi przetrwać mimo zmian, jakie niesie czas i niektóre choroby. Jeżeli zastanawiacie się co taki news zmienia w waszym życiu, to pewnie najlepszą odpowiedzią będzie, że to daje nadzieję na lepsze terapie i leki. W teorii wnioski mogą pomóc przynajmniej w spowolnieniu rozwoju takich chorób, jak alzheimer.
Ta elastyczność chyba częściej jest nazywana neuroplastycznością.
LIN| NIE TURECKI, NIE GERMAŃSKI. JĘZYK HUNÓW PROWADZI NA SYBERIĘ
Nowe badania lingwistyczne wskazują, że europejscy Hunowie - w tym sam Attyla - nie wywodzili się z ludów tureckojęzycznych, jak wcześniej zakładano, lecz od mówców paleo-syberyjskiego języka z rodziny jenisejskiej. Zespół z uniwersytetów w Kolonii i Oksfordzie przeanalizował imiona, nazwy geograficzne i zapożyczenia w tekstach chińskich, dochodząc do wniosku, że zarówno Hunowie, jak i ich azjatyccy przodkowie, Xiongnu, posługiwali się archaicznym językiem Arin - obecnym w południowej Syberii jeszcze przed ekspansją ludów tureckich. Imię Attyla również mogło mieć jenisejskie pochodzenie, oznaczając „szybki” lub „zwinny”.
Ustalenia te burzą dotychczasowy konsensus naukowy, który łączył Hunów z językami tureckimi, opierając się głównie na geografii i późniejszych migracjach. Okazuje się, że Hunowie wywodzili się z wcześniejszej fali migracyjnej z regionu Ałtaju, zanim ludy tureckie pojawiły się w Azji Wewnętrznej. To przesuwa ich etniczne i kulturowe korzenie głębiej w prehistorię Syberii i wskazuje, że ich wpływ na języki i kultury regionu mógł być większy, niż dotąd sądzono.
ENV| GHANA TONIE W ŚMIECIACH Z WIELKIEJ BRYTANII I EU
Brytyjskie ubrania wyrzucane przez konsumentów trafiają do Ghany, gdzie zalegają na nielegalnych wysypiskach, w tym na obszarach chronionych Densu - ważnym dla ekosystemu mokradle wpisanym na listę Ramsar. W śmieciach znaleziono m.in. odzież marek M&S, Zara, Primark, H&M, Next i George. Miejscowi skarżą się, że syntetyczne ubrania zatykają sieci, kanały i plaże, a wędkarze łowią razem z rybami fragmenty tekstyliów. Sprzedawczyni z rynku Kantamanto, Mercy Asantewa, mówi wprost: "Kiedyś mogliśmy je sprzedać i utrzymać rodzinę. Teraz często rozpadają się już przy otwieraniu bel". Coraz większa część odzieży nie nadaje się do użytku, a tylko jedno wysypisko w regionie spełnia minimalne normy. Tylko w Kantamanto codziennie wyrzuca się 100 ton odpadów tekstylnych, z czego 70 ton trafia bezpośrednio do środowiska.
Tekstylia trafiają do Afryki, bo to najtańszy sposób pozbycia się ich z Zachodu. Oficjalnie są deklarowane jako "odzież przeznaczona do ponownego użytku", co pozwala ominąć przepisy o zakazie eksportu śmieci. Jednak w praktyce wiele ubrań jest zniszczonych lub zbyt niskiej jakości, by można je sprzedać. Eksport jest tańszy niż lokalna utylizacja w Europie, a istniejący rynek zbytu - jak Kantamanto - umożliwia dalszy obrót choćby niewielką częścią zawartości. Brakuje natomiast mechanizmów odpowiedzialności: firmy i pośrednicy przestają się interesować losem ubrań, gdy tylko opuszczą kontener.
Branża odzieżowa przyznaje, że problem istnieje, i deklaruje wsparcie dla przepisów o rozszerzonej odpowiedzialności producenta (EPR). M&S, George, H&M czy Zara twierdzą, że oferują programy zwrotu i recyklingu odzieży, jednak żadna z firm - poza Primarkiem - nie gwarantuje, że ich ubrania nie trafiają do Afryki. Z kolei mieszkańcy regionu wskazują, że jeszcze kilka lat temu obszary te były pełne dzikiej przyrody, ale dziś są zanieczyszczone, cuchnące i zamieszkiwane przez chmary komarów. Lokalne władze przyznały, że nadzorują nowe wysypisko Akkaway, mimo że jego lokalizacja łamie przepisy ochrony środowiska i konwencję Ramsarską.
Warto dodać, że o ile artykuł jest o Wielkiej Brytanii, to problem dotyczy całej Europy i też innych regionów Afryki. Dlatego przedstawiciele ghanijskich sprzedawców zawitali w Brukseli, by walczyć o swoje i wspomnianą wyżej regulację EPR.
W ramach ciekawostki trochę obok tego tematu, niedawno oglądałem mały dokument o tym dlaczego Czerwony Krzyż zamyka kontenery na ubrania w Niemczech. Jak stwierdziła pani, która się tym zajmuje, ponad 90% ciuchów nie nadaje się do ponownego użytku i na pewnym etapie cały proces sortowania i wywożenia odpadów po prostu przestał być opłacalny. W kontenerze, który otworzyli na wizji były nawet ubrania zaplamione krwią.
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
ŹRÓDŁA
━━━━━━━━────────┄┄┄┄
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
TAGI
━━━━━━━━────────┄┄┄┄
MOJE: #apwdndziwen #apwdnfeature
OGÓLNE: #ciekawostki #historia #nauka #niecodziennik #amerykapolodniowa #afryka #kultura #srodowisko

Zaloguj się aby komentować
....^...^
..(O , O)
..(..........) MEKSYK
━"━━"━━━━━━──────┄┄┄┄
ZAMORDOWANA - KOLEJNY LOKALNY POLITYK TRACI ŻYCIE
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
Jedną z funkcji, które niosą ze sobą ogromne ryzyko utraty życia lub bliskich, z pewnością jest bycie politykiem niższego szczebla w Meksyku. Burmistrzyni gminy San Mateo Piñas, Lilia Gema García Soto, została zastrzelona w niedzielę 15 czerwca przez pięciu uzbrojonych napastników, którzy wjechali do miejscowości na dwóch motocyklach i wtargnęli do budynku lokalnego urzędu.
━━━━━━━━────────┄┄┄┄
Więcej takich wpisów znajdziesz w społeczności: Agencja Prasowa WDN
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
Atak trwał zaledwie sześć minut – między 11:40 a 11:46 rano – i zakończył się śmiercią burmistrzyni oraz przedstawiciela społeczności Agua Caliente, Eli Gregorio Garcíi Ruiza, który w tym czasie rozmawiał z nią o budowie drogi dla swojej miejscowości. Napastnicy używali różnych typów broni, w tym karabinów M16, a na miejscu znaleziono kilkadziesiąt łusek. Zabójstwo burmistrzyni to tylko jeden z wielu ataków na samorządowców w kraju, gdzie przemoc wobec lokalnych polityków przybiera coraz bardziej systemowy charakter. W stanie Oaxaca to już druga taka zbrodnia w tym roku – w maju zginął burmistrz Santiago Amoltepec, zamordowany w zasadzce wraz z kierowcą i funkcjonariuszem policji. Meksykańskie kartele narkotykowe od lat wykorzystują wybory samorządowe i lokalną politykę jako narzędzie do rozszerzania swoich wpływów, eliminując kandydatów i urzędników, którzy nie chcą z nimi współpracować.
W przypadku San Mateo Piñas śledczy biorą jednak pod uwagę także inne możliwe motywy. Jak poinformował prokurator generalny stanu Oaxaca, García Soto wcześniej złożyła co najmniej trzy oficjalne zawiadomienia: jedno dotyczące domniemanego oszustwa byłych władz gminy przy podziale funduszy na pomoc po huraganie Agatha, kolejne w sprawie kradzieży 132 tysięcy peso z kasy miejskiej oraz zawiadomienie o fałszowaniu jej podpisu w celu nielegalnego wypłacania środków publicznych. Inne brane pod uwagę tropy to spór o kontrolę polityczną w gminie oraz opłaty za transport drewna wycinanego w okolicznych lasach.
Według organizacji monitorujących przemoc polityczną, w 2024 roku w Meksyku zamordowano już co najmniej 48 kandydatów i urzędników związanych z wyborami lokalnymi. Większość z tych zbrodni ma miejsce w niewielkich miejscowościach, gdzie państwowa ochrona praktycznie nie funkcjonuje, a samorządowcy są zdani na siebie. Mimo zaangażowania tysięcy funkcjonariuszy Gwardii Narodowej i ochrony przydzielonej kilkuset kandydatom, poziom przemocy pozostaje wysoki.
W Meksyku bycie burmistrzem to coraz częściej rola granicząca z wyrokiem śmierci. Samorządowcy nie tylko odpowiadają przed mieszkańcami, ale często też stają na linii frontu w walce o terytoria, wpływy i publiczne pieniądze, którą toczą między sobą przestępcze grupy i lokalne układy.
Żeby dać wam obraz, jak to obecnie wygląda – tylko w ciągu ostatnich dwóch lat, od początku prezydentury Claudii Sheinbaum, w Meksyku doszło do serii brutalnych zabójstw lokalnych polityków.
W październiku 2024 roku w Chilpancingo (Guerrero) zamordowano sekretarza generalnego nowego burmistrza, a sześć dni później znaleziono ciało jego zastępcy, któremu odcięto głowę. W grudniu poseł federalny Benito Aguas Atlahua został zastrzelony w Veracruz, a burmistrz Jesùs Franco Lárraga z San Luis Potosí zginął wraz z trzema osobami w ostrzale samochodu.
W 2025 roku zabito sekretarza rady miejskiej Teocaltiche José Luisa Perrierę, a w tym samym mieście kilka dni później zginęła radna Cecilia Ruvalcaba. W stanie Veracruz w trakcie kampanii zamordowano kandydatkę Yesenię Larę i trzech członków jej zespołu. W czerwcu zmarł Isaías Rojas Ramírez, burmistrz Metlatónoc, postrzelony kilka dni wcześniej, a burmistrz Tacámbaro, Salvador Bastida García, został zastrzelony pod własnym domem.
W tym samym okresie zginęli również m.in. Román Ruiz Bohórquez (Oaxaca), Santiago Ochoa (Sonora), Orlando Ureña (Puebla), Ricardo Montes (Guanajuato), Gerardo Cárdenas (Durango), Martín González (Jalisco), Martha Guzmán (Chiapas), René Santiago (Morelos) i Hugo García (Guerrero).
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
ŹRÓDŁA
━━━━━━━━────────┄┄┄┄
━━━─────────┄┄┄┄┄┄┄┄
TAGI
━━━━━━━━────────┄┄┄┄
MOJE: #apwdndziwen #apwdnfeature
OGÓLNE: #politykazagraniczna #meksyk #przestepczosczorganizowana #gangi

Zaloguj się aby komentować
Chyba coś mi nie działa w tym Cyberpunku. xD
W zasadzie cała gra u mnie to bugfest, ale w sumie ok, jak jakiś NPC lub samochody się teleportowały [bez skila] albo dostawały padaczki, bo gra nie ogarniała gdzie powinni się znajdować, to tam o. Pal 6. No ale są granice. Od pewnego czasu NPC widzą przez ściany i mogą przez nie strzelać na luzaku [i nie, nie dzięki broni typu Smart, bo ze zwykłej].
Trafiłem w misji głównej na tego typa, a w jego biurze nic się nie stało, tylko mi mówił, że nie powinno mnie tu być. Jak zszedłem piętro niżej, to nagle dostałem dymek dialogowy, myślę, pewnie ktoś tu jest. No ale nie. Rozmowa toczy się przez sufit. Vi właśnie tam patrzy. No to co, resecik, wracam, to samo. Co najlepsze marker pokazuje, że trzeba się spotkać z nim w jego biurze. To zaczynam dialog i biegnę na górę, żeby to jakoś kurna wyglądało. Nie. Drzwi teraz ma zamknięte. Coś absolutnie niesamowitego. xDD
Przy tym gry Bethesdy to są arcydzieła pod kątem bugów. xD
No i tak, wiem, nie każdy ma te bugi. Zdążyłem się przekonać, że są wśród nas ci, co mają czyste przejścia.
---------------
#grykomputerowe #gry #cyberpunk2077


Zaloguj się aby komentować
Robert Kubica,
w zespole AF Corse (#83), wraz z Yifeiem Ye i Philipem Hansonem, wygrali właśnie 24-godzinny wyścig Le Mans. Tym samym nasz rodak staje się pierwszym Polakiem w historii, który tego dokonał. Co ciekawe, zwycięstwo odnieśli nie w zespole fabrycznym, a w tzw. ekipie klienckiej.
Zespoły prywatne mają wprawdzie dostęp do tej samej technologii (w tym przypadku Ferrari 499P), ale nie korzystają z pełnego wsparcia technicznego i strategicznego producenta – co czyni ten sukces jeszcze bardziej imponującym i dowodzi, jak świetnie zorganizowany i skuteczny był zespół samochodu numer 83. Hypercar Roberta pod koniec miał mieć problemy ze skrzynią biegów, dlatego Robert zdecydował się przedłużyć swój przejazd do granic, nie został zmieniony przez innego kierowcę i jakimś cudem zyskiwał czas, mimo problemów.
Gdybyście się zastanawiali – Le Mans dla motorsportu jest mniej więcej tym, czym Wimbledon dla tenisa, Tour de France dla kolarstwa albo Liga Mistrzów dla piłki nożnej. To jedna z najstarszych, najtrudniejszych i najbardziej prestiżowych imprez wyścigowych świata. Wielu kierowców marzy o tym, by zrobić to, co dziś udało się Kubicy i jego kolegom – nawet Max Verstappen, czterokrotny mistrz Formuły 1, mówił, że chciałby kiedyś wystartować w tym wyścigu.
Nie tylko Kubica przechodzi dziś do historii, bo podobnie do Roberta, Yifei Ye jako pierwszy chiński kierowca odniósł zwycięstwo w Le Mans.
Warto dodać, że dla Kubicy to nie był pierwszy start w Le Mans. Już w 2021 roku był o krok od wygranej w klasie LMP2, ale awaria samochodu odebrała mu zwycięstwo dosłownie na ostatnim okrążeniu. Dzisiejszy triumf to nie tylko historyczny moment, ale też osobiste domknięcie wieloletniego dążenia do tego jednego, najważniejszego wyścigu.
To również pierwszy raz od powrotu Ferrari do Le Mans w 2023 roku, gdy wyścig wygrywa samochód prywatny – pokazując, że nie zawsze największy budżet decyduje o wyniku.
Inny rodak, Kuba Śmiechowski wygrywa w kategorii LMP2, czyli poziom niżej w polskim zespole Inter Europol Competition.
------
#lemans #motosport #wec #kubica #lmp2 #polskagurom #lemans24 #sport





Zaloguj się aby komentować
Kurde. Wygląda na to, że Kubica walczy z maszyną o utrzymanie pozycji lub podium. Samochód ma problemy ze skrzynią biegów [czasem ma nie działać redukcja] i została podjęta decyzja, że nie zostanie zmieniony przez innego kierowcę i pojedzie dwa stinty [pewnie dlatego, że może jakoś sobie radzić z tym problemem, choć musi być masakrycznie zmęczony]. Już straciłem rachubę jak długo jedzie, chyba od mojego ostatniego wpisu. Niby jest druga pozycja na torze, ale trudno powiedzieć, jak to się skończy.
UPDATE: Obecnie prowadzi Giovinazzi w fabrycznym Ferrari, ale musi zaliczyć jeszcze przynajmniej 2 stopy, bo w przeciwnym wypadku zabraknie mu paliwa. Trzy kolejne samochody mogą pojechać na jeden stop. Każdy stop kosztuje minimum 40 sekund, choć Kubica musi zostać niedługo zmieniony [limit 4h na kierowcę w jednym stincie], co kosztuje dodatkowy czas, no i jedzie na bardzo starych oponach, których celowo nie zmienili, kiedy normalnie powinni. Taki stop to chyba 1 min 30 sec, choć nie mam pewności.
Team Jakuba Śmiechowskiego nadal prowadzi w swojej kategorii LMP2.
Zostały 1.5h wyścigu. Jakby ktoś chciał dołączyć do oglądania, TUTAJ opisałem jakie macie darmowe opcje.
Ten pierwszy filmik już nie jest na żywo, trzeba kliknąć w kolejny z tekstu.
------
#lemans #motosport #wec #kubica #lmp2 #polskagurom #lemans24

Zaloguj się aby komentować
Dobra, minęło 15h wyścigu i zespół Kubicy (samochód 83) nadal jest na 2 miejscu. Jak zasypiałem, to jechali na innej strategii, niż fabryczne Ferrari i trochę szkoda, że tak mały błąd, jaki popełnił Hanson sprawił, że od tamtej pory spadli na drugą pozycję - szybko po wejściu do pojazdu wyjechał za szeroko i poczęstował się żwirem, a potem trochę panikował przez radio i musiał być uspokajany przez inżyniera.
Po cichu liczyłem na pierwsze miejsce, ale o ile nie wydarzy się katastrofa, chyba będzie trudno. Warto wspomnieć, że Polacy są w 2 zespołach na torze. W hyperkarach mamy Roberta, a w kategorii LMP2 mamy Jakuba Śmiechowskiego i z tego, co widzę, jego zespół chyba nadal prowadzi w swojej kategorii wyścigowej (Inter Europol Competition nr 43 - Polski zespół z 2 samochodami w stawce).
-------
Jakby ktoś chciał się dołączyć do oglądania, to macie kilka opcji:
Stream z samochodu Kubicy, który teraz prowadzi Robert jest TUTAJ . Jeżeli czytacie to o 8:45, to stream przeniósł się TUTAJ .
Live timing z torem i opcją zaznaczenia wybranych samochodów do śledzenia na mapce jest TUTAJ lub gorszy, ale nadal działający jest TUTAJ . Ten pierwszy jest oficjalny, ten inny działa, ale nie pokazuje właściwych kierowców i mapki.
A jak chcecie bardzo fajnego komentarza po angielsku, będzie TUTAJ , opcja RS1.
------
#lemans #motosport #wec #kubica #lmp2 #polskagurom


Zaloguj się aby komentować
Ponoć po czesku wszystko jest lepsze. Częstujcie się, ale uwaga, bo CZERSTWE. xD
#heheszki #memy #czerstwyhumor #czeskiememy > #uniwersumdziwnychrzeczy <





Zaloguj się aby komentować
Siema, to mój pierwszy wpis! Od dawna śledzę na portalu zmagania ludzi w #rower, ale jakoś nigdy nie miałem okazji się podzielić czymś nadzwyczajnym. Nie chcąc iść w ślady #kredafredachallenge, postanowiłem, że na początku dowiozę moje plany do końca, a następnie się podzielę wynikami. Właśnie zakończyłem 1-dniową przygodę bikepackingową z Cabaña do Jardín (centralna część Hiszpanii) i chciałem podzielić się krótkim podsumowaniem wycieczki!
Podróż:
Dystans: 0.1354 km
Przewyższenie: 0.12995 m
Średni dzienny dystans: 0.1016 km
Średnie dzienne przewyższenie: 0.1000 m
Najważniejsze momenty i trudności:
Godzina 1: Łatwa rozgrzewka 12 m w Cabañie do tronu, potem zrzut. Zaskakująco owocny początek.
Godzina 2: Przeczyszczony miałem bliskie spotkanie z kantem komody. Zdecydowałem się unikać typowych dróg komunikacyjnych.
Godzina 3: Przesunięcie w głąb lądu dla wspaniałych widoków na jezioro Charco i świetnego jedzenia, choć to zaskakująco mocno wierzgało.
Godzina 4: Trudne wspinaczki, ale zakończyliśmy mocno z 0.1900 m przewyższenia.
Godzina 5: Zaczyna do mnie docierać, że nie doceniłem zardzewiałego łańcucha w moim rowerze. Szybka decyzja, zdejmuję, wkładam do plecaka i jadę dalej.
Godzina 6: Najgorsza pizza w moim życiu z Horno, ale uratowana niesamowitym mayonesa.
Godzina 7: Ustanowiłem nowe rekordy osobiste, średnia prędkość ponad 0.30 km/h.
Godzina 10: Szalony objazd do Compostador z 0.1071 m wspinaczki z powodu nieskoszonych chaszczy - czy ktoś tu w ogóle mieszka?
Godzina 12: Ostatni wysiłek do Puerta de Entrada, a następnie dodatkowy podjazd do El Retrete.
Lokacje:
Często musiałem improwizować. Nie dość, że teren trudny do poruszania, to jeszcze było skrajnie gorąco, ale miejscowi pokazali nam sztuczkę z cubo de hielo en la cabeza i jakoś poszło. Wszędzie pełno lokalnej fauny, głównie żółwi śródziemnomorskich. Niestety ten, którego widziałem z bliska, odwrócił się do mnie dupskiem i jedyne co na zdjęciu mogę zaoferować, to majestatyczne poślady. Jeśli chodzi o standard, to lepszy niż we Francji, choć @splash545. by narzekał, bo tu nie ma ToiToiów.
Jedzenie:
Najlepsze cojoncitos rojas są serwowane przez lokalną cerezo w centrum Jardín. W ogóle jak ktoś ma szczęście to w środku czasem znajdzie małego bicho, który zostawi na zębach lekki posmak, który ponoć tutaj bywa przysmakiem. Nie wiem, dla mnie smakuje jak caca de gusano. Co kto lubi.
Ostateczne myśli: Ta podróż była mieszanką zapierających dech w piersiach krajobrazów, trudnych wspinaczek, niespodziewanych wyzwań i satysfakcjonujących chwil. Dobrze jest znać chociaż podstawy lokalnego języka. Bikepacking to naprawdę przygoda, która wykracza poza samo jazdę na rowerze.
#twojwpisbrzmiznajomo @gastlich trochę #heheszki i trochę #hiszpania xD





Zaloguj się aby komentować
Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Moje hejto dzisiaj for some reason. XD
#perypetiedziwena #heheszki #hejtobugi

Zaloguj się aby komentować
POMPEJE KREDY [12 minut]
W prowincji Liaoning w Chinach, 125 milionów lat temu, dinozaury układały się do snu – i nigdy się nie obudziły. Od lat 90. XX wieku w skałach Lujiatun odkrywane są perfekcyjnie zachowane szkielety prehistorycznych zwierząt. Nie są to przypadkowe szczątki – to kompletne ciała w realistycznych pozycjach: dinozaur z głową wtuloną w ciało niczym współczesny ptak, młode hadrozaury skulone ze sztywnymi ogonami, a nawet scena brutalnego polowania, gdzie drapieżny ssak Repenomamus dosłownie wbija zęby w żebra małego ceratopsa Psittacosaurus, trzymając go pazurami za pysk. Wydaje się, że ich śmierć nastąpiła nagle – nic nie wskazuje, że próbowały uciekać. To, co je zabiło, musiało być szybkie, ciche i bezlitosne. I co ważne – nie zniszczyło ich ciał.
Pompeje kredy? Nie do końca
Początkowo badacze sądzili, że dinozaury zginęły podobnie jak mieszkańcy Pompejów – ofiary potężnej, gorącej fali piroklastycznej. Ale ich ciała mówią co innego. W Pompejach większość ludzi zmarła błyskawicznie od temperatury tak wysokiej, że ścięła ich mięśnie w tzw. „postawie boksera” – ze zgiętymi kończynami. Dinozaury z Lujiatun takich reakcji nie wykazują. Co więcej, niektóre skamieliny wykazują subtelne przemieszczenia, jakby zostały przesunięte przez błotnisty nurt – to ślad po laharze, czyli błotnej lawinie wulkanicznej. Ale lahar jest gęsty i ciężki jak beton. Gdyby zaskoczył żywe zwierzę, powinien je zmiażdżyć lub przenieść znacznie dalej. Ciała jednak pozostały niemal nietknięte, często w pozycji snu. To sugeruje inną przyczynę śmierci – taką, której nie widać.
Gazowy kat: cichy morderca z wnętrza ziemi
Rozwiązanie zagadki może kryć się w samym powietrzu. Wulkaniczne erupcje potrafią nie tylko wyrzucać popiół i lawę – czasem emitują czysty dwutlenek węgla (CO₂). Ten gaz jest bezwonny, niewidoczny i cięższy od powietrza – potrafi sunąć jak fala w dolinach i zagłębieniach, dusząc wszystko, co żyje. Przy wystarczającym stężeniu powoduje utratę przytomności w kilka sekund, a śmierć w mniej niż minutę. Dinozaury mogły więc po prostu zasnąć i już się nie obudzić – a niedługo potem ich ciała zostały delikatnie przykryte przez osuwające się błoto. Co fascynujące, to nie był jeden przypadek – badania osadów przylepionych do kości pokazują, że te „śpiące” dinozaury pochodzą z różnych warstw i erupcji. Innymi słowy: to nie była jednorazowa katastrofa, lecz powtarzający się cykl – śmierć przez gaz, a potem konserwacja przez popiół. Dzięki temu Lujiatun stał się czymś więcej niż tylko cmentarzyskiem. Stał się fotograficznym albumem codzienności sprzed 125 milionów lat – momentów, których normalnie nigdy nie da się zobaczyć w zapisie kopalnym.
Postanowiłem streszczać wam lekko te filmiki, choć nie na tyle, by oddać ich całościowy przekaz. Nadal warto obejrzeć, jak zainteresuje was taki uproszczony opis.
JAK MIEĆ POLSKIE NAPISY? - nie zawsze będą piękne, ale powinny wystarczyć.
Więcej tego typu wpisów znajdziesz w społeczności Oglądaj z DZIWENEM
#ciekawostki #dinozaury #filmikdokumentalny #geologia #minidokument #ogladajzdziwenem #pbseons #pompeje #wulkany
Zaloguj się aby komentować
Takie tam #perypetiedziwena . XD
#memy #heheszki

Zaloguj się aby komentować
WYŚCIG ZBROJEŃ, KTÓRY SPRAWIŁ, ŻE OWADY ZACZĘŁY LATAĆ [11 minut]
Pająki i ich przodkowie prowadzili wyścig zbrojeń, który rozpoczął się jeszcze przed postawieniem stopy na lądzie i zaowocował pierwszym lotem na Ziemi. Ale w jaki sposób rywalizacja między pajęczynami a skrzydłami doprowadziła do tak ogromnej ewolucyjnej adaptacji w zupełnie nowym świecie?
Więcej tego typu wpisów znajdziesz w społeczności Oglądaj z DZIWENEM
--------------
#ciekawostki #ewolucja #filmikdokumentalny #minidokument #ogladajzdziwenem #owady
Zaloguj się aby komentować
Takie tam #perypetiedziwena sponsorowane przez @entropy_ xD
Miejmy nadzieję, że jak coś się stanie, to tym razem nie będziesz zwalał na biednego @bartas a. xD
W nawiązaniu do TEGO wpisu.
---------
#czerstwyhumor #hejtomeme #hejto #heheszki #memy

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj o czasie - lub nie, bo piszę ten tekst o 17:30, licząc, że będę pamiętał - przychodzi rymowanie.
Temat: NADZIEJA
Rymy: rozstaju, serce, wielce, aju
Z urwanym słowem, bo jestem ciekawy, na co wpadniecie dodając swoje literki na początku.
A jednak o czasie, wcześniej, bo i tak nic się nie zmieni. Zapraszam.
--------
#zafirewallem #tworczoscwlasna #naczteryrymy ale ładny kwiatuszek wyszedł z niczego, aż dodam #dziwenrysuje xD

Zaloguj się aby komentować
Mit boga z brodą. Czy Aztekowie naprawdę uznali Cortésa za Quetzalcoatla?
W historii funkcjonuje od lat kuszący, wręcz filmowy obraz: Hernán Cortés, hiszpański konkwistador, staje na wybrzeżu Meksyku w 1519 roku i zostaje powitany przez władcę potężnego azteckiego imperium jak długo oczekiwany bóg. Moctezuma II, zamiast bronić swojej stolicy, zaprasza obcych do pałacu i przekazuje im hojne dary. Dlaczego? Bo uznał, że Cortés to powracający Quetzalcoatl - bóg wiatru, nauki i cywilizacji, który według azteckich wierzeń miał odejść na wschód i kiedyś wrócić. Historia tak dobrze wpisuje się w symboliczny schemat "upadku przez złudzenie", że trudno się jej oprzeć. Ale coraz więcej badaczy podważa tę narrację. I mają ku temu bardzo solidne podstawy.
Napisałem to głównie dlatego, że znalazłem kilka artykułów w dużych gazetach, które podają ten mit, jako fakt historyczny. W rzeczywistości przynajmniej od 2003 roku uznaje się go za nieprawdę.
Głos sprzed wieków, czyli co naprawdę mówią źródła
Najstarsze relacje z czasu podboju Meksyku nie zawierają wcale informacji o tym, że Aztekowie uznali Cortésa za boga. Sam Cortés w listach do króla Karola V - napisanych zresztą z wyraźnym zamiarem usprawiedliwienia swoich działań - cytuje rzekomą mowę Moctezumy, w której ten przyznaje, że hiszpański monarcha jest jego prawowitym władcą, a Cortés działa w jego imieniu. Fragment ten, napisany w duchu politycznej autoreklamy, nie zawiera żadnej wzmianki o Quetzalcoatlu. W rzeczywistości brzmi bardziej jak deklaracja lojalności podbita retoryką podporządkowania, która dobrze wyglądała na papierze przesyłanym do Europy.
W jednym z fragmentów Cortés cytuje Moctezumę mówiącego: „Zobacz, że jestem z ciała i krwi jak ty i wszyscy inni ludzie, i jestem śmiertelny i materialny” . Gdyby Moctezuma rzeczywiście uznał Cortésa za boga, Hiszpan z pewnością by to odnotował, by wzmocnić swoją pozycję i legitymizować podbój.
Relacja Bernala Díaza del Castillo, jednego z żołnierzy biorących udział w ekspedycji, także milczy na temat boskiej identyfikacji Cortésa. Díaz, pisząc swoje wspomnienia w latach 60. XVI wieku, podkreślał wojskowy aspekt wyprawy i często przypisywał sukces armii hiszpańskiej nie boskiej interwencji, lecz sprytowi, determinacji i brutalności. W jego opisie Moctezuma jest raczej ostrożnym, nieufnym władcą, niż naiwnym kapłanem wpatrzonym w mit.
Dopiero późniejsze teksty, pisane przez hiszpańskich misjonarzy, zaczynają budować narrację o Cortésie jako rzekomym bogu. Najbardziej znany z tych źródeł to Florentine Codex, opracowany przez franciszkanina Bernardino de Sahagúna między latami 1540 a 1560. Oparty na wywiadach z miejscową ludnością, zawiera wersję przemowy Moctezumy, w której ten rzekomo oddaje władzę boskiemu przybyszowi. Problem w tym, że Sahagún pisał ponad trzy dekady po wydarzeniach i sam był mocno zainteresowany ukazaniem religii Azteków jako naiwnej, by skuteczniej uzasadniać chrześcijańską misję.
Historia napisana przez zwycięzców
Nowoczesna historiografia coraz śmielej kwestionuje autentyczność tej narracji. Camilla Townsend, historyczka specjalizująca się w źródłach rdzennych mieszkańców Ameryki, argumentuje w artykule „_Burying the White Gods_” (American Historical Review, 2003), że przekonanie, jakoby Moctezuma uważał Cortésa za boga, nie znajduje potwierdzenia w żadnym źródle bliskim czasowo wydarzeniom. Co więcej, jej zdaniem opowieść ta została skonstruowana po fakcie - i to niekoniecznie w złej wierze, ale raczej jako efekt kulturowego nieporozumienia, propagandy i tłumaczenia sobie katastrofy, której skali nie dało się racjonalnie pojąć.
Zarówno dla Hiszpanów, jak i dla podbitych ludów, ta wersja historii była po prostu wygodna. Dla konkwistadorów oznaczała legitymizację ich brutalnych działań - nie złamali potężnego imperium podstępem i przemocą, ale „odebrali” to, co było im rzekomo dane. Dla Kościoła była potwierdzeniem, że pogańskie religie były naiwne i słabe - skoro ich wyznawcy potrafili pomylić człowieka z bogiem. Nawet dla samych Azteków, a raczej tych, którzy przeżyli i musieli żyć w nowej rzeczywistości, mogło to być formą wyjaśnienia: nie przegraliśmy, bo byliśmy słabi - przegraliśmy, bo to była wola bogów.
Zamiast mitu: strach, polityka i wojna
Co zatem mogło rzeczywiście stać za zachowaniem Moctezumy? Zamiast wierzyć w cudowne proroctwa, lepiej spojrzeć na sytuację z perspektywy politycznej i psychologicznej. W 1519 roku azteckie imperium było osłabione, wewnętrznie skonfliktowane, a wiele podporządkowanych ludów - jak Tlaxcalanie - było gotowych sprzymierzyć się z każdym, kto obieca uwolnienie od danin i przymusowych ofiar. Cortés nie był bogiem - był wyrachowanym graczem, który wykorzystał te napięcia do własnych celów.
Moctezuma, z kolei, nie był naiwnym mistykiem, ale władcą próbującym zyskać na czasie. Dary, zaproszenia i grzeczności - często interpretowane jako dowód religijnego złudzenia - można też odczytać jako element politycznej strategii. Władca, który nie zna przeciwnika, może próbować najpierw go udobruchać. Niestety, ta strategia zawiodła.
Koniec z bajką
Mit Cortésa jako Quetzalcoatla jest jednym z najbardziej uporczywych fałszów, jakie przylgnęły do opowieści o podboju Ameryki. Żyje w muzeach, podręcznikach, filmach i anegdotach. Ale współczesna historia coraz wyraźniej pokazuje, że to nie boskość Hiszpana zadecydowała o losie Azteków, lecz broń, sojusze, choroby i polityczna rzeczywistość.
------------
Tekst powstał trochę pod test nowego sposobu dodawania wpisów, nad którym pracuję, trochę na wzór Imperium Romanum, gdzie muszę się skupić tylko na wyszukiwaniu i pisaniu, a skrypt wgrywa sformatowany tekst za mnie w określony dzień. Przynajmniej w teorii tak to powinno działać. Zobaczymy. TLDR: Testy na produkcji! xD
ŹRÓDŁA:
Pierwszy to plik PDF z dość ogólną wizją:
Praca naukowa do której jest nawiązanie:
Burying the White Gods: New Perspectives on the Conquest of Mexico on JSTOR
https://www.ancient-origins.net/myths-legends-americas/quetzalcoatl-0014066/
No i różnie to możecie interpretować, ale w takich tematach lubię też wesprzeć się dodatkowo redditowym AskHistorians, a w tym przypadku:
https://www.reddit.com/r/AskHistorians/comments/hacu4k/did_montezuma_really_tought_that_cort%C3%A9s_was/ no i kilkoma podstronami w linkach z niego.
TAGI:
#apwdndziwen #apwdnfeature < tagi do obserwowania ciekawych wpisów
#aztekowie #historia #amerykapolnocna #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
I na koniec cios prosto w ... od @bojowonastawionaowca . Bardzo się cieszę, że wreszcie będę mógł sobie odblokować powiadomienia i żyć spokojnie, choć z dyskomfortem. xD
Tak więc #perypetiedziwena z dedykacją dla wszystkich, którzy przyłożyli łapy do tego, co tu się wydarzyło. Oby was spotkał los przynajmniej podobny, a Liderzy niech się dobrze zastanowią, bo Starter Pack tam też jest niewygodny. xD
------------
#memy #heheszki #hejtomeme #dziwenrysuje

Zaloguj się aby komentować