Zdjęcie w tle

Dziwen

GURU
  • 824wpisy
  • 7665komentarzy

To tylko przerwa...

Zaloguj się aby komentować

CZY TO AI?

Czyli trochę inny wpis, niż, zwykle, ale mam wrażenie, że temat powoli zacznie nabierać na znaczeniu. Internet od dłuższego czasu jest zalewany obrazkami generowanymi przez sztuczną "inteligencję", a nie każdy musi to lubić i opcja do tego, by móc sprawdzić, czy coś zrobił robot, czy człowiek wydaje się coraz bardziej potrzebna. Zwłaszcza, że rośnie też liczba bardziej wiarygodnych i łatwych do otrzymania fałszywek i newsów o nie opartych, zwłaszcza politycznych, choć nie tylko.


Pod lupę wziąłem stronkę

https://wasitai.com/

i uznałem, że jako osoba, która jakoś tam zajmuje się grafiką i trochę AI, mogę anegdotycznie ocenić jej skuteczność. Mówiąc krótko, próbowałem ją oszukać wrzucając swoje prace, ale przerobione tak, by trochę symulowały artefakty AI. Gdyby dała wynik "Robot", to mógłbym stwierdzić, że jest mało wiarygodna, bo te rzeczy są poniekąd standardem w grafice komputerowej. TLDR stronka jest świetna.


Zacząłem od wrzucenia po prostu obrazków z AI, jak owco-struś z jednego z poprzednich wpisów i wykrywa je poprawnie. Moje prace też są wykrywane, jako stworzone przez człowieka - wybaczam, może nie wiedzieć, żem sowa.


Próbowałem nałożyć teksturę z różnymi opcjami mieszania na swój obrazek, by symulować artefakty i nadal wynik był podawany poprawnie. Nawet wyostrzenie przy użyciu algorytmu AI wbudowanego w apkę nie sprawia, że obrazek jest wykrywany, jako STWORZONY przez AI. Tu jest klucz, bo wielu z nas używa prostych narzędzi do podbijania rozdzielczości, czy wygładzania krawędzi i to mogłoby być wykryte. Nie jest.


Dlatego pomyślałem, że wrzucę obrazek z AI, nałożę na niego teksturę i podbiję rozdzielczość. To już mocno zmienia strukturę obrazka, a przynajmniej powinno. Nic z tych rzeczy, Was it AI nadal wykrywa go poprawnie, jako wygenerowany.


Podbiłem stawkę. Wziąłem owcę kręcącą kiełbachę, odszumiłem kilkoma programami/aplikacjami, przyciąłem, zniekształciłem, nałożyłem dość agresywnie teksturę. Stronka nadal daje sygnały, że to najprawdopodobniej obrazek generowany przez AI.


Przy okazji nie udało mi się w żaden sposób sprawić, by moja "twórczość" została wykryta, jako "sztuczna".


Tym samym stronka dostaje DZIWENNY ZNAK JAKOŚCI i polecam ją każdemu, kto chciałby wiedzieć, czy coś było generowane przez AI.


Z pewnością nie jest to narzędzie idealne, ale na ten moment chyba nic lepszego nie ma.


--------------

Wpis może trochę chaotyczny, bo mniej planowany. Wybaczcie.

--------------

#apwdndziwen #perypetiedziwena <<

Uznałem, że temat ważny, zwłaszcza w kontekście rozpoznawania fake newsów, dlatego leci w taką, a nie inną społeczność.

--------------

#sztucznainteligencja #ciekawostki

a605f923-de92-4680-8a52-3ccda15fb3d5
c7be449f-ed71-48db-9c58-3f28eb531de7
bbcba5f7-5f84-4717-b81d-eba64f63e51f
d5d6b8c6-8fe8-4fb4-b433-9b877fd78c8f
f4dd8289-b0cc-4e17-b02d-02ae8347649c

Zaloguj się aby komentować

Ja piernicze. Wróciłem podekscytowany do domu, zrobiłem wszystko, co miałem zaplanowane, jeszcze mieliśmy "Golden Hour", to chciałem postrzelać fotki nowym aparatem i kurna jest zepsuty. Mam go 3 dni, jest nowy, strzeliłem w sumie 3 zdjęcia jednego ptaka i dzisiaj się po prostu nie włączył. Tylko trzaski z obiektywu i komunikat "wyłącz mnie i włącz". Zmiana baterii, zmiana karty, nic nie pomogło, zalecenie, by odesłać. No to odsyłam ze zwrotem hajsu, bo absolutnie się sparzyłem. Nie zaufam na ten moment. (╯°□°)╯︵ ┻━┻ To się dzieje, jak Dziwisz chce sobie znaleźć fajne nowe hobby.


Nacieszcie się ze mną wszystkimi 3 zdjęciami ptaka, jakie udało się strzelić, bo mnie nosi. Mogłem nie kombinować i po prostu kupić nowy obiektyw do DSLRa. Kurde.


Nikon Coolpix P950


#ptaszekdziwena #zalesie #nikon

d2dffa63-ec52-4548-a2a9-5a41f629cc92
fd01bfe1-b456-4515-b93a-1e003f210975
9e6caba0-6b22-4c4c-9573-2468f28c827a
d9e449a9-ce62-4ca6-a67d-351045bd2191

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kurde człowiek zaczyna doceniać szybkość ptaszków i zdjęcia robione przez innych, jak trzeba szczelić samemu fotkę. Przyszedł aparat i nie mogłem się powstrzymać, mimo że nawet nie zdążyłem przestawić jakości zdjęć. XD

Trochę się jaram. XD


#sowapogodzinach

#ptaszekdziwena < tu będę w przyszłości spamować tego typu słabym kontentem. XD

cb8a55c4-5bcd-4253-9e7a-7709894b3b75
e241ff16-67c1-4655-8897-8487fc0ac945

Zaloguj się aby komentować

David klęknął obok torebki. Zmrużył oczy, jakby próbował coś odczytać, bez zaglądania do środka. Kącik ust drgnął w znajomym, krzywym półuśmiechu - tym, który pojawiał się zawsze, gdy coś go denerwowało lub bawiło. U Entropiusa te dwa stany różniły się tak nieznacznie, że tylko osoby, które naprawdę go znały, widziały różnicę.


W środku torebki znalazł coś, co sprawiło, że znieruchomiał.


- Szminka? - rzucił ostro. - Przecież Mongoł nigdy jej nie używał. - skonsternowany zauważył, że ta jest jakby starta do połowy.


Sowen się nie odzywał. Stał. Wpatrywał się w ścianę naprzeciw - wilgotną mozaikę popękanych betonowych płyt i zielonej pleśni. W brudzie odcinało się coś ledwie zauważalnego. Rozmazany przez deszcz, czerwony tekst. Jego część kompletnie nieczytelna, inna ledwie widoczna. Słowa zdawały się być pisane w biegu, przez kogoś, kto wiedział, że nie będzie miał drugiej szansy.


- On się nie porusza... Nigdy... - czytając to Dziwen wyglądał, jak człowiek próbujący przypomnieć sobie cudzy sen.

- Ułatwiłby nam robotę, gdyby po prostu napisał kto go gonił. - parsknął pogardliwie David.


Deszcz kapał z kaptura na ramiona detektywów, wolno, regularnie. Jak zegar, który jeszcze nie wie, że przestał być potrzebny.


- Kiedyś - powiedział cicho Sowen - był pewien człowiek zostawiony na śmierć w szybie kopalni, zawalonej celowo przez jego wroga. Dawno temu. Jeszcze zanim to miasto miało trzech właścicieli.


Entropius spojrzał na niego kątem oka, ale nie przerywał.


- Na początku krzyczał o pomoc, biegał, walił kilofem w ściany. Wydrapywał koślawo nazwisko tego, który go tak urządził. Widzisz... w ciemności wszystko się rozciąga. Imię zaczyna brzmieć jak szyderstwo, nazwisko jak cudzy język. Po czasie zaczął rysować symbole. Znaki, i teksty, które mógł zrozumieć tylko on sam. Obraz tego, gdzie znajdował się w tej chwili jego spanikowany umysł targany obłędem. - Dziwen zamilkł na chwilkę. - Gdy go odnaleźli - kontynuował - wszystkie wzmianki o mordercy były zbyt zatarte, by je odczytać.


Sowen spojrzał znów na czerwony ślad.


- Może to, co zostało, nie ma teraz sensu. Ale w chwili, gdy pisał, miało.


Entropius skrzywił się pod nosem, jakby chciał powiedzieć coś uszczypliwego, ale się powstrzymywał. Tylko włożył w ciszy szminkę do foliowej torebki.


------------------

Takie tam coś.

@entropy_ ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#hejtodetectivesquad #hdsdziwen

176becc8-c7ea-4af1-8c71-16c939900eb4

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

XDD prosze sowa wiem ze chyba tak by bylo najidealniej ale nie chce byc Bubbelsem XD aktor beknol chyba za jakies napasci seksualne, jesli jest opcja zostanie Stevem Frenchem to OK .

Zaloguj się aby komentować

Tak w sumie gdyby ktoś się za tydzień zaczął zastanawiać, czemu jestem sporo mniej aktywny. XD

Ta gra jest chyba najlepiej zoptymalizowanym tytułem, w jaki grałem na Switchu. Widzimy się za 200h. XD


#perypetiedziwena #dziwenrysuje #memy i trochę #niemamzycia , a gra to #xenobladechroniclesx (Xenoblade Chronicles X Definitive Edition) #xenoblade a no i #nintendoswitch

67fb9982-2daf-4115-ac5e-7d358a1b659f
0f9107a1-5838-4481-95ca-656c6e36b425

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dawno tak nie czekałem na jakąś grę, jak na Xenoblade Chronicles X Definitive Edition. Coś pięknego, że to wychodzi w odświeżonej wersji na Switcha, a w zasadzie już wyszło, tylko czekam na przesyłkę. Piszę w sumie tylko dlatego, że może mamy tu jakichś fanów tego typu gier, a premiera była dość słabo ograna marketingowo. Sam spędziłem w niej sporo czasu w emulatorze na PC, ale kto próbował grać w tytuły z WiiU na pececie, pewnie będzie się domyślał, jak upierdliwy jest brak pada z wyświetlaczem.


Jak macie konsolkę, a nie chcecie wydawać hajsu na wydmuszkę w postaci AC Shadows, sprawdźcie sobie gameplay tej gry.


Jest rok 2054. Ziemia została zniszczona przez międzygalaktyczną wojnę między dwiema obcymi rasami, a ludzkość stoi na krawędzi zagłady. Niewielka liczba ocalałych na pokładzie USS White Whale, ląduje awaryjnie na rozległej i nieokiełznanej planecie Mira. I teraz to Ty, jako członek BLADE, musisz pomóc przywrócić ludzkość z krawędzi zagłady.


Gra ogólnie jest bardzo mocno nastawiona na eksplorację i przynajmniej na początku nie ma dużego nacisku na fabułę, choć ta jest ciekawa. Trochę inaczej się w to gra, niż w inne części, jak Xenoblade Chronicles 3, choć nie do końca umiem sprecyzować dlaczego. Może dynamika, bo nasza postać jest skrajnie zwinna.


Z pewnością w tego typu gry nie ma co się pchać w ciemno, żeby się nie okazało, że gameplay loop jest dla ciebie tragiczny.


Z recenzji wynika, że wersja na switcha została mocno usprawniona, a pewne jej elementy kompletnie przebudowane, jak pewne miasto, do którego będziemy często wracać. No i warto zaznaczyć, że gry z tej serii - co dla mnie i mojego portfela jest smutne - praktycznie nigdy nie schodzą bardzo z ceny. Na premierę u mnie jest 50€, potem wróci do nominalnej 60€ i tak zostanie pewnie przez rok, żeby potem zaliczać okazjonalne obniżki o max 15-20%.


Także ten. Długi wysryw wyszedł. XD

#nintendoswitch #gry #xenoblade

f63a0a10-efa2-41ba-8b8b-99f156b23f27
77efd3ee-d8f0-4e59-b838-8876cdfc1c54

@Dziwen - ja czekam na Switcha 2 bo przez te spadki klatek się nie da w takie gry grać.

W kodzie gry już wykryli, że gra obsługuje Switcha 2 - więc liczę chociaż na stabilniejszy framerate we wstecznej kompatybilności.

@Dziwen Noo nareszcie, bo ja tego switcha kupiłem, żeby min zagrać w tego Xenoblade z mechami, bo już wtedy zapowiadali port na switcha. Teraz tylko tego Switcha znaleść, bo już od paru lat go nie używam

Zaloguj się aby komentować

W sumie jak @sireplama zaczął pisać o wielkim potencjale, jaki mógłbym wyciągnąć z jakichś czerstwych, to zacząłem się zastanawiać, jak mu udowodnić, że się myli. Tak więc powstało to, na bazie jednego z czerstwych wrzuconych przez niezastąpionego @Yes_Man a.


Nawiązanie do pewnej teorii, która krąży po hejto, że każdy tak naprawdę jest tylko projekcją mojego chorego umysłu. Potwierdzam, jest chory. XD

Dodałem też oryginał. xd

--------------

#perypetiedziwena <<

#czerstwyhumor #hejtolore #dziwenrysuje <<

@entropy_

0d43a90a-c9b4-4cf4-a860-e8585f5c0666
e37661e1-e96b-4baf-8004-3b48daaebde5

@Dziwen kyrieelejzon! Dwa dni mnie na hejto nie było, a tu coś takiego! xD


Prime... A Ty nie mógłbyś sobie wyprojektować, że ja bogaty jestem? Podzielę się...

Zaloguj się aby komentować

SERBIA

KULTURA KORUPCJI

PROTESTÓW W SERBII CIĄG DALSZY


Jakiś czas temu pisałem wam TUTAJ o protestach w Serbii, które były studenckim sprzeciwem wobec kultury korupcji w tym kraju, choć to spore uproszczenie. Jego początku można szukać w tragedii, w Nowym Sadzie, gdzie dach dość świeżo remontowanego dworca kolejowego zawalił się, zabijając 15 osób. Od tamtego czasu niezbyt wiele się zmieniło, poza liczbą protestujących, których w szczytowym momencie, kilka dni temu miało być w samej stolicy nawet między 275, a 325 tysięcy, choć rząd oficjalnie odnotował 107 tysięcy. Dla skali, Serbia ma prawie 7 milionów mieszkańców, a w Belgradzie mieszka prawie 1.4 miliona ludzi. Trochę jakby w Warszawie na ulicy niezadowolenie manifestowały jakieś 2 miliony osób, a pamiętaj, że mówimy o proteście, który trwa od miesięcy. Ten wpis będzie skrótem dalszych wydarzeń, choć postaram się go tak napisać, by każdy się odnalazł.

-------------------


STARCIE W PARLAMENCIE

4 marca 2025 roku w serbskim parlamencie doszło do dość niecodziennego - przynajmniej na nasze standardy - wydarzenia. Opozycja niezadowolona z przebiegu obrad i zachowania partii rządzącej odpaliła race, granaty dymne oraz zaczęła rzucać jajkami. W całym zdarzeniu ucierpiały przynajmniej dwie osoby, a stan jednej był oceniany, jako ciężki. O co poszło? Partia rządząca starała się przeforsować pewne ustawy, wśród których była przynajmniej jedna ważna dla protestujących, zwiększająca finansowanie dla uniwersytetów. Nic złego, prawda? No nie do końca. Na całym posiedzeniu sprawą główną miało być głosowanie w sprawie przyjęcia dymisji obecnego premiera Serbii. Ostatnio pisałem, że jednym z ruchów władzy w odpowiedzi na żądania protestujących, była dymisja ów premiera Milosa Vucevica. O ile faktycznie odpowiednie dokumenty zostały złożone, to nadal nie została ona zaakceptowana przez Zgromadzenie Narodowe. Tym samym chłop nadal jest na stołku. Wszystkie głosowania tego dnia były według opozycji ustawione tak, by udobruchać osoby protestujące, przy jednoczesnym ignorowaniu faktu, że ta dymisja powinna nastąpić.


TELEWIZJA I KŁAMSTWO

Tydzień temu studenci zablokowali dwa budynki należące do największych państwowych stacji telewizyjnych i radiowych. W dość spontanicznym akcie chcieli wymusić na mediach rzetelne relacjonowanie protestów, co nie zostało osiągnięte - choć na krótki czas, jedna ze stacji miała przestać nadawać typowe programy na rzecz filmów i seriali. W następstwie tego, doszło do małych starć z policją, która miała pałować nieszczęsne osoby blokujące wejście. Do sprawy odniósł się prezydent Vucic, pokazując jednego z policjantów - Lazara Bačicia - który miał zostać pobity przez osoby protestujące. Jak się szybko okazało ów policjant faktycznie był na proteście, ale w cywilnych ubraniach i został pobity, ale przez samych policjantów. Wszystko jest na filmiku, który specjalnie oznaczyłem niżej w źródłach.


DZIAŁO SONICZNE

Kilka dni temu miało też dojść do incydentu z bronią soniczną, co macie na filmiku w komentarzu. Według świadków, podczas 15 minut ciszy na cześć 15 ofiar wypadku w Nowym Sadzie, nagle miał się rozlec dźwięk kojarzony z piskiem - choć niektórzy określali to, jako startujący samolot - któremu towarzyszyła fala powietrza. Tłum rozpierzchł się na boki, chowając pod okolicznymi budynkami, a kilka osób w panice zraniła się uciekając, co wymagało pomocy medycznej. Władze oczywiście nie przyznają się do aktu. Twierdzą, ze powody do paniki miały być inne, a każdy kto rozsiewa te plotki będzie miał problemy prawne. W tym przypadku nie wiem co o tym myśleć. Sami oceńcie, czy coś słyszycie, zostawię wam w komentarzu linki do najlepszych filmików. Wiele tam nie słyszę, ale ja już jestem trochę głuchy.


Co ciekawe możliwe, że został tu zastosowany zbliżony, choć trochę inny system. LRAD, czyli urządzenia akustyczne dalekiego zasięgu są często wykorzystywane do kontroli tłumu. Dźwięk, który emitują może przybierać postać różnych rzeczy, jak pędzący samochód, a sposób, w jaki jest dostarczany sprawia, że osoba będąca w miejscu, które jest celem będzie miała wrażenie, że ów dźwięk nie pochodzi z daleka, tylko jego źródło znajduje się zaraz obok. To by tłumaczyło, dlaczego tak wiele osób rozbiegło się na boki, bez trzymania się za uszy. Oczywiście dźwięk samochodu emitowany przez LRAD byłby słyszany na nagraniach, ale ultradźwięki już nie koniecznie i o ile sami ludzie też raczej by ich nie słyszeli, to mogliby je dosłownie czuć. Czysta spekulacja na ten moment. Trzeba brać też poprawkę na wypadek po prostu zwykłej paniki, choć rząd Serbii już nie takie rzeczy odwalał i trudno im jakkolwiek zaufać.


NOWINKY

Do studentów dołączyli już na stałe farmerzy, prawnicy, taksówkarze i byli wojskowi, z których ci ostatni grożą, że w przypadku jakichkolwiek agresywnych ruchów kontrprotestantów prorządowych, zaczną dokonywać zatrzymań obywatelskich. Kontrprotesty zdarzają się co jakiś czas na małą skalę i zdają się być bardziej prowokacjami, niż realnym manifestem niezadowolenia innej części społeczeństwa. Mimo wszystko ten główny protest nadal jest pokojowy i gdyby między innymi przez starcia z innymi grupami, przerodził się w agresywny, to władza miałaby dobrą wymówkę dla użycia siły. Jakaś grupa prorządowa ma koczować w okolicy ichniejszego sejmu i być chroniona przez policję, ale trudno znaleźć na ten temat więcej informacji.


Prezydent Vucic stwierdził, że nie da się szantażować i nie odejdzie. Jak to ujął - nie pozwoli ulicy na zgotowanie tragicznej przyszłości temu krajowi. 


-------------------

Z takich niezwiązanych, ale podobnych rzeczy, właśnie rodzą się ostre protesty w Macedonii Północnej. Wszystko wydaje się dość podobne i nawet część postulatów się pokrywa, choć same manifestacje bywają dużo bardziej agresywne. Jak sprawa się mocniej rozwinie, to przysiądę do tematu, tak jak to miało miejsce w przypadku Serbii. 

-------------------

Moje inne teksty są w społeczności Agencja Prasowa WDN , te bardziej ciekawostkowe znajdziecie w społeczności APWDN Extra , a cały mix jest pod tagiem #apwdndziwen .


-------------------

Dodatkowo #serbia #wiadomosciswiat 

#politykazagraniczna **<- to sobie zablokuj, jak nie chcesz polityki zagranicznej**

#protest 


ŹRÓDEŁKA

https://balkaninsight.com/2025/03/17/serbian-govt-denies-using-sonic-weapon-to-cause-panic-at-mass-protest/

https://www.bbc.com/news/articles/cx2g8v32q30o

https://balkaninsight.com/2025/03/11/serbian-students-blockade-public-broadcaster-frustrated-over-protest-reporting/

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/granaty-dymne-na-posiedzeniu-serbskiego-parlamentu-poslanka-walczy-o-zycie/j7nhcn9


FILMIKI Z ZAMIESZKAMI W PARLAMENCIE:

https://x.com/nexta_tv/status/1896911324510314581

ARTYKUŁ Z POLICJANTEM:

https://vreme.com/de/vesti/ko-je-udario-u-oko-policajca-lazara-bacica/

aa1eab45-42b7-4c39-8b18-f348eac3c83f

Zaloguj się aby komentować

@bojowonastawionaowca swoją drogą piękne by było, gdyby ten obrazek zaczął żyć własnym życiem przy akcjach z grubą recydywą nietagujących. XD

10fb74cc-df52-4493-86b6-31f3b7ed824c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Meksyk

RANCZO TERRORU

KREMATORIA UKRYTE W SERCU MEKSYKU


W głębi meksykańskiego stanu Jalisco, na niepozornym ranczu otoczonym polami i niewielkimi osadami, dokonano jednego z najbardziej makabrycznych odkryć ostatnich lat. Na terenie rancza Izaguirre w Teuchitlán znaleziono trzy piece kremacyjne - urządzenia, które miały wymazywać ślady po ofiarach. Wśród popiołów odkryto setki elementów odzieży, plecaków i butów, należących do ludzi, którzy najprawdopodobniej nigdy stamtąd nie wyszli.


Władze podejrzewają, że ranczo pełniło podwójną funkcję - było obozem rekrutacyjnym i miejscem eksterminacji prowadzonym przez jeden z najpotężniejszych karteli narkotykowych świata, Cártel de Jalisco Nueva Generación (CJNG - Kartel Nowej Generacji z Jualisco). Przez lata jego tajemnica pozostawała ukryta i nawet gdy w 2024 roku przeprowadzono tam operację służb bezpieczeństwa, nie odkryto skali zbrodni, które miały tam miejsce. Dopiero po anonimowym zgłoszeniu i interwencji aktywistów udało się natrafić na krematoria i dowody masowych egzekucji.


----------------------------


JUALISCO

Teuchitlán to niewielka miejscowość położona około 60 kilometrów na zachód od Guadalajary, stolicy stanu Jalisco, który macie niżej na mapce. Region ten znany jest głównie ze swoich starożytnych okrągłych piramid, związanych z kulturą Teuchitlán, ale w ostatnich latach stał się także terenem działalności karteli narkotykowych.


Jalisco to serce operacji kartelu CJNG, czyli organizacji, która w ciągu ostatniej dekady wyrosła na jednego z najgroźniejszych graczy w świecie przestępczym. CJNG to państwo w państwie, posiadające własne służby wywiadowcze, laboratoria chemiczne, a nawet jednostki militarne wyposażone w drony i pojazdy opancerzone. Ich głównym przeciwnikiem są zarówno rządowe siły bezpieczeństwa, jak i inne kartele, co sprawia, że Jalisco jest jednym z najbardziej niestabilnych regionów Meksyku.


DLACZEGO PIECÓW NIE ODKRYTO WCZEŚNIEJ?

W 2024 roku meksykańskie służby bezpieczeństwa przeprowadziły pierwszą operację na ranczu Izaguirre, podczas której aresztowano 12 osób. Już wtedy podejrzewano, że jest to miejsce związane z działalnością CJNG i możliwe centrum rekrutacyjne lub punkt przeładunku narkotyków.


Nie natrafiono wtedy jednak na piece kremacyjne ani na masowe groby. Władze nie ujawniły szczegółów dotyczących skali poszukiwań, ale po odkryciu dokonanym w marcu 2025 roku pojawiły się poważne pytania o ewentualną niekompetencję lub wręcz współudział części urzędników w tuszowaniu tej sprawy.


RANCZO TERRORU

Dopiero 5 marca 2025 roku, po anonimowym zgłoszeniu, na teren rancza weszła grupa aktywistów z organizacji Guerreros Buscadores de Jalisco, wspólnie z członkami Krajowej Komisji Poszukiwań. Ci pierwsi składają się głównie z rodzin ludzi zaginionych w regionie, którzy w większości na własną rękę szukają ciał ofiar gangów, gdy lokalne władze mają na to wywalone. Teraz, gdy sprawa stała się problemem ogólnokrajowym, nie działają już sami.


To przeszukanie było dokładniejsze. Odkryto trzy piece krematoryjne, w których - jak się podejrzewa - przez lata palono ciała ofiar. Znaleziono również ponad 500 elementów odzieży, butów i plecaków, a także dokumenty tożsamości, które mogą pomóc w identyfikacji zamordowanych.


Co jeszcze bardziej szokujące, wśród znalezionych rzeczy były również zabawki i dziecięce ubrania, co może sugerować, że w obozie przetrzymywano także małoletnich.


Zdjęcia rzeczy zostały rozesłane w sieci i pierwsze rodziny ofiar zaczęły rozpoznawać ubrania swoich zaginionych bliskich.


TRUDNOŚCI W WYKRYCIU

Jednym z kluczowych elementów tej historii jest soda kaustyczna (wodorotlenek sodu), której obecność wstępnie potwierdzono na ranczu. Jest to silnie żrąca substancja, zdolna do rozpuszczania tkanek miękkich, co znacząco utrudnia odnalezienie szczątków. Dodatkowo, soda kaustyczna ma jeszcze jedno zastosowanie - neutralizuje zapach rozkładających się ciał, co sprawia, że psy tropiące mają trudności z wykryciem miejsc pochówku.


Według ekspertów, CJNG mógł wykorzystywać sodę kaustyczną na dużą skalę, by pozbywać się dowodów zbrodni i opóźniać śledztwa policyjne. Połączenie spalania zwłok w piecach oraz stosowania chemikaliów mogło przez lata skutecznie ukrywać ślady egzekucji.


POTENCJALNA LICZBA OFIAR

Na ten moment nie wiadomo, ilu ludzi straciło życie na ranczu Izaguirre. Aktywiści podkreślają, że miejsce to mogło być używane przez ponad dekadę, co oznacza, że liczba zamordowanych może być ogromna.


Oprócz trzech odkrytych pieców podejrzewa się, że na ranczu znajdowały się również inne miejsca pochówku, ukryte pod warstwami betonu i brukowanej nawierzchni. Maribel, członkini Guerreros Buscadores de Jalisco, poinformowała, że po odkryciu krematoriów otrzymano nowe informacje o sześciu kolejnych punktach na ranczu, które mogą kryć kolejne dowody działalności kartelu.


KONSEKWENCJE

Po nagłośnieniu sprawy zarówno w Meksyku, jak i na arenie międzynarodowej, śledztwo przejęła Prokuratura Generalna Republiki (FGR). To oznacza, że sprawa nie jest już prowadzona wyłącznie przez lokalne służby, co może zwiększyć szanse na jej rzetelne wyjaśnienie.


Dodatkowo, parlament stanu Jalisco zaplanował wezwanie 19 marca całego gabinetu bezpieczeństwa, w tym prokuratora stanu, szefa policji i sekretarza bezpieczeństwa, by wyjaśnili, jak doszło do takich zaniedbań i dlaczego wcześniej nie odkryto pieców krematoryjnych.


----------------------------

Podobne artykuły wrzucam w społeczności AGENCJA PRASOWA WDN i pod tagiem #apwdndziwen


Dodatkowo teksty pisane w jakimś stopniu przeze mnie lądują w #apwdnfeature


#wiadomosciswiat #meksyk #kartele #terror #politykazagraniczna #cjng

----------------------------

Dzisiaj tylko jedno źródło, bo uznałem, że nie ma sensu ich zbierać na sztuki, skoro to wyczerpało rzetelnie temat. Inne bywały emocjonalne, bawiły się w spekulacje lub po prostu myliły fakty, jak data wejścia aktywistów na teren rancza. Temat oczywiście śledziłem od kilku dni na różnych portalach.


Swoją drogą ranczo terroru to nie mój wymysł, a nazwa, jaka funkcjonuje w mediach meksykańskich (rancho del terror).


https://oem.com.mx/eloccidental/policiaca/detectan-positivo-de-sosa-caustica-en-rancho-del-terror-22154621

5e8c7659-a7ce-4407-90e4-a23cb8b13a53
0e6d1501-ff9f-4e71-9967-f75fcd1e640d
5555b4ef-4f75-4e86-85b8-441d41f4e58e
10b53d75-9458-40a4-a91a-ed632615dfda
c1aaaa3b-6d4e-4ecc-bde7-ed06286d2fda

Czegoś tu nie rozumiem. Jak można czegoś nie znaleźć na takim małym placyku? Przed zobaczeniem zdjęć myślałem, że to jakieś porośnięte lasem wyjebiste ranczo, ale to? Bym tam k⁎⁎wa igłę znalazł gdybym tylko trochę chciał.

Zaloguj się aby komentować