chyba nie do końca, bo wychodzi na to że odkrywamy koło na nowo...
@deafone Też nie do końca. Rozszerzamy wiedzę, budujemy w oparciu o to co było, i możemy dokładniej określać zjawiska skrajne, ale nie "odkrywamy koła na nowo" ani nie wyrzucamy do śmieci wcześniejszej wiedzy.
Fizyka jest dobrym przykładem. Przed mechaniką kwantową oraz ogólną i szczególną teorią względności Einsteina (powiedzmy około roku 1900), mieliśmy mechanikę niutonowską + całe mnóstwo rzeczy nadbudowanych na to. Masa urządzeń, i technologii jakie obecnie stosujemy jest absolutnie wytłumaczalna, i symulowalna w oparciu tylko i wyłącznie o stan wiedzy z przełomu XIX i XX wieku. Formuły i wzory z tamtego momentu dopiero przestają działać, kiedy mamy do czynienia z bardzo małymi, lub bardzo dużymi skalami. Do tego potrzebne są wspomniane wcześniej modele - ale ich istnienie nie czyni starszych modeli nieprawidłowymi, a jedynie zawęża dziedzinę, gdzie można i należy je stosować.
Obecnie fizycy nadal mają problem z poradzeniem sobie w miejscu przecięcia mechaniki kwantowej z teorią względności. Kiedy/jeśli uda się zbudować model, który je łączy, to starsze odkrycia i technologie w oparciu o dotychczasowe rozumienie mechaniki kwantowej i względności nie przestaną działać, i nie staną się bezużyteczne - jedynie lepiej będziemy wiedzieć gdzie i kiedy należy je aplikować, a gdzie potrzebny jest nowy, lepszy model.