@mannoroth ja dużo podróżuje i tylko we Francji i to 2 na 3 razy kasjer papla w swoim języku jak mu powiem "Hello" I czasami dorzucę "I don't understand" / "I don't speak French" jak nie przestaje i nadal papla. I to nie są jakieś wiochy. Cały cywilizowany świat jak kasjer nie zna języka to i ja nie męczę jego i on mnie, scenariusz w sklepie jest oczywisty ja jestem problemem. Wpis dodałem dzisiaj, bo kupowałem angielska książkę w sklepie typu Empik w galerii w 3 mieście Francji przy dworcu. I spoko jakby nie znała angielskiego, ale jak oni do mnie gadają jak oczywistym jest, że nie rozumiem to wchodzimy na inny poziom, że ktoś się zachowuje głupio.
I w sumie ja rozumiem odruch, bo jak mnie Serb czy Hiszpan zapyta o drogę, to ja też będę skakał do swojego domyślnego języka obcego angielskiego, ale to jest błąd który się koryguje w 2s jak im ten język nie pomaga.